Jump to content
Dogomania

Tweety

Members
  • Posts

    5658
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Tweety

  1. można troszkę ograniczyć koszty jeżeli będzie miał kto robić małemu za free zastrzyki, domięśniowe. Ja nie umiem więc albo jest ktoś w mojej okolicy do kogo mogę codziennie podjechać albo ja się przełamię i nauczę się, bo na razie mnie od tego odrzuca:oops:
  2. odrobina czucia w tej łapce jest, ciężko to nawet może nazwać odrobioną ale jest szansa na przywrócenie jej do życia. W każdym razie podejmujemy się walki. Pierwszy jakikolwiek sygnał, że coś się dzieje pozytywnego może się pojawić dopiero po jakichś dwóch tygodniach intensywnej rehabilitacji czyli, dosłownego, miętoszenia łapki, pocierania czymś szorstkim, zginania jej i podawania odpowiednich leków.
  3. [quote name='fochu']jak kituś sie miewa?? od niedawna śledzę to forum i..jestem przerażona...dlaczego tyle zwierząt cierpi??? Głaski dla kitusia:loveu:[/quote] zaraz jedziemy na konsultacje, teraz wszyscy mocno trzymają kciuki, bardzo mocno, proszę :modla:
  4. [quote name='Gem']Akurat uroczy! Mały bandyta zasikał mi siedzenie! :cool3: :mad: Fakt, że słodko przy tym mruczał w niczym go nie usprawiedliwia ;)[/quote] jak jechaliśmy do weta tylko nie narzygał do koszyka a poza tym zrobił wszystko i w tym usiadł:diabloti:
  5. test na FIV i białaczkę zrobiony, na szczęście ujemny [IMG]http://forum.miau.pl/images/smiles/icon_smile.gif[/IMG]
  6. a Beatka oczywiście w panice a tu takie wieści:loveu:
  7. [quote name='Wilejkaros']A jak się nazywa ten właściwy? Nie ma go u wetów? Może popytać w lecznicy u siebie i jakoś Wam przesłać?[/quote] Potrzebny solumedrol, na cito, na razie mamy tylko hydrocortison:shake: Sheridan dojechał, jest uroczy:loveu:. Został zainstalowany w łazience, jadę z nim na testy na FIV i białaczkę aby móc go spokojnie wypuścić między swoje kociuchy i tymczasową Nikusię. Zjadł sobie, potem się rozmruczał, wywalił brzuszek do miętoszenia i poszedł spać:loveu: Wieczorem przyjedzie Jamnik i działamy. Boże, pomóż nam, bo tutaj to chyba trzeba cudu
  8. chyba, cholera, w locie:mad: Jak nie śpi to gania jak pomyleniec, huśta się na drzwiach harmonijkowych i wisi na framugach. Ale to wszystko krótko trwa i nie bardzo nadaje się do pokazania:evil_lol: kto weźmie takiego hultaja?
  9. Simbulka, do roboty, bo Sheridan już do mnie jedzie
  10. oczywiście musi zacząć się od schodów:mad: nie możemy zdobyć tego sterydu co potrzebny tylko mamy taki słabiej działający:shake:
  11. [quote name='Wilejkaros']Łapka chyba już mniej spuchnięta niż na pierwszym zdjęciu? Jak rokowania oceniają weci? Przeczytałam, że zdjęcie dopplerowskie świetne. Czy to oznacza, że łapkę można uratować?[/quote] nikt nie jest w stanie odpowiedzieć, są szanse, będziemy walczyć ale czy się uda ...?
  12. Sheriadan ponad godzinę temu wyjechał z warszawy, przenocuje w Kielcach a jutro przyjeżdża do Krakowa
  13. poza wsparciem finansowym potrzeba "wsparcia duchowego";) ja nie wiem czy się uda, nie wiem jak kociak to zniesie, nie wiem czy nie będzie potrzebna jednak amputacja. Wiem, że zrobimy razem z Jamnikiem wszystko aby uratować kociuszkowi łapkę ale trudno przewidzieć efekty:shake:
  14. [quote name='noemik']no pewnie, że wygłaskam.:) ale wiesz Beatko, tak mi pusto w domu bez niego... żaden kot nie biega jak wariat, w ogóle żadnego kota nie ma, jakoś mi dziwnie...[/quote] Noemik, będzie do wzięcia ode mnie "samoprzylepny" maluch po rehabilitacji, bo u mnie będzie mógł przebywać tylko na czas leczenia
  15. [quote name='Toska']Tweety , co za kociuch ? ma tu wątek ?[/quote] jeszcze nie ma, fiona.22 ma złożyć i na dogo, na razie jest tylko na miau [url]http://forum.miau.pl/viewtopic.php?t=68789[/url] . 4-miesięczny kocurek Sheridan, o którym mówią, że "samoprzylepny", bo bez człowieka nie umie żyć, dałby się zamiętosić na śmierć. Po wypadku, łapka bez czucia, przeznaczona do amputacji. Ale popierani przez jednego weta z San Diego uparliśmy się z Jamnikiem, że spróbujemy tę łapę uratować. Czy nasz upór wystarczy? Tego nikt nie wie. Na szczęście badai wykazały, że łapa jest w pełni odżywiana, jest w niej krążenie itp
  16. [quote name='konisia'] Mam nadzieję, że kastracja pomoże.A po jakim czasie od kastracji kot się naprawia? (tzn.w głowie mu się układa tak jak powinno).[/quote] czasami od tzw kopa, czasem po kilku dniach a sporadycznie ...nigdy. Ale wierzę, że Żwiro to mądry gość tylko nie umie sobie poradzić sam ze sobą, w końcu jest jeszcze małym kocurkiem
  17. Zgadzam się z BIANKA1 w 100%, zapomnieć się nie da ale jak tylko jest jakiś, nawet bardzo sporadyczny kontakt z domkiem, jeszcze poparty zdjęciami to tylko się cieszyć, że kociuszki są szczęśliwe, a człowiek się uspakaja i nie przychodzą zatrwożone myśli: a co tam z nimi.
  18. Simbuszka chyba nie ma czasu na odpoczynek, bo ciągle ją prosimy, żeby coś zdziałała w sprawie jakiegoś kota i dziewczynka, sądząc po efektach, dwoi się i pięciorzy. Simbulka, ja muszę nieśmiało poprosić o pomoc dla Sheridana, grozi mu amputacja łapki. Pomóż jakoś abyśmy go doprowadzili do pełnej sprawności
  19. [quote name='BeataSabra']TŻ się cieszy?? Kociuchowi trzeba łapinkę ratować jak się da. [/quote] przyjął do wiadomości bez żadnego komentarza ale zaznaczyłam, że tylko na czas rehabilitacji a potem muszę go przekazać komuś dalej. No chyba, że Nika wcześniej wyjdzie z domu w co jakoś nie wierzę:shake:
  20. dlaczego nie pijesz herbatki, nikt Ci jej nie wydziela tak jak mój TŻ kiedy do nas przychodzisz:evil_lol: więc korzystaj z możliwości. Beatka, przyjeżdża do mnie ten kociuch z łapką do obcięcia,mam nadzieję, że uda się nam go wyprowadzić na prostą i obejdzie się bez amputacji
  21. i bardzo dobrze, troszkę sentymentu nigdy nie zaszkodzi:loveu: naciesz się tą pustka w domu, bo zazwyczaj długo to ona nigdy nie trwa, niestety:shake:
  22. AgaG, poszedł przelew na 630,99 czyli za wszystkie faktury, które dostałam a do dyspozycji z psów krk, kotów krk (te koty są skarpetka ogólną, kocią dla Krakowa, pod moim zarządem;) ) i ogólnego macie w sumie jeszcze 374,01, biorąc pod uwagę stan skarpetek na tamten piątek i te 500 zł, które zostało przekazane przez AFN na ratowanie psiaków z "pewnej" mordowni. Jak Green będzie robic zestawienie to przekażę jaj aby wrzuciła to o czym piszę do psów krk
×
×
  • Create New...