-
Posts
1030 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by URIA
-
an3czka zdjęcia jak zwykle bomba:loveu: pees.bidny jeż:evil_lol:
-
Moja poprzednia suka - znajda a to chyba znaczące - nie tykała żarcia za dnia. Nocą natomiast az miska tańcowała po kuchni...Jestem prawie pewna, że to był nawyk z czasów kiedy była bezdomna i własnie najbezpieczniej poszukiwało jej się jedzenia w nocy...
-
[quote name='pieski2']Odpowiem tylko tak-jak będziesz patrzeć na agonie drogiego Ci psa -wtedy porozmawiamy .A tak a propos temat w całości czytałam i znam się na medycynie!.[/QUOTE] pieski2 to skoro znasz sie - odpowiedz czemu na mojego psa F. działa? W czym według ciebie F jest gorszy od innych środków? i co sugerujesz zamiast F?
-
No już po raz kolejny to słysze/czytam nie tylko na Dogo, ostatnio mnie Pani w zoologiku ofukała za używanie Frontlinu, bo ponoć cytuję "ma słabe nośniki" a Tofka NIE ZŁAPAŁA JESZCZE ANI JEDNOGO KLESZCZA więc nie pozostaje mi nic więcej jak wierzyć, że jednak działa... [quote name='pieski2']Ostrzegam przed frontlainem_ -od ok. 2 lat preparat ten jest nieskuteczny na kleszcze.Własnie dowiedzialam sie że 3 psy są w ciężkim stanie po kleszczach mimo zabezpieczenia ciągłego tym własnie preparatem.Sama kupilam dzisiaj 2 różne preparaty tz. spot i obrożę , bo mam collie z ogromną ilością futra i często łapie kleszcze.[/QUOTE]
-
[IMG]http://img455.imageshack.us/img455/1188/portret8fo.jpg[/IMG] [IMG]http://img511.imageshack.us/img511/8559/kic2oe.jpg[/IMG] [IMG]http://img511.imageshack.us/img511/6124/lapka5ik.jpg[/IMG] [IMG]http://img455.imageshack.us/img455/6508/p10102073oj.jpg[/IMG]
-
Hmmmm...a powiedz czy długo już taka sytuacja trwa? Żadnej poprawy? Rozumiem, że pewnie od momentu wychodzenia na spacerki? Miesiąc? Moj a sucz miała podobnie - obecnie ma 5 miesięcy i nadal jak psy do niej podchodzą wywala się kołami do góry, czasem chowa się za moje nogi....róznie. Na początku nawet malusie yorki ja przerażały... Z tygodnia na tydzień jest coraz lepiej - staram się poznawać ja z jak największą ilością psów i staram się też w miarę możności nie ingerować w te kontakty - tzn. pozwalam psom się obwąchać, poznać, pobiegać - nie biorę ją na ręce kiedy się boi, bo to dla niej sygnał, że jak pańcia bierze na rączki to faktycznie jest się czego bać...Pilnuję rzecz jasna, żeby jej się krzywda nie stała. Czasem ja najpierw głaszczę tego drugiego pieska, żeby Tofa zobaczyła, że to nie żaden potwór...Zaczynałam od piesków mniejszych gabarytowo, ale rozumiem, że w przypadku yorkowego szczeniora to ciężka sprawa. Pomysł z poznaniem jej z drugim szczeniakiem jest świetny - pierwszy raz ne wyszedł spróbujcie znów, ale jeśli twoja sunia będzie miała dość - to nie należy jej zmuszać do tych kontaktów. Nadzieja w tym, że kiedyś jej to przejdzie i że wydorośleje, nabierze pewności siebie. Fajnie jest znaleść jakiegoś zaprzyjaźninego pieska, który ja będzie ignorował....Tofka jeśli pies się nią nie interesuje - sama zaczyna zaczepiać i łaknąć kontaktu. Polecam też może psie przedszkole, którego głównym zadaniem jest socjalizacjia szczeniorków.
-
[quote name='brat insane']Masz racje nie odpowiem, poniewaz uwazam ze takie rzeczy morzmy rozwiazac w domu a nie na forum. Forum jest od tego by odpowiadac na pytania i pomagac w kwestiach spornych (przynajmniej ja tak mysle), a nie od tego zeby mowic pamietasz jak zrobiles to czy tamto, no ale jesli tutaj jest inaczej moge sie przylaczyc.[/QUOTE] nie jest;) pyskówki i prywatne wycieczki zazwyczaj załatwia sie na PM. CO do karcenia psa przy sikaniu w domu, to jak już tu wyżej pisano jest to słaby sposób, bo niszczy więź z psem, a i może się tak zdarzyć, że pies będzie bał się przy nas załatwiać również na dworzu....pamiętam jak Tofa miała okres przejściowy między dworem a domem - kiedy zaczynała lać np na dywan leciałam do niej mówiąc "FEEEEEE" co ją oczywiście trochę stresowało, a potem na dworzu patrzyła na mnie sikając podejrzliwym wzrokiem czy abo teraz tez na ryknę "FE", a przecież nie była bita za to sikanie, czy karana w inny wymyślny spoób np wsadzanie pysia w siki (co niektórzy do tej pory stosują:roll: ), tylko pokazywało jej się, że w domu nie wolno. Pozytywne szkolenie klikerem czy nie - daje dużo radości i psu i właścicielowi - super jest moment kiedy widzisz psi wzrok, który mówi "co jeszcze mogę zrobić, żeby dostać ten pyszny smakołyk?" pozdrawiam:)
-
A my sie przestawłyśmy na 4 spacerki...jak narazie idzie nam bezproblemowo, ale to dopiero 3 dzień....wszystko się może zdarzyć:roll:
-
Nam po kroplach ze świetlikiem przeszło i to dość szybko...natomiast jesli by nie przeszło to poleciałabym do weta, bo tak jak pisze Julita - to może być gronkowiec, a to mało przyjemna sprawa....:mad:
-
Jaki szczaw zawzięty!:diabloti:
-
[quote name='Tunia_']Nie wyszliśmy z Tosią wczoraj i dziś rano-nie zlała się :p tylko bardzo zdegustowana naszym brakiem reakcji poszła sie jeszcze godzinke zdrzemnać i o 5.30 powtórzył lament - to wczoraj. dziś też był płacz o 4.30, potem przy braku reakcji poszła spać i już nie płakała później :lol: Jeszcze jedno skrócilismy poranny spacer do minimum -siku i do domu, zeby nie był za atrakcyjny.[/QUOTE] No proszę - czyli panna cwaniakowała:diabloti:
-
Jakie malusie żuczki:loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: :loveu: PRZEPIEKNE!!
-
Witaj Penelopa:cool3: mizianko powitalne również dla Bazyla. Wrzuc jakieś fotki na "Galerię";)
-
Ja tak próbowałam uczyc "papa" - najpierw łapa do reki - jak już to umiała to wydawałam komendę "daj łapę", ale nie wyciągając ręki. Szło nam tak sobie - pies jawnie był zdezorientowany....i dałyśmy spokój;)
-
[quote name='Flaire']a gdy to nie jest możliwe, pozostawianie psa w sytuacji (u mnie - w klatce), w której się nie zsika. [/QUOTE] Znaczy Flaire, że psy w klatce nigdy nie sikają?
-
Nathaniel - jawnie masz przesuniecie dzwieku na tym filmie!! Widać jak strzelasz ze szywacza najpierw a potem nagroda - a na filmie wychodzi ze najpierw nagroda potem klik...
-
Wiesz co - ja bym sie nie sugerowała dzwiękiem na tych filmikach bo bardzo często jak juz wczesniej pisałam nastepuje przesunięcie dzwięku względem obrazu - dlatego podarowałam sobie wstawianie filmiku bo mnie to bardzo denerwuje. A "klik" powinien byc w momencie kiedy pies zrobi to co chcemy - potem nagroda.
-
[quote name='Agnes']W preventicu musze obcinac, bo Aze wszelkie co wisi bardzo denerwuje i probuje to lapac zebami[/QUOTE] Nie musisz - my np. związujemy resztke sznurkiem, żeby nie dyndało, bo sucz rośnie z miesiąca na miesiąc więc i obwód szyji się zwiększa;)
-
Goldki & Labki offowo :) ich właściciele też mile widzi
URIA replied to Thaned's topic in Golden retriever
O no proszę - super extra- może jakieś fotki przywiezie:loveu: -
[quote name='Flaire']Ale mnie to proszenie jest po prostu do niczego w życiu nie potrzebne, a idzie wbrew zasadom, które staram się utrzymywać z moimi psami - mianowicie, że to ja, nie one, decydują, co w danej chwili robimy.[/QUOTE] Tak jasne Flaire masz racje, proszenie w dzień mi również nie jest do niczego potrzebne. Pies ma ustalone godziny i wtedy wychodzimy. Fakt, że jak się zbliża godzina spacerku to pies daje znak, że już by chiał - ale to jej własna inwencja - potrzebna mi nie jest ale też mi nie przeszkadza. Natomiast sytuacje awaryjne - coż wole, żeby mnie obudziła niż zlała się lub zkoopała. I tyle. Poza tym daje mi to trochę poczucie porozumienia z psem (jeszcze szczeniorem) w kwestii załatwiania się w domu, że rozumie, że w domu nie wolno...
-
[quote name='Flaire']Dla mnie to przykład, dlaczego nie należy psa uczyć, żeby prosił o wyjście ;-).[/QUOTE] Ja tam sie ciesze, że Tofa prosi - zazwyczaj tego nie wykorzystuje i wiem, że bardzo ją ciśnie pęcherz jesli mnie budzi. Jest psem dość leniwym i noc jest na spanie, a nie na jakieś głupoty - i zaraz po ewentualnym awaryjnym siuśkaniu sama wraca do domu i ciśnie na posłanie spać. Parę razy się zdarzyło, że obudziła się dziko rano i z usmiechem na pysku zaczeła mnie budzić i tak jak pisze Coztego - nakryłam się kołdrą, monitując jednym okiem co się dzieje - i pies poszedł spac po 10 min.
-
Wiesz co Tunia - moja suka jakies 2 tyg temu przestawiła się z 7.30 rano na 9.30 - 10.00. Niezwykle mnie to uradowało na poczatku - ekstra czas na sen dla mnie. Po czym zauważyłam, że im dłużej spi rano tym więcej sika w dzień...nie wiem czym to wytłumaczyć. Jak wstawałyśmy późno np. koło 10 to potem musiałam cześciej z nią wychodzić. Więc może po spacerku porannym waszym o 4.30 wyprowadź ją o 10.00 np. nawet jak jest zaspana czy nie chce niech siknie, potem o 15.00 itd. Może jak jej zwiekszysz częstotliwość spacerkowania w dzień - w nocy (bo ostatecznie 4.30 to noc:diabloti: ) będziesz miala spokój.
-
[quote name='Behemot']Dziwny wet... :roll: Pies sam nie musi być chory, żeby zarazić innego. Zarazki może przenosić np. na łapach.[/QUOTE] Jane, że tak - u nas jak pies był na poszczepiennej kwarantannie to nawet buty sie chowało. Bo na nich tez można poprzenosic różne syfy.
-
Ja właśnie posiadam piekną okazałą i przynam dość bolesną szramę przez kolano od 5 palca mojej suki (tego na przedniej łapie właśnie). Te pazurki kompletnie się nie ścierają, więc zwykle poluje na suke kiedy śpi i jej obcinam te pazurki. Palcy nie usunę, bo nie widzę takiej potrzeby jak narazie - nigdy o nic nie zawadziła i palce mają się dobrze - a skoro czasem sie przydają to niech sobie będą (fakt, że są mocno irytujące swoją ostrością). BTW: Ten pies ze zdjęcia...o matko nie myślałam, że psy mają AŻ TAK elastyczne łapy:smhair2:
-
Goldki & Labki offowo :) ich właściciele też mile widzi
URIA replied to Thaned's topic in Golden retriever
Cuciola - jak tam szczeniorek? Już na świecie? :loveu: