oddała go właścicielka powiedział,ze sobie z nim nie radzi i tyle:angryy: :diabloti:
W schronisku sa kojce 1,5m na 2 m i w tym stoi buda jak Kaziu wyjdzie to wchodzi na kratki kojca nie jest w stanie nawet sie tam odwórócic sadzie ze po kilku tygodniach ten pies oszaleje