Po pierwsze chciałabym napisać, że dzień w którym nie wytrzymam i zatłukę swojego szczeniaka zbliża się wielkimi krokami.
A wracając do problemu oczu to pies obecnie je Acane. Przerobiliśmy 4 inne karmy i wiecznie coś było nie tak. A teraz nie ma żadnych bąków i kupy są idealne. A co do oczu to problem zaczął się wcześniej przed ostatnią zmianą karmy. Natomiast jeśli o łupież chodzi to chyba nie będzie potrzebna pomoc bo już dzisiaj jak psa przeczesałam to było połowę tego co wczoraj więc myślę, że za kilka dni zniknie.