magmar
Members-
Posts
147 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by magmar
-
Ta metoda z zabieraniem miski jest dobra, przynajmniej w przypadku mojego psa poskutkowało. :razz: Poza tym można właśnie polewać czymś suchą karmę, mojemu psiakowi jak poleję ją olejem i wymieszam to wcina jak oszalały. :evil_lol: Historia z dzwonkiem mnie rozbawiła do łez. :lol::lol:
-
[quote name='bonsai_88']A ja się dzisiaj wkurzyłam na głupotę ludzi :angryy:. Musiałam zawieźć sunię z DT [pojechała do DS :multi:]. Sunia w Krakowie została wzięta na parę godzin przez moją koleżankę, a następnie przekazana osobie przewożącej ją do Warszawy - ja niestety nie mogłam tak długo być w Krakowie - obowiązki rodzicielskie wzywały :roll:. Dziewczyny poszły ze mną oprowadzić mnie na pociąg. Jaga wystraszona, bo tłumów nie lubi, pani [to ja :razz:] odeszła, a ona nie może pójść za mną... nagle jakiś obcy facet z łapami do psa się ryje :angryy:. Dominika wystraszona [ona nie ma psa, więc nie za bardzo wiedziała co zrobić], Jaga zaczyna się szarpać, żeby się od gościa odsunąć.... O mało z pociągu nie wypadła, ale jak go opie*rzyłam z góry na dół :mad:... Myślałam, że jeszcze sekunda i z pociągu wyskoczę, żeby mu coś zrobić :angryy:.[/quote] Tak to jest, kiedy obcy ludzie się z łapami do psa pchają nie pytając czy mogą.
-
[quote name='daveone']myślicie ,że nie ma chętnych ?? :shake: najstraszniejsze jest to ,że ktoś kupuje takiego Psa , żywe stworzenie a na drugi dzień przywiązuje go do drzewa w lesie ... bo dziecku się znudziło i w ogóle pies piszczał i chciał chodzić na spacer :/ tragedia !! ... bębni się "nie kupuj psa bez rodowodu" ale widocznie dociera nie do tych ludzi co trzeba :-([/quote] Dokładnie. Sama opiekowałam się kilka lat temu dalmatyńczykiem, który mojemu ojcu i jego kolegom wskoczył do samochodu, gdzieś w środku lasu. Był przywiązany gdzieś do drzewa drutami, bo miał ślady na brzuchu i plecach! :-( Tyle się z nim latało po weterynarzach, był odwodniony, wychudzony, itp. :shake: Szczęście, że się jakoś uwolnił z uwięzi.
-
[quote name='kinnia']a eraz jest okazja i pojawiają sie teraz oferty tego typu[URL="http://allegro.pl/item495725230_seter_irlandzki_szczeniaki_prezent_na_mikolaja.html"]SETER IRLANDZKI SZCZENIAKI, PREZENT NA MIKOŁAJA! (495725230) - Aukcje internetowe Allegro[/URL][/quote] Dokładnie jakiś czas temu widziałam taką aukcję setera irlandzkiego na allegro i byłam wstrząśnięta. W opisie psa osoba wystawiająca napisała, 'świetny prezent dla dziecka na zbliżającą się gwiazdkę'. :angryy:
-
[quote name='Shetanka'][URL]http://images32.fotosik.pl/413/b142ad5be31a40famed.jpg[/URL] Zupełnie jak sklepowe :crazyeye: Ładne :loveu:[/quote] Rzeczywiście, jak sklepowe. Śliczne. ;)
-
racja, jak zgłodnieje to zje, na pewno nic mu się nie stanie, jak trochę nie będzie jadł . :cool3: ale za to, jak zrozumie, że nie ma u ciebie w domu wybrzydzania to zacznie zjadać wszystko z miski, co mu podasz . ;)
-
[quote name='funia']Malagos ,a propo tych tabletek które dałaś ,kategorycznie zabronił mi odrobaczania stwierdził,,ze ja nie jestem tutaj od tego .Cały czas jestem szpiegowana , czuję się jak intruz i osoba która szuka ciągłych afer i zaczepek ,to już jest ponad moje siły:shake::shake:[/quote] O rany, co za postawa . :angryy: biedna sunia, strasznie mi jej szkoda, szczególnie jak się patrzy na zdjęcia . mam nadzieję, że szybko znajdzie się dla niej dom .
-
[quote name='Agnes']godzina wystarczy odpoczynku raczej i jesli wieczorny spacer jest na smyczy i nie jakis aktywny to nic sie napewno nie stanie. Odpoczynek jest wskazany przed i po wysilku. Wiadomo, ze nikt najedzony lazic nie lubi tez ;)[/quote] oj nie wystarczy, czasami nawet dwie godziny nie wystarczą . lepiej nie ryzykować . sama mam psa po jednym skręcie żołądka, dwóch stanach, kiedy pies o mało co nie miał skrętu, przy czym miał dwie operacje, ostatnią niecały tydzień temu . o skręcie wiem dużo, pilnowało się go, odpoczywał, mimo wszystko te trzy razy był w takiej sytuacji . co do jedzenia to polecam jednak zabierać psu miskę, jeśli wybrzydza . sama stosowałam się do tego, kiedy pies nie był zainteresowany jedzeniem karmy . po 10 15 minutach zabierałam mu miskę i po dwóch takich zabraniach miski (zaznaczam, że ze względu zdrowotnych mój pies je trzy razy dziennie) pies zjadał wszystko, co dostał w misce . dla zachęty od czasu do czasu polewałam mu karmę olejem lub oliwą . ;)
-
racja, powinny chodzić na spacery z psami osoby, które sobie z nimi radzą, ale takie wprowadzanie ograniczeń wiekowych jest głupie . u mnie na osiedlu chodzi dziewczynka, około 9 lat, nie radzi sobie zupełnie z psem . a chodzi z suką owczarka niemieckiego - dorosłą . miałam jedną sytuację z nią, jak to trzymała swojego psa, kiedy ja ze swoim przechodziłam obok, owczarek przewrócił dziewczynkę, bo tak ją pociągnął do mojego . widziałam kiedyś jak ze swoimi koleżankami goniły go, bo owej dziewczynce wyrwał się z ręki .
-
[quote name='psiulka'][B][COLOR=Black][URL="http://www.dogomania.pl/forum/members/18463.html"]Czarna_Owieczka[/URL][/COLOR] [/B]- a pies zainteresowany zabawką? Te otworki są duże? Ma ktoś może taką kulę smakulę? [IMG]http://sklep.apet.pl/sklep/1/2_cec98a3952108fc7e281d1e34588afb6.jpg[/IMG][/quote] mój miał identyczną, tylko czerwoną, ale rozwalił . mimo, że mogłoby się wydawać, że jest w miarę solidna .
-
tylko, że takie papierowe to długo nie wytrzyma . ; D
-
bardzo fajne pomysły . ;) w wolnym czasie muszę zrobić mojemu jakąś zabawkę . :loveu:
-
Bydgoszcz- Schronisko dla Zwierząt/ Aktualizacja 22.08
magmar replied to schronisko.bydgoszcz's topic in Już w nowym domu
co do tego, no zapału to wiem, że schronisko to trudna praca, bo jeżdżę od czasu do czasu do łomży . jednak rzadko mogę sobie na to pozwolić, bo jest daleko ode mnie, a ja nie mam możliwości dojazdu tam samochodem . co do 14 lat, to mam już ukończone . ; D to super, jak już się tam przeniesiemy to się skontaktuję na pewno . ;) cieszę się, że wreszcie będę miała schronisko dla psów na miejscu w mieście . :loveu: -
Bydgoszcz- Schronisko dla Zwierząt/ Aktualizacja 22.08
magmar replied to schronisko.bydgoszcz's topic in Już w nowym domu
a wolontariusze ? ciekawi mnie sytuacja w tym schronisku, bo sama za mniej niż rok wyprowadzam się do bydgoszczy i będę chciała zostać tam wolontariuszką . i tak chciałam się rozeznać . ;) -
Bydgoszcz- Schronisko dla Zwierząt/ Aktualizacja 22.08
magmar replied to schronisko.bydgoszcz's topic in Już w nowym domu
urocze psiaki . :loveu: ile tak właściwie jest psów w schronisku w bydgoszczy ? -
[quote name='megann']To pocieszające:) Muszę mieć nadzieję, że SM W Łodzi też będzie przymykać oczy na setery. Niesprawiedliwe to wobec innych łagodnych dużych ras, które nie wyglądają tak 'przymilnie' jak setery:). A z jakiego jesteś miasta? Serdecznie pozdrawiam M.[/quote] jestem z ostrołęki . może i niesprawiedliwe . ale taki pies czasami może zrobić gorszą krzywdę niż bez . mojej znajomej owczarek niemiecki kiedyś zwichnął nogę jej koledze , biegł rozpędzony i przywalił mu z całej siły metalowym kagańcem . chłopak miał później nogę w gipsie .
-
u nas jest przepis , że jeśli wypuszcza się psa ze smyczy to w kagańcu . mam właśnie setera . któregoś dnia , kiedy byłam na łące z moim psiakiem nagle zza krzaków wyskoczyła straż miejska . jeździli po łące samochodem . mój seter latał po łące bez smyczy i bez kagańca blisko mnie . straż miejska spojrzała się tylko , ale nie zwróciła mi uwagi , że pies jest bez kagańca . natomiast dziewczynę z owczarkiem niemieckim bez smyczy i bez kagańca , która chodziła ze swoim psem niedaleko mnie zatrzymali i powiedzieli , że pies powinien mieć kaganiec . nie wiem dlaczego , ale wydaje mi się , że może dlatego nie zwrócili mi uwagi , bo pies jest ewidentnie rasą łagodną . nie mam pojęcia .
-
[quote name='osobek']:crazyeye: na pewno byl to niesamowity widok[/quote] już o tym wcześniej pisałam . jakby co .
-
ja kiedy coś widzę , co mi się nie podoba też zazwyczaj głośno to komentuję , tak aby ludzie to usłyszeli . niedawno np . kiedy facet zamiast jechać chodnikiem dla rowerów jechał chodnikiem dla pieszych , przez co ja z moim psem i koleżanką musiałyśmy zejść na bok oczywiście zaczęłam to głośno komentować i facet zjechał na chodnik dla rowerów . ;) kiedy zauważyłam onka z kopiowanymi uszami też głośno to komentowałam , ale nie jestem pewna , czy właścicielka usłyszała , bo była dość daleko .
-
ale tak właściwie , jakby się tak przejść miastem i przypatrzeć się dobrze psom to jest od groma psów kopiowanych . niedaleko mnie mieszka dog niemiecki z ' pięknie przystrzyżonymi ' uszami .
-
[quote name='vena&vivi']No własnie to napisałam, a jeszcze to był mały szczeniol więc co on od niego oczekuje. Ukradne go:diabloti:[/quote] ale jest pełno ludzi niestety , którzy tego nie wiedzą . jak mojej mamy koledze uciekał pies na kilka dni to karcił go , bijąc go , kiedy wracał do domu . :crazyeye: dziwić się , czemu pies uciekał . przecież taki pies boi się później wrócić , bo od razu kojarzy mu się , że będzie skarcony . :angryy: