Tweety
Members-
Posts
5658 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Tweety
-
Fruzia, sparaliżowana kotka, nie żyje :-((((((((((((((
Tweety replied to Tweety's topic in Kotki już w nowych domach
[quote name='GreenEvil']Zaiste... tylko nie wyobrazam sobie robienia takiego wozka na odleglosc :/ Te z Lublina sadze, ze bylyby dobre. Ja w razie czego moge z Fruzia podjechac, niech jej taki wozek od razu dopasuja. Jest to sensowne? pzdr GreeEvil[/quote] ma to sens, więc chyba tym bardziej kontakt z Lublina byłby lepszy (również cenowo) . Chyba, że ktoś ma namiary na tego podwarszawskiego producenta. Ciotko Green, Ty nie wiesz gdzie miał Czaruś robiony wózek? -
Fruzia, sparaliżowana kotka, nie żyje :-((((((((((((((
Tweety replied to Tweety's topic in Kotki już w nowych domach
dodzwoniłam się do Lublina - koszt wózeczka 350 zł, płatne za pobraniem, termin realizacji do 3 tygodni, przesyłka gratis, do Wrocławia - koszt 350 zł, płatne z góry, termin realizacji do 10 dni roboczych, koszt przesyłki kurierem 42 zł do Opola ([url]www.wozekdlapsa.pl[/url]) nie dodzwoniłam się, ktoś odrzuca połączenie, może jest zajęty -
Fruzia, sparaliżowana kotka, nie żyje :-((((((((((((((
Tweety replied to Tweety's topic in Kotki już w nowych domach
[quote name='centauri22']Witam, na jaki numer konta wpłacać pieniądze na Fruzię? Pytałam przez allegro, ale nikt nie odpowiedział.[/quote] [B]Alarmowy Fundusz Nadziei na Życie ul. Jagiełły 5 m. 19 14 - 100 Ostróda[/B] [B] Numer konta: VWBank 78 2130 0004 2001 0388 0143 0001[/B] [B]z dopiskiem "kotka Fruzia" [/B] -
Fruzia, sparaliżowana kotka, nie żyje :-((((((((((((((
Tweety replied to Tweety's topic in Kotki już w nowych domach
[quote name='Selenga']Chyba się troche pogubiłam i zupełnie nie wiem gdzie można wpłacać pieniądze? Bazarek bazarkiem, ale mam deklaracje wpłacenia po prostu z dobrego serca, ale nie mogę znaleźć gdzie. Na AFN?[/quote] tak, wpłaty na AFN, bo tutaj jest skarpetka Fruzi częściowo wypełniona. -
Maniek-JUŻ W NOWYM DOMU! WKRÓTCE OPERACJA W HOLANDII:)
Tweety replied to kometa's topic in Już w nowym domu
[quote name='medar']Kurtuazja w każdym calu, nie jesteśmy z Twojego pokolenia. Idzie nowe lepsze. Życzę sukcesu. Jeszcze zatęsknisz za więdzą tych "starych" . Nie widzę sensu, aby dyskutować z "młodymi wilkami" :-) Powodzenia. [/quote] nauczyłam się od Emir prowadzenia dyskusji, sam mówiłeś, żeby brać od niej przykład. Acha, ale jej wolno, bo ona na co dzień musi użerać się z bestialskimi małorolnymi ... A mogę sobie wybrać za mojego guru innego starszego, takiego, który mi odpowiada pod względem wiedzy, doświadczenia, kultury i podejścia do innych? Czy gdzieś jest konstytucyjny nakaz klaskania tylko EMIROWI, bo reszta jest be? [quote]A od Komety nadal oczekuję odpowiedzi,[/quote] a ja od Ciebie, gdzie jest sprawozdanie EMIR za 2006 r, powinieneś chyba wiedzieć takie rzeczy [quote] Dlaczego mnie uznajesz za agresora?, na jakiej podstawie? To własnie polskie piekiełko, zero pomocy - sama agresja.[/quote] sam je wywołałeś na tym wątku a teraz zarzucasz innym, ze nie dają sobie napluć na buty? I tym pytaniem kończę dyskusję z Tobą mając nadzieję, że jest ona ostatnia. Można działać równoległe, nie wchodząc sobie w drogę i może w końcu nauczylibyście się tego. -
Maniek-JUŻ W NOWYM DOMU! WKRÓTCE OPERACJA W HOLANDII:)
Tweety replied to kometa's topic in Już w nowym domu
[quote name='medar']To działa w obie strony, ale nie sądzisz że wiek niesie doświadczenie i wiedzę? Dlaczego nie doceniasz realnej stałej codziennej fizycznej pracy?[/quote] a Ty doceniasz moją? masz to podejrzewam ... gdziekolwiek -
Maniek-JUŻ W NOWYM DOMU! WKRÓTCE OPERACJA W HOLANDII:)
Tweety replied to kometa's topic in Już w nowym domu
[quote name='medar']W między czasie rozbudowałas swój post, zrób tyle co EMIR, to pogadamy. Ale to trzeba jeszcze sporo czasu. Z pokorą przyjmij naukę od starszych i bardzije doświadczonych. Chyba że nie potrafisz?[/quote] nie zrobiłam tyle co EMIR, bo nie jestem tak stara jak ona więc miałam na to mniej czasu. A jej wiek nie oznacza, że ma monopol na wiedzę, na racje i na doświadczenie i mogę mieć własne zdanie bez oglądania się co EMIR na to powie. Nie każdy musi być ubezwłasnowolniony i slepo wpatrzony. Chyba, że to zostało niektórym z dawnych czasów gdzie była tylko jedna racja -
Maniek-JUŻ W NOWYM DOMU! WKRÓTCE OPERACJA W HOLANDII:)
Tweety replied to kometa's topic in Już w nowym domu
[quote name='medar']Proponuję spędzić kilka dni w Fundacji Emir i zamiast wirtualnej pomocy i obracania nie swoimi pieniędzmi ; klikaniem w klawiaturę, poznać co to realna praca, umazać sobie rączki realnym gównem . Poznać na czym polega ból, jak ktoś umiera na rękach. Byłaś kiedyś w fundacji? Jak Emir już ratował psy, Ty byłaś w planach , lub niekoniecznie. Może odrobina szacunku?[/quote] a Ty rozumiesz co to znaczy szacunek? będziemy się licytować ile zwierzaków mnie na rękach umierało? ważna jest ilość? wiesz coś o mnie poza tym co sobie sam wymyśliłeś? jak nie to może odrobina szacunku, jak faktycznie znasz to pojęcie -
Sparaliżowana Frotka zostaje na zawsze u JoSi :)
Tweety replied to pani_stanislawa's topic in Już w nowym domu
[quote name='majqa']Frocia jest poogłaszana i znikąd nie było odzewu w związku z tymczasem, nie wykluczając z tej puli Śląska. Gdyby nie pomoc JoSi, sunia byłaby uśpiona. JoSi sama robi jej masaż i biorąc pod uwagę postęp, uważam, że robi to fenomenalnie. Mała jest dodatkowo ćwiczona i co jakiś czas naświetlana Bioptronem. Sollux byłby tu już sztuką dla sztuki, długość emitowanego światła nie przywróci suni władzy w nogach (pracuję z solluxem na codzień stąd śmiem się wypowiedzieć), a z kolei by wykorzystać jego walor grzewczy równie dobrze można by użyć poduszki elektrycznej. Co do magnetroniku zwłaszcza na zakresie regenerującym struktury w organizmie -(czyli tzw. S), jak najbardziej tak, podobnie i laser. Tu jednak wkrada się brak mobliności i czasowości JoSi ze względu na jej własny stan zdrówka i opiekę nie tylko nad Frocią. Kółko więc się zamyka. Telefony, o ile mi wiadomo, "poogłoszeniowe" w sprawie wyręczenia JoSi w adopcji, jakoś się nie urywały.:-( Nie bardzo rozumiem tylko określenie "lampy" więc się nie wypowiem. Pacjenci zazwyczaj tym mianem określają wszystko co stoi w gabinecie rehabilitacji, a w gruncie rzeczy są nimi wyłącznie - wspomniany sollux, lampa emitująca podczerwień i UV, dodatkowo pod to miano wchodzi Bioptron.[/quote] wiem, że jest w kłopot z DT, bo sama szukałam dla Sheridana przez 3 tygodnie a jest w o wiele lepszym stanie (to przednia łapka). Jak pisałam, absolutnie nie zarzucam złej opieki ale właśnie kwestię doświadczenia i stosowny sprzęt. Mamy przykłady wyleczonych zwierzaków, które były w fatalnym stanie i Pani Halinka postawiła je na nogi. Dlatego robienie tego co do tej pory a jednocześnie szukanie wsparcia poprzez DT na Sląsku mogłoby być dobrym rozwiązaniem. Co do lampy, to miałam na myśli sollux -
Maniek-JUŻ W NOWYM DOMU! WKRÓTCE OPERACJA W HOLANDII:)
Tweety replied to kometa's topic in Już w nowym domu
[quote name='GreenEvil']:roflt:dobre. Powiedz drogi medarze, skoro jestes tak zorientowany, na co ida te prowizje :lol:. Zarzad AFN nie ma z tego tytulu zadnych profitow (i miec nie moze - to tak w nawiasie). No rozbawiles mnie do lez teraz. pzdr GreenEvil edit: naprawde, nie mierz wszystkich swoja miarka.[/quote] przecież to stara śpiewka, jak już im brakuje argumentów to wyciągają prowizje. Dla przypomnienia, zarząd AFN pracuje za darmo ale kosztów działalności nie pokrywa już z własnej kieszeni aczkolwiek ogranicza je do niezbędnego minimum, dlatego np mamy słownie jeden telefon komórkowy na całą fundację. I dlaczego ZAWSZE zapominacie o tym, że nadwyżka z haraczy, po opłaceniu kosztów idzie na potrzebujące zwierzęta. Jakąś pomroczność macie czy to tak celowo opuszczacie?? To już się staje nudne. W kółko jeden argument i w dodatku głupi. Medar, zapytaj Emir ile sobie płaci za pracę w fundacji, jakie ponosi koszty z tej działalności i skąd bierze na to pieniądze - znajduje na ulicy, czy pokrywa z wpływów na fundację? Gdzie można zapoznać się ze sprawozdaniem za 2006 rok? -
Sparaliżowana Frotka zostaje na zawsze u JoSi :)
Tweety replied to pani_stanislawa's topic in Już w nowym domu
dwa pytania (nie czytałam całego wątku, przepraszam, jest dość długi): 1. gdzieś mi mignęło, że psiczka ma przykurcze, myslał ktos o naświetlaniu lampą sollux? 2. Czy poszukanie DT na Śląsku i próba rehabilitacji w specjalistycznym zakładzie u Pani Markowicz (laser, magnetronic, lampy, masaże itp) nie byłoby sensowniejsze? Pytam bazując na własnych doświadczeniach z kotem i jego bezwładną łapką - efekt potrącenia przez samochód, też w Krakowie. Przez dwa miesiące jeździłam na zastrzyki (steryd, cocarboxylaza, wit B, oczywiście z odstępami czasowymi), lasery, robiliśmy masaże 3-4 razy dziennie i nie dały one takich efektów jak 3-tygodniowa kuracja u tej właśnie pani. Za laser w Krakowie płaciłam 10 zł (ok 15-minutowy zabieg), ponad godzina dziennie wszystkich zabiegów w Katowicach kosztuje nas 30 zł (teraz mamy dostać kolejny rabat). Dodatkowo kupilismy solux za ok 130 zł i dodatkowo Sheridan jest naświetlany w obecnym DT. Ja absolutnie nie sugeruję, że JoSi robi coś nie tak, że Frotka ma niewłaściwą opiekę, niech mnie Bóg broni!!! Osobiście pokornie skuliłam uszki i oddałam Sheridana w ręce specjalistki i żałuję, że nie zrobiłam tego wcześniej, bo może już by biegał. Teraz szukamy DT na Śląsku dla kolejnej koteczki, która też ma sparaliżowany tył i potrzebujemy wózeczka dla niej. -
Fruzia, sparaliżowana kotka, nie żyje :-((((((((((((((
Tweety replied to Tweety's topic in Kotki już w nowych domach
[quote name='majqa']Dziewczyny w moim podpisie jest wątek Ciągutki(Frotki). Zajmuje się nią JoSi. JoSi ma kontakt, do Pana Piotra (nie pamiętam, a może i nie znałam nazwiska?:roll:), który robi wspaniałe wózeczki, wystawia faktury etc. ?[/quote] napisane, dzięki :loveu: -
Fruzia, sparaliżowana kotka, nie żyje :-((((((((((((((
Tweety replied to Tweety's topic in Kotki już w nowych domach
Fruzia na allegro [url]http://www.allegro.pl/show_item.php?item=324094857[/url] -
Fruzia, sparaliżowana kotka, nie żyje :-((((((((((((((
Tweety replied to Tweety's topic in Kotki już w nowych domach
znalazłam tylko te dwa natomiast p. Orzechowski nie znalazł tego namiaru na firmę, która robiła wózki dla psiaczków u niego. Pamięta, że to było gdzieś pod Warszawą, ma jeszcze szukać. Z tymi poniżej skontaktuję się jutro. W Lublinie ponoć nie istotny jest ciężar kota, bo i tak robione są na każdy wymiar [URL]http://www.pazur.lublin.pl/wozki_dla_zwierzat/[/URL] , [URL]http://www.wozekdlapsa.pl/wozek-dla-kota.php[/URL] -
Miaucia nie żyje !!! Psotuś zginął tragicznie:-((
Tweety replied to Tweety's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
bardzo bym chciała ale nie mogę jej zostawić. Przez Nikusię jestem wyłączona jako DT:shake: -
Fruzia, sparaliżowana kotka, nie żyje :-((((((((((((((
Tweety replied to Tweety's topic in Kotki już w nowych domach
przypomina się Fruzia, z bazarkami, wsparciem a głównie z DT na Śląsku -
Miaucia nie żyje !!! Psotuś zginął tragicznie:-((
Tweety replied to Tweety's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
oby w końcu. Jak ja oddam tę moją Niusię??? Po takim czasie:shake:??? -
Fruzia, sparaliżowana kotka, nie żyje :-((((((((((((((
Tweety replied to Tweety's topic in Kotki już w nowych domach
wieczorem mam mieć wieści o producencie wózeczków od Pana Orzechowskiego, bo on załatwiał Wedelkowi, Czarusiowi i jeszcze tej malusiej psince -
Fruzia, sparaliżowana kotka, nie żyje :-((((((((((((((
Tweety replied to Tweety's topic in Kotki już w nowych domach
[quote name='GreenEvil']dobra, to ja ide odkopac info o wozeczkach. pzdr GreenEvil[/quote] odkopuj:loveu: czy ktoś dysponuje czymś bazarkowym? ja wystawię dzisiaj kolejne żebracze allegro, zazwyczaj koło 200 - 300 zł udało się uzbierać za 2-tygodniową aukcję -
Fruzia, sparaliżowana kotka, nie żyje :-((((((((((((((
Tweety replied to Tweety's topic in Kotki już w nowych domach
[quote name='przyjaciel_koni'][B][/B][SIZE=3][SIZE=2]Tweety w Twoim poście czytamy, że kwotę 500zł. Fruziątko posiada. Czy to znaczy, że konieczne i dość pilne jest zebranie ok. 1500zł ? No i być może sporej sumy na wózeczek ? [/SIZE][/SIZE][/quote] tak, to właśnie znaczy -
Fruzię, kiedyś ciężarną a potem skopaną i sparaliżowaną kotkę, która pomieszkuje u dr Madejskiego, wszyscy chyba znają. [IMG]http://img291.imageshack.us/img291/953/tnp8240701xb7.jpg[/IMG] Zakładam nowy wątek dla lepszej komunikacji. Kto jeszcze nie zna pięknej, kochanej panniczki zapraszam do lektury poprzedniego wątku: [URL="http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=77720"]Fruzia, ciężarna-skopana, teraz sparaliżowana kotka-Warszawa-Rembertów - Dogomania Forum[/URL] Widząc jakie efekty są u naszego Sheridana, któremu chciano amputować bezwładną łapkę, po rehabilitacji w specjalistycznym zakładzie w Katowicach u przekochanej Pani Halinki chcielibyśmy dać taką szansę i Fruzi. Trzy rzeczy można robić jednocześnie i niezależnie od siebie tj. 1. sprawa wózeczka dla Fruzi - znaleźć sensownego producenta i zorientować się co z zasponsorowaniem tego wózeczka przez fundację(?) z Tychów 2. znaleźć tymczas na Śląsku, który będzie u siebie gościł Fruzię ale i rzetelnie się nią opiekował, jak również dowoził codziennie na rehabilitację do Katowic (to mogą być godziny nawet wieczorne, Pani Halinka przyjmuje do 20-stej) 3. zbierać pieniądze na to wszystko, bez wózeczka potrzeba ok. 2 000 zł, jeżeli trzeba będzie jeszcze za niego zapłacić to więcej. Fruzia ma obecnie na koncie AFN-u troszkę ponad 500 zł [B]najpilniejszą sprawą jest pkt 2[/B], potem pierwszy. Pkt trzeci można realizować w trakcie rehabilitacji. Popytajcie krewnych, znajomych, przyjaciół - to dla Fruzi wielka szansa. Znajomy (Jamnika) wet-czarodziej zza oceanu obmyśla leczenie farmakologiczne, w przypadku Sheridana było bardzo trafne.
-
W Krakowie Urząd Miasta przeznacza co roku sporą kwotę na sterylizację bezdomnych kotów, co do psów w schroniskach takiej wiedzy nie mam, sprawami schroniska zajmuje się u nas TOZ. Natomiast popieram kontakt z Biurem Lobbingu Prozwierzęcego i z Frotką, znają się na tym, mają duże doświadczenie
-
[quote name='AgaG']kopiuję to co napisałam na wątku AFN w zwiazku z wczęsniejszym wpisem kiwi tez, że nie wiemy w ogóle co ze skarpetą na psy krk. Ja pisałam do Green parę razy bez odpowiedzi...grozi nam całkowita katastrofa finansowa. mamy ogromna liczbę psów i kotów teraz też na tymczasach uchronionych przed schroniskiem, albo wyrwanych stamtąd, wymagajacych leczenia, nie licząc psów w hotelu góra faktur rosnie, ja tez nie wiem nic.. mimo że z Kiwi zakładadałysmy tę skarpetę. podejrzewam jednak, że niestety wpłat nie ma, bo kazdy myśli że AgaG i Kiwi, Patia i reszta krakusów to sobie wspaniale radzi...a prawda jest inna. mamy tyle długów, że za chwilę nie będziemy w stanie udzielić pomocy zadnemu psu. A własnie dostałam zgłoszenie o gwałconej suce u pijaka cofniętego w rozwoju który ma jeszcze ileś psów (mała wioska za Krakowem) ..[/quote] Kiwi już miała dostęp, Ty, Aga, masz już włączony.