Jump to content
Dogomania

Ewa-Jo

Members
  • Posts

    1322
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Ewa-Jo

  1. [quote name='betty_labrador']czy ktos ma z Was doswiadczenia z kotkiem dopiero co urodzonym i znalezionym? ja wlasnie takiego znalazlam nad roweme z woda, jeden byl juz utopiny, drugi przezyl i nie mialam sumienia go zostawic, jak mu pomoc? Weterynarz powiedzial, ze to trudna robota, albo go karmic co dwie godziny, albo padnie predzej czy pozniej :( tak mi go szkoda, piszczy, zimno mu.[/quote] Teraz już można kupic w sklepach zoo specjalne mleko. Poduszka elektryczna żeby nie marzł, ręcznik lub kocyk ale nie zaduś,karmic faktycznie na początku co 2 godziny /specjalne buteleczki ze smoczkiem tez mozna kupić/jeżeli nie będzie na początku ssał to pipetką ale lepiej postaraj się żeby ssał. Pamiętaj o masowaniu brzuszka po kazdym jedzeniu i wyciskaniu siusiu i kupki. MAm kumpele która odchowała kociaki od 1 dnia bez pomocy kotki. Jak chcesz moge dać ci namiar na nią. Z tym ze było to 15 lat temu i warunki teraz są lepsze/mleko ,smoczki itp/
  2. [quote name='asher']Asiu, ale mni chodzi raczej o to, że tam jest wszystko strasznie zadeptane ;) Ale o ludzi szwędających się w trakcie ćwiczeń swoją drogą ;)[/quote] wiem ale po nocce to mam nadzieje troche przewieje. Jemu te ślady jakoś tam idą. Jutro zrobie dłuższy zobaczymy jak będzie.W okolicy nic innego niet. A kabaty to jeszcze bardziej zadeptane niż pola. NA rowerku nie dało się przejechać jak szarańcza ruszyła z ursynowa do Powsina.Strach się bac. Faktem że ten exsodus odbywa sie przeważnie w dni wolne ale jednak troche tych ludzi tam jest i w normalne dni. Teoretycznie jeszcze jest Konstancin.
  3. [quote name='asher']Ale on musiałby nie widzieć, gdzie ja się chowam, prawda? Bo inaczej poszedłby na wzrok... A Pola Mokotowskie to faktycznie niezbyt dobre miejsca na ślady, za dużo tam zapachów przeóżnych, bo wszędzie się ludzie szlajają...[/quote] No ale rano nikogo.Dopiero około 7 Cziko z Ateną /rotek z bernenka/, Bartek/rotek/ i Dama/DONka/ i jescze czasami sander -bigiel 8letni.Wchodza jescze 3 starsze panie z malymi pieskami ale one tylko na małym kawałku przy małych jeziorkach i zaraz zawracają. Morskie Oko odpada cmentarz radziecki tez -zostaja pola.
  4. [quote name='asher']Jak w tytule :multi: Wciągnęłam się w pracę węchową z moimi burkami, bardzo chciałabym kontynuować ćwiczenia, ale wiadomo - praca wciąż na takim samym śladzie mija się z celem, psy musza popracowac też na śladach obcych. Dlatego fajnie by było zmontowac grupę zapaleńców, spotykalibyśmy się w miarę regularnie i tropili, tropili... Kto chętny? :)[/quote] No Asher masz jak na razie pecha bo wszyscy są chętni ale do kibicowania:evil_lol: Stereo Asher nie proponuje profesjonalnych zajęć tylko zabawe w tropienie. Do tego nie są potrzebne egzaminy i PT. Asher moze inny topik POTRZEBUJE DEPTACZY!!!!!
  5. [quote name='ayshe']Ewa-Jo-rozstaw mu mniej nagrod,i przedmioty co 20 m.ciemnego koloru z zaznaczaniem jak normalnie.zalamania na lukach.pole mokotowskie to jest niezbyt dobre miejsce na nauke dokladnosci w sladzie a to na poczatku najwazniejsze.zle nawyki na sladach mozna oczywiscie pozniej "odpracowac"ale zawsze lepiej unikac bledow.:cool3: :lol:.proponuje ci tez nagradzanie go bardziej spontaniczne pilka za wypracowanie sladu;)[/quote] No nagród prawie nie dałam tylko 1 w środku prostej i na załąmaniach. Nie moge kłąść nagrod na przedmiotach .
  6. [quote name='ayshe']pustawo o 5 co?:razz: .znam ten bol.rada?drugi onek na wikcie i opierunku:evil_lol:[/quote] W sumie przy Seanie przyzwyczaiłam się do rannych samotnych po śmierci jego kumpelki Sary/onkopodobna naprawde agresywna sunia / spacerków. Joshua i tak woli aporty od psów.Dzisiaj tak jak i Asher ułożyłam bachorowi ślad ,z tym ze na polu nazbyt długiego się nie da. Nie powiem żeby szalał z radości jak sądze woli piłke ale zrobił z tym że ma inklinacje do nawrotów ,ale załamania robi ładnie . Jutro moze przelece się na małe pola żeby zmienić miejsce.
  7. [quote name='asher'] Ja myślę, że 8 to za późno :evil_lol: Już wstępnie umówiłam się na jutro z Flaire, jeszcze nie wiem gdzie, ale na pewno bladym świtem, bo Flaire musi o 9 być z powrotem w domu :lol:[/quote] Nie ma sprawy jezeli bedziesz kiedys chciala o 7 czy 6 rano to no problema . Ja na tyle nie lubie ciepła że w lecie na pola pomykam o 5 rano , z przyjemnością przyjmiemy was do towarzystwa na spacerek:multi::multi::eviltong:
  8. [quote name='asher']Ufff, zregenerowałam się wreszcie po wczorajszym dniu. Burki normalnie padły, najpierw rano na śladach, a potem na kilkugodzinnym dogomaniackim spacerku...[/quote] co to za dogomaniacki spacerek???? [quote name='asher'] Ale wiecie, dziwnie mi dziś, nie zrywam się w popłochu o 6 rano, a potem w jeszcze większej panice o siódmej :evil_lol: nie latam z obłedem w oku spod prysznica do kuchni, z kuchni do pokoju, potykając się o pospiesznie pakowany plecak, nie lecę z wywieszonym jęzorem do metra... No dziwnie jakoś :roll: :lol:[/quote] nie ma sprawy jezeli ci tego brakuje to mozemy sie umawiać na 8 rano na spacerek na polach mokotowskich:eviltong:
  9. [quote name='ayshe']Ewa-Jo-no coz ci mam powiedziec:roll: -rozszyfrowalas mnie normalnie bez pudla:razz: :lol:[/quote] Hihihihihi wreszcie jakas pochwała z ust tressera:crazyeye::multi::eviltong::loveu: Doczekaliśmy się:diabloti:
  10. [quote name='ayshe']i tak spedzilo nam sie weekendzik na milych sladzikach a od piatku znowu dam wam popalic na posluszenstwie:diabloti: . Czyli już wiadomo o czym myślał tresser jak się uśmiechał -tresser marzył żeby nadszedł piątek!!!!!! radosny treser - pytanie dlaczego????
  11. [quote name='stereo'] [B]asher[/B] Wiesz może, dlaczego inne owczarki przestały przychodzić na za zajęcia? A może będą w piątek?[/quote] Joshua będzie dopiero w niedziele. Pozdrowienia
  12. [quote name='ayshe']jesli wam sie choc troche spodobalo to dla mnie ogromna przyjemnosc.:loveu: .ja mam swira na punkcie pracy wechowej z psami:oops: :roll:[/quote] hihihihihi wiemy wiemy o szwirku tressera -na szczęście to nieszkodliwy świrek:loveu:. Nam się też bardzo podobało :multi:i bardzo dziękujemy tresserowi oraz grupce. Joshua nawet się troche zmęczył nie powiem że dużo ,ale 2 godziny spokoju było.Mamy nadzieje na powtórke z rozrywki ,a najlepiej gdyby udało się połaczyć to z jakimś wyjazdem w plener. W sobote może się uda nam spotkać i obgadać kwestie stowarzyszenia.
  13. Barosz podłacza się do zabawy radosny treser - pytanie dlaczego???? Sabina odganiająca Josha od wody nalanej przez Gosie Barosz wyluzowany kołami do góry
  14. Następny przystanek. Figa z Joshem powrócili do ulubionych zajęć Szira przy ukochanej pańci Bugajski zblizający się do Sziry tresser tłumaczy następne ślady Joshua chce dokładnie zrozumieć wytyczne tressera
  15. Szira wpatrzona w patyczek zadowolony z siebie treser wraca po namotaniu śladów No i idzemy ukłądać następne ślady
  16. Szira spokojnie czeka ślady to nie pierwszyzna Figa i Joshua bawią się w najlepsze -uwiązanie nic im nie przeszkadza Barosz wpatrzony w pańcie nic nie widzi i nie słyszy
  17. [quote name='ayshe']pokusze sie o podsumowanie naszego weekendu sladowego. idziemy na zajęcia tylko psy gdzieś wcieło tresser chyli czapki przed zaangażowaniem kursantów Alix patrzy gdzie ten diaboliczny tresser układa ślady
  18. [quote name='asher']Od urodzenia :obrazic:[/quote] :lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::lol::roll::roll::roll::roll::roll:
  19. [quote name='asher']Ja tam nie wiem, ja jestem grzecna dziewczynka :diabloti:[/quote] od kiedy??????:evil_lol::crazyeye::eviltong:
  20. [quote name='asher']Bedziemy w sam raz ;) Ja też nie wiedziałam, ale w końcu człowiek uczy się całe życie :lol:[/quote] jeszcze jedno pytanko czy jakieś wzmacniacze brać??:lol:
  21. [quote name='asher']Na polach mokotowskich. Autobus odjeżdża o 8.28, zprzystanku nr 5 (w kierunku Rakowieckiej) :cool1:[/quote] OKI to będę na przystanku -rozumiem że nie jedzie dłużej niż 30minut? Ja tam mieszkam od urodzenia ale hihihihihi nie wiedziałam ze to przystanek nr5:eviltong:
  22. [quote name='asher']Właściwie nie długo, w sumie raptem tylko cztery razy :diabloti: Dziś były tylko własne ;)[/quote] Asher jak jutro jedziesz dojeżdzasz metrem i przesiadasz się na 167??/
  23. [quote name='asher']Nie wiem, jak błoto, bo bylismy tylko na skraju łąki, a potem tresser nas na te wzgórza zagonił... :mdleje: Kuruj się kuruj, to też sobie jutro po pagórkach polatasz :evil_lol: :drinking:[/quote] dowciapna:mad::mad: długo po tych pagórkach was goniła?? były tylko ślady własne czy wymyśliła jakieś dodatkowe atrakcje???
  24. [quote name='asher']Po wczorajszym oblewaniu kuchni? :cool3: ;) Ślady :lol: Tresser przegonił nas po okolicznych pagórkach :mdleje:[/quote] nie kuchnia nie miała nic do tego. Rano prawie nie mówiłam i z nosa mi leciało. Musiałam się wziąć za leczenie coby nie dostać standardowego u mnie zapalenia oskrzeli. A błoto duże??/
  25. [quote name='asher']Jutro o 9 pod mostem ;) A czemu was dzisiaj nie było? :mad: Ja nic nie piszę, bo mam głupie psy, albo sama jestem głupia, albo i to i to... Nie ma się czym chwalić :placz: Za to Baroszowi dziś szło świetnie :loveu:[/quote] Moje problemy zdrowotne. A co robiliście???
×
×
  • Create New...