wspolczuje Dorothy , ze padlo na Ciebie ...
czasami jest to najlepsza decyzja... wiem jak ciezka...
to poczucie , ze decyduje sie o tym , ze on ma odejsc...
pomimo przekonania , ze tak jest najlepiej uczucie bycia katem , poczucie , ze moze sie czlowiek myli , ze jest jeszcze szansa...
trzymaj sie dziewczyno...nie jestes sama...