-
Posts
3809 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by patch75
-
hotel wlasnie zostal sprawdzony-moglaby mieszkac albo w budzie albo w domu ale lepiej uzgodnic; moje wrazenia sa dobre, ale wiecej beda mogla powiedziec pzoniej, kiedy dojdzie do sfinalizowania pobytu tego psa ktorym sie teraz opiekuje oczywiscie, kwestia finansowa to zawsze problem-nie wiem co nalezaloby zrobic w kwesti Bzuni , nie wiem jaki jest je stan; wiem ze ta kobieta wolalaby aby piesek nie byl w trakcie leczenia, a po-ale to tez lepiej osobiscie uzgodznic, , bo cos wspominala ze zastrzyki potrafi robic, wiec moze zgdzilaby sie drobne rzeczy dla Bzuni robic
-
Pudliczka Lyska - w DT. LADY za TM [']
patch75 replied to GreenEvil's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
oj, trzymam w kciuki to tez dobra wiadomosc, jak na razie z tym telefonem-to znaczy, ze ktos sie interesuje napomknelam tej Pani z hotelu o Lysce i powiedziala, ze po wyleczeniu i uprzednim umowieniu hotel bylby mozliwy, ale oczywsicie takie informacje zawsze lepiej sprawdzic ponownie aczkolwiek mam nadzieje, ze hotel nie bedzie potzrebny...:razz: -
Starachowice! Staruszek Puszek został porzucony!za TM [*]
patch75 replied to Majaa's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
po prostu ktos stwierdzil ze mu se przydadza...:shake: -
Shannon wyszedl dzis na spacer-oj, musialam go ochrzanic za to, ze prowokowal i dal sie prowokowac temu kudlatemu szaremu piesowi-na poczatku go szlag trafil (a mnie tez:shake:) ale na spacerze jak znowu chcail wdac sie w bujke temu samemu psu, to go w koncu ochrzanilam i do konca za kazdym razem jak tamten szedl za nim po jego stronie, to Shannon na druga uciekal wyraznie go unikajac; podzialalo ale to i tak wspanialy pies-zaluje tylko ze nie moge go zaadoptowac zeby sie nim porzadnie zajac i na szkolenie wyslac Shannon szuka domu
-
trzymajta w kciuki:hand: aby do jutra... powiem szczerze, ze jestem zaskoczona jego wylewnoscia-zawsze sie smaialam, ze jemu zwisam, bo tylko spacery sie licza:lol: dzis juz w schronisku w biurze i w lesie na spacerze tulil sie aby go glaskac, zupelnie do niego nie podobne, lazi za mna krok w krok i chce zeby go glaskac:lol::no-no-no::dog:
-
a teraz zezarl Przemkowi salatke i zabral sie za wafelka; pozera wszystko:evil_lol: po prostu podszedl do stolu i sobie wzial co chcial, a ze stol mam niski wiec nie stanowilo to dla niego zadnego problemu; jak chce jesc, to szczeka na mnie:evil_lol:, wypil tez i swoja i mojego zwierza wode:evil_lol:
-
teraz Loverboy eksploruje moje mieszkanie, chodzi z kata w kat szukajac sobie miejsca aby sie polozyc, mimo, ze ma poslanie w kuchni pierwsze co-zaczal szukac jedzenia, no to co mialam mu zalowac:lol:-dalam mu puche, wda jzu na niego czekala otoz-Pani dyrektor zalatwila ze pies zostanie przywieziony do mnie-dziekuje :multi: moj pies czujac, ze jakis pies chodzi na klatce (jak go do domu prowadzilam) zaczal szczekac jak szalony, jak Loverboy przeroczyl prog-to zaczal machac ogonem, pozwolil mu wejsc i sie patrzal jak oslupialy jak Loverboy jadl a ja mojegpo psa wolalam aby ich zapoznac, to dalej sie patzral na mnie z wymowna mina i nie chcial do mnie pzryjsc, dopiero po chwili podszedl do niego; Loverboy stara mu sie schodzic z drogi jak tylko moze;) ale wkrotce mam nadzieje ze pojedzie do hoteliku, bo tylko to moge zrobic, pies jest coraz slabszy, a zima idzie:-( on sie czasami ledwo slania; jego tylne lapy sa troche slabe, wierze ze jak bedzie w cieplym i jak sie go podkarmi, to nabierze sil
-
Pudliczka Lyska - w DT. LADY za TM [']
patch75 replied to GreenEvil's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
tak, to ze ladnie chodzi na smyczy tez gdzies pisalam-idealnie jak tylko siegalam reka do torby to juz zaczela podskakiwac -skubana-zwykle przynosilam jej zarelko i wiedziala co sie kroi:lol: ja temu psu wroze dom-jak boga kocham-cos mi mowi, ze go znajdzie, tylko tzreba sie o niego postarac -
wiec tak-dzwonilam i ... miejsca do konca ferii zimowych sa zajete:shake: wzielam go na spacer i wszystko we mnie peklo-zadzwonilam do domu i zaczelam opisywac jaka jest etraz jego obecna kondycja-ale nadal nie da rady aby go zaadoptowala, ryczalam jak glupia, powiedzialam-albo teraz cos konkretnego zrobie albo nigdy; zadzwonilam do znajomej aby sie zapytac czy kogos zna kto moze zaoferowac DT za oplata i nic zadzwonilam do hotelu, Pani mi spuscila cene, wiec postanowilam umiescic go w drozszym hotelu, ale.. zadzwonilam do Pani dyrektor bedac na spacerze aby zapytac czy moge juz dzis wziasc go do hotelu upzredzajac ze przy zalatwianiu formalnosci nie bede mogla powstzymac sie od placzu,ale w tyrakcie rozmowy telefonicznej znowu sie poryczalam, tak, ze nie moglam normalnie gadac po spacerze wrocilam do schroniska i zaczelam rozmawiac z Pania dyrektor-bardzo mi to pomoglo-podziekowania;) zaczela szukac rozwiazan i w trakcie rozmowy powiedziala ze jest jeszcze inny hotel i zadzwonila, tanszy, wiec ... reszte dopowiem dopiero jak wszystko dojdzie do skutku, zeby nie zapeszac
-
Pudliczka Lyska - w DT. LADY za TM [']
patch75 replied to GreenEvil's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
hej, wplacilam dzis 100zl na Lyske, mam nadzieje, ze u niej ok-tak nie chaiala do tego transporterka wejsc-szkoda jej bylo, ale teraz to juz bedzie lepiej, ma opieke -
Pudliczka Lyska - w DT. LADY za TM [']
patch75 replied to GreenEvil's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
:oops: wpisalam 4, ale moge zmienic; troche ja odmlodzilam:lol: tak naprawde, to ciezko pewnie teraz stwierdzic ile ma lat, moze w Psim Losie beda mogli; to ile mama wpisac?-8? zmieniam -
Pudliczka Lyska - w DT. LADY za TM [']
patch75 replied to GreenEvil's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
tak pomyslalam, ze im predzej sie bedzie szukac, tym lepiej-bo ona tam nie moze pzrebywac jak w hotelu-to szpital:-( dodalam ze sunia jest leczona, a po wyjsciu ze szpitala pozostaje praktycznie bez domu, na bruku moge ja zdjac na razie, jezeli uwazacie ze tak bedzie lepiej -
Pudliczka Lyska - w DT. LADY za TM [']
patch75 replied to GreenEvil's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Lady jest na www.adopcje.org