Loverboy byl dzis na spacerku razem z kolezanka z klatki-babcia owieczka, ktora slicznie podaje lapke. Wydaje sie, ze pies jest juz tak rozpopularyzowany, ze na spacerki bedzie zabierany przez innych wolontariuszy regularnie;) Aczkolwiek, zima idzie i az boje sie pomyslec, co moze go czekac...