Jump to content
Dogomania

patch75

Members
  • Posts

    3809
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by patch75

  1. zaraz orla wywine, internet jest tak wolny, ze mnie szlag trafia, a ja tu mam wiadomosc-po wczorajszym rozeslaniu maili do ludzi i Vivy, zglosila sie osoba, ktorej koelzanka szuka psiaka duzego. Wobec tego podalam jej pidzej maila. Napisalam, ze psiakowi(bo maks jest wiekszy, wiec on pewnie wchodzilby w rachube) oczy tzreba zakraplac. Pidzej, Ty wszystko wyjasnisz. Nie wiem, co z tego wyjdzie, ale to zawsze jakies zainteresowanie. Kolezanka nie jest z warszawy, ale napisalam, ze zawieziemy go, gdzie trzeba i wspomozemy (koszt kropli). |Przekaze te sprawe Tobie, jak tylko dostane maila czy telefon od jej kolezanki.
  2. i masz jeszcze 30zl ode mnie, powinno byc na koncie, jak nie, jutro rano;)niewiel, bo moj pies chory teraz i musze wydac sporo na jego leczenie, ale cos
  3. nie ma za co, przeciez Ty nei dasz rade sama:shake: a ja neiwiel moge zrobic, wstawie linka do znanych mi watkow
  4. nie wiem, taki piekny, mlody spaik, a ludzie nic:shake: ani z ogloszen cisza byla, raz sie nim w Niemczech ktos zainteresowal, dawno temu, ale ta rodzina niepwena byla
  5. gdzie za granice? o ile byloby to sprawdzone przez organizacje, czemu nie.Z tym ze pies trafil dwa razy do schroniska, a z Niemczech do Polski do schronu spowrotem trudno wrocic,jakby cos nie wyszlo
  6. wyslalam wszystko w jedno miejsce, powinno zostac wyslane do wiekszej grupy ludzi
  7. [quote name='pidzej'][CENTER][B][SIZE=6]ALARM[/SIZE][/B][/CENTER] Prawdopodobnie psy mają TYDZIEŃ, do przyszłego wtorku- 13 maja. Sąsiadom skończyła się cierpliwość. Psy po wieczornym spacerze szczekają i wyją do 1-2 w nocy, do tego Maks skacze na drzwi,to takie walenie że z 5 piętra słychać na dole. Sprawa została poruszona na zebraniu wspólnoty mieszkaniowej, był dzielnicowy, sąsiedzi maja do niego nr i za tydzień zadzwonią. Dziś rozmawiałam z młodą dziewczyną która mieszka obok. Jej koleżanka dzieli ścianę z psami i to jest nie do wytrzymania. A ja to doskonale rozumiem i wstydzę sie codziennie odpowiadać to samo, że nie wiem, że szukamy itp. Biorąc pod uwagę sytuację Anety ( skomplikowany dojazd ) i brak drugiego klucza, bedzie mi pomagac w jednym spacerze dziennie. Jutro poprzyklejamy plakaty i myslimynad ogarnieciem troche w mieszkaniu- popakowanie chociaz rzeczy w worki. [CENTER][B][SIZE=6]potrzebne DT NA JUZ!!![/SIZE][/B][/CENTER] [/quote] aneta juz do mnie dzwonila. Mowila, ze tam jest strasznie i ze bedziecie sprzatac i ze sytuacja jest naprawde zla. Puszcze to w obieg, przypomnialo mi ise, ze mam dojscie do wiekszej liczby osob. POMOCY!!!! Aneta mowila mi etz cos o schronisku jakims, ze ktos sie nie chce zgodzic itp. o co chodzi? jelsi mozesz powiedziec?
  8. [quote name='pidzej'] Dziś jakaś baba...użyłabym gorszych słów ale sie powtrzymam... pretensje miała że psy pod oknami się załatwiają, i żebym zbierała ich kupy do kaptura i żebym jeszcze 5 sobie wzięła iii mam na**ane w głowie. tez mi nowosc... Ale jestem kulturalna i nie pozostawiłam jej bez odpowiedzi. Byłam wkurzona Maksem a tu mi jeszcze jakieś babsko głupie krzyczy przez okno.[/quote] no to Ci chamowe odstawila:shake:, zbieraj po nich, jesli tylko jestes w stanie, bedzie spokoj;)
  9. Loverboy dzis jest slaby, tzresie sie troche, potyka, pzrewraca, moze to efekt przebywania na slonecznym balkonie, teraz jest w objeciach TZ i mu na to pozwala, co jest do neigo neipodobne, jak bedzie tak dalej, bedzie przyspieszona kuracja na stawy znowu
  10. bardzo sie ciesze, ze udalo sie z Aneta umowic;) maks pewnie jest strasznie zestresowany i nie rozumie, co sie dzieje. moze feromony by pomogly? one uspokajaja, tylko troche kosztuja. pogadaj, moze da rade z ta wymiana
  11. moim marzeniem jest dom, gdzie moglabym pomoc takim psiakom, jak wiesiu:shake: on bardzo potzrebuje pomocy
  12. to jak to-jeden wet twierdzi, ze szmery w plucach, a drugi ze po rentgenie nic nie stwierdzil? moze cos przegapiono?
  13. [quote name='Jomar']Byłam dzisiaj jeszcze raz z Dinusiem u weta, miał zrobiony rtg płuc. Nic nie wykazał na szczęście. Mam wpisane w karcie: Z uwagi na brak uchwytnych zmian w badaniu rtg klatki piersiowej prawdopodobną przyczyną kaszlu jest przewlekłe zapalenie oskrzeli wynikające z długiego przebywnia w schronisku (kaszel kenelowy) Dostał zastrzyk (betamox + tolfedyna), taki sam ma dostać jeszcze w środę i w piątek. Poza tym we wtorek i czwartek ma dostać po pół tabletki tolfedyny oraz ma zalecone oklepywanie. Oprócz tego sinecod 3 razy dziennie po 1/4 łyżeczki (nie wiem jak to uda mi się zrobić). Na drapanie i bardzo suchą skórę po dzisiejszym wieczornym spacerze mam go wykąpać z manusanem i posmarować mleczkiem Balneum. Poza tym podawać Gamolen na skórę. Na wszelki wypadek zapisałam go na 26 maja (wcześniej nie było terminu) do dr. Niziołka (kardiologa).[/quote] to chyba masz teraz w domu apteke i gabinet weterynaryjny, tyle tzreba z nim zrobic:shake: a z tego kaszlu kenelowego wyjdzie? neiwiele wiem na ten temat
  14. o jej, z tym sikaniem wspolczuje:shake: pomimo, ze to malutki psiak, z tego czestego sikania pewnie duzo sie nazbiera. Moj pies tez duzo sikal, bo mial zapalenie i balam sie, ze jak dostanie moczopedne, to nas doslownie zaleje, ale nei bylo az tak zle. haloooo! kto pomoze z finansami? moze banerek mu zrobic? ma banerek? z prosba o finanse
  15. no wiem, kto to, wiem, udalo mu sie na prawde, pzdr dla nowej wlascicielki:loveu:
  16. czarus czeka na kogo, kogo moze za/oczarowac;)
  17. sliczne te zdjecie, a skad ta ramke wytrzasnelyscie? ta laciata super. A jak dino w domu-czystosc zachowuje?
  18. o jej, to moze byc woda w plucach, zeby tylko do obrzeku nei doszlo, moj pies tak mial, wiecie, co, nigdy w zyciu nie widzialam tak sfrustrowaneog psa jak wtedy, kiedy doslownie szczekal ze zloscia i wali lapa o podloge, bo kaszlal calymi dniami, najpierw rano, potem non stop, dopiero kombinacje podawanych mu czterech lekow pomogly. Ja jutro wrzyuce cos na weta, niech wyslucha serducha i sprawdzi, czy szmerow w plucach nie ma, jak tak bedzie, jesli oceni, ze to prawdopodobnei z tym problem, poda furosemid moczopedny. Ale to tylko moje przypuszczenia
  19. bardzo Ci wspolczuje i nie wiem, co powiedziec:-( trzymaj sie...
  20. wlasnie rozmawialam z kolezanka, do ktorej nie moglam sie dodzwonic od jakiegos czasu, ale dzis mi sie udalo. Dziewczyna byla wolontariuszem w schronisku w Olsztynie, zapytalam ja, czy ma ochote na maly wolontariat etraz w Warszawie:cool3: i powiedziala, ze postara sie pomoc w wyprowadzaniu. Nie wiem, kiedy, jak czesto, wiem, ze zadeklarowala pomoc. Szczegoly ustalcie miedzy soba. Pidzej, wysylam Ci na prywa jej telefon, a jej wysle Twoj. Prosz skontaktuj sie z nia, ona wie, ze ktos bedzie sie z nia kontaktowal
  21. jesli zdecydujecie sie na hotelik, to psiak moze sie zabrac do krakowa z psiakiem z olsztyna moze w nastepny weekend;)
×
×
  • Create New...