Tak..mój pies był niejednokrotnie ofiarą takich "incydentów".
Najbardziej denerwuje mnie to, że po takim zdarzeniu całą wine zwala się najczęściej na psa, a nie na jego właściciela. :shake:
Nie mówie tego oczywiście w odniesieniu do DGM, tylko do przypadków np. opisanych w gazetach itp. :shake: