Jump to content
Dogomania

akucha

Members
  • Posts

    19364
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by akucha

  1. Tinka czeka :-( :-( :-(
  2. Kasiu, on tylko raz był kąpany, on się bojał bardzo... Ale lubi czesanie no i odrasta przecież :lol:
  3. Kaśka :evil_lol: Ty chyba tego TZ-etowi nie zrobisz?!?!? No ale właściwie...Sendi może Babcię zjeść... Jak chcesz, to prześlę Ci wirusa jakiegoś w kopercie, za ścianą mam przychodnię, znajomego lekarza i kumpelę pielęgniarkę... Ja siedzę w domu sama i cieszę się :lol: Nie lubię spędów sylwestrowych. Tz-et jedzie, bo on gra... nawet nie wiem, gdzie :roll: Celinko, będziemy :user:
  4. Moniamonia, witamy na dogo :multi: Uffff, wiedziałam, ze ktoś z Ostródy się odezwie!!! Spadasz nam z nieba, Aga na pewno skontaktuje się z Tobą.
  5. :evil_lol: Ja TOZ to tylko inspektor nadmorski B., a drugi Ktoś, to ja nie wiem... A wiesz Kasiu, Pynia też czeka na mnie pod drzwiami, gdy TZ-et wychodzi z psami to krzyczy do mnie: "Przyprowadź Pynię!!!" - podprowadzam ją pod drzwi tak ze trzy razy, bo wraca i sprawdza, co robię... Ja myślę, że one jeszcze troche sie boją, nie są tak 100% pewne, czy sa już bezpieczne...
  6. No to ufff... Oni się jeszcze polubią, zobaczysz Zosiu. Obaj potrzebują czasu, żeby zrozumieć, że zawsze będą razem i nie są dla siebie konkurencją. Ułoży się...
  7. Taka Rodzinka cudna!!! Chłopcy i psiaki, wszyscy szczęśliwi... Kar0la, niech Nowy Rok będzie łaskawy i przyniesie Wam trochę wytchniania od trosk codziennych, niech pięniędzmi sypnie, żeby lżej było!!!
  8. :lol: Miś i jego drzewko... Jeszcze!!!!
  9. Brązowa, żeby ktoś w Warszawie Tinę przetrzymał... Stamtąd zawsze do Krakowa coś się trafia... Gabi, o termin zapytałam u Dżekiego.
  10. A foteczki??? Że przypomnę nieśmiało... Misiu, kota nie ruszaj!!!! Kot też jest twój... Piękna opowieść!!!
  11. Celinko, te obowiązki, to ostatnio rzadkość... One takie kanapowe się zrobiły bardziej, bo trwa rywalizacja o wyrko. Tzn. Pynia postanowiła, że ono jest jej!!!! Bo wszystko jest w domu Pyni :diabloti: Albo Pyniulec siedzi na łóżku i szczerzy się na prosiaki, albo podgryza im doopki, gdy one wskakują :evil_lol: Prosiaki tak się boją tego podgryzania, że przed wejściem na łóżko siadają i "śpiewem" proszą, żeby je wsadzić... Ale Pynia przecież potrafi podskoczyć i doopkę zawsze podszczypie :diabloti: Ja się dziwię, że bulwy takie pikusie się zrobiły, a Belka... przecież ona taka bojowa była... Gabi, kości i 2 pary moich kapci :evil_lol: Drugą parę dałam Tolce, żeby też miała, bo zawsze ona ich pilnowała... Wszystko jest Pyni!
  12. [quote name='Roxana']Dzięki Akucha :loveu: Ja Cię Celinko doskonale rozumiem... Pisałam Ci, jaka u mnie sytuacja. W tym roku totalnie wszystko spadło na moją głowę. Całe przygotowania do świąt- te porządki(z moim kręgosłupem:placz: ) i cała reszta... Mamkuję moim dzieciom, moim psiakom i innym swoim zwierzakom a do tego doszła mi teściowa- po ciężkiej operacji, która kompletnie nie ma sił na cokolwiek, teść po dwóch zawałach, które przeszedł w dwa dni- dzien po dniu i też w styczniu będzie operowany. Człowiek, który w tej chwili też jest do niczego(sam tak o sobie mówi). Musiałam tez pomóc mojej mamie, która też bardzo choruje- więc dwa domy na głowie i synek mojej przyjaciółki, która obecnie nie jest w stanie się nim zająć... Super- co nie? Ale ja zawsze sie pocieszam, ze jest tak kiepsko, że gorzej być nie może, więc musi już być tylko lepiej :roll: I jakoś człowiek ciągnie do przodu, wbrew prawom fizyki, bo zdawałoby się, że taki balast, to może tylko pociągnąć w dół... Ależ, się naurzalałam- aż mi głupio, ale i lżej. Bo komu mam to wszystko powiedziec? Właśnie chyba tylko Wam Cioteczki :loveu:[/QUOTE] Podziwiam Cię, szczerze podziwiam!!! Jak jedna kobieta może to wszystko ogarnąć... Masz rację, jak jest tak źle, to musi być już tylko lepiej!!!!! Życzę Ci tego z całego serca! Dogomniaczki, to takie dzielne dziewczyny!
  13. Ja tez Brązowa, ja też!!!! Trafiła nam się Kasia, że ach!!!! Psy jednak potrafia poznać się na ludziach, coś z tą opiekunką musiało być nie tak...
  14. Kar0la, one przeważnie nic nie robią... Dzisiaj znowu rządzi Pynia, nosi te swoje trzy kości :evil_lol: Lata, drepce, bo zawsze któraś się gdzieś zapodzieje...
  15. Pewnie nie... Atos potrzebuje domu, kiedyś go miał... Ale krótko.
  16. No zobacz, to jednak pamięta, do czego piłki służą :lol: A przecież to miała być stara, zgryźliwa suczka...
  17. Pięknie Kasiu... :-( Niech ten dom już się znajdzie, niech maluch idzie do domu!!!
  18. Kirk, dobry z Ciebie człowiek jest, masz serducho wrażliwe!!! Tak mi szkoda że musiałeś rozstać się z Barrym, kochasz te swoje zwierzaki i nie możesz z nimi być :shake: To przykre... Życzę Ci, abyś miał jeszcze szczęśliwy dom, w którym będziesz mógł przygarnąć do serca wszystkie istoty, które kochasz - te czworonożne też!!!
  19. Cioteczki jamnicze, co Wy nam tak chorujecie :shake: Trzymajcie się kochane, wszystko musi byc dobrze!!!! Roxanko :thumbs:
  20. Fajne to kudłate, rude psisko jest!!! Jakie ona ma te pędzelkowate łapki, taki trochę duży rozmiar buta :evil_lol: Kasiu, czy ona bawi się piłką???
  21. Święta... W gościach Pynia taaka grzeczna :lol: A prosiaki... wstyd!!! :cool1: :oops: :oops: :oops: :oops: :oops: :oops: Najpierw się śmieją, a potem wychowują...
  22. Kiedy świątecznych fot prawie nie ma, bo one tylko stołem zajęte były :cool1: Świętował tylko wiewiór, który rozbierał choinkę, zanim się ubrała... Ja co roku zamieszkał pod nią na kilka tygodni, bo jego to drzewko jest. Do Trzech Króli zostanie na niej tylko czubek i kilka górnych bombek... Tolka "zjadła" dwie figurki i ochrzaniona poszła się obrażać... nuuudy, po co oni sprzatają?!?!? W czasie sprzatania psy sie nudzą.... Co tu robić???? Ja chcę się bawić, zostaw to okno! Przyniosłam piłkę, pogramy Belka? Nie ma warunków, mam to w nosie... Posuń się Pyniu! Mogę cię nawet przykryć wachlarzem ogona, żebyś nie zmarzła Belu... Po co glansujesz podłogę??? Co tu robić, takie nudy...
×
×
  • Create New...