Jump to content
Dogomania

Tweety

Members
  • Posts

    5658
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Tweety

  1. ludzie, jest niedobrze ale dziewczyny walczą, Beata niestety bardziej niż Simbusia ale musi być dobrze. No jasna, kurza doopa, musi być dobrze!
  2. dogrzewaj ją i dopajaj, karm i tyle mozesz. Jesteśmy z Wami! Będzie dobrze!!!!
  3. Toska, pisz do sugarr, bo ma dom dla małego chłopaczka!
  4. to ja poproszę bilet w pierwszym rzędzie jak bedziesz tańczyc kankana na rzęsach:razz:
  5. taaa, zwłaszcza, że nie możesz wziąć ze soba kota:razz:
  6. [quote name='fona']Cos czuje w kosciach, ze Nikusia niedlugo znajdzie swoj domek... Ona byla tak oblepiona pajeczyna, ze wygladala zupelnie nie jak kot, tylk kokon...[/quote] czy Ty masz jakieś przecieki, o których ja jeszcze nic nie wiem?:razz:
  7. [quote name='halbina']no to Was spróbuję zbudować... ja - nauczyciel i nauczycielska pensja... praca - od dwóch do siedmiu lekcji, praca w weekendy też... kółka, konsultacje dla maturzystów, zebrania, konferncje, szkolenia... działalność czerwonokrzyska, korki dla dzieci znajomych, w tej chwili 3 razy w tygodniu... no i stadko moje... 4 psy i 4 koty... chyba wyjadę sobie na trzydniową wycieczkę z jedną z klas... za darmo do Wrocławia... i odpocznę... pilnując młodzieży 24/h :evil_lol:[/quote] ja się teraz sama buduję na tym co miałam 5 miesięcy temu. Na stałe matka-Polka z 3 dzieci (5,12 i 16 lat), główny żywiciel rodziny czyli praca na swoim po 10 godzin i więcej, praca dla AFN-u, stałych kotów 3 sztuki, w tamtym okresie 10 a potem 9, w tym 6 pięciotygodniowych, osieroconych przez Miaucię-piwniczankę. Jeden z nich to Bazylek, który bardzo chciał umrzeć zaraz za mamą więc robotę rzuciłam w kąt na kilka dni i ratowałam skubańca. Z karmieniem goowniarzy miałam o tyle dobrze, że mogłam się urywać z pracy, lecieć dać jeść i wrócić z powrotem. I jak teraz mam tylko swoje koty i jedną tymczasowiczkę to mam wrażenie, że zabiorę się za szydełkowanie albo inne robótki ręczne, bo nagle wystarczają mi na życie 24 godziny, w tamtym okresie brakowało mi przynajmniej z połowę dnia:razz:
  8. Niedobrze to wszystko wygląda, Simbula chora bardzo, Twój szpital w lesie ... Ale dobrze, że małej wzrosła temperatura i że to nie zapalenie płuc
  9. ciotka, nie kurz przy kocie, ona i tak ma problemy z oddychaniem:mad::razz: Kurcze, niech ją ratują!. temperatura bardzo spadła? Niechże podadzą jej podgrzewaną kroplówkę. Holender, bo jak tak dalej pójdzie to ja też sobie przypomne jak się kurzyło:shake:
  10. tzn nie pocieszające tylko budujące, bo człowiek patrzy troszkę inaczej,że skoro inni mają gorzej i żyja to znaczy , że ja sobie dam radę śpiewająco i z przytupem a może nawet hołubcami:razz:
  11. to czekamy na fotki i ślemy mizianki dla kociuszków:loveu:
  12. no maluchy wstawać, buty wkładać i iść szukać domów:razz:
  13. ja też co raz większą niechęć odczuwam, zwłaszcza jak przyszedł o świcie dziś sms i nie dość, że mnie obudził przed budzikiem :angryy: to jeszcze bałam się do niego zajrzeć, bo byłam przekonana, że to od Beaty. Na szczęście ktoś odwoływał dzisiejsze szkolenie :razz: a nie Beata przesyłała mi wieści smutne i tragiczne. Simbuniu, będzie dobrze, skoro kot zaczyna barankowac i ugniatać to się garnie do życia
  14. Kotulko, szukamy domku na nowo, teraz to na pewno już będzie ten właściwy
  15. koniecznie, bo lepiej ją uśpić niz TAM wypuścić:shake:
  16. [quote name='fona']szybciutko prosze tytul zmienic :) Niki, do nowego domu siup! Tweety musi wziac Makumbę ;)[/quote] czarnego ufoludka? nie dawali zielonych?:evil_lol:
  17. zaraz się okaże, że Toska to w ogóle jest na wczasach :evil_lol:
  18. i widac jakis domek dla pięknej białej Balbinki?
  19. trzymajcie się cieplutko, jak cos to dzwoń!
  20. no i Psotek pojechał sobie wczoraj do domu. Oczywiście chodził po wszystkich możliwych meblach i w ogóle się nie bał. A Nikusia nie ma się z kim bawić, ciotki stare panny nie chcą biegać z nią. Ale ciumkanie Soni oczywiście nadal odchodzi pełna parą:evil_lol:
  21. no i Psotek pojechał sobie wczoraj do domu. Oczywiście chodził po wszystkich możliwych meblach i w ogóle się nie bał. A Nikusia nie ma się z kim bawić, ciotki stare panny nie chcą biegać z nią. Ale ciumkanie Soni oczywiście nadal odchodzi pełna parą:evil_lol:
×
×
  • Create New...