-
Posts
3809 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by patch75
-
[quote name='AnkaG']To wytarcie nad noskiem to nie jest chorobowe. To od kopania albo wciskania gdzieś noska. Natomiast te łyse placki miejscami na skórze to hormonalne. Będzie trzeba obserwować. Jeszcze fotki z wczoraj. Tę kanapę to patch pewnie pamięta ... ;) [IMG]http://img232.imageshack.us/img232/5403/obraz1050br1.jpg[/IMG][/quote] pamietam, pamietam:lol: dobrze mnie i Neris sie tam spalo:lol: tez pamietam, jak Neris (jak juz spalam:mad::lol:) wciskala mi leb, zeby ja glaskac i jak sie kokosila na tej kanapie)-ja nie wiem, jak wy wytrzymalyscie bez snu. A tak w ogole to jak wsiadlam do pociagu przypomnialo mi sie, ze byl wczesniejszy pociag o 6.00-zabijecie mnie, wiem:evil_lol::oops: gdybym pamietala, poszlybyscie spac wczesniej:oops:
-
MA ALLEGRO, alegratka nie wiem, jak wstawialam, ale dawno, mozna mu znowu wystawic; okazalo sie, ze moja koelzanka z pracy pojechala w srode zaadaptowac psa, wybrala takiego, w jakim sie zakochala od pierwszego wejrzenia i zadzwonila do mnie wieczorem z prosba, aby pomoc jej znalezc jakies miejsce, gdzie zamieszkal by pies do czasu jej przeprowadzki do nowego meiszkania, wiec jej pomoglam. Dzis zawozlam ja do schronu po odbior psiaka i po drodze zaczelysmy rozmaiwac-okazalo sie, ze najpierw zainteresowala sie Shannonem! z tym, ze shannon, jako, ze jest to pies wiekszy, nei wiadomo czy mieszkal kiedys w budzie czy meiszkaniu/domu, wiec wziela mniejsza wersje Shannona, bo pewne bylo, ze w bloku mieszkal (oddany przez niepowazna wlascicielke, zmieniajaca psy jak rekawiczki) i...nazwala go Shannonem! gdybym wiedziala, ze jedzie do schronu...ale niestety mi nie powiedziala:( juz za pozno bylo, aby ja pzrekabacic na Shannona 1:( dzis zabralam TZ, shannona 1 i shannona 2 na spacer do lasu i shannon non stop mial pysk usmiechcniety:) shannon 2 probowal sie z nim bawic i go prowokowal, a on zrecznie go omijal, ale w pewneym momencie , gdy shannon 1 nie wytrzymal, po ktoryms tam razie z rzedu, jak shannon 2 zaczal go znowu prowokowac, odwrocil sie i go albo przestraszyl warczas i pokazujac kly, albo chapnal. Ale-nie wdal sie w bojke, stal dalej przy mnie i skupil cala sowja uwage na mnie. Tz powiedzial, ze jest bardzo dobzre wychowanym i zachowujacym sie psem:) a jak shannon zobaczyl go, to zaczal sie cieszyc, podbiegl do niego machajac ogonem i przywital sie:) potem Tz frolic'i dalam, aby go podkarmi..taka taktyka..:) przepraszam za niejasny post, ale sie spiesze:)
-
daj linka do tych watkow, moze da sie je jakos ruszyc...:cool3:
-
a podobno inteligencji matematycznej nie posiadam, a takie szyfry zapamietuje:lol: w kazdym badz razie, tak mi powiedziala kolezanka, ktora tam byla, zakochala sie od pierwszego wejrzenia, umowe podpisala i nawet te wszystkie cyferki zapamietala:evil_lol:
-
o nie jest to caly szyfr, bo zapomnialam dodac-750:lol:
-
[quote name='Ania_i_Kropka']Pani Renusi dzwoniła do schroniska w sobotę po adopcji. Była akurat u weta z sunią i miała kilka pytań do Pani Dyrektor. P.S. Jak można wiedzieć to kto jutro będzie szczęśliwcem i pojedzie do nowego domku?:lol:[/quote] czarny, sredni z 21:cool3:potem idzie do hotelu, zanim zamieszka u koelzanki
-
ja mam jeszcze umowe, bo nie mialam jak do schronu pojechac, ale jutro jade z kolezanka po psa i zostawie ja, tam jest telefon
-
karmi na [url]http://www.ogloszenia24.com/index.php?symbol=ogloszenia.htm&id=12160[/url]