-
Posts
122 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by kotita
-
Podnoszę naszą Seniorkę...
-
Rozmawiałam z panią Basią odnośnie USG: wychodzi na to, że na stefczyka Sonia miała robione bardzo dokładne badanie pod kątem ropomacicza, bo było takie podejrzenie, wykluczyli jednak to bankowo. Jako że dodatkowo głodówka na stefczyka wydaje się być też "mało możliwa", pani Basia postanowiła zdać się na opinię stefczykowców, i narazie odpuścić sprawę USG. Ja tu do gadania za wiele nie mam - postanowiłam tylko pomóc pani Basi choć trochę w nagłośnieniu sprawy i chcąc niechcąc robię za pośrednika :/ Co do dredów na doopie itp. - oczywiście powiem jej, żeby zwróciła na to uwagę pracownikom. Ona lub jej siostra są u Sonii codziennie, więc interwencja powinna być szybka. Kuna wkurza i dołuje mnie już to wszystko, najgorszy jest brak jakiejkolwiek perspektywy i bezradność. Tyle psiaków znajduje domy, dlaczego Sonii nikt nie chce wziąć nawet na dwa tygodnie... :-( Co jeszcze można zrobić?
-
Hej ludzie co z tymi plakatami? Znajdzie się chociaż kilka dobrych duszyczek, które pomogą Sonii znaleźć dom? Błagamy o pomoc...nie wiemy już co mamy robić, prosimy o jakieś wskazówki i pomoc...:cry:
-
Soneczka do góry kochana...:-( Pilnie potrzebujemy domku dla Sonii. Będziemy ogromnie wdzięczni chociaż za tymczas, żeby suka mogła chociaż na trochę odetchnąć od klimatu szpitalnego. Tak naprawdę nie wiadomo co dzieje się w hotelu po stronie boksów. Oczywiście jak się płaci tyle kasy, to się wydaje, że ho ho ho, z pieskiem obchodzą się jak z jajkiem. Ja szczerze mówiąc w to nie wierzę i wiem, że trzeba psicę jak najszybciej stamtąd wyciągnąć.
-
USG dziś nie wyszło, bo psica nie była przegłodzona. Nie wiemy, czy w ogóle będzie możliwe, żeby w hotelu ją przegłodzić tyle ile trzeba (dosyć zawiła sprawa z tym naszym hotelem:/ ale zobaczymy, co da się zrobić). Jeśli chodzi o allegro, to na 5-tej stronie tego wątku Masza napisała, że allegro już jest - zachęcam do obejrzenia i rozsyłania linka do strony.
-
Sonia na samą górę proszę!!! Wczoraj rozlepiłam 8 plakatów. Nawet mój "średnio-prozwierzęcy" ;) ojczulek jeden przy tesco przyczepił. Dalej liczę na Waszą pomoc w plakatach...Błagam, w imieniu Sonii:placz:
-
Sonia na pierwszą
-
Alleluja Kasiu ... Do góry Soniuchna Jutro uderzam dalej z plakatami
-
Podnieśmy Ją razem !!!
-
Sonia się wspina i prosi o pomoc w szukaniu chociaż tymczasu :-(
-
W dalszym ciągu czekamy na odzew ze strony Dogomaniaków...
-
Sonia czeka na pomoc :Help_2:
-
Hej, nie pozwólmy żeby Sonia trafiła do schrona... to będzie dla niej już totalna deprecha. Hej Dogomaniacy, prosimy o Waszą pomoc! Plakaty naprawdę mogłyby pomóc. Dziś miałam jeden telefon (ale najprawdopodobniej nic z tego nie wyjdzie, bo pani ma w domu już dwie suczki, a jak wiadomo Sonia może przejawiać agresję względem psich "towarzyszek". Ale był jakiś odzew. To może zadziałać, potrzebujemy tylko pomnożenia sił... Ta oto kochana Sonia może trafić do schroniska :placz:
-
Sonia do góry ...
-
Rozmawiałam dziś z panią Basią - obie z Sonią są już nieźle zmęczone i rozżalone aktualną sytuacją i brakiem widocznych perspektyw. Sonka zaczyna się już mocno buntować: nie chce jeść, a po spacerze trzeba ją do hotelu dosłownie zaciągać siłą. Tylko tego nam jescze brakuje, zeby się psina głodówką osłabiała...:-( Bardzo potrzebujemy Waszego wsparcia.
-
Ponownie zza baru... Plakaty rozdajemy... Sonia trzymaj się dzielnie
-
Sonię na górę wciągamy z sił całych....
-
Ponawiam prośbę o pomoc w rozwieszaniu plakatów...:-(
-
W dalszym ciągu proszę wszystkich Dogomaniaków o pomoc (nadal zza baru...) Sonia Was potrzebuje. Ta suka od ponad miesiąca jest w hotelu !!! A naprawdę na to nie zasługuje. Ostatnio słyszałam, że dlatego tak lubi facetów, bo mieszkała własnie z mężczyzną, który był bardzo chory. Podobno, jak spadał z łóżka (miał częciowy paraliż), Sonia podtrzymywała go swoim ciałem i wyła tak długo, aż przyszli sąsiedzi... Czy ta tak wielkie psie serce nie należy jej się coś .. może dom???
-
A teraz w pracy - zza baru - podnoszę tę psinę kochaną !!!
-
Ja dziś przed pracą rozwiesiłam 11 ... Kto pomoże, chociaż 1???może 2? Ludziska, bardzo Was prosimy o pomoc, bo sprawa ugrzęzła okrutnie, a Sonia kurcze potrzebuje domu...już!
-
I jeszcze jeden i jeszcze raz.... Sonia Sonia niech żyje nam !!! ... w nowym ciepłym domku ze swoim nowym kochającym i kochanym właścicielem....
-
No Soniuchna, wspinamy się wspinamy !!!
-
Podnoszę również prośbę Maszy o pomoc w rozlepianiu plakatów adopcyjnych...Nie musi być tylko Lublin. Może być Lubartów, Warszawa, Poznań, Gdańsk, Kozia Wólk,a czy Pszczyna Zaleśna...liczy się każdy plakat. Nigdy nie wiadomo, czyją uwagę akurat zwróci na siebie Sonia. Jak znajdziemy dobry dom, to gwarantuję, że nie będzie żadnego problemu z dotransportowaniem szanownego tyłeczka Pani Soniuchny :p choćby na drugi koniec Polski. Ale póki co, potrzebna nam pomoc. Cały czas mam wrażenie, że o sprawie Sonii wiem tylko Masza i ja... A ta kochana Psina cały czas siedzi w klatce przyszpitalnego hotelu... :-(
-
Podnoszę Sonie z całych sił...