Jump to content
Dogomania

fona

Members
  • Posts

    9573
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by fona

  1. fajniutki jest, dlaczego jeszcze bez domu, kurcze...
  2. ale z jakim tekstem? jak z radia dziennikarz, to trzeba cos pisac?
  3. słodkie zdjecie! :) a Sabra duuuża ;)
  4. Pewnie ją będzie chciałą wymyć ;)
  5. O rany! Naprawdę? A może to nie był zapaszek sików? Wiem, że to trudno raczej pomylić, ale ona... bąki puszcza :oops: to nie to? :razz:
  6. najwyzej Ci siknie, hahhahahahaha ;) (tfu, tfuu, tfuuuu!!)
  7. o skubana! ale metalowej zakretki to chyba nei otworzy?...
  8. Dwa-trzy razy dziennie jest ok. gdyby się nasilalo, trzeba byc czujnym. "Śpi, wyleguje się i mruczy, a potem cwałuje, poluje i wspina się, by w końcu lizać, gryźć i drapać". - baardzo mi się to podoba :), troche jak z "Dnia świra", wszytskiego po trzy ;) ale masz pięęękny awatarek!
  9. tanitko, bedziesz pisac do producenta serialu?
  10. Niki, niech ci mikolaj domek przyniesie... !!!!!!!!!!!!!!!!!!
  11. No to piękne wiesci!!
  12. [quote name='konisia']Witamy nową ciocię:) i mamy nadzieję, że na stałe zasili szeregi dogomaniaczek. Fonka a wiesz, że ja ostatnio koty od gosiar do Krakowa wiozłam? I nawet nie wiedziałam, że to znajoma ciotka;)[/quote] a znajoma, znajoma :) a które koty wiozlas? wiewióry juz oddala?
  13. Buziak mój kochany! Pisz, neko, pisz, pisz i wklejaj fotki :) Uch, ale jestem zmordowana, głowa mi pękła na pół...
  14. to mi sie juz poplatalo, bo ja myslalam, ze to polski domek jakis nowy...
  15. To nie tak. Dopóki kot jest niekumaty, siedzi u takiej ciotki fony (na pohybel fonie, chcialam napisac ;)), a jak juz ciotka stwierdza, ze kot sie naprawil i sie nadaje do adopcji, to dopiero jest sesja zdjeciowa do Vogue'a i takie tam ;) raczej nie oferujemy kota w worku :diabloti:
  16. A ja dziś poznałam Gromita dopiero... I tylko na razie z 1. postu. Poczytam więcej w wolnej chwili. I zycze dobrego, cierpliwego domu. Najlepiej już!
  17. Bardziej pewnie nudzi, niż dołuje. Ale to jest zarazliwe. Juz pare osób, np. ode mnie z pracy, czyta ten tasiemiec, pyta, co u moich siersciuchów i mi pomaga :) a gosiar, z która kiedyś pracowałam, oczy wielkie robila, jak cos tam jej plotlam o jakims kocie znalezionym albo o psach cos, a teraz zobaczcie, co wyprawia - szaleje po prostu (miau) :) a Pipsi... - sama jest juz DT (miau) :) Ola od plakacików, wzięła ode mnie Mumina, potem Roara, potem znalazla Pepperoni i juz nie oddala. Na DT sie nie nadaje, bo ona nie odda, jak juz cos wezmie :) to wciąga!
  18. [quote name='brazowa1']Bo jakbys miala znajomych ,co chca byc trendy,to my dysponujemy paroma kotami do adopcji,ot,chociazby: OCELOT [URL="http://imageshack.us/"][IMG]http://img147.imageshack.us/img147/5797/pict5755hd3.jpg[/IMG][/URL][/quote] neko zna Ocelota z opowiadan i w drodze jest dla niego przelew (na AFN), za co pięknie w jego imeiniu dziękuję!
  19. No wlasnie ja juz bylam tak zmeczona ferajna, ze o Makumbie wcale nie marzylam - a jak jeszcze cos bylo pod gore, to juz mialam szczerze dosyc, bo mi sie po prostu chcialo odpoczac. Ale sama sie stukalam w glowe, ze normalna nie jestem, bo na forum pisalam, ze "o jeden kot za daleko", a bralam futro do calowania, na noc do lozka, zamiast do lazienki, bo "bedzie jej przykro" i juz zyc nie moglam bez gnoja. Kto mnie nie zna, pewnie oczy wielkie robi, jakie ja okropne rzeczy wypisuje o siersciuchach, jaka jestem ostra i niedobra. A jak ja sobie pokrzycze i popisze, ze jedna z drugą to larwa, to juz mi trochę ulży i sprzatne te rzygi, siki i koopy i na glowie stane, zeby potforom dogodzic. Ale podtrzymuje, ze na razie PRZERWA, nie chce byc domek tymczasowym do odwolania.
  20. [quote name='brazowa1'] Neko,a duzo masz znajomych?[/quote] O! brazowa ma plan! :evil_lol:
  21. A ja caly czas tesknie za tym głupolem... Mialam sie nie zakochiwac, szybko ja oddac, dala mi popalic na poczatku, ale gucio, wpadłam jak sliwka w kompot i caly czas podchodze do polek z zarciem dla juniorow, szukam jej po katach, czekam, jak nakladam papu do michy, dziwie sie, ze nic mnie nie wali lapa po twarzy o 6 rano... Strasznie jestem kochliwa i mimo ze - co juz po stokroc tu deklarowalam - nie lubie kotów, to cholera jasna do kazdego sie tak bardzo przywiazuje, ze potem jest mi łyso, pusto i dziwnie. Ale jestem dumna, ze Makumb wyrosł na grzeczną dzidzię. I najwazniejsze, ze jestem o nia spokojna, co po Pisi bardzo jest dla mnie wazne. Foty poprosze w kazdych ilosciach. A jak Ci sie podobaja pięcioraczki i Makocia - klon Maki? Moja kota caly czas w ekstazie, ze jest sama. Zly kot mi sie wylosowal do tej dzialalnosci, a moze dobry wlasnie, bo chocby ze wzgledu na nia musze przystopowac.
×
×
  • Create New...