Jump to content
Dogomania

patch75

Members
  • Posts

    3809
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by patch75

  1. jutro jedzie transport z Tczewa do Krakowa, Nowego Targu i moze Orzechowic/rzeszowa, ale jada tez inne psy i nie wiem, czy Detox sie nadaje do transportu z innymi psiakami:shake: nei znam go, ale tylko informuje o mozliwosci, no i nie wiadomo, jak by sie zachowywal w podrozy, nie chce ludzi jadacych narazac na jakies nieprzyjemnosci, mzoe sie myle-co myslicie?transport wyjezdza jutro
  2. nie ma za co, mozecie sie kontaktowac bezposrednio z antonina_tc lub pod 606 825 497,szkoda by bylo pzregapic jutrzejszy transport, podajcie szczegoly typu skad dokladnie i dokad i numer telefonu do oosby, ktora przekazalaby Malinke i do osoby, ktora odebralaby w pukncie docelowym;)
  3. moze cie dzwonic do mnie, jakbym nie maila dostepu do netu pozniej, jutro wyjezdza transport, gdzie dokladnie to schronisko i gdzie dowiezc?:cool3:no i bardzo prosimy o dolozenie sie do paliwa:oops: czy daloby rade?jakby byl problem z funduszami, to cos sie moze zaradzi
  4. [quote name='teapot']Bo ja to po prostu cudownego i wyrozumiałego TZ mam! :loveu: Prosiłam tylko od wczoraj ;)[/quote] powiedz, gdzie takich szukac??:cool3:
  5. czyli ten transport, co zaproponowalam w sobote odpada? bo od nas wtedy psy wyjezdzaja i po drrodze zabierane sa inne
  6. jakbym miala prawko, pojechalabym, bo to nie daleko
  7. [quote name='Jomar'] Bardzo bym chciała, żeby miał dom, ale jak pójdzie do nowego domu napewno się poryczę. Już teraz na samą myśl chce mi się płakać. Najbardziej chciałbym móc go zostawić, ale niestety nie jest to możliwe.[/quote] to zycze Ci, abys sie poplakala;)
  8. bynajmniej choc pzrez jakis czas psy beda z wlascicelka w domu, moze nie beda tak szczekaly:shake: mozna tylko troche odetchnac z ulga, bo mzoe sie to w kazdej chwili zmienic; ta historia z tymi psiakiek zagryzionym :-( najbardziej mi szkoda takich, co traca swoich kompanow w ten sposob, wiem, ze psy ciezko to znosza psychicznie
  9. dzis troche lepiej, nei poddamy sie tak latwo, jutro wizyta u weta, ale chyba nie ostatnia, mam nadzieje...stawy juz sie nie poelpsza raczej, dzis znowu upadl na koope...ale jak on jest zaabsorbowany, jak jest na zewnatrz, wacha trawke, jest troche ozywiony, jak mozna sie z nim juz zegnac? moze jeszcze na neigo nie pora:shake: tak latwo sie nie poddamy, pomimo, ze wet powiedziala, ze wyczerpaly sie juz mozliwosci leczenia, chyba jeszcze nie
  10. Aga, dzwonilas do mnie, nie moglam odebrac, przez Olsztyn z Tczewa jedzie transport do warszwy i Krakowa w sobote:razz:ale jada dwie suczki, jaka opna do suczek?
  11. piekny i smutny, ogon opuszczony, smutek w oczachc...jak mozna tak zrobic:shake:jaki byl powod oddania? mowil cos?
  12. Loverboy jest coraz slabszy, leki juz nie chca dzialac, potyka sie, upada, ciezko jest mu wstac, stan zapalny jest juz tak zaawansowany, ze zle z nim. Dostal kroplowke, zastrzyk ze sterydem i antybiotykw tamtym tygodniu, dostawal Nivalin, ktory wielkiej roznicy nie robi, dzis jako ostatnia deska ratunku otrzymal Cartrofen i Nivalin, nie jest to najlepsze rozwiazanie, ale nie ma innego...Ostatnio na spacerze upadl podczas robienia koopy bezposrednio na nia i nie mogl sie podniesc. Przy proboe podniesienia go wyje, trzeba bardzo uwazac...jak sie do srody nic nie poprawi, to tzreba rozwazac uspienie
  13. kolejny dzien na zmaine losu i szanse na operacje, ale brak mijesca, gdzie moglby rzopoczac rehabilitacje:shake:
  14. podnosimy Czarusia z nadzieja, ze znajdzie domek
  15. [quote name='pidzej']Las rąk widzę,...;) nie umiem robić plakatów, jesli ktos moze zrobić to super, ja taki roboczy, niech chociaz taki porozkleja. Podziekuj jej. [URL]http://img.photobucket.com/albums/v230/ultravioletx/UntitTTTled4.jpg[/URL] Nie wiem czy zanim nastapi sadny dzien nie iść jeszcze z Agatem do weta? Nie wiem czy to kołtun ale ma z boku jakąś gulkę, jakby narośl i nie da tego dotknąć. Parę dni temu zauważyłam. On jest identyko jak mój pies, jak sie boi tak samo sie zachowuje, no i z robieniem przy nim czegokolwiek jest podobnie- denerwuje sie i łapie zębami, jak nie odpuszczam to mocniej i już mu tam nie grzebałam. Poza tym ma chyba problemy z kupą, od jakiegoś czasu pierwsze podejście załatwienia sie nie wychodzi, tzn jakby miał zatwardzenie, denerwuje sie że nic nie idzie i skacze, biega, nagle siada i sie liże, wiecie o co chodzi? psy tak robią jak nie mogą zrobić qpy. I dopiero później sie udaje. Może robaki?[/quote] plakacik sliczny, juz wysylam do rozwieszania, poprosze, zeby puscila to w obieg ona i jeszcze jedna osoba;)
  16. jakie leki na serce bierze?najezdzisz sie z nim po tych klinikach, oj, najezdzisz...:shake:ale dzieki Tobie on ma szanse na lepsze zycie. Kto pomoze w pokryciu kosztow leczenia?
  17. zycze mu, zeby szybko znalazl domek;)
  18. [quote name='dusje']Jedziemy do PL:multi::multi::multi: Nasza zaloga z nami, jak zawsze:multi::multi::multi: Nie obiecuje bo wazne sprawy zaciagaja nas do kraju, ale jesli bedzie okazja to foty beda:lol: Nerisa okey:loveu:ciut widac, ze lapiny nieco oslabione/ wetka nie ukrywala ze dysplazja/, panna zwolnila tempo, ale apetyt jest, wyglupiaste miny tez, humor dopisuje wiec nie doszukujemy sie na sile "zlego stanu zdrowia":lol: Cieszymy sie cala rodzinka ze "czarna mamba"- to jej ostatnio nadany przydomek, idzie pod gorke z sila konia i nie narzeka:lol: Oby tak dalej bo przeciez juz przed nami piekna pora: Lato, lato, lato czeka, razem z latem czeka rzeka, razem z rzeka czeka las, a tam ciagle nie ma nas:lol: Pamietacie babeczki? Bardzo bym chciala, zeby jak najwiecej psiakow takich jak Nerunia, Tosia, Rufcio odnalazlo tego lata swoj dom. Trzymam kciuki :lol: Pozdrawiamy serdecznie, buziaki[/quote] a gdzie zawitacie w PL? ciesze sie, ze wszystko oki;) mozna zrobic cos z ta dysplazja u niej? moj psiak ma zapalenie stawow i duze problemy z chodzeniem:shake: znowu zachorowal
  19. bardzo fajne, ja dzis odnawialam ogloszenie Lusi, ale nie mialam miejsca, aby dodac, ze Lusia ma cukrzyce, moze dodac te informacje?dziekujemy z calego serca:loveu::loveu::loveu::loveu:
  20. [quote name='Jomar']Jeżeli chodzi o jego zdrowie, to napewno już nie ma strupów, już się nie drapie i raczej nie ma chorego serduszka. Napewno będzie wiadomo dopiero po wizycie u kardiologa. Narazie od czasu do czasu (jak się czymś emocjonuje) kaszle i jest leczony, a za ok. dwa tygodnie, a może już w niedzielę, będzie wiadomo, czy to kaszel oskrzelowy/kenelowy, bo jeżeli tak, to do tego czasu powinien się przynajmniej zmniejszyć, jezeli nie całkowicie ustąpić.[/quote] 3mamy kciuki, aby kaszel nie byl niczym powaznym;) Jomar-potzrebujesz czegos?
  21. ja od razu nowemu pokazalam jego miejsce, gdzie ma lezec na komende, szczegolnie gdy my jemy swoje (drugi pies potrafi byc zaborczy o nasze zarcie), zeby zapobiec przyszlym problemom. Jak wnosilam nasze zarcie do pokoju, pies od razu zostal odporoadzony na jego miejsce, otrzymal komende siad, waruj i zostan, tak, zeby nie zebral i zeby to nie doprowadzilo do konfliktow pomeidzy psami. no i od razu i do dzisiaj stanowczo nie pozwalam nowemu wchodzic na lozko. Choc dzis wydaje mi sie, ze jak spalam, to sobie wskoczyl i polozyl sie obok mnie jak gdyby nic:lol: ale ja twardo powiedzialam mu, aby zszedl, choc tez mnie serce bolalo, ale zasady musza byc, zeby bylo dobrze. Dobrze, ze zadzwonilas do behawiorysty;)
  22. sluchajcie, napisala do mnie dziewczyna, ze pomoze w plakatowaniu-kto wymysli tekst na plakacik z 'fredzelkami' z numerem telefonu?czy ktos potrafi dobrze pisac? bo ja to doopa jestem, ale sie nikt nie znajdzie, to napisze
×
×
  • Create New...