Jump to content
Dogomania

Izabella Hossa

Members
  • Posts

    1201
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Izabella Hossa

  1. Przez dwa lata nie mogłam go nauczyć siadać, a Ty to robisz w kilka chwil :crazyeye::lol: suuuuper. I jeszcze jedna suuuuuper wiadomość : [COLOR=seagreen][COLOR=Black]Dzieki pracy, opiece i uporowi morisowej i KWL mój kochany Czarli dziś zaczął nowe życie w swoim własnym domu :multi::multi::multi::multi::multi:[/COLOR][/COLOR]
  2. [B]WPŁATY[/B] 300 zł Apsa 90 zł Kasia Stencel 200 zł Lidia M. od Lutka [COLOR=Red]Bardzo dziekuję za pomoc[/COLOR] [B] WYDATKI[/B] morfologia 55 zł Wizyta u Kardiologa 50 zł ( policzone ulgowo) Minirin ( jedno opakowanie) 107 zł Hotel 300 zł ( od 15,08,10 do 15,09,10) Sterylizacja zapłacona przez dobra duszę :)
  3. [URL="http://www.facebook.com/profile.php?id=100000262978008"][/URL] Serducho Lili ma zdrowe, wyniki krwi do odebrania, mam nadzieje, że jest ok, sterylizacja dopiero w następny piątek, bo miałam mały wypadek, a Lili po sterylizacji musi mieć opiekę non stop, czyli muszę wziąć wolne od wszystkiego. Strasznie mi się niunia rozregulowała emocjonalnie przez te ciągłe zmiany. Zawiodła się na mnie. U Lekarza urządziła histerie z warkotem pt: "boje się , ja nie chce , znowu obcy coś mi robią , nie pozwól, ratuj, zabierz mnie stąd..." straszne to wszystko. W nagrodę chciałam ją wziąć na spacer do parku, nie chciała , piszczała i ciągnęła do samochodu " nie , nie chcę , nie oddawaj mnie znowu, boje się ..." Jest teraz jak rozhisteryzowane, zagubione dziecko. Szczeka na obcych, skacze na ludzi, przestaje mieć zaufanie nawet do mnie, nie wie czego się można po mnie spodziewać. Trudne to bardzo. U Kardiologa "walczyła o życie" więc podczas badania siedziała mi na głowie, a Pani doktor klęczała i manewrowała pod nami żeby znaleźć serce do badania. Koszmar jakiś.Przy pobieraniu krwi to samo, Pan Doktor cały pochlapany krwią , trzymaliśmy ją we trójkę, a ona panicznie się przed nami broniła. Biedna Lilka.
  4. [quote name='Ellig']Problem w tym ,ze obie siostry Stencel pisza ,ze Lili ma dom w Poznaniu a to oznacza ,ze juz nikt na FB adopcja Lili sie nie interesuje, Lili jest ogloszona w najwiekszych grupach pomocowych dla zwierzat na FB a jak wiadomo wszystko zalezy od tego czy Lili bedzie mogla byc wysterylizowana bo u P.Stencel sa nie wykastrowane psy....................[/QUOTE] Cudownie że ma gdzie sie podziać, ale co zrobić by nadal Lili miała szanse na dom na FB ?
  5. A Fiziowy ukłon wprost mnie powalił na kolana :)
  6. Ogon z widokiem na świat jest czadowy :) Apsa dzięki za wszystko co dla niego robisz/
  7. Zasypiam , jutro postaram się napisać na nowo.
  8. Lili ma roczek, jest średniej wielkości, mimo braku łapki jest bardzo sprawna , uwielbia biegać i szaleć z innymi psami. Koty ją interesują , ale nie robi im krzywdy. Bardzo lubi zabawy z dziećmi i za wszelką cenę chciałaby mieć swojego człowieka. Lili oprócz braku łapki cierpi na chorobę nerek - [URL="http://psy-i-psiaki.blog.onet.pl/2,ID311581068,index.html"][B]Moczówka[/B] [B]prosta[/B].[/URL] ( Gdy przysadka nie wytwarza albo nie uwalnia hormonu przeciwdiurytycznego lud gdy nerki nań nie reagują, wówczas rozwija się [B]moczówka[/B] [B]prosta[/B]. U młodszych psów choroba jest problemem funkcjonalnym gruczołu przysadkowego. U psów w wieku średnim lub starszym stan ten najczęściej występuje z powodu guza przysadki. Pies pije wtedy niemal bez przerwy. Codziennie podawane leki sprawiają ,że choroba jest niezauważalna. ) Mimo wszystko Lili jest energiczna , sprawną i wesołą suczka . Jest dość wrażliwa i bardzo przyjacielska. Źle znosi samotność, czuje się bezpiecznie z człowiekiem. Nie niszczy w domu, szybko sie uczy, zna podstawowe komendy, na spacerach jest posłuszna. Jest wspaniała i oddana, niestety wciąż jest niczyja.
  9. Bardzo bardzo dziękuje za pomoc Ellig za wszelką pomoc i karmę i Apsie która zafundowała Lili miesiąc w hotelu . Wpłata 300 zł. To w mojej sytuacji ogromna pomoc. Dziękuje wszystkim za ogłaszanie mojej suni, za każdą nawet najmniejszą pomoc. Kochane, Lili chętnie biega z innymi psami po całym terenie i cieszy się do wszystkich, do wszystkich się przymila, jakby sama szukała zbawienia. Niestety w kojcu nadal płacze. Gdy musze ją tam odprowadzić ponownie rozdzieram sobie serce. Dawno nie czułam takiej bezradności i smutku, nawet teraz gdy to piszę becze jak dziecko.
  10. Lili\ Laila jest w hoteliku w Rajszewie....wciąż o niej myślę, szukam sposobów... mam zbyt dużo psów, boje się znów wziąć ją do domu, bo ona otwiera każde drzwi, nawet klamkę kulkę. Żal mi też wciąż więzić moją Rottkę, nie da się jej wytłumaczyć, że ma nie mordować małej. Uwierzcie mi jestem od tego chora. Bardzo dziękuje za wszelką pomoc.
  11. Niestety niunia moja kochana jest już w hotelu w boksie, od szczekania z rozpaczy zdarła sobie głos....dramat. Bardzo, ale to bardzo potrzebuje człowieka, nie rozumie dlaczego nie zabieram jej do domu. Kiedy u niej byłam nie chciała spaceru, zabaw, niczego , ciągnęła mnie do samochodu by jechać do domu.....Bardzo ją zawiodłam, a przecież chciałam dla niej jak najlepiej. Kochani bardzo potrzebujemy wsparcia na opłacenie hotelu 300zł + karma + nieszczęsny Minirin, za każdą pomoc będę ogromnie wdzięczna. Najważniejsze by miała dom i człowieka, inaczej pęknie jej serce [IMG]http://forumrottweiler.vot.pl/images/smiles/smutasek4.gif[/IMG] Nigdy chyba nie widziałam tak wielkiej psiej rozpaczy , a sama nie czułam się tak bezradna. Tylko mogę płakać, patrzeć w jej zawiedzione spojrzenie i ....no właśnie jak jej wytłumaczyć ???? Odkąd jest niczyja wtula się w każdego z pytaniem w oczach- może Ty mnie zechcesz, proszę ! _________________
  12. Co słychać w Sopocie ?
  13. [B]Kometa[/B] przypominam ,że to nie tylko mój problem, przynajmniej nie powinien być wyłącznie mój.....:(
  14. Niestety mimo szczerych chęci Pani Lidki, Leila musi odejść......niestety nie wytrzymuje 10 godzin podczas gdy Pani Lidka jest poza domem. Jestem załamana, Leila zamieszka w hotelu w boksie co dla niej będzie prawdziwym dramatem.
  15. Boże jak mi źle bez niej :( Apsa wielkie dzięki za dotychczasową opieke dla Dziubasy, szczere dzięki. Dziś jestem zobowiązana i bardzo wdzięczna Pani Lidce , która adoptowała Lutka ( cały poraniony śrutem) bo Laila czuje się u niej dobrze, wprawdzie to znów tylko tymczasowe rozwiązanie , ale Laila jest bezpieczna i wygląda na to, że czuje się dobrze z Panią Lidką i Lutkiem. Jednak nadal gdy mnie widzi ,dostaje histerii ,tak się ze mną wita, że aż boli i fizycznie , bo jestem cała podrapana i psychicznie , bo nie mogę jej zabrać do domu.
  16. I co z nim ? .....myślałam wczoraj o nim bardzo bardzo, ale TZ mnie zabije na śmierć, nie mogę, Ola wybacz.
  17. Wciąż zapominam zaznaczyć, że ...Laila wprawdzie niema łapy , ale za to ma czterolistną koniczynę na prawym boku ;) może właśnie to ona przyniesie jej szczęście.
  18. Już wiesz , bo sama napisałaś :) Dzięki
  19. Lucio ma się świetnie. Kocha Panią Lidkę na zabój i czasem z tego powodu złapie kogoś za nogawkę, ale jak to Pani Lidka mówi- niezbyt mocno , nie na poważnie :) ale trzeba mieć go na oku. Szczerze i bez przesady- Pani Lidka jest wyjątkową osobą, a Lutkowi poszczęściło się niewyobrażalnie :)
  20. Jest cudna i prze kochana :loveu: Ps. postaram się napisac kilka słów. Apsa wstaw proszę to zdjęcie z chustą, jest cudne ,a ja mam wooolny internet.
  21. Serce się raduje jak się na niego patrzy. Doczekał się chłopczyk. Tak bardzo się cieszę jego szczęściem. Bywałam w hotelu w którym mieszkał Kroll , widziałam jego kiepskie dni, ale i postępy, poprawe w zdrowiu, jego ufność do tych, którzy go pielęgnowali i namawiali na życie. I teraz to co widze jest tak wspaniałe, ze słów mi brak. Morał z tego taki. że nigdy nie wolno tracić nadziei, aani jej nikomu odbierać. Pani Aniu wielkie szczere dzięki
  22. Na pierwszym zdjęciu wygląda jak bandytka :)
  23. Qrcze aż wstyd .że ja dopiero teraz zdjęcia i Martę widzę ( wieczny problem z internetem) Wiecie czego bym nam wszystkim życzyła - takich domów i ludzi dla naszych bezdomniaków :multi: Marta dzięki wielkie:loveu:
×
×
  • Create New...