-
Posts
3025 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by pati
-
Rufik odszedł za Tęczowy Most. Żegnaj pieseczku!
pati replied to iwop's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
trzeba sie przypomniec lub zadzwonic czasem przeczytam wiadomosc na szybko i zapominam odpsać. Niestety nie mam juz miejsca dla dużego psa. -
oj talent to ja mam straaaasznie wielki :evil_lol: Energy chciałas to masz Smerdek zapuszcza wąsy w koncu staje sie młodzieńcem :cool3: [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images50.fotosik.pl/50/9e6b3dde49fe8328.jpg[/IMG][/URL] i w wersji pani przy kompie pies pod krzesłem [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images34.fotosik.pl/439/4bb4a3470b78c963.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images41.fotosik.pl/50/50226b7ead5eb56cmed.jpg[/IMG][/URL] :loveu:moje cudeńko :loveu: [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images24.fotosik.pl/315/a9b3631106a832aemed.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images44.fotosik.pl/50/9f0958d756a9eb2a.jpg[/IMG][/URL]
-
no straszny widok psy zamknięte za wilkimi szklanymi drzwiami a tam taaaki swiat na nie czeka a pancia zabrania, pozostaje tylko popatrzec i powzdychać :lol:
-
Energy ostrzygłam go i ogoliłam i nie nadaja sie do publikacji :evil_lol:
-
Ja pisze o małych ktore mam na hoteliku Smarcik nie rusza nic chyba ze to jego zabawka albo mis pluszowy . Zrszta u mnie w domu nie ma nic co mogłby sobie upatrzec do zjedzenia a jak wychodze z domu i go ne zabieram idzie do kenelu. Jest psem nie niszczącym jaki był jako maluch nie wiem. Zet dalmatynczyk nie zniszczył minic absplutnie nic od poczatku go niec nie interesowało i był bardzo grzecznym szczenieiem jak i podleotkiem. Swoje zabwki wsztsrko ma całe nigdy ich nie psoł . Ma nawet zabawke ktora mu kupiłam na pierwsze urodziny a moze by tak fotki jakies nowe co?
-
[quote name='Oliwia.']o rany ! mnie sie nie podoba :shake:dla mnie to jest ośmieszanie psa :shake:[/QUOTE] a dlaczego? bo ma kolorowey tyłek a gdzie konczy sie ośmieszanie psa o ile w ogole molzna o tym mówić. A przypinanie kokardek, wiązanie gumek, papilotow, zakładanie ubranek , bucików czy to psa nie ośmiesza w pewien sposób. Juz zamo cięcie w kulki pusla osmiesza i za to go maja za głupka :lol:
-
[quote name='Energy'] A Axelek to też była miniaturka pudelka?[/QUOTE] tak to był najlepszy pudel pod słoncem mianiaturka ale duch jakzże wielki. Zabrałąm go z radomskiego schroniska odszykowałąm miał u mnie zostac ale nie dało sie znaczył mie w domu do upadłego i znalazłam mu super nowy dom gdzie go kochaja i jest zawsze numerem 1 :loveu:
-
lwie zęby mnie powaliły Moje na szczescie takowych nie maja ota takie małe mysie Jakby taki lwi ząb sie pojawił u mojego dalmta to Smarti strcił by głowe :roll: Oj z wieksza iloscia psow w domu nie jest łatwo . Zawsze cos wykombinuja i pzreważnie nic dobrego . Znaczyt dla mnie bo pzreciez obgryzanie kabla od DVD to dla psa super zabawa :mad: Podobaja mi sie takie krotkie fryzurki no moze lko ogon bym zostawiła cały lubie jak merdaja taka kita. Wczesniejszego pudelka Axla miałąm własnie w takiej fryzurce. Teraz Smarti ma inna i raczej w takiej juz zostanie podoba mi sie taki misiek.
-
super fryzurki takie praktyczne. Ileż to człowiek zaoszczędzi czasu :p Dziewczyny widze rozrabiaja na cełego a ile one maja? jak było gdzies w wątku to chyba pzregapiłam. Zeby juz sie skonczyła zima ja chce lato. Wtedy mozna z pudlem połazic a teraz w zimie to tylko po chodniczku
-
Promyk idąc za "ciosem" spotkał łagodność ludzkiego serca. MA DOM!!!
pati replied to albiemu's topic in Już w nowym domu
a prosze stadko wypuszcze to sie tylko za wami kurzyc będzie :diabloti: -
Promyk idąc za "ciosem" spotkał łagodność ludzkiego serca. MA DOM!!!
pati replied to albiemu's topic in Już w nowym domu
[quote name='gagata']Pati, bo do Ciebie w życiu sama nie trafię...a zmotoryzowana nie jestem...;)[/QUOTE] a ja mam takie cosik sie nazywa aparat cyfrowy :p -
Promyk idąc za "ciosem" spotkał łagodność ludzkiego serca. MA DOM!!!
pati replied to albiemu's topic in Już w nowym domu
[quote name='gagata']bo potem, u Pati może byc z tym trudniej.....[/QUOTE] a to dlaczego jesli można spytać? -
Parys przyjechał ruszajacy tylko głowa . teraz stoi na pzrednich nogach i jednej tylen prawej. lewa jest nieruchoma. łaki tyle sie krzyzuja tzreba je miec cały czas pod kontrola. Porusza sie podtrzymywany puszczony upada. Nie wysikał by sie bez trzymania za tyłek , kupa niestey pod siebie. Trzeba go tez wyniesc i wniesc do domu. bardzo wazne jest to ze on cały czas lezał nieruchomo, wszystko sie zastało teraz ma rechabilitacje. częste spacery mama mu uszyła szelki podtrzymujace ciało i zmajstrowała mu taki wysięgnik na ktorym parysek moze sobie powisiec, pobyc w pionie bez mojej asysty, pokręcic się pomachac ,pozginać łapakami . Po prostu tak aktywnie sobie dynda :cool3: Bradzo to lubi ma taka namiastke normalności. Parys juz coraz mniej sie moczy. Super bedzie jak nie bede musiał wychodzic na spacerek nocny. jutro sprobuje go nie wyprowadzic i zobaczymy czy wytrzyma wiec kciuki potrzebne dla naszego mistrza.
-
smolik jest super psem, Grzeczny, ułozony na pewno mieszkał wzesniej w domu . Załatwia sie tylko na dworze , chodzi na smyczy ale wyciagana zdecydowanie lepiej. Nie szczeka, nie demoluje. Uwielbia spac w kenelu mojego psa zakopuje sie w koc i udaje, ze go nie ma. Wskakuje sam nawet niezaproszony na kolana domagajac sie pieszczot. To wspaniały pies nie wiem za co ktos go wyrzucił
-
Dasza, miodowo-brązowe cudo mix leonbergera JUŻ W SWOIM DOMKU
pati replied to paros's topic in Już w nowym domu
daszce snieg nie przeszkadza ale zdecydowanie woli dom i swoje posłanko. Uwielbia spac na poduszkach ktore leża dla piakow pod stolem w kuchni. daszka bardzo sie zmienił. Zobiła sie odważniejsza, mniej sulona. Biegnie sie witać , jest bardziej otwarta, usmiechnięta. daje łape, jest straszliwym łakomczuchem za jedzenie zrobi wszystko :evil_lol: -
Promyk idąc za "ciosem" spotkał łagodność ludzkiego serca. MA DOM!!!
pati replied to albiemu's topic in Już w nowym domu
nie dostałąm pw napisz na gg lub zadzwoń -
BRAWO :lol::lol::lol: A kim ty jestes, ze twierdzisz ze pies był zdrowy? w stosunkach damsko meskich mowi się - nie wiem łózkiem nie byłam...a ty ze Smartem 24h na dobe przebywałas ? rozumiem ze jestes przyjaciółka pani Matławskiej ....ale twoja wielka przyjazn nie zmieni faktow ze pies MIAŁ w sobie czesc zabawki ktorych Pani Beta miała więcej ..a ja tylko jedna i od niej ją dostałam.... jest do tej pory w całosci. Piszesz o umyslnym otruciu...nie sadze..poprostu psa nie dopilnowano i zjadł kawałek. wierze ze to był wypadek....ale wydarzył sie u niej. sądze ze jest to oczywiste...jezeli tego nie zrozumiesz to jestes dla mnie tak zwany "beton". czyli taki człowiek ktorego nic nigdy nie przekona...bo został dotkniety np. członek rodziny, przyjaciel, znajomy. I choc bys widziała jak zjada to na własne oczy...to beton i tak to sobie wytłumaczy ze to przewidzenie lub dopisze sobie inna legende. Dlatego tez nie bede dyskutowała z kimś, kto posługuje sie epitetami typu "menda" okreslajac tymsamym swoj niski poziom.
-
kazdy mogł zadzwonic do swojego weterynarza i zapytac czy pies z zabawka w brzuchu zył by ponad miesiac kazdy wet powiedziałby NIE ZDECHŁBY a jadnak ja mam taakiego gagatka w domu. Skoro weci nie pzrepisali mu nic pzreciwbolowego to widocznie stwierdzili ze mu nie potzeba lekow. Ja natomiast gdy widziałąbym ze on cierpi podałabym lek i bez pytania weta czy mogę jest ból - jest przecowbolowy.
-
o prosze jaki post BRAWO :p zjedzinie zabawki nie jest umyslnym otruciem psa szczeniaki juz to maja do siebie , ze czesto cos zjadają ot to tylko pies. Ale do błedu tzreba sie umiec moja droga Pani przyznac oa nie zrzucać wine na kogo innego. no jak to powiedziałas jestem w takim razie MENDĄ a hodowca moze i renome ma ale dobrze zdaje sobie sprawe z tego ze pies zjadł zabawke u niego. A ze nie chce sie do tego przyznać nie mój problem. kazdy ma swoje normy i standary jakimi sie w życiu kieruje. Ja mam inne hodowca Smarta inne. Nie mi naprawiac tok myslenia ludzi. prosze pzreczytac relacje z choroby Smarta a potem wyciągnąc wnioski. Pozdrawiam panią i pani sumienie :p ach zapomniaąłm o najważniejszym wszakże to mi zalezało na tym aby wydać kupe kasy na psa a potem go otruć i zabić!!!! a namieszac moja droga to jakbym chciała mogłabym bo takich for jak tu jest w europie dużo i kazdy mogłby sie tam diwoedziec jak potraktował mnie szanowany hodowca. ja domagam sie jedyie SPRAWIEDLIWOŚCI
-
wiecie co ja powiem tak .jestem zdania ze jak ktos nie ma pzred soba wynikow badan, nie widzi psa to wszelkie porady na odległosc sa bezcelowe. Parys na pewno POTFORNIE nie cierpi. jest mu niewygodnie to moze, cięzko to moze ale zeby wił sie z bólu to NIE czy macie mnie za osobe ktora widzi psa cierpiącego i nie poda mu tabletki pzreciwbólowej??!! Czy go boli nie wiem ale o potwornym cierpieniu io jakim pisze Arka nie ma mowy. Widze psa wiem jak sie zachowuje. Zdarzaja sie wyjatki od reguły pamietajcie o tym . na przykład moj pies zjadł u hodowcy zabawke zył z nia baaardzo długo według zdrowemu rozsądkowi i medycynie. Powinien był umrzec. ktos powie nie możliwe a ja mam zywego psa w dobrej formie. Wszeliie rozmowy tu na wątku a moze uspic a po co ma tak cierpieć to wszystko dobrze sie pisze za ekranu monitora. Przyjedzcie zapraszam poznajcie parysa merdającego ogonem i wtedy zabierzcie go do uśpienia. Takie decyzje naleza do osoby ktora sie niem zajmuje nie do mnie a juz na pewno nie do was . Nie zrowumcie mnie zle ani nie uważajcie mojego posta jako atak na was . Chcecie podpowiedziec lek ok kazda rada sie przyda , chcecie wespzrec dobrym słowem swietnie ale nie piszcie ze ztreba mu podac pzreciwbolowe tabletki bo on tak bardzo cierpi, zeby mu skrocic cierpie nie i pozwolic godnie odejść Jak przyjdzie na to czas asiuniap na pewno sie nie zawaha ale na arzie walczymy o Parysa i walczyc będziemy.
-
Promyk idąc za "ciosem" spotkał łagodność ludzkiego serca. MA DOM!!!
pati replied to albiemu's topic in Już w nowym domu
[quote name='orpha']jak sie boi to zawsze moze dac nam cos na uspokojenie :diabloti: ,np.jakas dobra domowa naleweczke :evil_lol:[/QUOTE] nalewki brak ale mam jeszcze relanium po sylwestrze :diabloti: -
ze zdwoiem smtcika juz wszystk ok dalej jest dieta i kontrolujemy wątrobe. Ja mam 3 psy Smarta i dwa dalmatynczyki Zeta i Zoje. A psiakow u mnie to roznie zalezy od tygodnia. Mam hotel dla psów takze czasem jest ich troche. Jestem też domem tymczasowym dla psow bezdomnych jak np ta jamnisia ze zdjęcia :p