-
Posts
1393 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Szira/Gosia
-
Ja tam może masochistką jestem, ale lubie jak krzyczy, bo wtedy wiem, że patrzy:diabloti: :evil_lol:
-
[quote name='Ewa-Jo']Kuźwa jak źle robimy to tresser ma oczy z tyłu głowy ,a jak dobrze to nie widzi:placz::placz::-(:mad: Joshua pierwszym razem zrobił idealnie nawet powieka mu nie drgnęła dopiero za drugim razem się zerwał.:-o I jak tu mieć zapał do pracy:angryy::mad:. Jeżeli chodzi o ustawianie to Joshua raczej tylko odgania od aportu -tak mi się przynajmniej wydaje mogłam czegoś nie zauważyć.[/QUOTE] Ale tak zawsze było, że treser mało chwalił a dużo krzyczał:diabloti: norma i trzeba polubić i bardziej się zmobilizować:mad: :eviltong:
-
[quote name='monisieczka'] szkolenie Juki daje rezultaty:evil_lol:. Słodka morda nawet zawarowała ze trzy razy i to bez wspomagania:mad:[/QUOTE] :klacz: :klacz: :klacz:
-
[quote name='ayshe']"kaska fuss mi tutaj natychmiast i diesle stop zanurzenie na peryskopowa mi pod ta koldre,na elektrycznych lecisz mi do rana".:oops: :evil_lol:[/QUOTE] :evil_lol: :megagrin: :shiny: :scream_3: :grin: :mdrmed:
-
[quote name='asher']Bo na przykad widząc wolne miejsce krzyczysz "Córa, siaaaad!"? :evil_lol:[/QUOTE] :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: albo córa naprzód
-
[quote name='ayshe']nie bede dawac przykladow bo wszystkie skwapliwie zostana uzyte przeciwko treserowi :evil_lol: .w domu posluguje sie zargonem-mieszanina jezyka szkoleniowo-psiarskiego i............ubootwaffe.noi moja coreczka reaguje normalnie........czasem tylko nasze rozmowy wzbudzaja zywe zainteresowanie w srodkach komunikacji miejskiej tudziez w innych publicznych miejscach:oops: :eviltong:[/QUOTE] No nie bądź taka i podziel sie z nami słownictwem:cool3: :razz: :cool1:
-
[quote name='asher']Iiiiii, najfajniej to robi moja mama. Mój ojciec jest Bogusław, w maminym zdrobnieniu Boguś, a pies jest Boogie, w maminym zdrobnieniu Buguś. Więc bez względu, którego akurat woła - lecą obaj :lol:[/QUOTE] :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: grunt to dobrze wytresować psa i męża:evil_lol: :evil_lol: :evil_lol:
-
[quote name='ayshe']ja mowie czasem do mojego dziecka rooooozneeee rzeczy:oops: :roll:[/QUOTE] Może jakieś przykłady:eviltong:
-
[quote name='ayshe']asher-podtrzymalas mnie na duchu i juz wiem zem nie sama:roll: :lol: .[/QUOTE] Wy to wogóle nie macie problemu :evil_lol: ja to czasami potrafię do mojej przyjaciółki powiedzieć SZIRA:evil_lol: :evil_lol: :evil_lol:
-
[quote name='Pafka']teraz powinno być lepiej :)[/QUOTE] Jejku jaki słodki psiak:loveu:
-
[quote name='Pafka']strasznie małe te fotki :( lipa....![/QUOTE] No właśnie a ja ślepa jestem i nie widzę,:shake: prosimy o większe:cool3:
-
[quote name='Pafka'][COLOR=black][FONT=Verdana][COLOR=black] Dlatego papier ważny jest wtedy, gdy nie chcemy biednemu burkowi zepsuć życia. Wybierając psiaka z papierami już, choć troszkę wiemy, czego się po nim spodziewać i czy damy rade żyć wspólnie z nim w zgodzie.[/COLOR] [/FONT][/COLOR][/QUOTE] Ja wybrałam psa z papierami, bo chciałam być pewna ,że to co biorę to na 100% jest ONek:lol: no i teraz już wiem:diabloti: :diabloti: :diabloti:
-
[quote name='Pafka'][FONT=Verdana]ooooooo...! Jestem coraz bliższy tego rozwiązania (oddać śmierdziela do tresera, zapłacić worek pieniędzy i odebrać aniołka), ale jakoś głupio było by się rozstać na 2 tygodnie z tym gryzoniem. Dlatego kupiłem plasterki na pogryzione ręce i zaczynam czytać o medytacji, może stan maksymalnego skupienia pozwoli na podświadome zwrócenie uwagi psa na swoją osobę. A dalej to z górki, bo jak już zrobię z siebie totalnego błazna to nawet na mnie spogląda a jak już spogląda to bez szemrania wykonuje komendy...:)[/FONT] No i właśnie podziwiam takie zachowanie :cool2: nie poddajemy się i jest super. Tylko, że ja niecierpliwa byłam, i jak się nadarzyła okazja to wypożyczyłam sunię:evil_lol:, ciężkie i smutne takie dwa tygodnie, ale za to potem okazało się że mój pies to geniuszem jest:eviltong: :diabloti:
-
No to tylko pogratulować takiej wytrwałości w pracy:klacz: Pomimo, że jak mówisz mieszkam "w takim rozwiniętym mieście Wawie", to moje pierwsze kroki w tresurze były tragiczne, chociaż chodziłam na tresurę ze związku, dobrzy treserzy, ale co z tego jak nie potrafili mi pokazać jak spowodować aby mój piesek wreszcie zaczął się mnie słuchać chodziliśmy tylko w kółko 2 godziny co było zabójcze dla 6 miesięcznego psiaka:mad: później znalazła się osoba i mi pomogła, wzięła Szirkę do siebie na 2 tygodnie. Jak widzisz to nie jest taka straszna rzecz oddac psa do tresera.:evil_lol: Odrazu jednak zaznaczę, była to osoba, którą najpierw poznałam i wiedziałam, że mogę jej powierzyć "MY PRECIOUS":eviltong:
-
[quote name='abakus']Witam Wszystkich! Jestem tu nowy, chcialbym poznac osoby ktore sa tak samo jak ja zakochane w tej rasie jaka jest Owczarek Niemiecki.Ja od malego jestem zakochany w tej rasie i od potora roku jestm posiadaczem szczeliwym psa tej rasy ktorym jest Amant. Zapraszam do pisania o tej rasie, i nie tylko:)[/QUOTE] No to i ja sie dołączę:lol: od trzech lat jestem szczęśliwym posiadaczem ONka suni Szirki, od 2,5 lat ją szkolę, i tak będzie do końca jej życia, chyba że wcześniej treser wyrzuci nas z pola szkolenia:diabloti: :diabloti: :diabloti:
-
[quote name='ayshe']Gosia a ty nie przesadzaj:razz: z tymi moimi zaslugami w robieniu sziry.pomieszkala u mnie tylko troszku:cool3: .[/QUOTE] Nie bądź taka skromna:oops: bo ja i tak swoje wiem:lol: i zdania nie zmienię.:cool3:
-
[quote name='orasek']Dzięki za odpowiedź na mój post, jesteście zarąbiści :roll:[/QUOTE] Ktoś tu się obraża, a ja poprostu posta nie zauważyłam:eviltong: powiem tak, nie potrafię poradzić i polecić żadnej hodowli, bo sama miałam problemy z kupnem ONka. A tak wogóle to jestem przeciwna kupowaniu ONka "aby bronił mojej rodziny". Ja chcę, aby mój piesek był grzeczny, dał sie pogłaskać każdemu (narazie to chyba nie możliwe), dobrze pracował na śladzie, był posłuszny, ale do tego potrzebne jest duuużo pracy i chęci (a niestety tego często brakuje):lol: Bo później taki broniący piesek powoduje że wszystkie ONki postrzegane są jako niebezpieczne psy:angryy: :angryy: :angryy: no ale to jest tylko moje zdanie i mam nadzieję, że nikogo nie uraziłam Aha i hodowli z której ja kupiłam ONka też bym nie poleciła.
-
[quote name='Ewa-Jo']Jedno jest pewne Josh na pewno poszedłby w ślady Sziry w przypadku kąpieli i błota :evil_lol: :diabloti: i zrobiłby to nie raz a pare razy:angryy::mad: . Dzieki za podtrzymanie na duchu :loveu: i do zobaczenia w środe - mam nadzieje że jakieś skarpetki ci jeszcze zostały:eviltong: ???Szira jak na nia patrze na szkoleniu to jest rewelacyjna. Mam nadzieje że Joshua choć w części kiedyś .... kiedyś taki będzie.[/QUOTE] No teraz to mnie zawstydziliście:oops: to jaka Szirka jest zawdzięczam w 95% Beacie za co będę wdzięczna do końca życia (mojego oczywiście) i 5% mojej własnej pracy. A Szirka to wykąpała się we wszystkich kałużach, które tam były, a trochę tego było.(Jak się nauczę to wstawię trochę zdjęć) W pewnym momencie nawet nasz zmyślny treser prowadził nas w stronę stawiku, ale po mojej małej perswazji :mad: zrezygnował. Dzisiaj kupiłam nowe pary skarpetek :lol:
-
[quote name='Ewa-Jo'] Josh mnie podłamuje po prostu nie daje sobie rady z jego wiecznym rozproszeniem i startami do rąk z patykami ,no i najgorszym krązeniem naokoło jak coś zbroi i nie przychodzeniem na komendę. JA nie umiem się opanowac i w środku zaczynam się gotować - a młody krązy naokoło jak kometa. Kiedyś zejde na zawał w takiej sytuacji. Zdaje sobie sprawe że on nie jest głupi i jak to się mówi ma potencjał ,ale ja nie umiem do niego dotrzeć przebić się i to mnie zniechęca i odbiera radość z pracy z nim. No po prostu często i gęsto mam dośc. Do zobaczenia[/QUOTE] A my trzymamy kciuki i wierzymy, że dzięki uporowi i nie poddawaniu się wszystko będzie OK:happy1: Żeby pocieszyć to powiem, że całą zimę chodziłam na ślady i już było całkiem dobrze:lol: a tu przyszła wiosna, śnieg się roztopił i w ten weekand było tragicznie :-( Szirka zgubiła mi 2 pary skarpetek :razz: aha i wykąpała się we wszystkich możliwych kałużach a następnie patrząc się na mnie połażyła sie w błocie :cool1: :angryy: ale ogólnie to było suuuper i śliczna pogoda:lol:
-
Ja mogę tylko powiedzieć, że przed ONkiem miałam jamnika:evil_lol: szybko zorientowałam się ,że to nie to samo:diabloti: :lol: :evil_lol: :eviltong:
-
[quote name='Pafka']Damy rade Szira/Gosia! Ja też śmigam do Ayshe. Tylko z ironią wypowiadam się o swoim dzikusie:) Jest niezsocjalizowana i młoda a moja w tym głowa żeby ją socjalizować więc spoko mogę miec pretęsje tylko do siebie, jeśli będzie uczyć się powoli:)[/QUOTE] No i właśnie to jest problem internetowego forum, bo ja nie zawszę słyszę tę ironię:lol: a takie małe dzikuski to sa fajniutkie:cool3: Szirka też była takim dzikuskiem:diabloti: no i czasami nadal jest szczególnie jak spotkamy przed blokiem znienawidzoną Seterkę Irlandzką, albo inne stworzenie (również człowieka-dozorcę)to dajemy czadu:mad: a na tresurze to taka spokojna jestem:lilangel: zwykle:diabloti:
-
[quote name='Pafka']Kurde pomysł jest przedni, ale zanim moja Lamia nauczy się manier to minie chyba parę lat :) Ten brylancik wymaga chyba wielu szlifów:) Więc pewnie grupa będzie już wyszkolona :([/QUOTE] A ja jednak bym radziła spróbować :lol: no bo takie siedzenie i gdybanie, "a może mój ONek to się nie nadaje, nic nie umie, będzie przeszkadzać" nie spowoduje że się czegoś nauczy. Zresztą Ayshe napisała, że chce stworzyć grupę ONków, a więc sami swoi. Każdy z nas miał, albo ma problemy z naszymi psiakami (ja Szirkę uczę już trzeci rok, z czego prawie drugi u Ayshe i nadal nie jest wytresowana i się uczymy:evil_lol: )a jaka to bedzie radocha jak stadko ONków wylegnie na pole szkolenia i :loveu: :loveu: :loveu: marzenie naszego tresera pieski biegają i ujadaja a właściciele za nimi:Dog_run: :painting:
-
[quote name='ayshe']:diabloti: :diabloti: :diabloti: :diabloti: :diabloti: :diabloti: Gosiu-zapewniam cie ze ostatnio robie sie baaardzo bojowa.:eviltong:[/QUOTE] W takim razie to ja sie jeszcze zastanowię, nad naszą obecnością na tresurach:eviltong: :diabloti: bo przez Ciebie jeszcze przeżyje jakieś załamanie nerwowe a chyba jestem za młoda:mad: :lol: :diabloti:
-
[quote name='ayshe']no to w piatek na zajeciach ustalimy termin.a ambitne plany co do grupy juz mam.niech ja sie tylko dorwe do onkow:diabloti: :diabloti: :diabloti: :diabloti:[/QUOTE] Ty uważaj, że by ONki i ich właściciele nie dorwały sie do Ciebie:diabloti: :evil_lol: :lol: :eviltong:
-
[quote name='ayshe']absolutnie popieram.nie naskakujmy na nikogo tylko dlatego ze nie napisala"ksiazkowego"posta.kazdy kiedys zaczynal swoja przygode,nabieral doswiadczenia,czytal....i kazdy z nas uczy sie dalej.spokojnie:roll: .[/QUOTE] No właśnie o to mi chodzi:roll: jakbym trzy lata temy weszła na to forum i zadała to samo pytanie co pysia06 to chyba Szirka dzisiaj nie byłaby moja:evil_lol: a może nie i właśnie na złość wszystkiemu kupiłabym ją i pokazała całemu światu, że nadaję się na właściciela ONka:mad: :lol: