Jump to content
Dogomania

gabryska

Members
  • Posts

    209
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by gabryska

  1. Mój Apis ma skorzana, parciana i automatyczna :p zaznaczylam automatyczna bo na niej chodzi najczesciej :p
  2. Śliczne psisko:loveu: szkoda tylko, ze zdjecia takie malutkie
  3. Kolejne 2 miesiace :evil_lol:
  4. Dzisiaj kupilam swiezutki 4 numer:p
  5. jade jade jade :lol: ! Bede wystawiac seterke kolezeanki :D juz nie moge sie doczekac:D
  6. Ja patrzylam dzisiaj w kioskach za 4 numerem i jeszcze nie ma ;/ nawet 3 jeszcze sprzedaja :( . A o czym jest w nowym numerze? Jaki psiur na okladce?:lol:
  7. Ja w sumie wole sama chodzic z moim psiurem :p, chyba ze zalapie sie ktos kto spaceruje w towarzystwie psa (wtedy to inna historia :P). Ogolnie rzecz biorac ktos kto na codzien nie ma doczynienia z psami nie wie jak wyglada taki prawdziwy spacer przez duze S ;b. Pamietam jak kiedys wyciagnelam kolezanke na wyprawe za miasto..pies szczesliwy, ja tez, a ona lekko zszokowana tym gdzie my chodzimy:d Od tego czasu na takie dluzsze wedrowki chodzimy tylko ja z Apisem, butelka wody i smycz :lol:
  8. Jak wolicie spacerowac sami tylko z psem czy w wiekszym gronie? :P Wolicie gdy idziecie tylko wy i wasz pies czy tez gdy zabieracie ze soba jakis znajomych? :d wiem, ze temat nie za ambitny ale taki wlasnie przyszedl mi na mysl..:p
  9. [quote name='Gazuś']U nas jeszcze nie. Ale jak pochejałam do Francji to SZOK - cavalier przy cavalierze! :crazyeye:[/quote] taaa zgadzam się zgadzam :lol: Na jednej francuskiej ulicy można spotkać więcej cavalierów niż u nas na wystawie :eviltong:
  10. Jutro będzie nowy numer:lol:
  11. :loveu: Jakie słodkie foczki:loveu:
  12. Ja właśnie próbuje zdobyć pierwszą część z tej serii, ale we wszystkich księgarniach internetowych w jakich szukam pojawia się komunikat " nakład wyczerpany ":(
  13. Ja też musze się tutaj wypowiedzieć.. Mam pytanie do wszystkich przeciwników psów nierodowodowych, a przypominających rasowe. Co ma się stać z tymi pieskami urodzonymi u jakiegos pseudohodowcy? Ma je utopić czy w najlepszym przypadku oddać komuś?! Mój pierwszy pies ( a raczej pies moich rodziców bo ja go za dobrze nie pamiętam) był właśnie wzięty z takiej " hodowli". Wzięty z litości.taka "hodowla"to tylko Brud, smrud i tyle. Szczeniaki nie zaszczepione i nie odrobaczone. I co mieli zrobic? Zostawić je tam? Racja wieli tylko jednego, ale jemu uratowali życie. Nie rozumiem dlaczego tak czepiacie się kogoś kto ma nierodowodowego psa. Z sobie tylko wiadomych celów nie chce psa ze schroniska, a być może nie stać go na rasowego. Najważniejsze jest to żeby był kochany, a Padra jest i napewno bedzie. Pozdrawiam
  14. Zocha cudnego masz pieska:p
  15. Nie nie ma :( pewnie jutro będzie..
  16. Jejciu jak zazdroszcze drugiego psiura:razz: ja już moich rodziców namawiam chyba od roku i nic ;/ A Perełka cudna!:lol:
  17. JustynaJK a z jakim psiurem na okładce jest ostatni numer Kynologii? Ja ostatni mam z moskiewskim stróżującym kupiony oczywiscie nie w moim WIEELKIM miescie...
  18. Pf...a taką miałam nadzieje, że zobacze dzisiaj w kiosku nowy numer :( a tak z innej beczki ma ktos nowy numer "Psa"?
  19. Ja też chce haszczaka albo malamuta!!! Już teraz!!!!:lol:
  20. Może te zdjęcia są zabawne, ale dla mnie to troche takie męczenie zwierzaków. Dajmy psom być psami. I tyle. Nie czytałam (albo raczej nie ogladalam całego wątku wieć nie wiem czy inni sie na ten temat wypowiadali)
  21. No a ja nie słyszałam o " Dlaczego kochamy psy":cool3: ale chyba była kiedyś reklama tej książki w Moim psie..ja mam " Tajmenice umysłu psa", " Inteligencja psów" i " Jak rozmawiać z psem"
  22. do mnie książeczka wreszcie dotarła i dzisiaj mam zamiar wziąść się za czytanie:lol:
  23. hmm..a możecie podać tytuły jego książek jakie znacie? W Polsce są tylko 3 jego książki? czy o jakiejś nie wiem:cool3:
  24. Ja też byłam w takiej hodowli. Schronisko. Naprawde warunki bardzo podobne. Pełno kojców a w nich pieski, suczki , dorosłe, szczeniaczki bez różnicy. Szukałam wtedy psa i przez ogłoszenie znaleźliśmy pania która sprzedaje " zdrowe i śliczne pudelki rodowodowe". Jak się później okazało pchyba ani jeden piesek rodowodu ( ani weta o zgrozo) nie widział. A właścicielka tych biednych zwierząt okazała sie panią która co tydzień sprzedaje szczeniaczki na rynku.Gdy powiedzieliśmy jej delikatnie że raczej troche inaczej wyobrażaliśmy sobie miejsce, w którym nasz przyszły psiak miał się urodzić powiedziała że i tak powinnismy być zadowoleni, i że ona rzuca to niedługo wszystko w cholere. Naprawde takie " hodowle" to straszne miejsce. A ludzie się potem dziwią skąd tyle agresywnych psów:angryy:
×
×
  • Create New...