Jump to content
Dogomania

serencza

Members
  • Posts

    105
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by serencza

  1. Akucha, teraz odezwę sie twoim językiem i na twoim poziomie, licze ze zrozumiesz. A jak nie, to też będę spała spokojnie:evil_lol: :eviltong:
  2. Ech, baby, baby:evil_lol: No, cóż tacy ludzie po prostu są na świecie , jak wy,i nic sie na to nie poradzi. W przyrodzie musi byc zachowana równowaga, trochę mędrców....a i głupców trochę potrzeba. Na co? Nie wiem, ale tak już został stworzony ten swiat nasz kochany.......i nie mnie go zmieniać;)
  3. Draczyn, witaj znowu!:evil_lol: Wiedziałam, wiedziałam,ze tak to zinterpretujesz!!!!:lol: Swoją droga powiem ci tak. Ty chyba wcale nie jestes Draczyn!:mad: Draczyn to hodowca z 25 letnim stażem !Ktos, kto naprawdę zna psychike psów, małych i dużych, to osoba która ma olbrzymie doświadczenie i [B]MUSI WIEDZIEĆ[/B], że psy walczą ze sobą z różnych powodów.Małe i duże!!!Ze buldożek to mały, ale także waleczny piesek, który jest tak bardzo odważny,ze potrafi stanąć w obronie nawet swego pana!Ze jest mały ciałkiem, ale wielki duchem! Dlaczego uważasz,że wylewam całą żółć na Draczyn i jej małe, biedne buldożki? Bo akurat buldożek rozpoczął awanturę w tamtym topiku? Przecież to mógł byc jamnik, ratlerek, mopsio nawet , ten wesoły urwis. To nie chodzi o rase tylko o to, [B]dlaczego wymyślono hodowlę kennelową. [/B] Bo po prostu zastanawiano się, jak pogodzic obecność wielu psów ( i to nawet jednej rasy) z awanturami, które wsród psów się zdarzają i będą się zdarzać i nie zawsze są to tylko lekkie przepychanki!!!! A zdaje się,ze jednak nie wszyscy wiedzą,ze psy ze sobą walczą:razz: O zabawkę, o suczkę, o panią, o miske ...powodów jest wiele. Kierują sie swoim instynktem, bo jakkolwiek są to zwierzeta jak najbardziej stadne, to wcale nie znaczy,ze wszystkie kochają się i tulą do siebie tylko dlatego,ze znalazły się pod jednym dachem.Mają swoje sympatie i antypatie, zupełnie jak ludzie:diabloti: [quote]czy osobno to musi oznacać kojec. [/quote] Nie, nie musi oznaczać kojca. Czasami oznacza klatkę...:-(
  4. Do wszystkich oburzonych, którzy nie wiedza dlaczego powstały w ogóle hodowle kojcowe i dlaczego pomysł z trzymaniem psów osobno ma sens: przeczytajcie! [URL="http://www.forum.molosy.pl/showthread.php?t=1806"]http://www.forum.molosy.pl/showthread.php?t=1806[/URL] Skoro ludzie potrafią tak zaciekle kłócić się, czy dyskutować ze sobą.....dlaczego nie mają robić tego psy? A i dodam,ze "bohaterem" tej dyskusji jest niewinny, malenki, ozdobny piesek ......buldożek francuski
  5. Ależ też nikt nie mówi,ze masz w takiej hodowli kupowac psa:diabloti: I nie jest powiedziane,że psa z takiej hodowli byś w ogóle dostała:eviltong: To prawo wyboru, które ma i kupujący, i sprzedający tez.:p Żegnamy Draczyn;)
  6. [quote]Chachachacha, gdzie ja pisalam, że psy w jakiejś hodowli trzymane są w klatkach. To jakaś farsa. Ja piszę jedno, a ty rozumiesz inaczej. Co za bzdury. Pisalam, że w każdym razie lepsze są klatki w domu niż kojce poza domem , oczywiście w przypadku ras delikatnych. [/quote] Może nie pisałaś, ale wiadomo,że w tej hodowli S tak jest.:razz: A ty bronisz własnie hodowlę S. Poza tym gdyby trzymac psy w klatkach w domu w takiej ilości i klatki miałyby byc ogromne,to to wielki dom byc musi, a wcale nie jest, co widac na zdjęciu ze strony.Klatki są więc zupełnie normalnych wymiarów, wcale nie olbrzymie. .To nie metry dla psa, a centymetry. I dlatego cię nie rozumiem.Dla psa to chyba róznica,ze może pobawić się w swoim kojcu, przeciągnąć, pochodzic. Ba, nawet może mieć towarzysza. w klatce już tylu rzeczy po prostu nie zrobi, może tylko stac albo leżec i sama dobrze o tym wiesz.I nie ma tu różnicy, czy jest to pies wielki czy maleńki i ozdobny. Klatka to klatka.Nadaje sie do trzymania w niej psa na wystawie względnie, gdy jest młody i niszczy podczas nieobecności własciciela w domu, ale nie jako podstawa bytowania psa w hodowli.
  7. [quote name='Draczyn']Nie mówię tu o takich rasach , jak malamutu, husky, kaukazy , czy barnardyny, ktore byłyby nieszczęśliwe w mieszkaniach ogrzewanych centralnie, ale o rasach krotkowłosych i wybitnie nienadających się do takich warunkow bytowania jnp wlaśnie buldogi angielskie sharpeje, czy psy do towarzystwa[/quote]__________________ Po pierwsze - skoro nie jesteś przeciwnikiem trzymania ras do towarzystwa w klatkach (!!!!!!! bo klatka jednak zdecydowanie rózni się od kojca. Trzymanie w klatce psa obojętnie jakiej rasy to okrucieństwo!!!!!!)A psy w hodowli S to psy trzymane w klatkach. To tym bardziej powinny podobać ci sie warunki, gdzie mopsy, [B]mające kojec,[/B] mają w związku z tym znacznie większą swobodę ruchu niż w klatce. Po drugie - w domu i w psiarni jest taka sama temperatura czyli po prostu ciepło w zimie, latem chłodniej niz na dworze - to o co chodzi?:razz: No chyba że o to,ze te psy zamknięte w klatkach, ale w domu widzą, jak jego pani pije herbatę, a te w kojcach w osobnym budynku już tego nie widzą.
  8. Przyczepię się jeszcze do jednej sprawy: Co to znaczy [B]przynajmniej wygląda na produkcyjną?[/B] Na jakiej podstawie można stwierdzić,ze cos wygląda na produkcje, a coś innego nie? Przypominam,że samo słowo HODOWLA psów, kotów,ptaszków i króliczków związana jest właśnie z rozmnażaniem tych zwierząt czyli posiadaniem potomstwa. W wiadomym celu dla każdego hodowcy, inaczej nie miałaby sensu.Bo jak ulepszyć rasę, propagowac ją i dążyć do doskonałego jej przedstawiciela nie mając miotów? No chyba hodowcą nie jest ktoś, kto ma same suki wysterylizowane do tego i tylko je wystawia sobie na wystawach, choćby i na całym świecie. To nie hodowca, tylko posiadacz psa. Zdaje się,ze dwie omawiane tu hodowle obowiazują regulaminy ZK, a więc nie wolno im kryć suki częściej niż raz w roku. W związku z tym,ze ta hodowla w ciągu 4 lat miała 18 szczeniąt, a druga hodowla w tym samym okresie pewno setkę, to ......kto jest producentem?
  9. I nigdzie nie napisałam,ze hodowla jest działalnością DOCHODOWĄ a wręcz pisałam,ze raczej nie ma z tego większych pieniedzy.Właśnie dlatego,ze trzeba w to włożyć ogrom pracy,czasu, ale też pieniędzy.I był to mój argument dla Akuchy, która twierdzi,że hodowla,ta hodowla,to kasa kasa,kasa.Ja jej napisałam,ze owszem [B]kasa[/B] to jest włożona w tą hodowlę czytaj importy, budowa itd.
  10. [B]Decydując się[/B] na hodowlę psów, trzeba o takich rzeczach wiedziec wcześniej. Poza tym chyba wyrażnie napisałam DUŻĄ HODOWLĘ, a nie w ogóle hodowlę.Sama napisałaś,że [B]ktoś w rodzinie [/B]musi pracować zawodowo. Niekoniecznie opiekun psów a na przykład mąż:razz: I pisałam o pracy [B]etatowej[/B], a taka to zwykle praca poza domem i trwa 8 godzin. Zdaje się,ze mówimy tu między innymi o psach, opiece nad nimi, miłości, prawidłowej socjalizacji itd. Osobiście nie wyobrażam sobie sytuacji, gdy ktos ma 10 psów, pracę etatową, prowadzenie domu i zapewnienie bytu wszystkim na odpowiednim poziomie.I robi to sam. Bo praca to 8 godzin, dojazd też troche trwa, sprzatanie domu, gotowanie posiłków no i sen potrzebny wszystkim. Niewiele tu pozostaje czasu na zapewnienie psom ruchu, zabawy z człowiekiem i zwykłe mizianie. Doba to tylko 24 godziny. I nie chodziło mi o nic więcej. Jeśli ktos nie może spełnić tych warunków, to niech nie zabiera się za DUŻĄ hodowlę, a pozostanie przy dwóch suczkach.Nigdzie nie jest napisane,ze hodowcą [B]musi się[/B] być, bo sie kocha psy.Trzeba miec na to odpowiednie środki i czas.
  11. [quote]Dyskusja nad tym czy BA może być hodowany w kojcach to inna bajka, w której nawet nie wziął bym udziału,[/quote] Nie ma ras, których nie można hodowac w kennelu.Różnice panuja tylko w zapewnieniu różnych warunków czyli wielkość kojca i wybiegu, temperatura. Dla kaukaza moze to byc kojec na dworze z osłonętą budą, dla ras ozdobnych będzie to budynek ogrzewany zimą. Bez względu na rase musi być zapewniony kontakt z człowiekiem, nie na zasadzie - wsuwania miski z jedzeniem i cześć. Posunę się nawet dalej i będę twierdzić,że decydując się na dużą hodowlę domową czy kennelową - człowiek nie może pracować zawodowo na innym etacie, no chyba ze wynajmie do pracy w hodowli innych ludzi. Właśnie dlatego,że cały swój czas musi bezwzględnie poświęcić czworonogom. Cytując wybitnego kynologa i znawcę psów Malcolma B. Willisa, człowiek posiadający etatową pracę nie powinien mieć więcej niż 6 suk hodowlanych. Dla mnie 6 suk, to już dużo.
  12. [quote name='Akucha']Tylko widzisz, jedni firmują swoje wypowiedzi inni atakuja anonimowo. [/quote] Ty zdaje sie na równi z Draczyn regulaminu Dogomanii po prostu nie znasz. To ty założyłaś ten wątek i ty zaczełaś szkalować tą hodowlę, podając do niej namiary, więc [B]CIEBIE PRZEDE WSZYSTKIM[/B] obowiązuje przedstawienie się!!!! Draczyn, w obronie p.S brak ci naprawdę zdrowego rozsądku. Przypominam,że hoduje między innymi mopsy, chińskie grzywacze, jamniki i sznaucerki mini.[B]I rasy te trzymane są w klatkach[/B]. Nie wiem tylko ,co z amstaffami szt 7, akita szt 8, husky szt 4 itp. Niewiarygodne, aby rasy te trzymała razem w jednym pomieszczeniu ze względu na ich dominujący charakter i miłość do walki.Nie wspomnę o ilosci suk w tej hodowli i związanych z tym cieczkami i walkami psów o suki. Bo nie posądzam p. Supronowicz o nieplanowane krycia amstaffa z akitą na przykład. Takiej hodowli nie sposób po prostu posiadać nie oddzielając psów od siebie klatkami, kojcami itd. Nie wspominając,ze sama p. Supronowicz chyba jednak się tego nie wstydzi. Na swojej stronie w wersji angielskiej ma wyrażnie napisane słowo "kennel" a nie breed:p Skoro utrzymujesz wobec tego,że nie wszystkie psy są w jej domu, a sprytnie sugerujesz,ze oddaje psy na waunki hodowlane.....no cóż,nie ma takiej informacji na jej stronie a od strony prawnej to jest bardzo ważny fakt i raczej takie rzeczy podaje się do wiadomości. Myślę,że to wydumana przez ciebie historia. Pani Supronowicz jest samodzielnym hodowcą.
  13. [quote]Przestronne kojce w budynku mieszkalnym? W hodowli Pani Supronowiz jest przecież ok. 40 psów. To jaki to budynek? Wieżowiec? :hmmmm: [/quote] 40 psów byłoby wtedy, gdyby trzmała TYLKO parkę z jednej rasy, a tak nie jest. Tych psów musi być około setki.:evil_lol: A ja teraz już wszystko rozumiem. Jak masz kennel w domu, to to nie jest kennel. A jak obok domu, to już jest!!!! I masz, Asher, odpowiedz na pytanie:multi: Czyli tak: jak poustawiam klatki jedną na drugiej na przykład w kuchni, to mam hodowle domową i jestem super , a jak wybuduję w olbrzymim pomieszczeniu przestronne kojce, to jestem rozmnażacz! I mogę miec wtedy 18 szczeniat przez cztery lata, ale i tak jestem fabryka!!!! Super!Bardzo mi sie to podoba.Tylko Polak może wymyślić coś tak przewrotnego:mad:
  14. O, nie zauważyłam twojej ironii dotyczacej wykształcenia.Więc odpowiem i na to. A niby dlaczego miałoby mnie boleć,ze masz wyższe wykształcenie? Bo nie bardzo rozumiem:shake: Po prostu od wykształconego człowieka wymaga się więcej, wykształcenie [B]obliguje[/B] po prostu do innych zachowań, przede wszystkim do czytania ze zrozumieniem i logiką. To chyba proste, nie?
  15. [quote name='Draczyn']parę postow wcześniej potepiasz hodowle Pani Supronowicz i mowisz , ze Ci niedobrze od lukru, a teraz już szanujesz. zadziwiajaca zmiana poglądow . [/quote] Nigdzie nię potępiłam hodowli p. Supronowicz.Cytowałam twoje wypowiedzi dotyczące tej hodowli i wyśmiewałam,ze uznajesz ją za hodowle domową, a to róznica ogromna!A lukier to ty lałaś:diabloti: [quote]Trudno Cie o to nie posądzać, bo przytaczasz dokladnie dyskusje , ktorą z nią prowadzilam, a wątpię czy jestem dla Ciebie tak interesująca osoba, ze sledzilaś moje wypowiedzi, w wątku nie dotyczącym twojej rasy, od chwili, gdy pojawilam sie na dogo[/quote] Nie, nie jestes aż tak dla mnie interesująca, ale zanim cokolwiek powiem na temat danej osoby, to poznaje jej poglądy. między innymi na innych topikach. [quote]najpieerw mieszasz niektorych hodowcow z błotem - przeczytaj wcześniejsze swoje posty, [/quote] Podaj przykłady, bo ja nie bardzo wiem, gdzie mieszałam z błotem hodowców. Mogłam mieszać z błotem człowieka, tak jak próbowałam i udowodniłam tobie niekonsekwencję,i natychmiastową zmiane poglądów, ale nie hodowcę. Jedynie co powiedziałam, to to,że mając dwie suki, jest się namiastką hodowli i umotywowałam to, dlaczego tak myslę. Różnica między nami polega na tym,ze ja przyłapana na tym co ty, powiedziałabym....no, sorry, pomyliłam się. Nie myli sie tylko ten, kto nic nie robi. A ty nadal idziesz w zaparte. I dlatego cię nie lubię.
  16. A teraz powiem ci Draczyn , dlaczego taka jestem upierdliwa akurat jeśli chodzi o ciebie, [B]nie o twoją hodowlę[/B], bo już tu pisałam,ze szanuje każdego hodowcę, dobrego hodowcę, a jeśli chodzi o bf, to nie smiałabym bez znajomości twojej hodowli wypowiadac się na jej temat. Przyczepiłam się do ciebie, jako do człowieka. I już mówię, dlaczego. Ponieważ uważam,ze wszyscy hodowcy powinni sie szanować, wspierać, pomagać, bo maja ten sam cel.....hodowanie psów.I pisze tu tylko o hodowcach w dobrym tego słowa znaczeniu, a nie o producentach. I jak widac nie ma znaczenia,czy hodujesz ras jedną, dwie czy dwadzieścia.Czy zaczynasz i masz dwie suki czy dwieście. Nie można oczerniać, szkalowac nikogo bazkarnie, tylko dlatego że się go nie zna. Jeśli w innym topiku [B]bronisz [/B]jakiegoś hodowcę, któremu stawiane są [B]dokładnie te same zarzuty[/B], to bądz konsekwentna!!! Wielokrotnie mi tutaj przypisywałas jakieś konszachty z ER, dostawanie instrukcji na priv itp, a przeciez nie wiesz na ten temat nic, wiec skąd te wiadomości o mnie? Nie można tylko sobie przypisywać wiedzy o psach, są i inni, którzy tak samo potrafią psy kochać i taką samą mają pasję. Są, niestety na świecie ludzie mądrzejsi ode mnie, od ciebie, od innych i trzeba to uszanować. I być konsekwentnym w swoich poglądach!!!! Ja, jak widać, swoje psy trzymam na kanapie, ale bronię hodowców, którzy tego nie robią. Wiesz, dlaczego? Bo wiem, jaka to [B]ciężka praca[/B] .......i dla hodowcy p.Dymnej i dla p. Supronowicz.Bo hodowanie psów to ciężka praca, nie tylko kasa z niej(bo często nawet jej nie ma)To tyle.
  17. [quote]Byłam, widziałam Czysto, schludnie, [B]przestronne kojce[/B], niektóre psy na prawach domowników (m.in. widziałam swobodnie chodzącą DJP). [/quote] Tak wygląda domowa hodowla wg Draczyn:multi: przynajmniej takiej hodowli broni zawzięcie.Dodaję,ze na stronie hodowli S nie ma zdjęć klatek, więc to jest hodowla DOMOWA!:diabloti: Super, super się uśmiałam!!!! Draczyn, jesteś wielka!!! Mam wymasowana przeponę od śmiechu!Dzieki!Dawno się tak nie ubawiłam.
  18. [quote name='Draczyn']wystawoweU ważam , że powinniśmy takim hodowcom [B]klaskać głośno i ich podziiać za ogrom pracy i pieniędzy[/B], jaki w hodowlę wkladają[/quote] To o hodowli S., gdzie ras jest 20....... HA, ha,ha,ha,ha,.ha,ha,ha..Draczyn, jesteś niesamowita normalnie!!!! Az niedobrze się robi od tego lukru! To ktoś inny, bo ma nazwisko, może żyć tylko z psów i ich hodowania, a ktoś inny, JESZCZE bez nazwiska, juz popełnia zbrodnię?:mad:
  19. [quote]i nie porownój sie do Kopernka,[/quote]:-( :-( :-( :-( :-( :-( :-( A w którym momencie [B]porównałam sie[/B] do Kopernika??????????? I w którym momencie odpisałaś Draczyn na stawiane pytania? Bardzo cie prosze o[B] czytanie ze zrozumieniem[/B], a skoro masz z tym problem, to aż żal serce ściska, bo podobno masz wyższe wykształcenie?
  20. [quote name='Draczyn']Pozatym , chyba nie czytalaś wątku od [B]samego posczątku. [/B]Hodowla ta byla [B]krytykowana głownie za to[/B] , że oddawane sa tam dorosle psy, które nie sprawdzily sie w hodowli. [/quote] I prosze się cofnąć do pierwszego postu Draczyn...... Tak zaprzecza sama sobie.
  21. Miałam się już tu nie wypowiadac, ale musze powiedziec kilka zdań do Asher i Vigen: :krach: To bez sensu, tu nie docierają zadne argumenty. Pewno Kopernik o tych osobach powiedziałby to samo, kiedy obalano jego teorię. To pokrój ludzi, dla których sensem jest po prostu miec inne zdanie i zaciekle je bronić, bez żadnej logiki, tak po prostu dla zasady.Tacy ludzie zwalczali właśnie Kopernika za to,że wstrzymał Słońce a kopnął Ziemię. A Draczyn [B]nie odpowiada[/B] na zadawane pytania, bo są po prostu niewygodne.Zaprzecza nawet własnym cytatom.I nie licz,że odpowie ci , dlaczego udekumentowana zdjęciami hodowla kojcowa [B]z Holandii jest aja[/B], a ta kojcowa [B]jest be[/B].Tak samo jak nie odpowie , dlaczego [B]uważa,ze[/B] najsłynniejsza chyba hodowla w Polsce i największa (20 ras psów!!!!)....to hodowla domowa.To tajemnica Draczyn , jakaś......:shake: i KILKA INNYCH, WAŻNYCH PYTAŃ. I nieprawdą jest też to,ze ta dyskusja , jak pisze Draczyn, wzięła się od historii buldożki angielskiej do oddania w dobre ręce z tej hodowli. Mowa o tej suczce jest na kilkunastej stronie tego postu dopiero!!Zaczęła się od słów "horror" w poście akuchy i Draczyn.Sam tytuł tego postu choćby o tym świadczy. Zadna z tych pań nie zainteresowała się szczegółami tej suczki poza tym,ze jest matką, która się nie sprawdziła.Nawet nie wiedza,że suczka ta o imieniu Dolly z Grodu Dawida, trafiła do hodowli p. Dymnej jako [B]DOROSŁA SUKA , BO NIE RODZIŁA!!!!!!Została wyleczona na koszt właścicielki tej hodowli.[/B] A teraz szuka dobrego domu, gdzie spędzi resztę swojego życia na kanapie.To są fakty nawet proste do sprawdzenia, wystarczy tylko zapytać i chcieć wiedzieć, ale najprościej po prostu rzucić kamieniem, prawda?
  22. [IMG]http://www.molosy.pl/olga/mastino%20story/image004.jpg[/IMG] :shake: :shake: :shake: :shake: :shake: :shake: :shake: :shake: :shake: [quote] Ryzyko jest też takie, że 'biorą mniejsze istoty pod siebie' a swoją masą+siłą łamią kości.[/quote] Wcale nie musi chciec zrobić krzywdę.Ale nie mozna psu przypisać abstrakcyjnego myślenia, bo to pies, a nie człowiek!!!!!
  23. To ze nie widziałaś, to jeszcze nic nie znaczy!!! Kolejna lekcja dla ciebie, Draczyn: [quote]Waga: średnio 55-70 kg, mogą osiągnąć nawet ponad 120 kg.[/quote] Nie musze mówić,ze to o mastino... I lepiej ucz się dalej, bo nauka to potęgi klucz, a człowiek powinien uczyc się przez całe życie.Wtedy nabiera pokory.
  24. [quote] Cytat: GENETYKA, DOSKONALENIE RASY, ELIMINOWANIE WAD,DĄŻENIE DO DOSKONAŁEGO PRZEDSTAWICIELA SWOJEJ RASY ITD To tu zapomniałaś o najwazniejszym doskonaleniu psychiki psa[/quote] Nie napisałam, bo dla mnie rzeczą normalną jest,ze skoro piszę o DOSKONAŁYM PRZEDSTAWICIELIU RASY, to uwzględniam także PSYCHIKĘ psa. Nie ma WZORCA psa bez uwzględnienia cech charakteru i zachowania. Pies to nie tylko wygląd, to takze charakter!!!!!!!Odpowiedni dla rasy. Poza tym nawet Draczyn nie wytrąciła mnie tak z równowagi, jak radocha na widok tego zdjęcia mastino. [quote]Właściciel tego psa to wariat. Wiem jak mój Solo w pół minuty potrafi zaatakować bez ostrzeżenia. To jest czyste balansowanie na linie. [/quote] [quote]Ryzyko jest takie, że łapią za głowę 'intruza' i czekają aż się uspokoi i to może być przyczyną tragedii. Ryzyko jest też takie, że 'biorą mniejsze istoty pod siebie' a swoją masą+siłą łamią kości. Nie przedwidywalni to są ludzie, którzy zezwalają na tego typu zabawy[IMG]http://www.forum.molosy.pl/images/smilies/frownvb.gif[/IMG][/quote] [quote]Bardzo ekektowne kolorystycznie, ale nie rozumiem po co takie zdjęcie z dzieckiem? Rozumiem psiak siedzi obok. Co chciał przekazać tym zdjęciem właścieciel? Patrzcie mam takiego łagodnego psa mn? Przecież wiadomo, że ta rasa jest namniej przewidywalna. Mam nadzieję że w przyszłoście nie skonczy się to nieszczęściem [/quote] To wypowiedzi ludzi, którzy rzeczywiście psa rozumieją, a nie wnoszą go na piedestał tylko dlatego,ze jest psem. Ludzi, którzy mają mastino, kochają je, ale jeszcze bardziej kochają swoje dzieci. Nie będę więcej dyskutować z ludzmi, którzy są aż tak idiotycznie zaślepieni.Brak wiedzy, brak wyobrażni.... Ech!!!!:oops: :oops: :oops: :oops: :oops: Wstydze się za was.Nie napiszę ludzie, napiszę ludziki.Żegnam
  25. [quote][IMG]http://www.molosy.pl/olga/mastino%20story/image005.jpg[/IMG][quote] I to jest takie mądre?
×
×
  • Create New...