Jump to content
Dogomania

magmar

Members
  • Posts

    147
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by magmar

  1. [quote name='Tośka']Kiedy idę z moim psem boje się terierów typu bull, ponieważ kiedyś taki jeden omal nie zabił mi Atosa, ale gdy jestem sama i właściciel wyda mi sie normalny chętnie przywitam sie z amstaffem (za zgodą jego pana) mają cudowną aksamitną sierść. Jednak nigdy nie pozwalam na kontakt z Atosem, za wyjątkiem szczeniąt. Od tamtego zdarzenia minęły 3 lata i nie wiem, czy kiedyś mi to minie. Nie rozstaję sie z gazem pieprzowym, na szczęście jeszcze nigdy nie musiałam go użyć.[/quote] Kiedyś nie terier typu bull, ale ogromny mastif rzucił się na mojego psa. Szłam sobie zwyczajnie chodnikiem z moją mamą, a ten mastif po prostu z rozpędu rzucił się na mojego Nea. Nawet się nie powąchali ani nic! Dziewczyna, która była właścicielką tego mastifa była na prawdę nieodpowiedzialna, bo puściła takiego psa bez smyczy w miejscu, gdzie jest pełno ludzi z psami na smyczy.
  2. [quote name='Niki-lidka']ja mialam do czynienia z dwoma seterami irlandzkimi, ktore pogryzly ludzi ( jednemu zdarzylo sie tylko raz, u drugiego to bylo juz wielokrotnie w tym kilka razy dotkliwie)wlasciciele poprosili mnie o pomoc w sprawdzeniu co robia nie tak ( na szczescie to byli wlasciciele swiadomi tego ze zachowanie psa wynika z ich jakiegos popelnionego bledu a rzadko sie tacy zdarzaja)..tak naprawde nie ma reguly, ze jak idzie pies danej rasy to on napewno nie ugryzie ( a co z duzymi kundlami w takim razie- wszystkie w kagancu, czy wszystkie bez kaganca?)...jestem psią maniaczką, kocham je wszystkie, ale moim zdaniem w miejscach publicznych kazdy pies bez wzgledu na rase powinien byc na smyczy lub w kagancu i z doroslym czlowiekiem, ktory jest w stanie go kontrolowac w razie czego...niestety pewnie sie tego szybko nie doczekam o ile wogole...:([/quote Seter, który pogryzł człowieka?! :crazyeye: A może te setery nie były czystymi seterami? Setery są przecież z reguły psami bardzo prostymi w wychowaniu, ja byłam początkującą właścicielką psa i doradzono mi, że właśnie seter nie jest trudny w wychowaniu i nieagresywny, nawet jeżeli wykona się jakiś błąd w wychowaniu. Często tak się zdarza, że psy nawet łagodnych ras są agresywne, przez nieczystość rasy. Ja w sumie kiedyś spotkałam się z labradorem, który był agresywny do ludzi, ale to było spowodowane na pewno nieczystością tego psa, ponieważ został on znaleziony i miał parę wad, jeśli chodzi o wzorzec. O agresywnych seterach jeszcze nie słyszałam.
  3. [quote name='Niki-lidka']gratulacje dla tych ze strazy miejskiej....widze ze sie zaczeli interesowac tym ktore rasy sa lagodne a ktore nie...hihi...[/quote] Tak, ale niektórzy przechodni czasami się czepiają, że ten pies powinien być w kagańcu, w szczególności to dotyczy mam, które wyszły na spacer ze swoimi dziećmi. Czasami takie głupie baby potrafią naprzeklinać na psa albo na mnie. :angryy: :angryy: :angryy: :angryy: Ale na szczęście normalni ludzie się nie czepiają. Kiedyś spotkałam faceta, który się czepiał, że jest na smyczy, a nie ma kagańca! :crazyeye: No bez przesady, nie słyszałam nigdy o seterze irlandzkim, który pogryzł jakiegoś człowieka!
  4. W moim mieście można puszczać psy bez smyczy, ale w kagańcu. A jak piesek idzie na smyczy to nie musi mieć kagańca. Większość ludzi i tak nie zakłada kagańców psom, które biegają luzem, chyba że są to psiaki, które mogą zaatakować innego psa. Takich, które mogą zaatakować człowieka ludzie zazwyczaj nie puszczają na takich łąkach, gdzie przychodzi połowa miasta z psiakami, żeby mogły się wybiegać. Ja też nie zakładam mojemu psiakowi kagańca, ponieważ mam setera irlandzkiego, który jest z natury psem bardzo łagodnym, a takim kagańcem mógłby zrobić więcej krzywdy, np. kiedy by na kogoś skoczył z radości, albo podczas szybkiego biegu mógłby kogoś uderzyć np. w nogę. Raz dziewczyna, która szkoliła mojego psiaka miała przypadek ze swoim owczarkiem niemieckim, który z rozpędu walnął w nogę jej kolegi i niestety złamał mu tą nogę. Dosyć często w miejscach, gdzie ludzie spuszczają ze smyczy swoje psy jeździ straż miejska i upomina właścicieli, ale chyba tych, którzy wypuszczają psy ras łagodnych bez kagańca nie upominają, bo mnie np. jeszcze nigdy nie upomnieli, kiedy spuszczałam Nea ze smyczy bez kagańca, a osoby które chodziły np. z owczarkami niemieckimi upominają.
  5. magmar

    wycie psa

    Naszego setera wykastrowałyśmy zaraz po świętach i niestety nadal podczas naszej nieobecności w domu poszczekuje. Próbowałyśmy również feromonów, które wkłada się do gniazdka ale nie skutkują. Pozostało jeszcze szkolenie w kierunku posłuszeństwa (bo jest to wszystko powiązane) oraz długie poranne spacery. Narazie czekamy pozytywne efekty.
  6. Droga Dzidko ja z moją córką mamy 1,5 miesięcznego Setera i bardzo podobne problemy. Dwie kobiety w domu rozpuściły go potwornie. Staram się go nie spuszczać ze smyczy bo gdy tylko na horyzoncie pojawi sie pies Ja zupełnie się nie liczę. Do tego dochodzą peroblemy z zostawaniem w domu. Od paru dni mieszkamy w nowym mieszkaniu i nasz seter zostając sam w domu wali w drzwi, próbuje je otworzyć i wydziera się w niebogłosy co nie bardzo podoba się Sąsiadom (nie dziwie im się). Myślałam o szkoleniu ale niestety w naszym niewielkim mieście nie mamy takiej możliwości oprócz szkolenia które trwa miesięc czasu bez uczestnictwa Właściciela a kosztuje fortunę max 1000 zł. i trzeba na nie czekać do wiosny
  7. No jak puszczam go z innym psem, to nie ucieka tylko się pilnuje tego własnie psa, no ale jak jest sam to niestety ucieka. Ostatnio właśnie puściłam go z labradorem no i się pilnował i tak fajnie się z nim bawił...
  8. Tak setery to wspaniałe psy tylko, że mój psiak jest strasznie szalony. No dobra, a ja kupiłam gwizdek ultradźwiękowy no i idę go dziś wypróbować. Moja kuzynka ma huskyego no i przychodził jak gwizdała tym gwizdkiem. Ciekawe czy Neo też będzie przychodził zobaczy się.
  9. Niestety mój Neo nie przychodzi nawet jak mu się pokazuje smakołyk. Szaleje i wogóle nie chce przyjsc. Tak to się nawet pilnuje, ale jak zobaczy innego psa to ucieka no i nie przychodzi jak się go woła.
  10. magmar

    wycie psa

    Dziękuje za wszystkie podpowiedzi. Zastanawiam się czy niegrzeczne zachowanie się mojego 9-miesięcznego psa może być spowodowane okresem rui. Bo wcześniej opisane problemy zaczęły się miesiąc temu (wcześniej pies był cichy) a zbiega się to jak dowiedziałam się u weterynarza z cieczkami suczek. Czy przyczyną może być również okres dojrzewania pieska i w związku z tym zmianą zachowania?
  11. Rano wychodzi na pół godziny, a po południo półtorej godziny. Mimo to, że staramy się rano go wybiegać nadal bałagani !!! Czy może półgodziny to za mało ??
  12. magmar

    wycie psa

    Rozmawiałam z innymi sąsiadami pies faktycznie szczeka jak nikogo nie ma ale nie jest to tak uciążliwe jak zgłaszająca na policję Sąsiadka. Od jutra zaczynam psa męczyć długimi porannymi spacerami może pomoże
  13. magmar

    wycie psa

    Mam bardzo podobny problem. Gdy nie ma nikogo w domu pies szczeka i wyje. Przyjeżdżała do mnie (na polecenie Sąsiadki) Straż Miejska a teraz przyjmuję w domu policję. Podobno jeśli Policja zanotuje u siebie parę zgłoszeń grozi mi sprawa w Sądzie Grodzkim - wykroczenie za zakłócanie spokoju. Jak dobrze mieć Sąsiada........
  14. Mam dzięwięcio miesięcznego seterka i mam z nim troszkę problemów. Na spacerach potwornie ciągnie mnie na smyczy. Spuszczam go ze smyczy, a on ucieka!!! Kiedy nie ma mnie w domu strasznie bałagani (wyje i szczeka-problemy z nadwrażliwymi sąsiadami), czy może to być skutek niewybiegania ??? Pomóżcie!!!!!!!!
  15. Może znalazłaby się Uchwała Rady Miasta Ostrołęka?
×
×
  • Create New...