Jump to content
Dogomania

patch75

Members
  • Posts

    3809
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by patch75

  1. zycze Nero nowego domku; mam nadzieje, ze tym razem sie uda
  2. spokojnie, badzcie dobrej mysli-napiszcie do niej znowu; musi sie udac, jesli to odpowiednia osoba
  3. sluchajcie, nie martwcie sie-ja mam takie powiedzenie, jakie mozna zastosowac w odniesieniu do tej kliniki-jesli nie wiadomo, o co chodzi, to chodzi o pieniadze, aczkolwiek ma nadzieje, ze to nie ma odniesienia do ludzi tam pracujacych -nie chce stracic wiary w czlowienczenstwo...mam nadzieje, ze chodzi o cos konkretnego, bo te babki wydawaly mi sie dosyc mile, ale, kto wie-moze sie myle, ale nie chce tak myslec... aczkolwiek-Aga-nie martw sie-biore ja na na tymczas pod warunkiem ze znajdziecie dom dla niej, a jesli znajdziecie, to ja doloze wszelkch staran aby sie nia jak nalepliej zaopiekowac; po prostu szkoda mi jej cholernie; ta brzydulka musi dostac szanse od zycia:placz: ale trzeba znalezc dom dla niej
  4. ja nie mam gg, niestety jak zainstalowalam, to mialam problemy z internetem, ale zadzwonic moge bardzo chetnie
  5. Supergoga, bardzo dobrze, ze podalas kontakt jaki mialas-Przemek niestety nie ma teraz dostepu do internetu, wiec do gg tez nie, aczkolwiek ja sie opiekuje Shannonem od dlugiego czasu is jestem w stnie zadzwonic do tej osoby, jesli sie zgodzi, poprosze o telefon;) dziekuje;)
  6. no to wobec tego wychodze i bede sie lampic na kazdy slup ogloszeniowy zeby numer zdobyc do tego hotelu w Olsztynie:lol:
  7. Aga, nie bylo mnie tu troche, bo...szukalam telefonu do innego hotelu w Olsztynie. jest babka, ktora miala zajac sie mim zwierzem na czas mojego wyjazdu za granice, ale w koncu zdecydowalismy sie zostawic go u mojej mamy. Wobec tego, bylam u niej i ogladalam w jakich warunkach bylby pies. Wiadomo, nie sa to salony, ale pzreciez nie o to tu chodzi-bulalaby w mieszkaniu, w pokoiku dla niej mozliwe ze z innymi psami. Hotel jest drogi, jak sie pytaam w lato to 30zl na dobe. Wiem, ze ona tez jest po weterynarii, ale, ale...zgubilam jej telefon. jej ogloszenia znajduja sie czasami na slupach, bo zajmuje sie tez tresura. aczkolwiek-zdobylam kontakt do hotelu w Suwalek. Bardzo mila kobieta, cena 15zl-kojec ogrzewany, pies 4 razy wyprowadzany, mozna przywiezc nawet jak najszybciej. wysle mi na maila zdjecie kojca, ale tzreba pamietac ze jest ograniczaona liczba kojcow w budynku, a taki najlepszy. wysylam Ci tel. na prywa
  8. a moze po prostu przychodz z jedzeniem i go ignoruj-nie staraj sie do niego podchodzic, niech sie do ciebie przyzwyczai,stoj i czekaj az zje i sie oddali, po jakims czasie zrozumie ze nie chcesz mu zrobic krzywdy i zaufa; a tak moze myslec ze cos od niego chcesz; gdzies to w moim psie wyczytalam a moze daloby rade go karmic z reki? choc wiem,z e w tym przypadku to niezbyt mozliwe, ale warto sprobowac, choc do tego pewnie musialaby byc bardzo glodny
  9. jak tam z Cyganem? jak dlugo moze zostac w hotelu?
  10. bardzo jej zal:placz:w schronisku w Olsztynie jest taki sam pies, tyle, ze mlodszy
  11. Gdyby ona miała w Olsztynie tymczas :-([/quote] ah, gdyby... to te pieniadze na hotelik mozna by bylo przeznaczyc na innego pieska, a ona nabrala b pewnosci siebie przebywajac z kims kto zapewnilby jej troche uwagi
  12. przypuszczam, ze rzeczywiscie ta weterynarz to jedna z wielu, a ze jest ich wielu, ktorzy sie nia zajmuja, to pewnie zadna z nich nie jest doinformowana; pewnie nie komunikuja sie miedzy soba; na pewno bedzie wszystko ok, to po prostu kolejna sytuacja typu: czeski film, nikt nic nie wie:-o
  13. totez sie troche zdziwilam:lol: to pewnie tak, jak z tym telefonem co Ci podawalam:lol: w kazdym badz razie, jak tzreba bedzie transport, nie ma problemu
  14. a ha, pociag zatrzymuje sie w Ostrodzie bodajze
  15. no i jak z tym transportem? ja jezdze do Warszawy i w razie czego jade w nastepna sobote, po nowym roku (o ile sie nie myle) do warszawy z Olsztyna, wiec jak by co...potem z Warszawy ktos by ja mogl odebrac i zawiezc do Krakowa
  16. tak, wysylam Ci prywa z telefonem-sluchaj, jak dasz mi swoj, to ja moge do Ciebie zadzwonic-mnie to nic nie kosztuje
  17. niestety znowu nie bylo tej kobiety:shake: ani nie moglam kojcow zobaczyc, tylko rozmawialam z weterynarzami, ktore tam pracuja; probowaly mnie odwiesc od umieszczenia pieskow w hotelu, ale ja zdania nie zmienie; poprosilam o telefon po ktorym moglabym z kims porozmawiac, ale dopiero po nowym roku; drugie podejscie i nic, ale bede dalej to probowac finalizowac za lozeczkiem dzis patrzylam i wypatrzylam cos fajnego
  18. Boze, ile on musial pzrejsc zeby tak sie ludzi bal:placz:
  19. kamkam, ty i tak duzo robisz-probujesz, a to sie liczy; on nie zaufa szybko, tzrebaby mu bylo baaaardzo duzo czasu i pracy poswiecic, a to, co robisz, to duzo
  20. bylam u niej i dalam jej smakolyki; przemek byl u niej w drugi dzien swiat i wczoraj, tylko nie mogl nikogo o tym poinformowac na watku, bo mu komputer padl; z nia juz lepiej-i tu jest komunikat od weta-prosila aby zabrac juz Lady, bo nie ma potzreby trzymac jej w klinice, ze wzgledu na , jak to powiedziala, niepotrzrebne juz koszty, Aga, jesli mozesz daj im znac co i jak co teraz bedzie jak Lady wyjdzie z kliniki??
  21. chodzilo o zdjecia dla tego rudego z 27;) Shannon ma ich sporo; mozna tez zrobic zdjecia babci owieczce z 73 (taka starsza z siwizna); jesli da rade oczywiscie; ostatnio jak sie pytalam, to nie bylo w schronisku aparatu
  22. wyslalam prywa do majap-ona tez mieszka w Olsztynie-tylko ze zadko bywa na dogo, ale kto wie... moze tu trafi i sie do niej pzrejedzie
  23. ten rudy musi sie troche rozweselic i zsocjalizowac; musi nabrac troche oglady; sluchajcie-kto ma aprat-zrobcie mu zdjatko , nawet w boksie zeby pokazac jak on tam marnieje, jak sie boi i jak bardzo potzrebuje domu; jak ktos moze, to super
×
×
  • Create New...