-
Posts
19364 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by akucha
-
Sopocka Tina-Krakowianką. Nie ma juz Tinki ... [']
akucha replied to brazowa1's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Bajkowa historia :loveu: Buziaki dla naszych Krakowianek nadmorskich!!! -
Szukamy domu dla suczki, której nikt nie chce... i tak mało cioteczek odwiedza...
-
Terierowaty,rudy,bardzo ladny Bratanek,od 6 lat czeka....MA DOM :)
akucha replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
Trzymam za wygraną Brązowej i dobry dom dla Bratanka!!! -
Buldożka Zuzia - wszystkie glutki maja domki !! SONIA też !!!
akucha replied to lavinia's topic in Już w nowym domu
Zuziu, jak ty śliczna panna jesteś :loveu: :loveu: :loveu: Takie spojrzenie zalotne... -
Hihihihihi, kiełbaska gotowana dla Misia???? Aż mu z wrażenia ucholce zbystrzały :evil_lol:
-
Lethesse, spondyloza, to paskudna choroba. Na dogo są wątki o psach, których własciciele walczą z tym cholerstwem za pomoca Bonharenu, leku sprowadzanego z Czech. Chyba Serwo Irmy ma tą samą chorobę... O migdałkach u kota nigdy nie słyszałam... Jestem pewna, że nie zaraziłaś ich tymi przypadłościmi ;)
-
Oj cioteczki, dzisiaj Bercik miał czarny dzień :-(, mówię Wam... Ponieważ rodzice jeżdżą do weterynarza z kotką, która miała operowany nowotwór, postanowili zabrać na kontrolę Bercika. Wyprawa ta skończyła się dla niego bardzo przykro. Po wyjściu z samochodu, tuż pod gabinetem weterynaryjnym, Bercik dostała ataku histerii. Rodzice byli w szoku! Nie wiemy, czym to było spowodowane... Może tam było zbyt dużo zapachów innych zwierząt, może pomyślał, ze gdzieś go wywieźli, że chcą zostawić, nie wiemy :shake: Trząsł się, szczekał, szarpał, kaszlał, wyrywał się :-( Na stoliku zabiegowym zrobił koopkę. Początkowo nie dawał się badać, mama nie mogła go uspokoić... Pani doktor musiała zrezygnować z pobrania krwi i USG, bo nie pozwalał na nic. Dostał zastrzyki, na to pozwolił, chowając się Szilasowi pod pachę, zbadano mu serce, odruchy kończyn i obejrzano pyszczek. Po wyjściu z gabinetu długo nie mógł się uspokoić, jeszcze w samochodzie, szczekał i gryzł kołnierz mamy kurtki. W drodze powrotnej zwymiotował, co mu się nigdy nie zdarzało, w domu wymiotował jeszcze dwa razy, pojawił się ślinotok :-( :-( :-( Przestraszeni rodzice dzwonili do Pani doktor, stwierdziła, że to musi być na tle nerwowym. Biedniutki, biedniutki Bercik... Co on sobie myślał, co przeżywał??? Bercik ma bardzo słabe seduszko, bardzo. Powiększone obie komory, nie znam się dokładnie, ale dochodzi do mieszania się krwi z dwóch obwodów, czy coś... To bardzo osłabia pracę płuc, powoduje niewydolność oddechowa, no ale o tym wiedzielismy wcześniej. Już w schronisku leczono serduszko. Ma również jakieś zmiany w kręgosłupie, mogą one być następstwem urazów, brak jest prawidłowych odruchów na bodźce w tylnych łapkach, stąd są one słabsze. Kamień nazębny powoduje stany zapalne w jamie ustnej. Ze względu na wiek i serce, nie można zdjąć kamienia... Bercik dostał antybiotyki i zastrzyki przeciwzapalne. Na serduszko całą serię leków (3 rodzaje) i maść do wcierania w wewnętrzną stronę ucha, do stosowania doraźnie, gdy pojawią się ataki kaszlu... Tyle o jego zdrowiu. Jest jak jest, przecież wiadomo, że Tuniek nie jest młodzieniaszkiem. On bardzo chce żyć i wierzę, że jeszcze da radę!!! On w to też wierzy i udowadnia na każdym kroku :lol: Gdy przyjechałam do niego po pracy - jechałam mocno wystraszona - zastałam Bercika.... w kuchni!!!!! Już było po strachu, znowu wrócił mu apetyt, odstawiał swoje żebractwo obiadowe, co prawda nieco chwiejnym krokiem, ale z tym samym, co zawsze, błyskiem w oku!!! Dzisiejszy Bercik to przylepka, chodził za mamą i Szilasem jak cień, przytulał pyszczek do nóg, chciał na kolanka, wpatrywał się w nich jak w obrazek; witał się znami, podbiegał do każdego jakby nas liczył. Zaatakował ciasteczko :evil_lol: Cieszył się, ze wrócił na swoje śmieci, tak myślę... Bercik dzisiaj. Trauma poszła sobie precz!!! Dzięki Bogu... Bercik ZUCH!!! :loveu: :loveu: :loveu:
-
[quote name='lethesse']no mam dla was niezbyt fajna historie - pod moim Akcjonariuszem ugiely sie dzisiaj nogi - doslownie sie ugiely; ja jem obiad a ten do mnie idzie ale tylko przednimi nogami, bo tylne robia jakies fandango; myslalam, ze zejde na zawal - podeszlam do niego, zaczelam go glaskac a on sie wywalil - pojechalismy do lekarza - ma cos co nie potrafie wymowic na 'p' jakas oze czyli mowiac po ludzku zwyrodnienie stawow - laser, zastrzyki z witaminy B12 jakis nawelin czy cos w ampulkach i w dodatku to ponoc moze wracac i nie wiadomo jak czesto, nie bede was informowac o koszcie terapii, w kazdy razie mozna od niego posiwiec, Pani powiedziala, ze zazwyczaj jak sie pod piechem tak nogi ugna, to z reguly nie wstaje przez pare dni, wiec jest silny (w przeciwienstwie do mego parchatego kota, ktory jutro ma kolejny zastrzyk wzmacniajacy, co ja sie z nim mam), ale wyobrazcie sobie co by bylo, jakby to wszystko zdarzylo mu sie w schronie; moj kochany piesek![/QUOTE] :-( Lethesse, czy ta choroba na "p" to spondyloza jest???
-
Cioteczki moje złote :loveu: :loveu: :loveu: Nasnie odcięły wiatry, tylko praca :cool3: Wczoraj wróciłam wieczorem i padłam... Teraz dopiero zaczyna u nas dmuchać!!!!! Do nas zawsze pogoda dociera z poślizgiem, co to będzie?!?!?!?! Wyje za oknem jak diabli...
-
Może "Jestem, radoość, beztroska - złap mnie!!!"
-
Gabi, po Twoich odwiedzinach, ona wynurza się z ogonów dogo... To dużo!!!
-
Półgoła Sonia.Moze ktos ja zaakceptuje?Trojmiasto.
akucha replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
:-( :-( :-( :-( :-( :-( :-( -
Nikt nie odwiedził :-( :-( :-(
-
Terierowaty,rudy,bardzo ladny Bratanek,od 6 lat czeka....MA DOM :)
akucha replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
Taaa, a co zrobić, gdy już się ma średnio wyrozumiałych mężów, durnych sąsiadów, pracę i nie ma się szczęścia w LOTTO??? Bratanek szuka domu!!!! :placz: -
Błagam, błagam, błagam.........Ostróda wzywa POMOOOOCY
akucha replied to Aga_Mazury's topic in Już w nowym domu
[quote name='Aga_Mazury'][URL=http://imageshack.us][IMG]http://img501.imageshack.us/img501/6554/dzieciaczkiwsio2404resirr2.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img398.imageshack.us/img398/5161/dzieciaczkiwsio2402resitv9.jpg[/IMG][/URL][/QUOTE] O mateńko :placz: :placz: :placz: Mozna się załamać, takie cudeńko... -
Sopocka Tina-Krakowianką. Nie ma juz Tinki ... [']
akucha replied to brazowa1's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
O rany :-( Podobna!!! A jaki smutasek... -
Zołza teraz śpi, ciekawe, czy Gabi w nocy pochrapie sobie? :evil_lol: