-
Posts
3025 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by pati
-
[quote name='anouk92'] ??? - nie wiem ile Pati wydała na antybiotyki i pozostałe leki Razem bez leków - 435 zł [/QUOTE] tym sie nie martw te opłaty biore na siebie. Juz i tak przeliczyłas sie z wydatkami i miało byc o wiele mniej. Powiem tylko tak nie wiem czy jakikolwiek miłosnik psow jest w stanie wzbogacac sie na ich krzywdzie. Ja na pewno nie. Poza tym za wizyte jest np 15zł ale do baku zeby tam dojechac i wrocić to trzeba cos wlać a to cos kosztuje wiec niezbyt by mi sie taki przekręt opłacał. Ze nie wspomne juz o czasie na to poswieconym. No ale jamnisia w domu uff zadanie wykonane . Ja mam wetow takich jakich mam czy drodzy nie powiedziałabym Zabiegi wykonuje chirurg, leki sprowadzane z zagranicy, narkoza WZIEWNA co dla mnie liczy sie bardzo. Psy ode mnie woże tam chyba , ze ktos sobie po nie przyjedzie i zawiezie do swojego weta to juz wybór opiekuna :p
-
ok pisze na szybko bo mam dzis dzien weta jestem w rozjazdach. Nie wiem o jakim psie mowa wyzej ale parys , ktorego ja mam nie chodzi. Jak postawie go na dworze i nie trzymam tylka to od razu upada na ziemi. Poza tym ma przednie nogi całkowiecie sztywne i lezy z takimi rozłozonymi. Sika na dworze ale tylko podtrzymywany. Pozatym ukłąd tylnych nog wskazuje na to ze on nie chodzi juz troche bo wykrzywiaja sie nienaturalnie i musze je odkrzywic za kazdym razem jak go stawiam . W nocy sika pod siebie i kupe robi także pod siebie. Była kapany raz ale wyglada juz jakby kapany nie był wcale. Mysle zeby mu ogolic brzuch wkoło odbytu i nieco ogon u nasady. bedzie łatwiej go myć jak narobi pod siebie. Potzrebuje tez dla niego dry bed jak nasika zostanie sucho nie bedzie lezał w nocy na moktym. mama szyje mu posłanie musi miec całkiem płaskie. esentiale forte nie mam wiec i nie podaje. Bucik jest jeden
-
jak on reaguje na inne psy? jak z samochoem pociagiem etc
-
ttosa jaki bład w sztuce wetow co ty mamrotasz nie wiesz nie pisz ota taka zasada prosta. Nie znasz nie osądzaj Prawie by zdechł no nie bądz smieszna moja droga!!!!! Suka ma problemy z jelitami i zoładkiem co ma do tego sterylizacja? biologia sie kłania To własnie dzięki nim suka dzis ma jak sie ma bo to ONI zrobili GRATIS rtg i wizyta była GRATIS dlatego nie podane były koszty tej wizyty. A oblukaj sobie ile tu w Wawie to kosztuje! Wczesniejsze były dwie. Mam pokwitowanie po ile były. Jak sie nie podoba koszt sterylizacji prosze popytac wetow po ile taki zobaieg jest robiony TU a u ciebi to on sobie i po 20zł moze byc co nas to obchodzi suczka jest w warszawie i tu miałbyc wysterylizowana. Zreszta to dla mnie żenada juz kochani ten wątek i ta cała wasza paplanina. jak chcecie wiesci prosze pisac do anouk ja sie tu juz nie wypowiadam bo widze ze mam do czynienia z niepowaznymi ludzmi.
-
swietnie widac postepy
-
OBRZUCONY KAMIENIAMI! Lord..ZBIERAMY NA KARMĘ I LECZENIE!! SZUKAMY DOMKU
pati replied to tifet's topic in Już w nowym domu
ten transport miał byc dzis a Lord ma byc odebrany jutro wiec gdzies nastapiło pomylenie dni Jeli nic nie znajdziecie zawioze Lordzia jutro do domu -
Dasza, miodowo-brązowe cudo mix leonbergera JUŻ W SWOIM DOMKU
pati replied to paros's topic in Już w nowym domu
tak ma apetyt, zaczeła sie ruszać chętniej wstaje z posłania samopoczucie dobre -
tedy od 23 jest w swoim nowym domu. Zamieszkał niedaleko mnie ze wspaniałymi ludzmi. Po nowym roku wybieram sie do niego w odwiedziny wątek mozna przenieść.
-
OBRZUCONY KAMIENIAMI! Lord..ZBIERAMY NA KARMĘ I LECZENIE!! SZUKAMY DOMKU
pati replied to tifet's topic in Już w nowym domu
tifet wyczysc skrzynke chce wyslac pw -
[quote name='eurydyka'] wystawi zaswiadczenie, ktore mozesz w formie fotki zamiescic albo podeslac isadorze[/QUOTE] mam takie zaswiadczenie jak juz pisałam w poscie wyzej co ile kosztowało. zalecenia mam ustne i raczej nie bede takowych wypisywac ponieważ tycza sie do mnie nie do darczyncy on powinien znac diagnoze, koszty leczenia chyba ze sunce dzis wieczorem czopka poda a jutro antybiotyk i na macanko pojedzie.
-
naspiałąm wyniki rtg zadnych innych badan poza macaniem brzucha nie miała. a wiec dla anonimowego darczyncy wyglada to tak : Wchodze do gabinetu i ja dzien dobry wet dzien dobry ja ma sie srednio raz je raz nie je ogolnie lezy na kanapie i jest osowiała wet no zobaczymy bierze ja i maca po brzuchu maca i maca i maca i maca w ta pzrewraca i w tamt a w koncu stwierdza wet zagazowana nieco ja kurcze to niedobrze jeszcze wet podamy jej leki i zobaczymy co bedzie ja dobrze bierze ja drugi wet maca i maca wet wie pani zrobimy jej rtg ja jak tzreba prosze robic wet prosze za mna ja ide za wtetm robimy zdjecie wet poszeł wywołac ja siedze z maał irozmawiam z drugim wetem wchodzi wet z wywołaa fotka przypina do swiatla wet hmmm zoładek ma dziny sciana jelita za gruba jakas tka pofaldowana jelita zgazowane damy jej laki na to i przyjdzie sie pani z nia poakzac pani patrycjo dobrze ja dobrze wet damy jej jeszcze metronizadol w czopku dostaje czopek 1/10 metronizadolu ja czyli podaje leki i obserwujemy co sie bedzie dało wet tak po switach powtorzymy RTg i sptawdzimy czy jest jakas poprawa jasli nie bedziemy działac dalej pani zadzwoni jutro jak ona sie czuje dobrze ja dobzre oczywiscie potem pogadalismy o moich sprawach i wyszłam a co małej jest nie wimy od tego jest obserwacja
-
boze czasem to ja juz jestem bezsilna skany badań mam robic?? prosze was chyba wystarczy ze mam wyniki, ze napisze co wet powiedział mam napisane ile kosztowała kazda wizyta jezeli ktos chce sa do wglądu tu na miejscu. bo jak zrobic skan rtg niech ktos mi powie, zreszta nie mam na to czasu. I mam prosic weta o zaswiadczenie co jej jest po co jak ja pzrekaze jesgo słowa to będa inne niz na papierku. Czy sadzicie ze ktos chce sie dorobić na chorobie jamnisi? sunia miała dzis rtg sciana zoładka jest nienaturalnie gruba i powiekszona, suczka jest zgazowana. Dostaje leki. Stan mozna okreslic na sredni. Trzeba obserwowac i po sięwtach powtorzyc rtg. Cene leków podam jak wykupie reszte na arzie ma te ktore wchodziły w cene wizyty.
-
zdjęcia zabawki, ktora dostałam w wyprawce i częsci z jelita Smarta [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images35.fotosik.pl/42/dfcfd472ed51d4ea.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images37.fotosik.pl/42/c408b4eeaa2d909cmed.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images42.fotosik.pl/42/8b2fc22f0f7778a4.jpg[/IMG][/URL]
-
w skrócie nasza historia wygląda tak. 26 pazdziernika przywiozłam długo wyczekiwanego synka Smarta - [COLOR="Red"][U]Mr SMART od LALANKI[/U][/COLOR] w drodze do domu zwroiłysmy z siostra uwage na nieprzyjemny zapach z jego pyska ale zrzuciłysmy to na kark chwilowej niestrawnosci Od hodowcy dowiedziałąm się , ze Smart to niejadek, jedzenie długo czasem stoi w misce trzeba go karmić z ręki. Powiedziano mi także , ze zjadł zabawke, był bardzo chory, umierający ale juz jest wszystko wporządku. Przyjechalismy do domu Smart rzeczywiscie raz jadł raz nie jadł. około 5 dnia pobytu Smart wymiotuje trawą. Zero nepokoju to normalne pies oczyszcza sobie jelita. Za kilka dni znowu trawa i piana. jeszcze mnie to nie zaalarmowało. Tak mijały nam pierwsze spedzone dni. Smart raz jadł, raz nie jadł ale pzreciez to niejadek wiec nie mam co sie przejmować. W koncu nadszedł długo oczekiwany dzień kielecka wystawa nasz debiut. W dzien poprzedzajacy wystawe pojechałam do Gosi aby zrobiła ze Smarta cudo. na miejscu ie chciał jeśc, nic tez nie pił. od około 2 zaczyna wymiotować, noc nieprzespana a biedna Gosia razem z nami. Stwierdziłysmy ze pewnie to stres, strzyzeniem ,nowym miejscem. Smarcik rano poczuł sie lepiej więc wystawilismy sie i wrocilismy do domu. Po drdze zwymiotował jeszcze dwa razy juz wtedy byłam pewwna ze nazajutrz bedziemu w gabinecie u weterynarza. Niepokoiłam sie. Nie wydawałol mi sie zeby az tak zareagował na stres. 17 listopada rano - pojechalismy do weterynarza. tam diagnoza ostre zatrucie.Brzuch spięty, jelita tkliwe, nieprzyjemny zapach z pyska. Pobrano tez krew do badań.jeszcze w ten sam dzien otrzymałam wyniki ostre zapalenie w organiżmie, proby wątrobowe podwyzszone duzo ponad normę. Zaczynamy więc kroplowki plus zastrzyki Smart odmówił całkowicia jedzenia oraz picia. lezał bezwłądnie, nic go nie interesowało, miał dreszcze. 18 listopada nieco lepiej - kroplowki + zastrzyki 19 listopada znów gorzej - kroplowki + zastrzyki 20 listopada lepiej,zaczyna interesowac sie jedzeniem - kroplówki + zastrzyki 21 listopada wesoły - zaczyna jeść - kroplowki + zastrzyki Tu mamy pzrerwe i dostajemy antybiotyk do domu. Smart czuje sie lepiej, wyszedł z kryzysu. Bawi sie ma kontakt z otoczniem. Oddetchnełam z ulga informuje weterynarza ze juz jestesmy na prostej az do 2 grudnia wieczorem kiedy to Smart znow odmawia jedzenia i picia. 3 grudnia - smart nie je, nie pije ,wymiotuje. W jelitach wyczuwalny twor wielkosci kasztana. Zrobiłam usg ktore potwierdziło ciało obce w jelicie cienkim. Kroplowki + zastrzyki + olej parafinowy 5 grudnia - operacja usunięcia ciała obcego. Z jelita cienkiego wyciągnięto kawałek zabawki a dokładniej nóżke od gumowego ludzika. Ciało obce było obrośnięte , doszło do perforacji jelita co wskazywało na to ze miał to w sobie w chwili kiedy go kupiłam. Nie mogło to wyglądac w twn sposob w takim czasie ile był u mnie. Dostajemy calkowity zakaz jedzenia oraz picia przez 4 dni. Kroplowki 2 razy dziennie rano i wieczorem. Po 4 dniach Smart zjada 3 łyzki rosołku, nastepnegodnia , 2 łyzki papki z ryzu. następnego wolno mu juz zjesc 3 posiłki po łyzce ryzu kazdy. 10 dnia od operacji zdjęcie szwów i powolutku wracamy do normy. Walczymy z wątroba ale rokowania są dobre. Waga psa 3.5 kilo. W dniu operacji napisałam maila do hodowcy z informacja co miało miejsce i ze chciałabym poprosić o zwrot kosztow operacji oraz leczenia psa. Dołaczyłam takze zdjęcia. Otrzymałam telefon od hodowczyni smarta, ze nie poczuwa sie do winy i na pewno nie zwroci mi zadnych pieniędzy. Okazało się tez ze po zjedzeniu zabawki Smart był leczony, miał wymioioty i begunke. Wykonano pzreswietlenie araz gastroskopie. wyników tych badań nie ma ani kliszy z przeswietlenia ani opsiu z gastroskopii, usg nie zrobiono. Smart na kilka dni przed tym jak go zabrałam był nadal na kleikowej diecie a w wyprawe dostaje sucha karme oraz ryż i surową wołowine. Usłyszałam takze ze psa zabrałam we wrzesniu a nie w pazdzierniku. Gdy zobaczyłam częśc zabawki jaka wyciagnieto ze smarcika przypomniałam sobie gumowego ludka ktorego dostałam w wyprawce psa. nie dałam jej psu gdyz stwierdziłam, ze jast dla niego niebezpieczna. Rozpakowałąm zabawke i potwierdziło sie. cześc pochodzi z takiej samej zabawki. Oczywiscie jest nieco wieksza gdyz soki zoładkowe zrobiły swoje ale zachował sie nawet kolor. Przesłałam zdjęcia hodowcy ale nawet tak ewidentny dowod nie wpłynął na zmiane zdania. dzieki Bogu i temu, ze zareagowałąm szybko Smart zyje. lezy własnie mi na kolanach i patrzy tymi swoimi pieknymi slepkami. Ale mogło skonczyc sie inaczej ........ Smart podczas leczenia [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images32.fotosik.pl/422/6954c576ec04a903.jpg[/IMG][/URL] częśc zabawki ktora z niego wyjęto [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images31.fotosik.pl/423/ccb2b3e89b47e6ddmed.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images29.fotosik.pl/306/d3dccd25a6b14916med.jpg[/IMG][/URL]
-
czy jest odważna mysle ze ona jest tak po srodku ani nie odważna ani nie płochliwa. Do męzczyzn nic nie ma, dużych psow tez sie nie boji chyba ze ja gonią i chca zjeść :evil_lol:
-
OBRZUCONY KAMIENIAMI! Lord..ZBIERAMY NA KARMĘ I LECZENIE!! SZUKAMY DOMKU
pati replied to tifet's topic in Już w nowym domu
Lord juz u mnie. Uwielbia podworko biega jak szalony tu wącha tam wącha a jest co bo zwierzakow a szczegolnie suczek cały tłum. Na wstępie oznaczył mi pokój :roll:i zaczelismy przedstawianie. UWAGA lord zna sie ze wszystkimi i z kazdym zyje w zgodzie. Oczywiscie szczegolnym uczuciem obdarzył suczki ale nie ma sie co dziwić. LOrdzik wieczorową porą [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images36.fotosik.pl/41/39c161f8b435e6ecmed.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images26.fotosik.pl/306/234374c2683223cemed.jpg[/IMG][/URL]