Jump to content
Dogomania

patch75

Members
  • Posts

    3809
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by patch75

  1. spokojnie, my wcale dlugo nei czekalismy;) bardzo Ci dzikeujemy za to, ze sie nia zainteresowalas:loveu::loveu::loveu::loveu:; Lusia na nasze polskie realia ma nikle, o ile jakiekolwiek sznase na dom:shake: tu malo kto wezmie chorego
  2. cieszymy sie, ze neriska dobzre sie czuje;) jak tam pobyt w Polandii? a tak w ogole, to myslalam o was dzis rano, a ty tu piszesz:)
  3. nie za ma co;) a teraz ide w kimono, bo jutro o 4.30 wstaje:shake:
  4. emdziolek, zadzwon jutro do anety i zapytaj czy zamiast jutra moze w czwartek, jakby nie mogla, poszukamy kogos innego do pomocy;) troche pozno, zebym do niej dzownila teraz;)
  5. [quote name='Fortuna']Na tyle ile bedzie mozna na pewno sprawdze. Ja bym sie jednak nie martwila, bo to jest Holandia i tutaj rzadkie sa przypadki znecania sie lub tym podobne. Nawet w Schroniskach jest bardzo malo pieskow wiec maja tam warunki wspaniale. Ale jesli ktos tutaj nie daje sobie rady z psem to szuka dla niego innej rodziny, bardziej mu odpowiadajacej. A chetnych jest zazwyczaj wielu. Jezeli jednak znajdzie sie ktos chetny to poprosze o zdjecia i relacje. To w takim razie zabieram sie za ogloszenie. Wiecie moze jak Lusia reaguje na koty. To jest glowne pytanie holendrow.Bo z dziecmi to raczej chyba nie ma problemow. Alfika Aniu zaraz wysciskam. bardzo ci dzikeuje:loveu: na koty raczej za bardzo nei reaguje, chyba, ze cos sie ostatnio zmienilo
  6. fortuna, to swietny pomysl:loveu::loveu::loveu::loveu::loveu: jelsi domke bedzie spraqwdzony i dobry, wszystko zalatwimy
  7. w nastepny wtorek TZ jedzie do warszawy i moglby pzrewiezc tv-oderbalabys z dworca? powiedzialabym kiedy dokladnie bedzie na centralnym
  8. on bedzie pociagiem, niestety nie samochodem, tak, to byc cie podwiozl pewnie z tv, a kaganiec mam, pamietam i dam
  9. no tak, pzrejrzalam posty i teraz wiem-zamiast chetna, pzreczytalam 'obojetna' na tv i radio:lol: chwilowego kociokwiku dostalam, czy co:evil_lol: tv jest male, pogadam, moze tz jak bedzie jechal do wawy zabiezre, odebralabys z dworca? to bylby wtorek 2-czy 3 czerwca, jesli data nie ta, pzrepraszam, nie mam kalendara, ale wtorke napewno pierwszy w czerwcu
  10. to poki co mozna sie skupic na slodyczach, szkoda, ze tv nie chce ogladac, choc moze jakby sie jej przynioslom i lwaczyli, zalapala by bakcyla:cool3:
  11. przestanie tak tesknic za Maksem predzej czy pozniej, gdyby tak wiedziec, co ja kreci, co ja interesuje, to mozna by bylo jej torche czas zoorganizowac, aby tak nie myslala, dobzre, ze wzielas swojego peisa, zeby agat mial troche kontaktu z innym psiakiem, na pewno teskni za Maksem:-(
  12. po podaniu sedalin trzeba zawsze bacznie psa obserwowac, aby nie uciekl i nei zaszyl sie gdzies i usnal, gdzie cos mu sie moze stac
  13. tak, jak wczesniej juz zostalo napisane, sama na siebie bata kreci, hmmm, w przypadku puszczania psa luzem kara moze nawet wynosic czasem 200zl:cool3:straz miejska jest chetna do karania w ten sposob:razz:
  14. [quote name='pidzej']Działo się dziś... Ponieważ nad Maksem wisiała groźba siostrzeńca o Paluchu, podjęta została szybka decyzja o zabraniu Maksa do Psiego Anioła. Zadzwoniłam do pani że za 15 min przyjeżdżam, jest miejsce dla Maksa i go zabieramy... przez ostatnie dni narzekała okrutnie na Maksa, i że sama zadzwoni na Paluch itp... a teraz oczywiście rozpacz, płakała, nie mogła się zdecydować, i że to wszystko przez rodzinę, ona by go nigdy nie oddała itp. Wszystko się tak szybko wydarzyło:shake: wróciłyśmy na górę i płacz, koniec świata, chciała go zaraz odbierać, jechać, odwiedzić, wszystko na raz. A ja sie czułam jakbym jej życiową krzywde wyrządziła, jakbym ją oszukała... siedziałyśmy w kuchni i naprawdę, ta cisza bez pojękiwania Maksa....... chciałam uciec i nigdy nie wracać..... nie ma dobrego wyjścia z tej sytuacji... jeszcze jak Agat znajdzie dom, to nie wiem.... za jakieś 10 min przyjechał siostrzeniec z jakąś panią.... zaczęli sprzątać....kłócić się... 2,5 h wyrzucania śmieci ''bez pytania'' na co pani bardzo narzekała i tylko chodziła za nimi... duuuużo gadania, ominę szczegóły, szkoda mi pani ale nie dziwię się siostrzeńcowi że nie ma cierpliwości, dobrze się stało że go spotkałam bo wynieśliśmy naprawdę tonę rzeczy. Myślałam że mieszkanie jest w takim stanie z zaniedbania, ale to niestety typowe 'chomikowanie', podobno z dwoma poprzednimi też tak zrobiła. Siostrzeniec nie taki zły jak mi go opisywali... nie dziwię mu się...po prostu ot prosty porywczy człowiek ale nie zauważyłam złych zamiarów... wszystko co mówił to prawda, ja oczywiście nie będę mówic kobiecie że jest nienormalna bo wszystko zbiera, on 'wali' prosto z mostu i naśmiewa sie z jej urojeń o nocnych włamaniach i kradzieżach ciągle myślę o niej, musze w końcu podzwonić do osób do których mam nr tel, teraz przy Agacie nie ma dużo pracy, ale mysle ze wlascicielce jakiekolwiek towarzystwo jest baaaardzo potrzebne. Ja sie czuje przeciażona tą sprawą, wiecie, wchodzę a ona robi wszystko byle bym została jak najdłużej, herbata, ciastka, truskawki:shake:tak mi jej szkoda... może ktoś ma nieduże nieużywane radio? w mieszkaniu sa 3 telewizory ale żaden nie działa. Może chociaż radio wiec..... nie wiem jak działa opieka spoleczna? moze do nich... sorry ze znow tak dlugo ale nie wiem co jeszcze mogę zrobić? Jutro pojadę tam z moim psem, pani sie ucieszyła, Agat toleruje inne psy wiec tylko byle mój sie przekonał, bo on sie boi obcych no i moze to bedzie jakas tam rozrywka.[/quote] ja mam telewizor, stary, bialo-czarny, moge oddac go tej kobiecie, pidzej, jestes niesamowita, to co, robisz to cos wielkiego, jestem pelna uznania, istnieje tylko kwestia transportu
  15. Misiek jest w nowym domu, mieszka w lesniczowce, ma duzo terenu do biegania, ma szczescie
  16. to babsko nie ma prawa do tego psa, nie jest prawnym opiekunem tego psiaka??:cool3: no to co ona tutaj rzadzi i psa chce usypiac, postrasz babsko lamaniem ustawy o ochronie zwierzat. Powiedz jej zeby okazalo ksiaze zke zdrowia ze szczepieniami aktualnymi, ze naslesz straz miejska, bo na pewno pies o tak sobie chodzic bez opieki nie powienien (na pewno uchwala rady tego zabrania) itp.
  17. [quote name='Julka_']moze zarekomendowac Wiesia jakiejs sprawdzonej niemieckiej fundacji? szukam juz jakis namiarow..[/quote] mysle, ze warto sie rozeznac, jakie sa mozliwosci
  18. [quote name='basia0607']Byłam u piesów. Mają sie dobrze, szczeniaczki wygladają na zdrowe. Machaja ogonkami ale uciekają gdy wchodzi sie do boksu. Jeszcze nam nie ufają. Natomiast Malinka poznala mnie , cieszyla sie tuliła i bardzo zapadła mi w serce.Plakała gdy odjeżdzalam. Takie sceny są zawsze dla mnie bolące , ponieważ pies cierpi , czuje się odtrącony a ja nie moge juz wiecej wziąść do domu żadnego. Mam 4 swoje i szczeniaka na tymczasie. Poszłysmy z psami i Iwoną do lasu po konwalie. Malinka wystraszona ale szla. Co chwile chciala na ręce i tak raz na smyczy raz na moich rekach zrobilysmy spacer po lesie. To wszystko jest dla niej nowe, każdy szmer, szelest pęknietej gałązki. Przewodzil nam Krzyczkowy Bibiś, ktory zna tam każdy kąt. Malinka to kochany , delikatny, pies , muszę znależć jej taki dom gdzie będzie kochana, no i blisko mnie, tak abym ja odwiedzala. Po powrocie ze spaceru szczeniaki witały Malinkę, są bardzo z nią związane. Zdjęcia umieści Kasia.[/quote] uloz tekst, umieszcze ja na adopcjach
  19. bardzo sie ciesze, ze znalazl DT, to teraz transport szykwoac tzreba-pociagiem pewnie moze bez problemu pojechac, co?:cool3:
  20. czekamy na final, czekamy;)
  21. dzis otrzymalam dziwny telefon od kogos zainteresowanego Kasztanem/Fluffy'm, pod koniec rozmowy domyslilam sie, ze to bylo dziecko pytajace do ktorej schronisko jest czynne i czy psiak jest wciaz do adopcji
  22. niech sie wszystko uda, kiedy ten poniedzialek?:roll::shake: oby jak najszybciej byl poniedzialek:roll:nie da rady go przetrzymac do poniedzialku gdzies?
  23. chcialam powiedziec to samo, jakby wypatrywal swojego pana-ma allegro?
×
×
  • Create New...