Jump to content
Dogomania

pati

Members
  • Posts

    3025
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by pati

  1. a antyterroryści są :diabloti: bo ja juz barykade stawiam
  2. majaa dzieki ci za to co robisz tak czytam wasz wątek w milczeniu i mysle. jak to zwierzaki sa od nas zależne. To my skazujemy je na taki los , bezdomnych, porzyconych , zapomnianych.Mam marzenie aby człowiek w koncu zrozumiał ze zwierzak czuje, cierpi i tęskni. Majaa WIELKIE DZIĘKI jeszcze raz!!!!!!
  3. ponieważ tedy jest u mnie juz długo najwyzszy czas zabrac sie za jego zdrowie. tzreba mu zrobic badanie krwi, watroby i porzedek z zębami. Z kim sie mam kontaktowac w sprawie funduszy. Brałąm go na bezpłatny tymczas ale koszt weta miał pokrywac kto inny
  4. tosz teraz mi mowisz olaboga ciotka jasne nie ma problemu podjede do niego suczka ma kołnierz nie ubranko ubranko własnie szyje jej moja mama. Zobaczymy jak sie w nim edzie zchowywac ja ubranka daje tylko suczkom ktore nie interesuja sie zbyt szwami .zdarzło mi sie ze suczki liżąc ciągnąc wygryzajac robiły dziure wiec jak sprawdzimy i bedzie sie interesowac bardzo szwem zostanie w kołnierzu. Kołnierz jest mój mam na stanie kilka wiec nie było sensu kupowac i tracic kase. Sunia przerzywa popiskuje chce zeby ja tulić i tak patrzy tymi slepkami . No ale to dla jej dobra. Jutro juz pewnie stanie na nogi. Narkoza była wziewna wiecbardzi szybko doszła do siebie. Nie wymiotowała, nie jest jej niedobrze , ma apetyt.
  5. no łądnie sama musiałąm na wątek trafić :mad: sunia jest pzrekochana, przeswietna, przezabawna. Spi ze mna w łozku i koniecznie pod kołdrą wtulona. Uwielbia tak spac i innne spanie jest wykluczone. Bardzi sie słuvha na spacerach, rozdaje caluski na prawo i lewo Ona jest super miałam juz wiele tymczasów i teraz psy hotelowe ale jej po dobroci nie oddam chyba trzeba bedzie wynając komandosów!!
  6. a co o nich pisac nie da sie w kołko to samo. Ze sa słodkie, ze nauczone czystosi, ze ucza sie zostawac same w domu i juz jest coraz lepiej, ze przytulasne i przymilne. nie zmieniaja sie jakie były takie są z tym ze urosły to jedyna zmiana. tzreba je też znów odrobaczyć.
  7. nie bo koty by mi sie z domu wyprowadziły ale mysle, ze na umowie adopcyjnej trzeba zaznaczyć pkt :kupno koszyka dla kotow :evil_lol:
  8. ja nic nie wiem kto za te małe jest odpowiedzialny dobrze ze choc ty maggijen czuwasz bo inaczej bym sobie ot tak była z trójką psów bez wieści :p
  9. pati

    Smarcik

    Bardzo dziękuje za chęc pomocy. Jedna pudlowa miłośniczka "dała mi w twarz" ale dobrze wiedzieć , ze reszta wyciąga pomocną dłoń. Nic nam nie trzeba jesteście kochane :p
  10. [quote name='maggiejan']Tosiu, czy Ty tu w ogóle zaglądasz? [/quote] chyba nie nie ma z Tosia zadnego kontaktu.
  11. kochani przepraszam za brak wieści ale u mnie dużo sie dzieje ostanio i doba jest za krótka. U daszki wszytko wporzadku. Poczuła sie na tyle pewnie ze dzielnie broni swjego posłania. Matkuje szczeniaczkom ktore mam i biega po podworku jak torpeda oczywisie duza torpeda. spanie [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images43.fotosik.pl/40/4d8eb7ce1d15d238med.jpg[/IMG][/URL] i tak tez mozna [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images47.fotosik.pl/40/01edd033fca94d4e.jpg[/IMG][/URL]
  12. nikt nie zadzwonił ale moze jeszcze zadzwonią misia pokochała całym sercem koszyk dla kotów nigdzie indziej nie spi tylko tam :lol: a tak odpoczywa jak miejscówka w koszyku zajęta
  13. Bardzo prosze o uregulowanie zadłuzenia do dnia 20.12.
  14. nie nikt był jeden telefon i panstwo byli je goladac ale powiedzieli cos w stylu a nie ma tam Pani czegos innego i poszli.
  15. ja nie wiem nic nikt sie ze mna nie kontaktuje znowu
  16. Pani mieszka w warszawie a jej rodzice gdzies koło 50km od Wawy nie wiem dokąłdnie rozmwaiałysmy szybko bo ja byłam w trasie, Przyjedzie w poniedziełk wszystko obadam i odeśle do jo37
  17. miałam telefon w sprawie Misi pani chce psa da rodzicow nie pracujacych na eweryturze wiem tylko tyle rozmowa była krotka bo prowadziłam Pani ma zadzwonic i umowic sie na obejrzenie sunie co myslicie??
  18. ja mysle tak moze sie to kumus nie spodoba ale co tam. Wszystko robimy dla dobra psa i jesli podanie prochow uchroni go przed bezdomnoscią i znalezieniu sie prosto z ciepłego domu na ulicy to ja bym dwała i to ile trzeba. A jak ludzie sobie ze soba nie radza to biora prochy i co nie umieraja a wrecz pzreciwnie maja sie swietnie. jelsi tzreba sucz włozyc do kaltki nawet w kagańcu to czemu nie co jej sie stanie nie zdechnie od tego a na ulicy czeka duzo niebezpieczenstw. Nie była przyzwyczajana do samotnsi trudno błedu tego sie juz nie odkręci ale wydaje mi sie ze mona go naprawić
  19. a moze by ja dobrze wybigać, umęczyć? nie działa to, a moze kupcie spray i popsikajcie co nie co w domu moze zapach ja odstraszy od demolowania. a moz jej kupic wielka kośc cielęcą i włozyc do srodka surową zajmie sie nią na pewno wątpie zeby mając taka kość brała sie za klatke.
  20. dziewczyny bardzo pilnie potzrzebuje numeru do andzi69!!!!!! prosze moze ktoras z was go zna
  21. to dobrze ,ze znalazł sie ktos kto sunie zawiezie na zabieg dla mnie to za daleko. mam super fotke daszki wstawie dzis wieczorem :cool3:
  22. jakim wstydem mysle ze jak na pierwszy raz to świetnie :p belka wygląda bardzo łądnie . rzeczywiscie te włosy na przednich łapach krociotkie ale odrosną :p
×
×
  • Create New...