o moj boze :-( czasem mysle skad biora sie tacy okrutni ludzie, ktorzy potrafia spokojnie patrzec na meki i cierpienie zwierzat.
Tak chcialabym zeby za to odpowiedzieli ale w naszym kraju to mozna ze zwierzakiem robic co sie chce i nikogo to nie obchodzi. Nasz rzad zajmuje sie bzdurami zamiast zajac sie wielkim problemem jakim sa u nas warunki w schroniskach, bledy w ustawie o ochronie zwierzat.
I jak tu byc patriota niech ktos mi odpowie!