Pluciarz
Members-
Posts
228 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Pluciarz
-
Młody Kaukaz z Żyrardowa - już w nowym domu koło Olkuszem
Pluciarz replied to Kasie's topic in Już w nowym domu
Kaziu ma domek :multi: Mam nadzieję, że wszystko będzie ok. -
Szczytno odezwijcie się do mnie jak Wam idzie. Pozdrawiam :crazyeye:
-
Sobota, niedziela w Olsztynie akcja udana - ok. 900 podpisów. Dziękuję wolontariuszom za zaangażowanie. Rafał nawet nie czekał na wyniki egzaminu, który w sobote rano zdawał. O innych napiszę później, spieszę się. Nasze plakaty dalej "jeżdżą" w MPK. Dzisiaj w naszym "punkcie dowodzenia" mamy telewizję. Opracowywujemy też strategię zbierania podpisów od studentów ( w Olsztynie to grupa ok. 17 000 osób). Pozdrowienia dla wszystkich zaangażowanych w akcję, każdy podpis się liczy, a im nas wolontariuszy więcej, tym nasz głos dociera dalej.:lol: :lol:
-
:diabloti: [quote name='Pluciarz']Uwaga Olsztyn !!! Zbiórka wszystkich chętnych do pomocy w akcji w sobotę (23.09.06r.) o godz. 10,00 przy Wysokiej Bramie (Starówka) - tramwaj. Pozdrawiam i do zobaczenia.[/quote] Osobom niepełnoletnim przypominam o pisemnej zgodzie rodziców na udział w akcji. Do zobaczenia.
-
Powodzenia.;)
-
Anashar odezwij się do mnie. Wysłałam Tobie maila. Dzisiaj wysyłam Wam plakaty kurierem i musi ktoś być pod wskazanym przez EMIR-a adresem, żeby ją odebrać. Pozdrawiam.
-
Młody Kaukaz z Żyrardowa - już w nowym domu koło Olkuszem
Pluciarz replied to Kasie's topic in Już w nowym domu
Też się jeszcze trochę dołożę, byleby tylko szybko wyzdrowiał. Pozdrawiam i ściskam wszystkie Twoje łapy. -
[quote name='papisia']Ech...co tu duzo mowic... W czestochowie tragedia... Ruszylam lokalne media... w gazecie ukazal sie dwa razy artykuł.. Pan redaktor przy drugim wielkimi literami zapytał czy częstochowianie są nieczuli na los zwierząt? Myslalam ze jakos to wplynie im na ambicję, ale nic!! Ukazal sie moj nr tel z prosba o pomoc, ale nadal praktycznie rzecz biorac jestem sama. Dziś jade do kolejnych osob, ktore moze zbiora troche podpisow... żeby ludzi na ulicy zatrzymać to graniczy to niemalze z cudem... Po 5h pod ratuszem zebralismy uwaga! 60 podpisow <rozpacz> No i co? no i powiem tak: jeden, ze on zwierzat nie kocha, drugi machnął reka, trzeci ze pod sterylizacją sie nie podpisze bo pies bedzie kiedys czlowiekiem i odczuwa brak czegoś (??) zajmijcie sie dziecmi, albo opowiadaja ze zwierzeta sa takie biedne ale sie nie podpisza... Rece opadaja...! Psioczyłam pod nosem i wyzywalam na czym swiat stoi! Plakaty przyklejalismy niektore po dwa razy bo zaraz zerwane.. w sklepach zoologicznych niektorych nie wystawią list bo nie mają miejsca :angryy: Ale ja sie nie poddam :diabloti: sa osoby, ktore chca pomoc, ale jest ich malusio:( dzisiaj jade działac dalej... Jutro objade cale okolice. W weekend działam w Łodzi więc postaram sie pomoc Julitce:cool3:[/quote] Nie poddawaj się i tak trzymać. Zawsze ci co przecierają szlaki mają najtrudniej. Będziemy trzymać za Ciebie w Olsztynie kciuki. Pozdrawiam.
-
A ja często cytuję wypowiedź starszego Pana, który podpisywał mi petycję i jednocześnie udzielał wywiadu do Radia Olsztyn. Na pytanie dlaczego Pan podpisuje petycję odpowiedział "przecież stosunek do zwierząt świadczy o humanitaryźmie i moralności osobistej każdego człowieka". Albo mówię,że krzywdzonymi ludźmi zajmuję się od lat i pomagam im jak tylko mogę (zgodnie z prawdą), ale losy zwierząt krzywdzonych żywo mnie obchodzą i tu też nie potrafię być obojętna. Do większości trafia.
-
Uwaga Olsztyn !!! Zbiórka wszystkich chętnych do pomocy w akcji w sobotę (23.09.06r.) o godz. 10,00 przy Wysokiej Bramie (Starówka) - tramwaj. Pozdrawiam i do zobaczenia.
-
My tu w Olsztynie trzymamy kciuki za wszystkich i cieszymy się z każdego jednego podpisu. Trudności też miewamy, ale bardziej koncentrujemy się na tym jak je pokonać i jak dotąd chyba nam się udaje. Pozdrawiam wszystkich biorących udział w akcji.
-
Akcja trwa do końca września, a w Olsztynie do 7 października.
-
Tu Olsztyn. Dla poprawy nastroju. Mamy oplakatowane miasto (słupy ogłoszeniowe), od wtorku plakaty A3 będą zamieszczone w autobusach komunikacji miejskiej. W sobotę tylko na starówce zebraliśmy prawie 700 podpisów. Ukazały się już informacje w Gazecie Olsztyńskiej (sobota), w Olsztyniaku (niedziela) i audycje w radiu Olsztyn (dziś o 12,15 i 18,30). Jak zjadą się studenci mamy nagrane radio akademickie. Mamy też zgodę Kuratora Oświaty na wejście do szkół wszystkiego typu. Petycję m.in. podpisali Pan Marszałek Województwa i dyrektor Urzędu Wojewódzkiego. Jedna z drukarni za darmo wydrukowała nam 2000 ulotek i plakaty A3. Ale ulotki idą jak woda. Nasza kserokopiarka pracuje codziennie od 8,00 do 19,00. Od najbliższej soboty do końca akcji jesteśmy m.in. na starówce pod Wysoką Bramą w "Tramwaju" - mamy klucze i tramwaj (zabytkowy) do dyspozycji. Z wolontariuszami nie jest źle, ale dalej ich bardzo potrzebujemy. Jest coraz więcej pracy i punktów do obstawienia. Pozdrawiam wszystkich co się włączyli do akcji, zapraszam do pracy tych co się jeszcze wahają.
-
Młody Kaukaz z Żyrardowa - już w nowym domu koło Olkuszem
Pluciarz replied to Kasie's topic in Już w nowym domu
Kasiu głowa do góry. Moja Saga po zabraniu ze schroniska też chorowała dobre dwa tygodnie, a później już było tylko lepiej. Trzymam kciuki i pozdrawiam. -
Podpisywanie petycji w Internecie i na papierze. Wątek informacyjny
Pluciarz replied to Agata Balu's topic in Ozzy
[quote name='voltman31'],,Jesteśmy wstrząśnięci ostatnim przypadkiem zabicia ze szczególnym okrucieństwem psa rasy golden retriever - Ozzy'ego. Śmierć psa, opisywana przez wiele mediów w Polsce, nastąpiła po długotrwałych męczarniach, na skutek szoku pourazowego spowodowanego skatowaniem zwierzęcia." A ja myślałem ze to jest petycjia dotyczaca ogulnie ochrony zwierząt a nie tylko Psa i Ozzego. Pozdrwaiam wszystkich maniaków Ozzomani. Zamieszczam poniżej PW, wysłane przezemnie do kachy_wawa, z racji braku odzewu, a temat jest zbyt wazny aby go w taki sposób bagatelizować. harpia@ "Witam. Nie jestem dogomaniakiem, ale wieść o Ozzym dotarła wszędzie, do fretkoświrów też. Czytałam informacje i wzór petycji, mam jednak jedno ale. Ona jest napisana zbyt monotematycznie, chodzi mi o psy, jeżeli już tworzycie coś, co powinno pomóc zwierzakom, niech będą to wszystkie potrzebujące istoty. Petycja jest pisana pod psy, z chipowaniem, hodowlami i schroniskami włącznie, a gdzie tu wzmianka o potężnym problemie kotów (one umierają setkami) i narastającym niestety problemie fretek (wyrzucane, oddawane po kilka sztuk, coraz trudniej sobie z tym radzimy) Proszę, wspomnijcie w petycji o ogółu zwierząt, bez konkretnego wyszczególnienia psów. To stwarza problem, bo i po co kociarz ma podpisać petycję, osoba nie mająca nic wspólnego z psami. Takim sposobem zbierze się DUŻO więcej osób, chcących podpisać." No widzisz harpia@ do tych ludzi nic nie dociera. Maja oczy zasłoniete klabkami i nic do nich sie nie przemówi! Działaj pochopnie i zbyt szybko z ta petycja i niewruze im z ta petycją. prawo jest wystarczajaco ostre za znecanie sie nad zwierzetami tylko brak ludzi ktuzy by na cierpienie zwieżat reagowali! A i tak zebe sprawa była rozpatrywana to musza zdobyć bodajze 100 000 podpisów i tylko od osub pełnoletnich. Tylko bede sie przygladał jak ponosza kleske i śmiał sie ,,o najiwnosci ludzka" czemu pospiech czy nie mozna bylo poczekać z petycja te 2-3 miesace a zorganizować to o wiele lepiej i skuteczniej. Kolejny raz przekonałem sie ze jest wiele rudzi o bujnej wyobraźni i chyba sie o duzo nie pomyliłem! harpia@ nie martw sie jeste w 100% przekonany ze petycjia nie przejdzie bo analizujac tekst petycji stwierdziłem ze jest zbyt stronnicza! A niewiem co za ludzie piszą petycjie do prezydenta jak on praktycznie władzy nie ma! Moze napiscie do ministra sprawiedliwosci i premiera! A jak nie iwezycie to wystarczy poczytać Konstytucjie i zobaczyc ze prezydet pełni praktycznie tylko funkcjie repereztatywna a nie ustawodawcza.[/quote] Litości, jak masz dysleksję to korzystaj chociaż ze słownika ortograficznego. -
Podpisywanie petycji w Internecie i na papierze. Wątek informacyjny
Pluciarz replied to Agata Balu's topic in Ozzy
[quote name='Agata Balu']No to zabiłeś ( w każdym razie mnie) ćwieka. Zwyczajowo podpisy pod jakimikolwiek petycjami zbiera się tak, że osobno jest tekst petycji i osobno lista. W przeciwnym wypadku rzeba by było pisać wszystko dwustronnie: po jednej stronie tekst petycji, po drugiej stronie lista podpisów. Nie zauważyłam by ktoś pod takimi petycjami zbierał podpisy. [B]Ważne jest by tytuł petycji i tytuł na liście był taki sam[/B]. Tego już nie można zmienić. Ale w tym przypadku masz rację! Tytuł petycji nie jest wiele mówiący i właściwie mógłby zostać przez kogoś wykorzystany, gdyby zdobył NASZE listy podpisów. Mam nadzieję, że do tego nie dojdzie. A swoją drogą to masz zadatki na wspaniałego kombinatora :-). Nikt wcześniej na to nie wpadł![/quote] Myśmy to przewidzieli i wydrukowaliśmy po jednej stronie treść petycji, a po drugiej listę podpisów. Merytorycznie nic się nie zmieniło i mam nadzieję, że nie zrobiliśmy błędu. Jak tak nie było wolno to popadam w depresję. -
Młody Kaukaz z Żyrardowa - już w nowym domu koło Olkuszem
Pluciarz replied to Kasie's topic in Już w nowym domu
Cudo !!! Trzymam kciuki, aby miał dobrego pana. -
Podpisywanie petycji w Internecie i na papierze. Wątek informacyjny
Pluciarz replied to Agata Balu's topic in Ozzy
Proponuję pocztą meilową przesyłać znajomym też druki petycji (wersja papierowa) do rozprowadzania (zbierania podpisów) oraz treść ulotki. Podobno podpisy na papierze mają większą moc sprawczą. -
Zebranie organizacyjne dot. akcji w Olsztynie w dniu 12.09.06r. o godz. 19,00. Proszę dzwonić, podam miejsce spotkania. Tel. 512 35 80 60. Plakietki też mamy. Od poniedziałku zapraszam chętnych do stania przy kserokopiarce (we wtorek od 16,00 już jest ustawiony Tomek). Ruszamy z akcją w sobotę 16.09.06r. od godz. 9,00 do zmierzchu, a dalej już sobie ustalimy. Planowany jest też duży baner wożony bryczką po Starym Mieście i tam będą potrzebne dyżury przy stoliku do podpisywania petycji. Pozdrawiam i zapraszam na zebranie.
-
Podpisywanie petycji w Internecie i na papierze. Wątek informacyjny
Pluciarz replied to Agata Balu's topic in Ozzy
Proszę już nic nie zmieniajcie. Już jesteśmy na to w Olsztynie za daleko (informacje do mediów, urzędy, uczelnie, szkoły, drukowanie i inne już podjęte działania). Litości, nie wyrobimy, a jeszcze kiedyś pracować trzeba. Sama mam i psy i koty i dla mnie zapis "uznanie znęcania się nad zwierzęciem i zabicia zwierzęcia ze szczeglnym okrucieństwem..... za czyn o wysokiej szkodliwości społecznej" jest jednym z głównych powodów podpisania petycji. -
Olsztyn identyfikatory będzie miał. Plakietki już są. Proszę tylko o zatwierdzenie treści i szaty graficznej plakietki i już będziemy drukować. Treść ulotki się już chyba nie zmieni, bo już sobie drukujemy (to co dostaniemy to pewnie będzie za mało). Pozdrawiam wszystkich. Zapraszam dalej chętnych z Olsztyna do pomocy, dla każdego znajdzie się praca. Tel. 512 35 80 60
-
Pluciarz - tel. kom. 512 35 80 60
-
Przeczytałam treść ulotki (nie jestem pewna czy ostateczną) i zabrakło mi odnośnika do petycji (gdzie/ kiedy będzie można tę petycję podpisywać). Ulotek będzie najwięcej i warto taką informację zamieścić (naszym celem są zmiany w ustawie). Teraz, i jeszcze przez dwa dni, mam ograniczony dostęp do internetu i nie jestem całkiem na bieżąco.
-
Mam możliwości organizacyjne do rozprowadzenia ulotek w Olsztynie i okolicy. Jak jeszcze w czymś pomóc, proszę pisać. Pozdrawiam.
-
Kilka uwag - może się do czegoś przydadzą. Na przyjaźni ze zwierzętami zyskują też ludzie, niekiedy bardzo wiele: - dla wielu samotnych ludzi pies jest jedynym przyjacielem, dla którego warto jeszcze żyć, - tak wielu samotnym w rodzinie dzieciom łatwiej jest kochać swojego psa, bo dorośli zawodzą, a kochać kogoś potrzeba, - uczmy dzieci nie tylko zaradności, ale i współczucia dla krzywdzonych istot żywych, aby mogły być w pełni "człowiekiem", - uczmy dzieci poszanowania i troski dla istot żywych, a wiele lat później mniej będzie rodziców osamotnionych na starość. Najłatwiej w okresie dzieciństwa kształtować taką postawę. A od siebie, jestem zadowolona ze swojego życia rodzinnego, zawodowego, towarzyskiego, ale nie wyobrażam sobie tego życia bez moich psiaków. Zbieramy siły i czekamy na informacje, co i kiedy należy robić.