Zosiu tak mi przykro:( Misio był naprawde pięknym psem i bardzo niezwykłym! Tak Ci zazdroszczę, że był twój, że go miałaś! Mam nadzieję, że doceniasz to. Niestety życie takie jest, że nie ma w nim tylko pięknych chwil. Ból, smutek, rozstania i śmierć są częścią życia.
Tak jak pisałam Ci na PW, nie smuć się proszę, bo powiedziałam już mojemu Reksiowi, żeby zaopiekował się Misiem. A że on mnie zawsze słuchał, napewno się postara. Pójdę jeszcze dziś na grób Reksia i przypomnę mu to, gdyby zapomniał. Jestem pewna, że się dogadają! Zosiu nie smuć się już, bo Miś jest napewno szczęścily i był, tu na ziemi.