Jump to content
Dogomania

karusiap

Members
  • Posts

    13622
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by karusiap

  1. A dzisiaj bylysmy:)w weekend nie ma ani mnie ani Jagi,ale jak tylko bedziesz mial czas i ochote to w przyszlym tyg na bank nie raz bedziemy jechac;)
  2. ale co mieli by miec na sumieniu??Mistek mial juz ok 15 lat...
  3. szczerze mowiac dzwoniac dzis i gdy juz uslyszalam,ze ktos podnosi sluchawke...i gdy sie przedstawialam ja...tez jakos czulam...co ta Pani chce mi powiedziec:(
  4. Rudzik:loveu: moja pierwsza naukochansza sunia Azunia tez byla takim rudziaszkiem... zycze szczescia psinko...
  5. [COLOR=red]Katastrofa!!!![/COLOR] Do Agaty dwa dni temu zadzwonila "wlascicielka" czy nie dloby sie zabrac suki i ostatniego szczeniaka....bo juz ich nie chca...ze wyjezdzaja...mamy czas do soboty,czyli wcale nie mamy czasu!!!!widzieliscie warunki w jakich zyja.boje sie nawet myslec co sie z nimi stanie:(czy ktos moze pomoc??dac tymczas?wspomoc finansowo??? [COLOR=red]RATUNKU!!!![/COLOR] nie wyrabiamy juz przy tych wakacjach:(
  6. aha i pani dziekuje wszytskim,ze sie interesowali ...chyba wiedzieli ze to ja dzwonila na koma bo mowi ze maz mowil ze dzwonilam....
  7. No i dodzwonilam sie...:( Mistek -Pupil odszedl za TM:placz: jakis tydzien temu odszedl znowu od domu,tam na dzialce...Pani mi to wytlumaczyla,ze jak pies ma umrzec to nie robi tego w domu...i Mistek poszedl,ale znalezli go...Wzieli do domu i pojechali do weta..Podobno juz jakis czas mu sie pogorszylo,dostawal leki ale ciezko sie kladl,nie wstawal prawie,popiskiwal i podobno cierpial...A Pani mowi ze on byl z nimi tyle lat,ze ona mysli ze jak pies cierpi to czemu go meczyc...:( Lekarz powiedzial,ze pies cierpi i ze najlepsze dla niego to pomoc mu odejsc... I ze Pan go zakopal kolo domu,ze co przyjezdza do Krakowa to placze za nim a i jej bardzo go brakuje... mam troszke zalu,ze znowu sie zgubil mimo ze na chwilke,ale widze ze byl kochany.... Mam tylko nadzieje,ze u schylku zycia Mistek byl szczesliwy...ale jakos nie moge sie z tym pogodzic:( Mistku [*]
  8. V.Wroclaw trzymaj sie...bedzie dobrze,musi byc!!!
  9. tak..bardzo prosimy...dzis Maxiu znowu byl z nami na dlugim spacerku:loveu:
  10. Jednego dobermana udaje sie wydac,przychodza 2 nastepne:(biedna sunia:(
  11. a to sie Nusia zaprezentowala....chadra mala;)dziekujemy mar.gajko:loveu: moze Panstwo jej wybacza...;)
  12. Patia:loveu: wyslalam Ci fotki i opisik...a wogole to wlasnie ciotki ile Nusia ma lat??:oops: daj znac prosze jak dojdzie maila bo ostatnio cos mi szwankuje...aha,zapomnialam o dzieciach i kotach...mysle ze do dzieci absolutnie byla by cudowna,ale koty?hmmm nie posadzalabym jej o agresje do kogo i czegokolwiek ale to chyba nie sprawdzone z tymi kotami....
  13. [quote name='dzodzo']w schronisku w Pabianicach jest doberman nowy to staruszek 9-letni z posiwiała mordka, caly kopiowany: mam jedna fotke na razie ale będa nowe wkrotce, nie wiem eez nic blizszego poza tym, ze dobek został oddany przez właściciela, z powodu...kiepskiej sytuacji finansowej. Jeszcze lepsze jest to, że pies został kiedys wzięty przez tego człowieka właśnie z naszego schroniska... A teraz na strosc wrocił tu z powrotem... :-( Pies jest łagodny, choc narazie troche zestresowany, jest spokojny, raczej zadbany. dajmy go na stronkę bo on tam dlugo nie pociagnie:shake: :-( :-( niech ja bym dorwala tego "wlasciciela":angryy:
  14. wiem amelko wiem.....bede do skutku probowac bo tez sie martwie,Mistek w koncu nie jest juz najmlodszy... wtarata dzwonie akurat teraz z domowego a zawsze z komorki wiec raczej nie wiedza ze to ja;)
  15. Wczoraj nikt nie odbieral...sprobuje dzis o innej godzinie...komorke to ten pan zawsze tak odbieral-nie odbieral,nawet jak na Mistka czekal...jak jestem malo wiarygodna moge poprosic inna ciotke by probowala....chyba oczywiste jest ze tez chce wiedziec co sie dzieje...
  16. tak,ja tez mysle ze bedzie dobrze;)
  17. Mamy z Maxiem do oplacenia kolejny miesiac...kolejny miesiac bez domku:(
  18. a foteczki jakies moze...:cool3:
  19. ehhh zazwyczaj tylko czytam ten watek i w duchu sie usmiecham...ale nie wytrzymam...Idalio wiem ze latwo sie mowi,ale nie przejmuj sie...To zapewne zakompleksione osoby,ktore nie maja tyle szczescia i nie ma ich kto kochac tak jak Ciebie Twoje psy:)skad sie biora tacy ludzie...ehh potrafia zatruc zycie...ale skoro Ciebie wyzywaja od wariatek to tu sa tysiace wariatek;)
  20. Pewnie ja tez mialabym juz male przytulisko;)No ale Maxiu by sie na nas wypial ,,,co to mu w takiej chmarze zyc...:) Kto pomoze w oglaszaniu??Inaczej nie znajdziemy domu...
  21. czekaj Ola dam Twoj nr tel moim rodzicom;)albo nie,bo sie zgodza:evil_lol:dam do tel ktores z mojego stada...:cool1:
×
×
  • Create New...