Jump to content
Dogomania

akucha

Members
  • Posts

    19364
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by akucha

  1. Żeby się mod nie obraził :evil_lol: Co powiedział psi doktor??? Co u Paris???
  2. [quote name='Zosia4']A witamy, witamy w śnieżny poranek Ma irokeza, ma!!! Michu ogrodnik :evil_lol:, dba o roślinki...
  3. Ja tez Neris :placz:, ja kocham ciepełko!!!! Jestem trochę w szoku, bo tak sypie... drzewa się łamią pod ciężarem śniegu, jak przyjdzie większy mróz, a potem odwilż, to będzie klęska!!!
  4. Po co oni go brali... Co mu zrobili, że obcy ludzie go przygarnęli??? Przecież można sie domyśleć... Dobrze dla Teosia, że trafił znowu do Irmy, miał szczęście w nieszczęściu. Irmo, z tego, co piszesz mozna wywnioskować, ze Teoś jest wylękniony i prawdopodobnie był bity :-( , nie poświęcano mu uwagi, nie uczono niczego... Mają małe dziecko, a on sam sie nie wychował, brudził... Teoś znowu jest na początkiu drogi, musi się wszystiego nauczyć, ale szukamy domu!!! Musi znaleźć w końcu kogoś, kto go pokocha i zapewni mu dom, na jaki - ten wyrwany schroniskowej kostusze psiak, zasługuje!
  5. Cioteczki, takiego Shreka widzicie ostatni raz :lol: To już koniec schroniskowej poniewierki, koniec naszych shrekowych zmartwień!!! Będzie dobrze i już.... :multi: [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img501.imageshack.us/img501/6186/959d248dc4bc62a5ke1.jpg[/IMG][/URL] Agnieszko, wycałować ten pycholek prosimy od ciotek z dogomanii!!!! :loveu:
  6. Brązowa, z tym kąpaniem, to żartujesz???? Przecież ona też golas jest...
  7. Nie ma mówisz... to co ja za oknem ogladam :hmmmm: Dlaczego mokra do domu wracam... Może nie ma, bo one tak na dwór uciekają... Maupo, Twoje są ze Stolycy!!!! Moje wsiowe i gruboskórne, a Pynia - dama tójmiejska, w pięknym futrze przyjechała, to nie marznie :lol: A w Warszawie jest śnieg?
  8. Agnieszka5, witaj na dogo :lol: Jak ja się cieszę :multi: :multi: :multi:, ze Shrek juz niedługo zawita we własnynm domu!!!!!!!!! Nie zrażajcie się pierwszymi trudnościami, to jeszcze szczeniak, wychowany w schronisku - wymaga cierpliwości i miłości. Wierzę, że u was tego mu nie zabraknie. Przed nim trudny wieczór, wiele stresów, będzie trochę oszołomiony... ale on jeszcze nie wie, jaki go szczęście spotkało :lol: Modliszko, czy on był szczepiony w schronisku???? [B]Moniko[/B], w schronisku w Warszawie jest bliźniaczka Shreka, identyczna! Może ci Państwo, którzy dzisiaj napisali do Ciebie byliby nią zainteresowani? Cioteczka Pixi gdzieś wkleiła jej zdjęcie...
  9. Ale komu wczoraj ciastko tortowe gwizdnął to już nie napiszesz :diabloti: Oj Szilas....
  10. Jest, zima jest!!!!!!!! Widok z mojego okna... późne popołudnie... A jak jest u Was cioteczki??????
  11. Celinko, zdjęcia urocze :loveu: :loveu: :loveu: Muszkieterki radosne, tłuściutkie i śliczne!!!!! Pozdrawiam Was i Waszych przyjaciół z okazji rocznicy narodzin wielkiej miłosci!!! Wielu wspólnych lat życzę! Kochajcie się i bądźcie tak szczęśliwi, jak dziś!!!!!!!! :Rose: :BIG: :Rose: :BIG: :Rose: :BIG: :Rose: :BIG: Bemolku, [B] [ ' ][/B], biegaj szczęsliwy za Tęczowym Mostem, kiedyś będziecie znowu razem i spotkamy się na wspólnej wycieczce wszyscy!!!
  12. Kar0la, rozwiazałaś zagadkę apetytu Bercika :multi: :multi: :multi: A my się tak głowiliśmy!!! Celinko, jesień od nas nas tego roku zwiała... :p Jestesmy uziemieni i odcięci od świata. Dalej sypie...
  13. Cioteczki, dzisiaj był szalony dzień! PROBLEMY LOGISTYCZNE, CZYLI - GDZIE WCIĘŁO TOALETĘ :placz: :placz: :placz: ] Pynia bałwanek :lol:, a zadowolony... To gdzie mam zrobić???? To musiałam toaletę udeptać :razz:, no co miałam zrobić... Kar0la, to prosie, które widział Twój TZ-et, to była bulwa!!!!!! :evil_lol:
  14. Szilas, zobacz, ile śniegu u nas spadło :crazyeye: Nie wiem, kiedy Was odwiedzę :diabloti: Dwa tygodnie temu piliśmy tu kawę, świeciło słońce, kwitły kwiaty...
  15. Ale większość wie i odporna, no :cool3: Ale te wyjatki, to najgorsze są... Pynia jest dama, jej to sie nie zdarza, nie słyszałam i nie czułam :evil_lol:
  16. TAAAAK!!!!!! Neris, wygrałaś!!!! Ale jakie, rany :placz: A ja przecież obok nich siedziałam, a one pod nogami leżały i stereo atrakcje to były!!! Kruca, myślałam, ze zejdę przy tym stole, bo oni najpierw tak dziwnie na siebie patrzyli... Coś tam tłumaczyłam, ale co -nie pamietam, bo prawie nieprzytomna ze wstydu byłam...
  17. [quote name='Kasia25']I afty w buźce:evil_lol: Neris,Nie wiem jak z tym potwierdzeniem odbioru, ale kleksa skrobnąć, zawsze mogą:lol: nie zauwarzyłyście,że ja zamiast eskimosek-eskomek napisałam:eviltong: Po wczorajszej kąpieli, z przykrością stwierdzam, iż jedyne szczupłe miejsce Sendi, to czaszka:cool1:[/QUOTE] :megagrin: :megagrin: :megagrin: :megagrin: Ja codziennie to samo wklejam, ale Twoje posty mnie rozwalają!!! Nie wiem, z czego bardziej sie smieję; z aftów, eskomka, czy pulchności Sendi!!!! Znowu się pobudzili...
  18. Nie bój się z takiej odległości nie poczujesz :diabloti:
  19. Gorszego!!!! Nie wiecie, z czego słyną??? Bulwy się nie ślinią!!! Celinko, nie mów tak!!!
  20. To jest fajne, jak nie masz powaznych gości w domu :evil_lol: A jak pies jest niereformowalny (czyt. inteligentny :roll:), to klapa!!!! Któregos razu zmuszona byłam zaprosić swoje dyrektorstwo z małżonką i grupe kolegów i koleżanek z pracy. Gdzie połozyły sie prosiaki - oczywiście miedzy dyrektorstwem :cool1: A co robiły???? Z czego słyną bulwy??? No zgaducie cioteczki! Podpowiedź: myślałam, że się pod ziemię zapadnę... Ten dzień na długo pozostanie w mojej pamięci jako niespotykanie koszmarne wspomnienie...
  21. :lol: Cieszę się, że Gucio ma szansę na dom!!! Zazdroszczę domowi, w którym zamieszka!!!
  22. :placz: Cioteczki, przeciez to jego pierwszy dom w życiu! To jak on ma go nie kochac, na podwórku spędził 10 lat - wystarczy... A tu ma swoje rodzone łóżeczko i Pańcię, która podskubie, przytuli i oczko przymknie :loveu: Ile razy on w swoim życiu zaznał dotyku troskliwej ręki człowieka? Może dlatego skubanie sprawia mu taka przyjemność...
  23. Eee dziewczyny, my z proboszczem razem pracujemy... to ja takiego stresa nie mam :evil_lol: Ale co się czasami wstydu najem, to fakt! Brązowa, ja plecaczek zabiorę, bo Pynia już mi wszystko oddaje :lol: Kasiu w plecaczku: komórka, modlitewniki, woda mineralna, kropidełko, woda święcona w buteleczce... bez rewelacji... Tolka notorycznie ucieka mi do ośrodka zdrowia, mieszącego sie w drugiej połowie budynku, w którym mieszkamy. Jak wpadnie do poczekali, to słyszę w domu, że tam już jest... Krzyki, śmiechy, łomot - ona się ze wszystkimi wita!!! Skacze ludziom po kolanach, kradnie czapki, rękawiczki i ucieka ze zdobyczami na dwór... Ganiamy ją potem, a co sie naprzepraszam :cool3: Raz musiałam uprać fartuch lekarzowi, bo wskoczyła mu na kolana, a to deszczowy dzień był... Ło matko, co ja z nia mam...
  24. Ja też lubię takie charakterne dziewczyny :diabloti: Dobrzej nam maleńka Paris, teraz już musisz, bo przed tobą dobre życie!!! Czy rodzina mówi już o domu stałym? :lol:
×
×
  • Create New...