Jump to content
Dogomania

serencza

Members
  • Posts

    105
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by serencza

  1. [quote]Generalnie chodzi o to że kazdy pies mieszkający w hodolwii nie mówie teraz o żadnej konkretnej powinien mieć zapewnione: - socjalizacje - kontakt z człowiekiem jak najcześciej - spacer i to nie tylko siku kupa - czysto w kojcach - jeżeli to rasy krótkowłose bez podszerstka nie wystarczą kaloryfery ale ocieplenie kojców na tyle aby nie oddczuwały zimna podczas mrozów - w kojcach powinny być jakies zabaweczki dla psów - przekładać zdrowie psów nad rozmnażaniem - i najważniejsze nie zapominac to żywa istota. Jeżeli takie warunki ktoś spełnia nie ma się co mu zazucić - takie moje zdanie[/quote] Tak , to bardzo madre, co napisałaś.Uważam,ze w tej hodowli to wszystko te psy mają zapewnione. I konatkt z człowiekiem i socjalizację i spacery i byt zapewniony. Co do zdjęcia mastino z dzieckiem....Owszem, socjalizacja psa jest bardzo ważna, ale zdjęcie AKURAT TO ZDJĘCIE pokazuje jedynie niefrasobliwość matki tego dziecka, powiem wręcz,ze idiotyzm. To mastino waży ok 80 kg, dziecko jakieś 5. Trzyma łokieć w okolicy krzyża dziecka (kręgosłupa).Dzięki Bogu nie doszło tu do nieszczęścia.To tylko pies,który w każdej chwili mógłby chcieć się podnieść..... Jeśli tak wygląda wasza miłość do psów, to ja to zostawiam bez komentarza, to po prostu brak wyobrażni!!!!!!!!!:mad:
  2. [quote name='sylwiaskalska']A tak z ciekawości a ile trzeba mieć suk aby być dobrym hodowcą.[/quote] Nie powiem ci ile trzeba miec suk hodowlanych, ale na pewno nie dwie i nie trzy. Hodowla to przede wszystkim nie ROZMNAŻANIE psów i produkowanie szczeniaczków.Pod słowem hodowla kryje się GENETYKA, DOSKONALENIE RASY, ELIMINOWANIE WAD,DĄŻENIE DO DOSKONAŁEGO PRZEDSTAWICIELA SWOJEJ RASY ITD. To jest hodowla. Posiadanie dwóch suczek, to tylko namiastka hodowli.Chociażby dlatego,ze przeciętnie suka daje 5-6 miotów w ciągu swojego życia albo nawet mniej.Przy dwóch to tylko 10 miotów w ciągu kilku lat. To zbyt mało, aby mówić o doskonaleniu rasy. Hodowla to całe lata!!!!!!Nauka, obserwacje dzieci wnuków i prawnuków danej suki czy psa.....Oj, długo by pisać
  3. [quote]1. Czy te pomieszczenia są ogrzewane? Bo jak nie to warto wiedzieć że to psy krótkowłose które nie mają tak odporności na zimno. To mnie martwi że mogą siedzieć w zimnie dlatego moje pytanie i czy latem sa wentylatory? Lub klimatyzacja? 2. Czy psy są wyprowadzne na spacer przynajmniej na godzinny spacer?[/quote] No pewnie, ktoś inwestuje grube pieniądze w psy i pomieszczenia, a potem zapomina o ogrzewaniu?:shake: Ba, mają klimatyzację i ogrzewanie podłogowe. Nie bardzo wiem, czy orientujesz się w tej rasie.Chyba nie. Zabierz buldoga na "przynajmniej godzinny spacer" latem, najlepiej w upał. Niech sobie pospaceruje albo pobiega za piłeczką.....gwarantuję ci,że wrócisz bez psa, bo będzie po prostu martwy. Mają spacery, odpowiednie dla tej rasy,to chyba oczywiste!!!Dla tego hodowcy na tyle oczywiste,ze nie musi umieszczać tego rodzaju zdjęć na stronie.
  4. No tak, ale twoja najwieksza liczba psów(tylko suk) to trzy, teraz masz bodajże 2 suki. Draczyn z tego co pamiętam osiągnęła liczbę 12 - to troszkę jakby więcej. Mając 2 suczki w domu, to trochę na hodowlę za mało. Nie moze tu byc rozsądnego programu hodowlanego. Zanim dobrze zaczniesz hodowac i móc hodowcą się nazywać, to już nim byc przestajesz. Choćby dlatego,że suka jest hodowlana przez powiedzmy 5 lat, a żyje znacznie więcej. Poczekam na odpowiedz Draczyn
  5. [quote]bf-y nie zaliczają się do długowiecznych, nie trzeba byc geniuszem, żeby to wiedzieć,a 11-letni pies to jest weteran- zdecydowanie.[/quote] Zdecydowanie ten weteran z tej hodowli jeszcze kryje i ma lat 10 rocznikowo, nie 11:diabloti: A buldożka średnia to 13 bodajże to znaczy,że jeden żyje 10 ale drugi 15 ( bo i takie buldożki są)
  6. [quote]To juz jakaś paranoja, co maja moje weterany do tematu o hodowli buldogow angielskich i mopsów[/quote] No skoro na innych postach czy forach namawiasz ludzi,zeby tu wchodzili i oddawali swoje głosy (czyżby twój był za cienki i argumenty kiepskie?), bo zdaje się,ze od tego rozpętała się ta burza, to grzecznie pytam, co robisz z sukami i reproduktorami starymi, bo na stronie ich doszukac sie nie można.A to bardzo ciekawy temat z punktu widzenia hodowli i hodowcy: [B]jak odmładzać swoje stado hodowlane?[/B] [B]co zrobić z suką, psem niesprawdzonym w hodowli?(np bezpłodność, przekazywanie wad)[/B] Znając już ciebie, to powiesz,ze w twojej hodowli takie rzeczy się nie dzieją, ale gdyby się działy gdzie indziej,to co radzisz?Na pewno jako hodowca z wieloletnim stażem musiałaś się zetknąć z takim problemem choćby u innych, jeśli nie u siebie. A to przeciez problem znany od dawna, czyż nie?
  7. Hmmmm, a ciekawe, gdzie Draczyn ma swoich weteranów? Hodowla z tak długim stażem, a najstarszy pies jest z 1996 roku, reszta to niemalze młodzież....:razz: :diabloti: Czyżby bf tak krótko żyły?
  8. [quote]czy się opłaca itp[/quote] Przede wszystkim,zeby rozmnażać zwierzęta trzeba już teraz wiedzieć,czy jest się na to gotowym. Szczeniaki to nie tylko pieniądze z nich, ale także mnóstwo problemów łącznie ze zbytem. To nie jest tak,że rodzi się kilka kuleczek a pod drzwiami stoją chętni.Te kuleczki trzeba odchować, dokarmić, zaszczepić, wyrobic metryki...to wcale nie jest łatwa i przyjemna praca. Trzeba wiedzieć,ze te kuleczki brudzą i to wcale nie mało:shake: Te kilka kuleczek sika, robi kupke kilka razy dziennie i nie ma z tym związanych zapachów róz i fiołków w domu.....
  9. [quote name='julieczka_poz']serencza Bardzo mi ciebie zal bo popelnilas podstawowy blad jaki mozna popelnic na dogomanii. A nazywa sie on DYSKUSJA. [/quote] Ups, zdaje się,że musze przyznac [B]tym razem[/B] rację Draczyn:p Wiem , o czym myślisz,julieczko-poz, ale ja uważam,ze dyskusja i jej umiejętność to cecha typowo ludzka , swiadczy o naszym człowieczeństwie i odróznia choćby od......psa. Tak, tak , drodzy dogomaniacy, od [B]psa[/B] choćby.No i niepotrzebnie ci się dostało od Draczyn. Nie wiem, czy mam odmienne zdanie od większości. Nie wiem, czy zauważyłaś, ale na ten post weszło prawie 2000 ludzi, a tylko KILKA wypowiedziało się negatywnie.I daję sobie głowę uciąć,że te negatywne posty to w większości od ludzi, którzy są młodzi, nie znają się na hodowli, genetyce i innych "bajerach" potrzebnych do hodowania każdego zwierzęcia.Mają sobie tam pieseczka albo nawet trzy. Ja ich nawet rozumiem. Gdzieś tam usłyszeli,ze hodowla kojcowa jest zła. Ale nie wnikali już w temat,ze jest hodowla kojcowa i [B]kojcowa[/B]. Można coś w życiu robić żle i robić dobrze - tych ostatnich nazywamy [B]profesjonalistami.[/B] Widzisz, mogę o Draczyn juz teraz powiedziec,ze to kłótliwa kobitka i pewno w realu bym jej nie lubiła, [B]ale nie mogę powiedzieć[/B],ze jest kiepskim hodowcą, że nie ma wiedzy o bf.....bo bym skłamała. Mogę jej nie szanować jako człowieka, ale nie jako hodowcy, bo nie mam do tego podstaw. I już tu napisałam,że [B]szanuję każdego hodowcę[/B] , dobrego oczywiście, bez względu na to czy trzyma psy na kanapie czy kojcu. Bo liczy się tylko to, co się robi dla psa, [B]dla ukochanej przez siebie rasy[/B].
  10. Pewnie ze jest bezprzedmiotowa ta dyskusja. Pewnie bys mnie i szanowała, gdybym trzymała swoje psy w klatkach, na całej ścianie, [B]ale za to w domu:evil_lol: No ale ja na pewno nazywam się wozignój albo kupa[/B], więc odpowiedniego nazwiska dla ciebie i tak nie mam:-( No cóż, rzeczywiście sie nie dogadamy i nawet mi niezbyt śpieszno do tego. Są ludzie i ludziska.....Ja wolę ludzi mimo wszystko.
  11. Napisała Draczyn: [quote]I przestań pisać postow pod dyktando ER, bo to jest naprawdę śmieszne:diabloti::diabloti::diabloti::diabloti:[/quote] :crazyeye: :crazyeye: :crazyeye: :crazyeye: :crazyeye: :crazyeye: :crazyeye: :crazyeye: :crazyeye: Draczyn, a czy ty aby nie masz jakiejś obsesji na punkcie ER? Bo to już takie lekko chorobowe jest widac u ciebie...przykro mi.:shake: To uważasz,że wszyscy muszą pisac pod czyimś dyktandem? Tylko ty myślisz sama za siebie? Nie zapedzaj sie aż tak daleko.Nie znam ER,a szkoda, bo jej posty, które czytałam robią wrażenie, w przeciwieństwie do twoich. Ciebie również nie znam, ale uważam,ze jesteś bardzo tendencyjną osobą i chyba interesowną. A już słowa,ze hodowla państwa B też jest domowa, gdzie jest psów kilkadziesiąt i naście ras, to juz nawet nie przesadne stwierdzenie i mocno naciągane...a śmieszne.Z reklamy naliczyłam 18 ras. OSIEMNAŚCIE!!!! To więcej ras, niż psów w omawianej hodowli. "[B]37 championów trzynastu ras[/B]..." to dane z 2002 roku. I tak dużą hodowle, Draczyn uważa za [B]domową[/B]:evil_lol: Ciekawe dlaczego?
  12. Oczywiście,ze sugerujecie sie częścią zdjęc!!!Dlatego moje stanowisko jest takie, a nie inne. Draczyn uważa,że hodowla z której ma psa, nie jest kojcowa, bo psy siedzą tam tylko w czasie cieczki, gdy przychodza goście itd a ta polska hodowla to horror i schronisko. Róznica jest tylko taka,że w tej zagranicznej hodowli [B]była i widziała[/B] - w polskiej [B]nawet nie rozmawiała[/B] z hodowcą, mimo że włada polskim językiem od urodzenia. Zdjęcia z hodowli buldożka fransuskiego nie mówią,ze psy są w domu. W kojcach siedzą psy, a nawet szczeniaki!!!Ich minki też są smutne. Ale to podobno SUPER hodowla i super ludzie. Z takich samych zdjęć, a raczej bardzo podobnych ,ale w polskich warunkach, wysnuła teorię,ze to masakra. I z tym będę walczyć!!! Pisałam już, ocenia się tu tylko zdjęcia, a tak przeciez nie może być!Do diaska, jesteśmy przeciez podobno CYWILIZOWANYM narodem!!! Ja nie popieram hodowli kojcowej, gdzie nie dba się o zwierzęta, szczeniaki są dzikie i śmierdzi na odległość. Sama mam psa z hodowli kojcowej, gdzie psy śpią w kojcach, ale szczenięta są w domu i kontakt z ludzmi jest zachowany. To najwspanialszy pies na świecie.I nie widze nic złego w tym,że ktoś trzyma psa na kanapie, jak ja.....a ktoś inny nie. Konie też się kocha do tego stopnia,że jak na forum powiesz,że jesz koninę, to jesteś wróg, ale konia nikt do domu nie bierze!!!!a jest to tak samo inteligentne zwierzę, jak pies. I czystrze. Konia w domu trzymała tylko Pipi:lol:
  13. Napisała Draczyn: [quote]Zyczylabym każdej hodowli w Polsce, aby zapewnila swoim psom takie warunki i taką higienę oraz opieke weterynaryjną, jaką mają tamte psiaki[/quote] Chodzi oczywiście o psiaki z hodowli zagranicznej, podobno nie kojcowej.......;) Kto komu robi wodę z mózgu?
  14. [quote]Kaśka.Wybacz, ale ja nie wiem, o co Ci chodzi[/quote] To czytaj posty, napisy przy zdjęciach także.
  15. Napisała Draczyn: [quote]O tamtym reportażu ER na buldogach francuskich, wyrazilam swoje zdanie i nie uwazam jej za hodowle kojcową[/quote] A te buldożki francuskie w kojcach to na śniadaniu tylko są?Czy przez przypadek? A tony pucharów na półkach nad kojcami to co to jest? Psie miski? No przeciez nie oglądają ich psy w tych kojcach tylko goście tej hodowli! No wierzcie mi wszyscy, nie chcę obrażac Draczyn ani nikogo innego, ale nie cierpie jak sie mnie robi w balona albo wmawia,ze chyba mam w takim razie oczopląs i nie potrafię rozpoznać hodowli KOJCOWEJ!!!
  16. [IMG]http://img106.imageshack.us/img106/7875/dsc038416mg.jpg[/IMG] Tu są następne ufoludki.....bo przeciez nie psy bf. No i się okazuje,ze wg Draczyn to, co zagraniczne jest SUPER, a co polskie to horror!!!!
  17. To jest jedno z tych zdjęć.W Galerii zdjęc strona 302 i dalej jest ich zdecydowanie więcej.Ja nie widze różnicy w obu hodowlach, może w polskiej jest czyściej i kojce większe.....[IMG]http://img104.imageshack.us/img104/3069/dsc038381tv.jpg[/IMG]
  18. [quote] Nigdzie nie bylo na stronie napisane , że te zdjęcia są zastrzeżone i autoryzowane. chyba, że ostatnio zostalo to napisane.:diabloti::diabloti:[/quote] Trochę znajomości prawa by się tutaj przydało. I nie jest to prawo forumowe, a cywilne.Nie wolno [B]bez zgody własciciela zdjęć, rozpowrzechniac ich[/B],umieszczać w internecie itp Oglądałm zdjęcia z holenderskiej hodowli buldożków francuskich. I bardzo prosze o nie robienie ze mnie i innych idiotów. Ta hodowla bf wygląda bardzo podobnie do obgadywanej tu hodowli, nawet plastikowe posłania dla psów są prawie identyczne(dokładnie to różnią się wymiarem)Siedzą w tych kojcach bf, no przecież nie ufoludki!!! Różnica jest tylko taka,ze (może dlatego,ze to zaprzyjażniona hodowla i zagraniczna?) tamtą hodowle Draczyn broni przerażliwie, a na tą - polską napada i nazywa horrorem.:angryy:
  19. [quote]Dlaczego zatem nie umieścił zdjęć psów [B]zanim się zmęczyły lub w trakcie zabawy?[/quote][/B] [B]Być może nie przewidział[/B] tak histerycznej reakcji? Każdy widzi to, co chce widzieć. Zajrzyj do innych zdjęć z tej hodowli. Zobacz rozwój małego buldoga, dział szczeniąt. O tych zdjęciach już nikt nie pisze. A dlaczego? Bo są pozytywne?I nie pasują do zarzutów?:angryy:
  20. Dlaczego bronię i będę bronić - to już napisałam. Także jestem wrogiem pseudohodowli, rozmnażania bez celu i bele jak, jestem wrogiem wielu polskich hodowli, gdzie rzeczywiście traktuje się zwierzęta przedmiotowo, psy toną we własnych gównach, nie maja co jeść. I takich hodowli jest wiele. Także z psami rodowodowymi, gdzie można kupić szczenię niemal każdej rasy, z papierami lub bez. Dla mnie ta hodowla, obszczekiwana tu na forum, akurat jest wzorcowa i dobrze prowadzona.
  21. [quote name='KAŚKA']Draczyn, Serencza hoduje koty w centrum Poznania.[/quote] [B]Mieszkam [/B]w centrum Poznania [B]i[/B] hoduję koty, a nie hoduję koty w centrum Poznania:lol: A to , przepraszam, też jakaś zbrodnia?
  22. [quote name='KAŚKA']Draczyn, Serencza hoduje koty w centrum Poznania.[/quote] [B]Mieszkam[/B] w centrum Poznania [B]i[/B] hoduję koty, a nie hoduję koty w centrum Poznania.:lol: To też jakaś zbrodnia?
  23. No to chyba mogę cię uspokoić, ayshe. W tej hodowli psy mają taki sam kontakt z człowiekiem, jak w twojej. Ilość psów tez jest mniej wiecej taka sama, jak nie mniejsza.Buldog, to nie ON, więc nie pracuje na śladzie i z aportem. Obawiam się nawet,ze sport zabiłby buldoga, co nie znaczy, ze psy te są uwięzione w kojcach!!!Także biegają, bawią się tyle, na ile maja ochotę.A ochoty buldog nie ma takiej, jak ONek, bo to taka specyfika rasy. Zdecydowanie kocha spać i jeść.Nie jest to pies aktywny, ale zaręczam,że nie siedzi cały dzień smutny w klatce. Już to pisałam, ale powtórzę. Zrób zdjęcie swojemu onkowi po całym dniu, kiedy jest wyrwany ze snu chociażby. Jest całkiem prawdopodobne,ze będzie wyglądał na smutnego. Szczeniaki odchowywane są w domu i tak samo dobrze zsocjalizowane, jak twoje.Zreszta na tej stronie są bodajże zdjęcia szczeniąt w domu...i jakoś nikt ich nie widzi. widzi sie za to cos, co każdy interpretuje po swojemu i niekoniecznie zgodnie z prawdą. Tak się złozyło,że też mam psa z hodowli kojcowej - doga.Szczenię przebywało w domu, potem z dorosłymi psami. Ze wsi przyjechało do wielkiego miasta i uważam,ze to bardzo normalny psychicznie pies. Dlatego będę bronic innych kojcowych hodowli. Owszem, to prawda, że kiedy szczenię jest tylko w kojcu, nie ma kontaktu z człowiekiem, to dzikus i takie hodowle sa złe. Ale trzeba odróżnić te dwie sprawy i przede wszystkim nie sugerować sie tylko zdjęciami,ale choćby rozmową z hodowcą.Zanim się rzuci kamień w jego strone.
  24. [quote]BTW, [B]Draczyn[/B], czy Twja córka nie jest przypadkiem hodowczynią buldogów angielskich? :hmmmm:[/quote] Napisała Draczyn: [quote]Ja coprawda nie hoduję tej rasy, ale moja córka ją hoduje, tak że doskonale we wszystkim jestem zorientowana[/quote] :mad: :bigcool: I wszystko jasne~!!!!!!!!!!!!!:shake:
  25. Napisała Draczyn: [quote][B]Nikomu nie wolno tak bezkarnie potepiać hodowli w oparciu wylącznie o tendencyjnie porobione zdjęcia[/B]. Nie wiem co chciala osiągnąć osoba wklejająca te zdjęcia, z ktorych część nie pochodzi nawet z tej hodowli. W Holandii też poszczególni hodowcy są zazdrośni o sukcesy i niejednokrotnie jedni drugich utopili , by z zazdrości w szklance wody. Prawdopodobnie bylo to robione na prośbe jakiejś zazdrosnej hodowli. Zyczylabym każdej hodowli w Polsce, aby zapewnila swoim psom takie warunki i taką higienę oraz opieke weterynaryjną, jaką mają tamte psiaki. Na drugi raz radzę sie glęboko zastanowić przed puszczeniem takiego materialu do publicznego wglądu, [B]a tymbardzziej jeśli sie tam nie bylo i nie widzialo[/B][/quote] To cytat z innego postu Draczyn. Rzeczywiście zaciekle broni kojcowych hodowli, tym bardziej,że sama ma psa (udanego zresztą) z takiej hodowli...ale zagranicznej.Pogrubiłam słowa Draczyn, które jakoś dziwnie pasują do moich słów wypowiadanych tutaj....tyle tylko,że są ostro krytykowane przez..Draczyn.:shake: Ktoś tu ma rozdwojenie jaźni......
×
×
  • Create New...