-
Posts
2517 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by anula1959
-
Zrezygnowana,smutna KIKA-JUŻ W NOWYM DOMU W POZNANIU!
anula1959 replied to Rybc!a's topic in Już w nowym domu
[quote name='Gonitwa'][B]Anula[/B] jesteś wielka![/quote] Tylko 164 cm:evil_lol: [quote] A może u mnie spróbujemy kąpać psy? [/quote] Dziewczyny , wykąpcie je , ja wiem , że to nie byle jakie przedsięwzięcie ale będzie się lepiej jechało z nimi . A tak to w tym smrodku , przy upale jaki teraz panuje popadacie w samochodzie jak muchy:shake: -
Zrezygnowana,smutna KIKA-JUŻ W NOWYM DOMU W POZNANIU!
anula1959 replied to Rybc!a's topic in Już w nowym domu
Przelew na Kikulinę już poszedł, niech jej się dobrze żyje w nowej rodzince;) :lol: ! -
Kiedy po deszczu wychodzi słońce - czyli historia Morgany
anula1959 replied to LALUNA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
I poprawia apetyt /przynajmniej u ludzi , to myslę , że u psiaków też/ , mnie to kiedyś kazali brać , lekarze oczywiście;) . -
Zrezygnowana,smutna KIKA-JUŻ W NOWYM DOMU W POZNANIU!
anula1959 replied to Rybc!a's topic in Już w nowym domu
Aniu , nie ma sprawy podaj tylko konto a ja już przelewam kaskę;) -
Bardzo chudy Chuderlak...pies pająk, JUŻ W NOWYM DOMKU!!!:))))
anula1959 replied to Moriaaa's topic in Już w nowym domu
Spiderek jest cały czas na allegro:lol: -
Zrezygnowana,smutna KIKA-JUŻ W NOWYM DOMU W POZNANIU!
anula1959 replied to Rybc!a's topic in Już w nowym domu
Aniu , może zapytać na wątku transportowym ? A może zapytać , czy ktoś by odpłatnie pojechał ? Przecież się zrzucimy na transport , jak tylko to będzie pewne , że dziewczynki maja domki.......... -
jamniki i mixy juz szczesliwe, cudowne domki znalezione/ szczecin
anula1959 replied to justine.'s topic in Już w nowym domu
Ach , jaki cudowny Dinuś , ale taki chudzieńki :shake: , mam nadzieję , że to się szybko zmieni . Jak tam biegunka , przeszła mu już? Bea, cudowna i błyskawiczna akcja:lol: :klacz: Ponawiam pytanie: komu wpłacić pieniążki ? podajcie jakieś konto;) ! -
[quote name='mar.gajko']Alusia w ferworze "chcicy". Po jednej stronie drzwi szklonych Alusia i wyje, po drugiej Puszek (sąsiadów) siedzi i wyje. Nic mi nie wiadomo, zeby czas się kończył Alusi; nisitety Dorotka lub Tomasz muszą być w domu, któreś z nich przynajmniej, gdyż mają Kotkę Zuzię, któą im dałam jakieś 2 lata temu, kotka ma cukrzycę, nowotwór ucha i to miały być jej "ostatnie chwile", żeby mogła odejść w godnych warunkach, przy człowieku. Minęło dwa lata Zuzka kwitnie, ale wymaga specjalnej opieki: jedzenia, leków, także oboje na raz nigdy nie wyjeżdżają. Taka jestem kochana koleżanka. Alutka zaakceptowała Tomka; już go lubi i może Tomek "przy niej robić", tj przeglądać na kleszczyki, zakładać obróżkę, myć łapki, etc.[/quote] Cudne zdjęcia , złośnica mała ma jak w raju , te tereny do obwąchiwania i spacerowania wprost wspaniałe:loveu: A kocinka to niech się jeszcze dłuuuuugo cieszy życiem w dobrym zdrowiu , w każdym razie ja jej tego życzę:lol: Czyli z ogłoszeniami jeszcze sobie poczekaaaaaaamy , aż się chcica skończy , aż będzie sterylka i rekonwalescencja , tak?
-
Ponieważ aukcja Sułtana na allegro została zakończona podaję rozliczenie i dane osób które już wpłaciły pieniążki za cegiełki: 1. Paulina M. Łąkociny - 7 zł 2. Magdalena N. - Niepruszewo - 10 zł 3. Magdalena S. Niepla - 17 zł 4. Anna B. Poznań - 10 zł 5. Joanna R. Opole - 22 zł. 6. Kinga M. Chmielowice- 10 zł. 7. Tomasz P. Bukowno- 27 zł. Razem:103 zł. Wpłacił jeszcze Pan Jerzy K. ale wpłacił bezpośrednio na konto Fundacji Emir i dwie osoby jeszcze nie wpłaciły pieniążków/ Magdalena J. - Legionowo - 5 zł - i Ryszard S. - Mińsk Mazowiecki - 20 zł/. Jak tylko wpłacą te osoby przeleję pieniążki na konto Fundacji Cannis et Felis. Pozdrawiam Anula
-
Kiedy po deszczu wychodzi słońce - czyli historia Morgany
anula1959 replied to LALUNA's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Tylko dlaczego jakoś mnie to nie dziwi , że to jakże trafne spostrzeżenie wyszło spod "piora" Bianki?:evil_lol: -
jamniki i mixy juz szczesliwe, cudowne domki znalezione/ szczecin
anula1959 replied to justine.'s topic in Już w nowym domu
Nie ma sprawy , na jakie konto i ile to ma być? A swoją drogą Bea , jeszcze raz powiem , cieszę sie ogromnie , że wróciłaś do nas:loveu: Efekty już wiadać! -
Za każdym razem , czy to do łóżka , czy do samochodu czy też na taką samą ławę jak Ty masz w kuchni , podnoszę szanowną dupecję mojego Dżeksona :cool3: :evil_lol: . A wygląda to tak , że staje oparty przednimi łapami o rzecz na którą chce wejść , odwraca głowę do tyłu patrząc wymownie na mnie /czy też na inną osobę/ i pytającym wzrokiem mówi; " no , kiedy mnie w końcu tu podsadzisz?" Albo też , udaje że podskakuje / i tak z parę razy:evil_lol: / aż w końcu rezygnuje i robi to co opisałam powyżej.
-
Dopiero teraz trafiłam na ten wątek. Bianeczko, jesteś niesamowita . kolejna bida zabidzona u Ciebie na tymczasie? Podziwiam. Uwielbiam tez Twoją prozę, nieraz śmieję się do rozpuku z Twoich opowieści! A to że przytyła , hmmmmm.......... no może to nie dokońca dobrze ale świadczy o dwóch rzeczach: o jej niezmierzonym apetycie i o Twojej dobrej kuchni:lol: ;)
-
Zefirek niezwykły psiak znalazł nowy dom za granicą :)
anula1959 replied to Justyna_wolontariat's topic in Już w nowym domu
Dziękuję i nawzajem Ewcia:lol: ! -
Zefirek niezwykły psiak znalazł nowy dom za granicą :)
anula1959 replied to Justyna_wolontariat's topic in Już w nowym domu
Ewuniu, miód na moje serce lejesz tymi pięknymi zdjęciami. A tak się martwiłam o niego jak jechał do tego Niemiaszkowa............. -
Ja już też nic nie rozumiem:shake: , Kasia odezwij się. Jeżeli nie możesz w wątku to na PW mi coś napisz. Dlaczego Kora nie może być w tym kojcu , który zaproponowała Majaa , będzie jej lepiej w schronisku? Ja wiem , że tam jest wspaniały kierownik i dobrzy ludzie tam pracują ale to przecież schronisko........ Kora nienajmłodsza , może tam zostać do końca swoich dni:shake: ..............
-
Dziewczyny , nie martwcie się na zapas. W Łodzi też pył piesek Melanż niejaki , który w schronie miała deprechę , był zastraszany przez inne psy , siedział w budzie albo leżał koło niej i tyle . Trudno mu było znaleźć opiekuna ale jak już zgłosiła się dziewczyna z Warszawy i wzięła go do domu , to się okazało , że pies jest SUPER . Bawić się chce ,przytulać, spać w łóżku:crazyeye: , na spracerach energią tryska . No po prostu nie ten pies. Zmienił się o 360 stopni. Ustąpiła sytuacja stresująca i pies mógł wreszcie być sobą . Wiadomo w schronisku są specyficzne warunki , poczekajmy jak Maksi oceni szkoleniowiec już w nowych warunkach. Wierzę , że będzie dobrze:lol: