Jump to content
Dogomania

akucha

Members
  • Posts

    19364
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by akucha

  1. Trzeba znaleźć kontakt z dogomaniaczkami z Częstochowy, zaraz zajrzę na mapę dogo.Nie wiem, czy są tu wolontariuszki tego schroniska, zaraz wracam :lol:
  2. Nie zmusisz Celinka, on taki technicznie opóźniony niby jest... Tak twierdzi, bo na swoich grajkach to się zna i też do nich kompa używa :cool3: Leń!!!! Przecież on nigdy nie ma czasu... A ja to niby pomysły mam, jak dziecko :diabloti: Tak myślę, że mu i do okulisty przydałoby się pójśc...
  3. No to wspaniale Roxano :lol:, trzeba do tego jeszcze mocno wierzyć, że się uda i będzie dobrze!!! A spokojny sen, to też lekarstwo. Ja wierzę w bioenergoterapeutów i kręglaży, znam ludzi, którym skutecznie pomogli.
  4. Jak mnie podszczypują, to ja się odganiam i nie mogę filmu kręcić :evil_lol: A mój TZ-et nie umie, bo tak wygodniej...
  5. Akuchy tak nie witają :cool1: Ja wyprowadzam, o mnie się łapki wyciera, podszczypuje, proza życia... A aparacik zaszwankował, coby fotograf w ucho nie dostał :diabloti:
  6. Wiesz Gospella, czytam to wszystko jak bajkę :multi: Tak szybko zdarzył się cudowny finał bardzo smutnej historii maleńkiego pieska... Te fotki są rozzbrajające :loveu: Jestescie obie cudowne!!!! W tym nosidełku wygląda suuper!!! Dzidziunia-szczeniusia :lol:
  7. Smutne są, bo przeszło tydzień miały nas 24 godź. na dobę, a teraz czekają na powrót swoich ludzi z pracy, taaakie stęsknione... Belu, na kogo czekasz pod drzwiami? Pyniu, do kogo tak lecisz???? Uważaj na zakrętach! Jest!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Ślup, ślup, chrum, chrum, wrrr, miau!!!!! Wielkie kochanie... Co tam akucha, ją to najwyżej w d..kę podszczypną :cool3: A tak to nic nowego, dywan się suszy po wybryku wewióra... Razem z choinką wylała kilka litrów wody przecież :cool1:
  8. [quote name='AnkaG']Wiecie a ja wam po cichu powiem , że nie lubię świat. Kojarzą mi się tylko z siedzeniem w garach i obsługiwaniem gości. Ale ciii ....[/QUOTE] A ja mówię o tym głośno!!!! :diabloti: Nie lubię :shake:, nudy, petardy, zmęczenie...
  9. Jeden tygryskek w domu :multi: Niech to będzie dobry dom!!!! Tygrysek starszy czeka!!!!
  10. Szuwarku, nie teraz!!!!! :-( dak długo czekałeś.... Trzymam mocno za jego zdrowie, musi być dobrze!!!! Czy to coś z nerkami???
  11. Śliczności przylepeczki :loveu: :loveu: :loveu: Oj swięta, oj goście, cały rytm dnia poprzestawiany :lol: Chaos u Muszkieterków, biedne my jamniki są!
  12. Madzicka, a masz aparat???? :lol: Bo tęsknimy za Łaską, a ciocia Aga jaaaak tęskini.
  13. Jest kilka podobnych psów, sprawdzę, czy jeszcze czekają i podeślę linki. Ale cudowne wieści!!!
  14. To chyba ta lecznica :lol:, bo w Warszawie jest jedna...
  15. Celinko,wielkie gratulacje!!!!!!!!!!!!!!!! Niech wam się szczęści w następnych latach, kochajcie się i bądźcie szczęśliwi!!!! Piękny jubileusz :lol: [CENTER][URL=http://imageshack.us][IMG]http://img515.imageshack.us/img515/126/3fh8.gif[/IMG][/URL][/CENTER]
  16. Podnoszę pile!!!! Cioteczki pomóżcie, to taka szansa dla Żabki :placz:
  17. To zdarzyło się może trzy razy... Mógł Szilasa nie poznać, tak myślimy, że może kiedyś był bity, czy zamykany gdzieś... Może coś mu się sni i stąd taka reakcja. Ale później już jest dobrze i nie zdarza się to często, nie , nie... Biedny Tuniek, nie miał chyba dobrego życia :-( On teraz tak lgnie do człowieka, przychodzi na głaski, przytula się, tak patrzy prosto w oczy długo, długo... A z tym bandażowaniem, to jest też trochę smiechu, bo gdy Bercik nie chce spać, a mama ma cos do zrobienia, to owija łapkę i on wie, ze trzeba sie połozyć :evil_lol: Ja myślę, że on to lubi i odbiera jako wyraz troski.
  18. Acha... Pan Pchełka ładny chopak jest!!! Alaska robi miny i przybiera pozy jak moja Belka :evil_lol: jak ja lubię takie tłuściochy z grubymi dookami, ech!!!
  19. Brązowa, on ma czasami jakieś lęki... W nocy zrywa się, zaczyna nerwowo podgryzać łapkę, tylną prawą... Poczatkowo mama się wystraszyła, nie wiedziala co jest... któregoś razu postanowiła mu ją zabandażować... Zrobiła to i piesek spokojny... zdrowy. I tak co jakiś czas, ale łapka nie jest bolesna, można dotykać, chodzi, skacze, biega... Kilka razy nad ranem zerwał się ze skowytem, do drzwi...Szilas chciał mu załozyć szelki, to tak się bał :-( Okazało się za każdym razem, że chce kooo.. Ale dlaczego nad ranem tak dramatycznie to obwieszcza??? W dzień normalnie, nawet czasami zdarzy sie w domu i luzik, nic sobie z tego nie robi. Czy w nim siedzi jakiś lęk, złe wspomnienia????
  20. Millarce, to chodząca łagodność jest, ciekawe jak długo zdzierży??? Rolfie, będziemy się starać, żebyś dobry dom miał!
  21. A miałam się o czarnego pytać :multi: Jak przyjechałam po Berta, to on chyba był w kojcu obok budynku socjalnego... A ten duecik taki fajniuchny jest!!!!!! Takie rozkoszne kluchy nadmorskie, żeby one razem poszły...
  22. Noo, to faktycznie bardzo problematyczny pies z niego... Brazowa, Ty powinnaś mieć dodatek trudnościowy za wysłuchiwanie tych bzdur! Rolf w potrzebie, szuka domu!!!
×
×
  • Create New...