Jump to content
Dogomania

Izabella Hossa

Members
  • Posts

    1201
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Izabella Hossa

  1. Ps. Kochani gdyby ktoś z Was miał możliwości finansowe by kupić karmę dla juniorków to byłabym wdzięczna. Skończyła się nam Dziubkowa karma i sunia wcina karmę dorosłych, nic jej nie będzie, ale .... Jedyna przednia łapka Dziubka jest słaba, nadal jest w okresie wrostu, karma powinna więc być chyba dla małolatów. Myślałam też o jakimś preparacie wzmacniającym mięśnie i kości, może macie jakieś pomysły, doświadczenia ? Niestety przednia łapka jest krótsza niż tylne, a do tego trzyma cały ciężar ciała ...mimo to Dziubek śmiga jak odrzutowiec :)
  2. Dziubka moja kochana ma się całkiem dobrze, łyka lekarstwo rano i wieczorem i w domu nie sika. Mimo leku nadal sporo pije, po świętch ponownie porozmawiam z Lekarzem, może trzeba zmienić dawkę leku. Na dwa świąteczne dni Dziubka zamieszka u mojego kuzyna, ja muszę wyjechać, psami zajmie sie moja mama, niestety gdyby doszło do awantury moja mama sobie nie poradzi , a Dziubas jest prowodyrem psich zapasów. Dlatego prowodyr też wyjeżdza na święta :) Chłopaki jakoś się dogadują , dziewczynki natomiast są zazdrośnicami , a do tego obydwie zawzięte, że hej. Więc Dziubka na święta ma eksmisje, jedzie tam gdzie ją uwielbiają, więc pewnie bez żalu zrobi mi pa pa :)
  3. Qrcze pisałam, pisałam i gdzies mi uciekło....więc jeszcze raz Byłam we wtorek u Jagusi w odwiedzinach. Kiedy patrzysz na szczęśliwą psią mordkę , merdający ogon ,jej własny kąt, a do tego wspaniałą rodzinę....ciężko nie uronić łzy wzruszenia. O takim domu dla Jagi marzyłam - ludzie , którzy ją kochają i podziwiają, codziennie mimo ludzkich spraw mają czas tylko dla niej. Spacery ,zabawy,szaleństwa z napotkanymi czworonogami . W domu piękne posłanko, wiele zabawek, pełna miska i głaski bez umiaru. Widziałam w jej oczach wdzięczność. Dla takich chwil warto to robić, choć nie zawsze się udaje,często tracimy chęć i nadzieje, pamiętajcie dla takich chwil warto :)
  4. Ps. Lutek mieszka w okolicach Wilanowa. Może tak być , ze raz na jakiś czas na zasadzie np. zastępstwa Pani Lidka będzie miała ponad 12-godzinne dyżury , pracuje w szpitalu. Szukamy na te dni opiekunki dla Lutka. Mogą to być sytuacje zupełnie awaryjne , ale musimy mieć wtedy pomoc, żeby Lucio nie był sam. Znacie kogoś kto miałby blisko i miałby czas i chciałby zarobić grosik ?.
  5. Poproszę Panią Lidkę o zdjęcia, a najlepiej żeby sama coś napisała o naszym chłopaczku. Ja do dziś jeszcze nie mogę uwierzyć.....:)
  6. Lucio w domku w swoim łóżeczku . [URL=http://img62.imageshack.us/i/lutek001.jpg/][IMG]http://img62.imageshack.us/img62/8991/lutek001.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://img253.imageshack.us/i/lutek002.jpg/][IMG]http://img253.imageshack.us/img253/9637/lutek002.jpg[/IMG][/URL]
  7. Kometa wklej to proszę w pierwszy post. Marysia55 50zł Czerda Minirin 2 op 0,2mg Bardzo dziękuje :loveu:
  8. [quote name='mmd']Ano pewnie na dowolnie wybranym boku:evil_lol:[/QUOTE] Tak właśnie :lol: Lucio chyba jeszcze nie może uwierzyć w swoje szczęście , nie lubi zbytnio długich spacerów = oddalania się od domu. W domu jest grzeczny, odsypia wszystkie niespokojne chwile w swoim życiu, lubi bardzo swoje łóżeczko. Cieszy się już gdy Pańcia wraca, smuci gdy wychodzi,gdy jest sam w domu nie sprawia żadnych problemów. Pani Lidka martwi się ,że musi go zostawiać samego gdy idzie do pracy, a ja uspokajam, że większość ludzi mających psy musi pracować ;) Z każdym dniem Lutek bardziej się otwiera, uspakaja i bardziej ufa. Dla mnie to wszystko jest jak sen...:lol: Ja się martwię by Lucio nie sprawiał kłopotów, by nie płakał gdy Pani wychodzi, by nie warrrrczał na napotkane psy , bo to obciach:razz:....a Pani Lidka nie widzi problemu, martwi się tylko czy zdoła mu dać odpowiednią miarę uczucia i bezpieczeństwa. Codziennie rozmawiamy o postępach Lutka. Nie mogę się nadziwić, to stało się tak nagle :multi: Ps. Kabelek od aparatu gdzieś mi się zapodział, może jutro uda mi się wstawić zdjęcia.
  9. Napisałam do komety. Jutro jeszcze zadzwonie
  10. Kochani to jakiś dzień cudów, aaaaaaa to niedziela palmowa :lol: a tak poważnie to strach się cieszyć, bo niemożliwe stało się możliwe....................Lutosław nasz kochany śpi smacznie w swoim domku w swoim własnym , nowym łóżeczku. Zarówno ja , jak i jego nowa Pańcia jesteśmy pełne obaw , zarazem pełne optymizmu. I ja i Pani Lidka trzymamy kciuki by Lucio poczuł się bezpieczny w swoim , nowym domu, by pasmo jego nieszczęść i tułaczki wreszcie sie zakończyło. Pocieszające jest to, że w nowym domu od wejścia Lucio czuł się swobodnie, od razu znalazł swoje posłanko , ułożył się w nim jakby był u siebie i zasnął. Płakał chwile gdy stracił mnie z pola widzenia, ale Pani Lidka pocieszyła mnie, że smucił się tylko przez moment gdy wyszłam. Nie było już tych nerwowych zachowań : płaczu, gryzienia kocyka itp. Jestem pełna nadziei ,że Lucio szybko się zaaklimatyzuje i uwierzy w swoje szczęście. Kochani trzymajcie kciuki by wszystko potoczyło sie dla Lutka jak najlepiej, by Pani Lidka miała z niego pociechę i przyjaciela, by Lutek wreszcie poczuł sie kochany i potrzebny. Pani Lidka będzie odwiedzała swych rodziców wraz z Lutkiem, a u rodziców jest kot, stąd ten nasz dzisiejszy test na kota :cool3: Lutek mnie rozbawił, bo ciężko było go zainteresować kotem,jakby mówił " oj tam taki kot , no i co ....idę wąchać krzaczki ":lol: Dziękuje za wszystko, za pomoc,za wsparcie finansowe i duchowe, za ogłoszenia- to dzięki Wam Pani Lidka znalazła ogłoszenie Lutka i postanowiła go poznać, a zaraz potem przygarnąć i pokochać :loveu: Ps. Mówię Wam strach się cieszyć ;) Zdjęcia z domku wstawię wieczorem. Wieczorem też zrobię rozliczenie Lucia i Jagi , bo dziś już zasypiam. Dobranoc.
  11. Mój Aniołek Jagusiowy pojechała do domku :multi::multi::multi: ( na umowe warunkową- sterylizacja) Jaguś była trochę zdezorientowana, czuła, że coś się święci... Łezka w oku mi się zakręciła, kocham ją :loveu: choć tęsknie to ciesze się, że ma swój własny dom i swojego człowieka, że ma rodzinę. Rozmawiałam już z Martą jej nową Pańcią i jest Jagusią zachwycona, Jaguś też wydaje się być szczęśliwa, bo blisko człowieka, bo wreszcie do kogoś przynależy, ma swój kąt, spacery i uwagę swoich ludzi. Jagusia zamieszkała w Warszawie, dziś była już pobiegać na Polach Mokotowskich :lol: Bardzo Wam dziekuję za pomoc. Szczególne podziękowania dla Ellig i Lulki .
  12. Dziękuje :loveu::loveu::loveu:
  13. [quote name='papryka']bedzie kolejna wplata na Lutka - leonarda ma wplacic ale po 1szym:))))) pieniazki mialy isc na mojego kajtusia ale ze kajtus ma juz kochajacy domek to poprosilam by wplacila na Lucia - i sie zgodzila:)))))[/QUOTE] Dziekuje :loveu: Ps. Postaram się jutro zrobić nowe zdjęcia Luciowi.
  14. Jesteśmy umówione. Jutro wieczorem zdam Wam relacje.
  15. Jezuuu to co kupić ? Obroże są drogie, ale chyba nie ma wyjścia.
  16. To wszystko jak sen :)
  17. Czasem boje się powrotu do domu....w euforii witania, psy sa zazdrosne o moje względy i coraz częściej dochodzi do awantur. Wchodząc do domu dla bezpieczeństwa ignoruje je, ale nie zawsze to działa. Tak było wczoraj, suki się pobiły, Czarli zaraz zaczął warczeć na Fizia, a na to wszedł Leon i..... Całe szczęście, Leon reaguje na moje SPOKÓJ ! bo inaczej byłaby masakra. Zajęłam się więc suczkami. Siedziałam na Lulce i odganiałam Laile, która uznaje tylko swoje racje , szczęśliwie moja Lulka nie ma póki co morderczych zamiarów, jedynie uczy małolatkę porządku. ech czasem mam dość....
  18. Marysia55 masz pw. Dziękuje.
  19. Akrum wspaniała praca. Dziękuje. Bardzo dziękuje wszystkim za starania, wpłaty i wszelką pomoc dla Lutka
  20. Chłopaki też potrzebują domu, ale w tej sytuacji, gdy trzeba wybierać, to może lepiej ogłaszać Jagę, bo ona jest w hotelu za który trzeba płacić....
  21. Uznam, ze to deklaracja, więc kiedy przyjedziecie ? :)
  22. Dzięki Wam mogę uregulować dług w poprzednim hotelu w którym był Lucio :multi: Nie ma słów by wyrazić wdzięczność, szkoda, że Lucio nie zdaje sobie sprawy z tego jak wiele osób się o niego troszczy. Bardzo proszę oceńcie rozliczenie, czy jest czytelne, czy zgadzają sie wpłaty itd. Jeśli nie jest czytelne, albo powinnam zapisać to inaczej , dajcie mi znać proszę.
  23. Kolejne wpłaty uzupełniłam w pierwszym poście. Jestem Wam szczerze :loveu: wielce:loveu: bardzo:loveu: wdzięczna. Nie wiem co bym zrobiła, gdyby nie pomoc....
  24. Jestem . Wczoraj zasnęłam nad klawiaturą :) Ellig za Jagusie jestem i będę odpowiedzialna ja. Ja ją odwiozę i ja ją odbiorę .Ja się nią zaopiekuje. Mozesz mi ufać. Przedtem napisz mi proszę gdzie to będzie, jak daleko i kiedy by to bylo. Pracuje w Izabelinie do 18-ej, wiec muszę się jakoś do tego przygotować. Dziękuje za wszystko.
×
×
  • Create New...