-
Posts
3809 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by patch75
-
Speranza bez łapy - strach, cierpienie i nadzieja.MA WRESZCIE DOM!
patch75 replied to Mysia_'s topic in Już w nowym domu
z tego zszywacza to sie niezle usmialam:lol: kto wie, moze pomoze? trzeba prbowac -
Speranza bez łapy - strach, cierpienie i nadzieja.MA WRESZCIE DOM!
patch75 replied to Mysia_'s topic in Już w nowym domu
zgadzam sie z Pianka ze szelek od razu nie zakladac, a najpierw przyzwyczaic ja do siebie, i ze ignorowac jak bedziesz w jej obecnosci-to wszystko bylo w MP i bardzo mnie zaciekwialo. Prawda tez jest ze na to trzeba duuuzooo czasu, wiec sie nie poddawaj, a to ze nie mozesz tak czesto jakbyschciala, to pomysl sobie, ze to, ile czasu z nia spedzisz, to chociaz cos, lepsze to niz nic, rezulataty napewno kiedys beda widoczne, do gory!! -
Dimek kochający dzieci !!! Wreszcie w nowym kochającym domku!!!
patch75 replied to Ania_i_Kropka's topic in Już w nowym domu
Dim do gory!! -
Speranza bez łapy - strach, cierpienie i nadzieja.MA WRESZCIE DOM!
patch75 replied to Mysia_'s topic in Już w nowym domu
pamietam ten artykul o goldenach,trzy tygodnie to nie tak dlugo jak na takiego pieska-to dopiero pocztaek pracy nad nia, najwaZNIEJSZA CIERPLIWOSC I systematycznosc, probuj, probuj i probuj -
Dimek kochający dzieci !!! Wreszcie w nowym kochającym domku!!!
patch75 replied to Ania_i_Kropka's topic in Już w nowym domu
Dimek do gory! ale to juz!! -
wczoraj z moja mama rozmawialam i meczylam ja pytaniami czy zna kogos , kto chcialby adoptowac pieska, zdjecie jego jen wyslalam i naciskalam aby wywiad ze znajomymi przeprowadzila:-( czasami na spacerach z moim psem widywalam takiego mezczyzne z suczka podhalanka, wiem, ze stara byla, moze juz odeszla, ah! gdybym go chociaz w koncu znowu zobaczyla, to bym zagadala, zapytac nie szkodzi:-(
-
Dimek kochający dzieci !!! Wreszcie w nowym kochającym domku!!!
patch75 replied to Ania_i_Kropka's topic in Już w nowym domu
Bo tak to niestety bywa, ze jak ludzie cos za darmo dostana, to mysla, ze jeszcze ich blagac sie powinno zeby ta darowizne otrzymali-zupelnie nie doceniaja staran innych ludzi, takich jak transport, karma, itp. Mysla, ze to wszystko im sie nalezy:angryy: buraki i tyle a w miedzyczasie nadal szukamu domu dla Dima, ktory niecierpliwie czeka na nowych, odpowiedzialnych ludzi, 'nieburakow'! -
Speranza bez łapy - strach, cierpienie i nadzieja.MA WRESZCIE DOM!
patch75 replied to Mysia_'s topic in Już w nowym domu
w ktorym schronisku jest i jak dlugo/odkiedy? -
Speranza bez łapy - strach, cierpienie i nadzieja.MA WRESZCIE DOM!
patch75 replied to Mysia_'s topic in Już w nowym domu
o jezu, jedyne co moge powiedziec to to, ze trzeba bardzo duzo pracy w nia wlozyc, kusic ja smakolykami tak dlugo, az zacznie podchodzic do ciebie, wspolczuje jej, ona naprawde potrzebuje pomocy:placz: podnosze, a ty pracu i pracuj, moze ktos moglby ci pomoc? popracowac nad nia jak ciebie tam nie ma?? moze ja do hotelu?? -
Dimek kochający dzieci !!! Wreszcie w nowym kochającym domku!!!
patch75 replied to Ania_i_Kropka's topic in Już w nowym domu
tak, ale dlatego, ze trafil do nieodpowiednich ludzi -
Speranza bez łapy - strach, cierpienie i nadzieja.MA WRESZCIE DOM!
patch75 replied to Mysia_'s topic in Już w nowym domu
Sprobuj z z szelkami, ale stosujac pozytywne metody-pokaz jej smakolyk i daj jej, potem nastepny pokaz i stopniowo zblizaj sie do niej z szelkami, jak podejsdziesz juz bllisko , a ona bedzie tak zaaferowana tym smakolykiem, ze nie zauwazy szelek, daj jej znowu. Karm ja smakolaykami stopniowo, az bedziesz mogla sie do niej zblizyc z szelkami bez problemu, a potem sproboj je zalozyc, za kazdm razem jak zrobi jakis postep, karm ja. Moze w ten sposob wyrobisz w niej pozytywne skojarzenia z szelkami lub smycza. Na razie sprobuj z szelkami, bo smyczy pewnie juz sie boi i ma zn nia negatywne skojarzenia. Najlepiej zebys mogla skupic cala jej uwage na sobie, zeby wiedziala, ze to jej sie bardziej oplaca, niz co innego. Moze to wszytko brzmi dosc chaotycznie, jesli tak, to sorki;) Smakolyki dzialaja wyciszajaca, wiec na takiego nerwowego psiaka sa ok. Na zasadzie behavioryzmu-po jakims czasie szelki skojarzy sobie ze smakolykami, a moze potem bedziesz mogla sprobowac ze smycza. Ale to niestety troche potrwa.