Jump to content
Dogomania

pati

Members
  • Posts

    3025
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by pati

  1. [LEFT]ufff dzieki Bogu, ze z beja wporadku znaczy zenie ma tej strasznej choroby o ktorej pisalas Dzodzo . Na prawde masz rewelacyjnie , ze mozesz ja zabrac do pracy kazdy psiór by tak chcial tej to sie trafilo no no no :lol: U nas po staremu w sumie nic sie nie zmieniło. dalej jestem niezdecydowana czy ja oddac bo ona taka kochana i tak nie kocha świata poza mna nie widzi. Spuszczam ja na spacerku a ona nie oddala sie czasem pobiegnie cos poniuchac ale wraca i tuli se do nóg jak czlowiek niesamowite mówie wam serce mi rozmiękcza takim czyms. Faza najostrzejszego podtuczania zakonczona wiec zabieram ja na biegi popoludniu uwielbia biegac wyglada pieknie. Pędzi taka ucieszona achhh sama radosc jak sie na nia patrzy [/LEFT]
  2. [LEFT]ja z kubrakami nie mialam problemu bo sterylke Zojci robił prawdziwy mistrz. naciecie jest nad pępkiem i wielkosci 2cm to 2 szwy nie ma problemu z odrosnieciem siersci bo nie jest to rana na caly brzuch . Mowie wam rewelacja. Suczka nawet nie wie , ze cos tam ma. Nie lizala sie nie zaglądała tam . Cudooo :p [/LEFT]
  3. [LEFT]psie dzieciaki domków szukaja [/LEFT]
  4. [quote name='majafaja'] eh... dobrze,ze trafila do Ciebie dzodzo!![/quote] święte słowa DZIEKUJEMY jeszcze raz za nowe życie dla niej :multi:
  5. [LEFT]jaka ona piekna !!!!!!!! dodzo nie wiem jeszcze sie zastanawiamy. Rozsądek nakazuje szukac jej domu ale ja jeszzce to odwlekam nie wiem czekam na cud chyba. Mieszkanie w bloku mam juz Zeta, pewnie wyjade za granice albo i nie nie wiem . Zobaczymy na razie jeszcze czekamy decyzja nie podjeta. Bo niech mi ktos powie jak ja oddac?? kochana, grzeczna, karna, przytulasna, ............ach [/LEFT]
  6. wow ale wielka :-o jak lezy to tego tak nie widac . Biedna sunka ile ona sie w zyciu nacierpiala a nie wykluczone , ze te kłopoty to przez poprzednich pseudo wlsacicieli. Czekamy na zdjecia ,duuuuużo zdjęc musisz nadrobic zaległosci :lol: Wiesz o dziwno Zoja jakos bardzo nie smierdziala, mialam na tymczasie gorszych smierdzieli. Poza tym to mylam ja gąpka kilkanascie razy wiec zapach zniknąl albo sie do niego przyzwyczaiłam :eviltong:
  7. [LEFT]dzodzo zdjecia rewelacja!!! wszystkie dziewczyny piekne szczególnie ta najmlodsza w plaszczyku :loveu: tak mi przykro ze Beja ma roblemy z nózkami. A co jej dokladnie jest? da sie to leczyc lub wyleczyc? Patrząc na zdjecia nie widac po niej choroby jest taka rozesmiana. U nas nic nowego. Mialam Zojcie dziś kapac ale chyba odloze to do rana jakos mialam koszmarny dzien wczoraj i mialam dosc obu kropków :evil_lol: zdjęc z pleneru nadal nie ma bo zapominam aparatu. Dzis Zoja biegala jak torpeda z koleżanka kropka zdjecia bylyby rewelacyjne. Nic jednak straconego bo juto jestesmy znowu umówione na sacerek i biegi o ile pogoda pozwoli. gdzie jest Zoja?? :p [IMG]http://img178.imageshack.us/img178/7973/zoja044jpgdgmrn2.jpg[/IMG] oczy mówia zabierz ten aparat i pozwól mi wreszcie spac :lol: [/LEFT]
  8. [LEFT]cuz mi pozostalo tylko podnosic moze ktos ja wypatrzy taka przerazona sierotke [/LEFT]
  9. [LEFT]Ula18 rzeczywiście imiona maja podobne :p nie zauważylam tego wczesniej. Zojci tes na dzieci zrobiłam zachowuje sie poprawnie czyli pozwala sie glaskać , ciagnąc za uszy a nawet udawac konika. :cool3: Dzodzo biedna Beja ciekawe czemu boji sie dzieci, może ja męczyly, może wykonuja gwaltowne ruchy jak to dzieci. Powiem Ci, ze akurat u mnie ten problem odpada bo nie mam dzieci ani w domu tez nie mieszkaja. Myśle jednak, ze skoro pracujecie z treserem to wszystko powinno sie jakos ułozyc w ich relacjach. Ach zapomnialabym Beja wyglada rewelacyjnie!!!! jest piekna , dumna BOMBA! [/LEFT]
  10. [LEFT]Ależ rozmawiaj :) nie widze problemu. Suczki maja wspólny wątek bo sa "siostrami" niekomu to nie przeszkadza. Jeśli tobie tak, to nie wiem omijaj moje posty nie czytając :p [/LEFT]
  11. [quote name='Ulka18']SAMA SCIAGNELAS SZWY? NIE BALAS SIE :crazyeye:[/quote] Eeee a czego :p Poza tym to nie mój pierwszy raz. Ściagam szwy, robie zastrzyki, szczepie wszystko co trzeba. Elfik sie z nami nie zalapuje bo ona kocha swoje poslanko nad życie
  12. [LEFT]Nie pisalismy bo nie wiem czemu dogomania mi nie dzialala. U nas wszystko wporzadku . Zojcia wytrzymuje juz cala noc, a w ciagu dnia wychodze z nia tak jak i z moim kolo 16 na dlugi spacer a póżniej biegi jak wydobrzeje po sterylce i jak pogoda sie poprawi. Teraz jakby mi sie zaczely rolowac po tym blocie to mialabym czarne dalmatynczyki :eviltong: Zoja jest na prawde bardzo madra. Dalej sie przytula na calego , czasem az za bardzo natarczywa cycolina jest w tym swoim kochaniu :loveu: Nie ma w niej cienia agresji. Pozwala z soba zrobic wszystko. Gmeram jej w misce kiedy ttylko chce, kosc z gardla wyciagne, szwy sciagnelam bez najmniejszego problemu. Poobiednia drzemka [IMG]http://img139.imageshack.us/img139/2923/dgmwi9.jpg[/IMG] cyc i cycolina w objeciach [IMG]http://img156.imageshack.us/img156/6163/zoja041jpgdgmkf6.jpg[/IMG] [/LEFT]
  13. [quote name='zasadzkas']czytam bardzo uważnie, co napisałaś, niestety[/quote] to słowo NIESTETY zostawie bez komentarza ..........
  14. [quote name='zasadzkas']Dokładnie, to że tamten za Tobą chodził i nie uciekł nie znaczy, że zawsze tak będzie zachowywał się każdy pies, którego wyjmiesz ze schronu [/quote] własnie tak napisalam, ze jeden chodzi od razu spuszczony innego nie mozna spuśic dlugo po zabraniu Zasadzkas bardzo Cie prosze o czytanie ze zrozumieniem :p bo niestety czytasz to co chcesz przeczytac :p acha i prosze nie cytuj słów wyrwanych z kontekstu . jesli cos cytujemy dobrze by bylo zachowac kontekst calej wypowiedzi
  15. [LEFT]dziewczyny wiem , ze chcecie dobrze ale pzreczytajcie dokladnie co napisalam. Nie jestem glupia , ani zielona a Zoja to nie moj pierwszy pies . Spuszczam ja tylko na ogrodzonym terenie, gdzie chocby nawet bardzo chciala nie ucieknie bo jest to po prostu niemozliwe. Zreszta ostroznosc to podstawa, ale nie mierzmy psow jedna miara, jeden chodzil ze mną bez smyczy juz 2 godziny po przyjezdzie ze schrony a inny przyzwyczajł sie dluzej do nowego miejsca, czlowiek itp. to tyle na ten temat. [/LEFT]
  16. [LEFT]Zojci kupialam taka na kilka dni teraz wyszukalam na allegro tylko nie wiem czy lepiej adrowke czy lepiej grawerowany znaczek hmmm no zastanowi sie i zaraz cos zamowie dzieki Bogu Bozia nad nami czuwala i juz moja cycolina w domku [/LEFT]
  17. [LEFT] Zasadzkas nie zrozumialas mnie ona nawet jak kota zbaczyla to pobiegla ale jak ja zawolalam natychmiast wrocila kot juz nie byl wazny. Ona biegnie bo sie jej wlaca instynkt pogoni ale wraca bez pudla. Tu zawinila smycz. Uderzala o jej nogi , chodnik wydawala dla niej straszne dzwieki i dlatego biegla przed siebie na oslep. Nic sie nie martwcie ja jakbym nie wiedziala, ze przybiegnie to by nie byla spuszczana. Zreszta spuszczam ja TYLKO!!!w ogorodzonych terenach wiec normalnie ucieczka jest niemozliwa. Ona jest u mnie tylko tydzien ale swiata poza mna nie widzi takze na spacerach. Ula18 adresowka juz kupiona zaraz z rana poszlam jej kupic :p [/LEFT]
  18. [LEFT]Wczoraj juz nic nie pisalam bo bylam zmeczona i fizycznie i psychicznie. Zojcia nam wczoraj zagineła. Moj brat z nia wyszedl na spacer i trzymal ja normalnie na luzie bo ona nie ciagnie, nie szarpie nic a tu nagle kota zobaczyla uciekajacego spod kosza na smieci i wyrwala sie. Moj biedny brat nic zorbic nie mógł. Smycz automatyczna uderzyla o chodnik i to ja tak przerazilo ze poszla.... w sina dal i tyle ja widzielismy. Nawet nie widac bylo, w ktora strone pobiegła. Ja sie tylko modlilam zeby sie zatrzymala i byla w jedym miejscu. Biegalam jak opetana i najgorsze, że nikt jej nie widzial nikt pzrepadła jak kamień w wode. Do tego bylo juz ciemno nic nie widac, ale to w sumie jej pomoglo bo mniej samochodow jezdzi nie ma ruchu jak w dzien . Szukało ja z 10 osob. Ja biegalam wolalam i nagle chlopcy do mnie wołaja, czy szukam psa bo oni znalezli jakiegos ze smycza. Boze jak ja zobaczylam to myślalam ze sie popłacze ze szzceścia. Ona tez biedna cieszyla sie bardzo . No wiec mielismy wczoraj koszmarna noc. Teraz juz wiemy - trzymac mocno bo za kotami uciekam. Ja ja spuszczam juz na stadionie i na łace . Przychodzi normalnie na zawolanie sprintem . Tu zadzialala smycz. uderzala o chodnik i to ja tak wystraszylo , ze nie widziala i nie slyszala juz nic. Sunka sie odnalazla i to najwazniejsze bo w pamieci mialam biedną Czekoladke :-( Tylko smycz popsuta :shake: troche nam to zycie utrudni no ale nic damy rade jakos. [/LEFT]
  19. [LEFT]Dodzo ale ona jest piekna :-o a jak dumnie siedzi no no widac, ze czuje sie juz jak u siebie? a jaka jest jej historia? dlugo siedziała w schronie? w odpowiedzi na pytanie ta biała kula to Elfik pudel toy z łódzkiego schronu wzielam go w opłakanym stanie a teraz wyglada tak :loveu: [IMG]http://img101.imageshack.us/img101/6007/zoja030jpgdgmxp0.jpg[/IMG] nie zabijajcie wklejam tylko 1 fotke [/LEFT]
  20. [LEFT]No prosze jak morderczyni zapomina sie i kotka oszczedza :lol: to macie tam ubaw z nia. Zoja tez zlopie wode jak szalona nie wiem co sie dzieje , odrobaczylam moze to to. dzis nastapila przełomowa chwila. Zet i Zoja zaprzyjaznili sie. Bawia sie już razem i nie ma miedzy nimi zlości . Zoja czasem tylko go przegoni w zabawie ale wiadomo ma humorki jak to kobietka. Zet chodzi po domu rozluzniony, wchodzi do pokoju, nie izoluje sie. Pieknie :multi::multi: Teraz tak sie rozszaleli , ze biegaja mi po domu jak po dworze hmm nie wiem co bylo lepsze :roll: a oto dowód [IMG]http://img230.imageshack.us/img230/6056/zoja027jpgdgmsu7.jpg[/IMG] teraz cie załatwie i Pancia bedzie tylko moja :evil_lol: [IMG]http://img267.imageshack.us/img267/1274/zoja022jpgdgmfm4.jpg[/IMG] Elfik też sie przyłaczyl do zabawy a co [IMG]http://img396.imageshack.us/img396/3971/zoja024jpgdgmty9.jpg[/IMG] gdzie sie kończy jeden kropek a zaczyna drugi oto jest pytanie :p [IMG]http://img527.imageshack.us/img527/7823/zoja023jpgdgmpn7.jpg[/IMG] każdego dnia Zoja mnie pozytywnie zaskakuje. Niesamowita sunka :loveu: [/LEFT]
×
×
  • Create New...