Tweety
Members-
Posts
5658 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Tweety
-
Fruzia, sparaliżowana kotka, nie żyje :-((((((((((((((
Tweety replied to Tweety's topic in Kotki już w nowych domach
Fruzieńko, biegnij na dobranoc pokazać się wszystkim jaka jesteś dzielna i prosisz o pomoc! -
musi dać. Byłam dzisiaj u dr Orła, który go składał, żeby oglądnął zdjęcie łapki Niusi. Tutaj niestety po zabawie, paskudna wada wrodzona i łapka do obcięcia:-( Tyle szczęścia, że dała się odłowić, bo juz ma zakażenie w tej części, na której sie opiera i nie długo byłoby po kocie:shake: Ale, wracając do Mruczka. Pokazywał mi zdjęcie po operacji, widziałam te wszystkie śrubki i blaszki. Rysował linie pokazujące jak było i jak jest, fajna rzecz - widziałam jak przesunięto kości do połączenia itp. We środę idziemy do kontroli.
-
Zywieckie koty, 30 kotow czeka na dom. Dlug! Pora szczepien.
Tweety replied to Jola_K's topic in Kotki już w nowych domach
bidusia maleńka:-( -
Fruzia, sparaliżowana kotka, nie żyje :-((((((((((((((
Tweety replied to Tweety's topic in Kotki już w nowych domach
[quote name='Zmysł']a kwoty jeszcze można prosić? lubię sobie później wszystko podsumować[/quote] 2 x 30 zł Fruzia straszy Ines od wczoraj wymiotami:shake: Były rano juz u weta. Nie wiadomo co jest przyczyną. Dostała kroplówkę, środki przeciwwymiotne no i dieta na dzisiaj. Może to stres, może efekt zlizywania żelu do ultradźwieków, może zmiana karmy .... -
Fruzia, sparaliżowana kotka, nie żyje :-((((((((((((((
Tweety replied to Tweety's topic in Kotki już w nowych domach
wpłacone bazarki: Selenga, Monika C -
Fruzia, sparaliżowana kotka, nie żyje :-((((((((((((((
Tweety replied to Tweety's topic in Kotki już w nowych domach
ponoć odleżynka ładnie się leczy :loveu: -
Z Żyrardowa do Krakowa, czyli Makumba zmienila adres! ...MUCHOMOREK [']
Tweety replied to fona's topic in Już w nowym domu
[quote name='tattwa']moją mamusię złudzeń pozbawiły nasze psiury, królik - wszystkożerca, koszatniczka, pawie, papugi, rybki (w tym piranie), żółwie, jeszcze trochę królików, świnki morskie i całe stada zwierzyny jakie się przez ostatnie 25 lat przewijały przez nasz dom :p mały kotek, choćby i demoniczny, to dla niej nie pierwszyzna ;) na mamusię zawsze działa "patrz jaki biedny...jak patrzy ślicznie...on umrze jak go nie weźmiemy..." aczkolwiek powiedziała że jak jeszcze jednego psa jej przywiozę to mnie wydziedziczy :p damy radę![/quote] no Makumb wredota na psa na pewno nie wygląda:evil_lol: Widział ktoś aby pies ganiał po siatce okiennej jak małpa? -
skończyły się aukcje na allegro, wystawię je kolejny raz
-
byłam dzisiaj u niego. On aż cały się trzęsie jak się tam wchodzi, już by biegł, żeby go głaskać, straszny pieszczoch :loveu:A właśnie nie wolno otwierać klatki za często, bo on zaraz wstaje i łasi się, biduś malutki! Powinien jak najwięcej leżeć jeszcze. Zostaje jednak na Święta w hoteliku, bo nie a da niego klatki na tymczasie więc jeszcze troszkę posiedzi, dopóki nie będzie mógł poruszać się troszkę więcej
-
Fruzia, sparaliżowana kotka, nie żyje :-((((((((((((((
Tweety replied to Tweety's topic in Kotki już w nowych domach
Fruzik, zdrowiej kocino! Przypominamy o skarpecie Fruzi, może przedświąteczne porządki pozwolą odkryć np. pod szafą jakieś zapomniane 5 zł? -
Z Żyrardowa do Krakowa, czyli Makumba zmienila adres! ...MUCHOMOREK [']
Tweety replied to fona's topic in Już w nowym domu
[quote name='tattwa']uff po nocce: Makumb daje czadu, obudziła się wtedy kiedy położyłam się do łóżka, 2 godzinki poszalała, po czym poszła spać i spałyśmy tak sobie do południa (ona oczywiście,też pod kołderką i na swoim zielonym kocyku - zostawiam jej go na wierzchu zawsze, przytuliła się, zwinęła w kłębek i zasnęła na prawie 12 godzin - jak ja :cool3:). dobrze że ja taki nieregularny tryb życia prowadzę, hehe, też tak śpię po kociemu. teraz zajęła swoją stałą miejscówkę na parapecie i łypie na samochody (oko ciągle lekko napuchnięte, jak nie przejdzie do jutra lecimy do weta) drapak drapakiem, ale Howard już jej pokazał gdzie w tym domu się drapie - na kanapach, więc mała idzie za jego przykładem i drapie to tu,to tam :); fona mnie tak nastraszyła - i patrząc po postach neko - że spodziewałam się że to półdiablę weneckie co najmniej rwie człowiekowi pasy z twarzy nocami albo próbuje wypić krew; a tu - trochę poskakała, podemolowała, coś tam złamała, rozkręciła, czyli norma, jak to dzieciak. przynajmniej nie obgryza listewek i książek, jak mój królik...;) Howard zdziwiony, że można aż tak szybko się przemieszczać; dzisiaj już na niego nie syczała, pozwoliła się szturchnąć nosem nawet; tylko ciągle muszę tego fajtłapę rudego od jej miski wyganiać...przychodzi cichaczem, wsuwa się za komputer, przeciska się za kuwetą, za drapakiem i dopełza po cichu do miski, niestety zdradza go chrupanie i ciamkanie więc zostaje od razu odizolowany od miski Makumby. piszę i piszę, i tak się jak zwykle rozgadałam :eviltong: teraz na kilka dni będzie spokój bo wyjeżdżamy na święta do domu na łono kochającej rodziny - tam Makumba będzie mogła zjeść sobie papirusa, moja mama spisała go już na straty jak się dowiedziała że przyjeżdżam z Makumbą :cool3:[/quote] brawa dla mamusi, mądra kobieta i pozbawiona złudzeń:evil_lol: Jak ja lubię tu zaglądać do Was:loveu: Oby wszystkie wątki były tak wesołe -
Fruzia, sparaliżowana kotka, nie żyje :-((((((((((((((
Tweety replied to Tweety's topic in Kotki już w nowych domach
a tu jest zdjęcie z nowego DT [img]http://upload.miau.pl/3/76307.jpg[/img] i wieści od Ines: "No to wreszcie jestem. Mam urwanie głowy. Dwa nowe futra, w tym jedno specjalnej troski [IMG]http://forum.miau.pl/images/smiles/icon_confused.gif[/IMG] Mój limit znacznie przekroczony, nie wiem jak sobie poradzimy (Sławek mnie zabije [IMG]http://forum.miau.pl/images/smiles/icon_biggrin.gif[/IMG]). No ale dość marudzenia [IMG]http://forum.miau.pl/images/smiles/icon_smile.gif[/IMG] Po wizycie u p. Halinki, rodzina Tweety przywiozła mi Fruzię. Od razu było "odsmradzanie [IMG]http://forum.miau.pl/images/smiles/icon_biggrin.gif[/IMG]" małej. Dostała swój apartament (caaaaałą łazienkę [IMG]http://forum.miau.pl/images/smiles/icon_biggrin.gif[/IMG]). Mieliśmy niezłą zaprawę ze Sławkiem, żeby to maleństwo bezboleśnie dla niej wypucować [IMG]http://forum.miau.pl/images/smiles/icon_eek.gif[/IMG] Założyliśmy jest majtasy i pędem do sklepu po sudocrem, pieluszki, podkłady i chusteczki dla niemowląt. Pewnie już poszła plotka, że niedługo rodzę [IMG]http://forum.miau.pl/images/smiles/roflmao.gif[/IMG] Potem gazem do domu i zakładanie pieluszki, połączone z zabiegami pielęgnacyjnymi [IMG]http://forum.miau.pl/images/smiles/icon_eek.gif[/IMG] Tak na marginesie, to była moja pierwsza pielucha w życiu [IMG]http://forum.miau.pl/images/smiles/icon_redface.gif[/IMG] Fruzia na razie woli siedzieć tylko w łazience, ale może w każdej chwili wyjść. Zamknęliśmy ją tylko na noc, żeby miała spokój, bo czterej moi molestatorzy wiszą ciągle na drzwiach [IMG]http://forum.miau.pl/images/smiles/icon_biggrin.gif[/IMG] Odleżynki na naprawdę straszne [IMG]http://forum.miau.pl/images/smiles/icon_rolleyes.gif[/IMG] Noc minęła spokojnie, zrobiłam jej posłanko na pół łazienki, żeby nie leżała na samych kafelkach (przemieszczając się rozwala sobie posłanko). Normalnie je i pije, siusia również, tylko kupki jeszcze nie robiła (przynajmniej rano jeszcze nie był [IMG]http://forum.miau.pl/images/smiles/icon_rolleyes.gif[/IMG]). Próbowałam jej robić masażyk jelit, ale chyba brak mi doświadczenia [IMG]http://forum.miau.pl/images/smiles/icon_confused.gif[/IMG] Rano musiałam ją sama przewinąć, to było nie lada wyzwanie. Fruzia zdecydowanie miała inne plany niż czyszczenie dupci [IMG]http://forum.miau.pl/images/smiles/icon_smile.gif[/IMG] No ale dałyśmy radę [IMG]http://forum.miau.pl/images/smiles/icon_biggrin.gif[/IMG] Fajna z niej kotka, szkoda, że taka chorutka [IMG]http://forum.miau.pl/images/smiles/icon_sad.gif[/IMG]" -
Fruzia, sparaliżowana kotka, nie żyje :-((((((((((((((
Tweety replied to Tweety's topic in Kotki już w nowych domach
podniosę panienkę na dobranoc. Fruzieńko, ty masz swoją szansę na zdrowie, Niusia ją co raz bardziej traci:placz: -
[quote name='fx200']Podobno cuda się zdarzają :evil_lol:. Czekajmy cierpliwie.;)[/quote] cierpliwość ja mam tylko nie wiem jak z czasem. kto to wie co komu pisane i kiedy;)