Jump to content
Dogomania

xxxx52

Members
  • Posts

    11985
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Everything posted by xxxx52

  1. ten moj piesek ma 3 lata,jest poza tym psim aniolem.Troszke inny od Samsunga ,bo mniejszy,ale bardzo sa do siebie podobne .Mnie nie przeszkadza ,ze do obcych na kolanka nie przyjdzie.Jak chce to przyjdzie do mnie jak nie to nie.Nic na sile nie czynie.jestem po prostu nim zauroczona
  2. [quote name='magdyska25']ja również za normalną ręką. W końcu jakby nie było po co mamy 10 palców u rąk? zawsze zostanie jeszcze 9 (żart :) ). xxxx52 musisz zwiększyć jego pewność siebie. Jak to wygląda? pies przychodzi do Ciebie jak chcesz go zapiąć na smycz albo jak wracasz do domu czy Ty podchodzisz do niego?[/QUOTE] a sproboj poglaskac jak piesek sie boi reki i moze ugrysc czy zostana Tobie cale te 9 palcow? Mialam takowego sznaucera,co gryzl bez ostrzezenia jak sie go dotykalo,wiec cwiczylam ta reka na patyku.I z czasem sie przyzwyczail do dotyku reki.Po 2 latach u mnie w domu znalazl wspanialy dom i wspanialych odpowiedzialnych opiekunow(jeden raz tylko ugryzl)W nowym domu jest pol roku.
  3. [quote name='PaulinaBemol']akurat klatka mogłaby pomóc w nauce wycieszania.... ale można i bez klatki na posłaniu np. nauczyć psa panowania nad emocjami, to tak w teorii bo u mnie jak na razie brak postępów choć krótko się uczymy więc może za jakiś czas. W każdym razie nie zaszkodzi.[/QUOTE] tam gdzie jest to nawet nie moge wspomniec o klatce ,bo bym nie sie dostalo Musze na drugi tydzien porozmawiac z tymi osobami
  4. [quote name='GAJOS']To kicha bo jedyne co mi wpada do głowy to klatka bądź separacja ale to nie rozwiązuje problemu. Niech opiekunowie pokażą temu "wrednemu", że tamten pies jest ważniejszy - pierwszy dostaje jeść i jeśli chodzą na wspólne spacery to pierwszy wychodzi i wchodzi.[/QUOTE] klatka nie wchodzi w rachube
  5. [quote name='PaulinaBemol']A jak ze spacerami? Zajęciem psa? Pies umie się wyciszyć ? A jak dac mu cos do gryzienia w zamian? Mój Kryś tak sie "odstresowuje" że gryzię się po łapach albo właśnie chce skubać tak kota o tyle dobrze że kot jak nie chce to ucieka na meble a pies ma zakaz tam wchodzenia. Natomiast jak mu zapewnię dużo ruchu i zajęcia to nie ma takich pomysłów tylko mój jest mocno aktywny i naprawdę muszę się namęczyć żeby go tak zmęczyć by zapomniał o swoich schizach ganiania za ogonem albo tego skubania. I własnie ciągle ma jakiś szarpak,zabawkę, kość coś w zamian do skubania. Jak na razie nie znalazłam lepszej metody.[/QUOTE] Dobrze mnie podpowiadasz ,tez musze im zwrocic uwage ,bo mnie sie tez wydaje ,ze za malo sie nim zajmuja,bo jest dzikawy wiec za malo chodza na spacer zakladajac ze jest dziki i agresywny.Ale to naprawde jest biedny pies ,ktory do tej pory siedzial tylko w budzie ,i ze strachu tulil sie do swej dzikiej siostry. Na dzien dzisiajeszy mieszka w domu wychodzi na spacer ,a tak moze tez kiedy chce wychodzic na dwor.Musze podpowiedzic o smakolykach i czestrzych spacerach.
  6. [quote name='Delph']A nie próbuje się przypadkiem na suczkę wspinać? Jest wykastrowany?[/QUOTE] Jest wykastrowany
  7. [quote name='magdyska25']ja również za normalną ręką. W końcu jakby nie było po co mamy 10 palców u rąk? zawsze zostanie jeszcze 9 (żart :) ). xxxx52 musisz zwiększyć jego pewność siebie. Jak to wygląda? pies przychodzi do Ciebie jak chcesz go zapiąć na smycz albo jak wracasz do domu czy Ty podchodzisz do niego?[/QUOTE] czekam ,az psinka podejdzie do mnie ,nigdy nie chodze za psem,zeby psu smycz zapiac.Piesek podchodzi do drzwi ,jak widzi ze wkladam kurtke ,biore torebeczke ze smakolykami .Wtedy zapianam smacz.Podobnie jest na spacerach ,to psy musza na mnie zwracac uwage ,a nie beda je wolac i gonic .Spuszczam mojego lekliwego pieska ,on zaczyna biec przed siebie ,ale zawsze sie odwraca i patrzy w ktorym kierunku ide.Po kilku minutach biegnie spowrotem i podbiega do mnie i czeka na smakolyk.Takie powroty wykonuje kilkorotnie w ciagu spaceru.Wykorzystam powrot psa w drodze powrotnej do domu i podajac smakolyk zapinam smycz.
  8. [quote name='joaska8']I ja zaglądam do Misia cisza się zrobiła w końcu a ogloszeń przybywa tylko,że nikt się nie odzywa w jego sprawie :([/QUOTE] no wlasnie
  9. [quote name='Wiola&Miłosz']Mnie juz nudzi ta afera i szukanie dziury w calym.. Pytalam czy ktoras moze jeszcze zrobic ogloszenia:) Cisza... Nie no Olga sie zaoferowala ale wolalabym by inne krzykaczki cos zrobily[/QUOTE] ach gdzie krzycza?nie czytam ,nie wchodze na takie watki,omijam takie osoby duzym kolem,bo ja nigdy nie czytam bzdur,chyba ,ze mnie ktos zaatakuje z tych intr........... wazne sa watki w ktorym chodzi o dobro psow ,a nie zeby komus dokopac,ponizyc z powodu zawisci nienawisci , ideologi i pokazac swoja wyzszosc ,bo sie chce samemu dowartosciowac.
  10. mozna przeciez samemu zrobic rekawice,koszty sa niewielkie,i milszy jest dotyk rekawica z materialu niz rekawica gumowa. Poza,tym co do siusiania to zauwazylam w przypadku mojego psa ,ze Czasmi jak mnie nie ma w domu (ide z corka na 9 godzin na" lajzy")to kiedy moj maz w miedzy czasie chce isc z nim na spacer, to raz, ze nie przyjdzie psiak , a jak podejdzie ,zeby mu smycz zapiac to podsiusiuje. Posusuje tez jak zjawie sie w domu po tych 9 godzinach i chce zapiac smycz -to podobnie jak mezowi malutko siusia i jak by sie bal. Nigdy tego nie czyni jak jest caly dzien przy mnie ,nawet obok mnie ,czy jak jedziemy autem,czy jak obcy do domu przyjda ,czy na spacerach ,juz nawet do jednego siasiada kiedy ucupnie na ziemi. podejdzie i wezmie od niego smakolyk. Piesek podsiusiuje jak sie boi kogos ,lub po dluzszej mojej nieobecnosci w domu.
  11. do cwiczen z lekliwymi psami mozna stosowac sztuczna reke na kijku,zeby psa przy kazdej okazji dotykac ta reka tylko na moment .Pies musi sie przyzwyczic do tej reki i najpierw do dotyku.Taka reke to zrobilam z rekawiczki do pracy w ogrodzie z materialu ,wypchalam wata i wlozylam kijek ca.60 cm i umocowalam sznurkiem.Dotykalam psa przy kazdej okazji , jak byl kolo mnie np.w kuchni korytarzu.Na poczatku sie wystraszyl ,ale z biegiem czasu sie do tej sztucznej reki przyzwyczail.Po czasie jak piesek do mnie przyszedl dotykalam moja reka boku szyi i dawalam maly smakolyk.Zawsze to czynilam siedzac na podlodze lub na schodach .Nigdy nie glaskalm w pozycji stojacej.Sztuczna reke stosuje sie tez u psow ,ktore moga ugryzc ze strachu
  12. [quote name='kamila5721']raz wyrywała włoski tam gdzie był łupież a drugim razem użyła taśmy klejącej aby pobrać ten łupież nic żywego tam nie było ale zeby coś zeskrobał to nie. Wszystko brała pod mikroskop.[/QUOTE] i stwierdzil,ze .....alergia?
  13. GrzegorzKatze-teraz jest juz bedzie"z gorki"
  14. [quote name='GAJOS']Opiekunowie muszą mu pokazać, że suka jest ważniejsza. Czy jest możliwość, żeby reagowali czy to raczej dzieje się gdy opiekunów nie ma ?[/QUOTE] Pies to czyni kiedy nikogo nie ma w pokoju
  15. [quote name='Karilka']aż cztery kapsułki? No dobrze :). Dzisiaj przyszedł PREVENTIC:multi: i Arthrofos 700g. :loveu: Gamza nie jest zadowolona z tego śmierdzącego paska na szyi (maatko..kiedyś nie śmierdziało!)[/QUOTE] mam zapytanie czy Preventic jest p/pchlom i kleszczom ,czy p/chorobom skory spowodowanej swierzbowcem ,nuzyca itd?
  16. zdominowac -byc moze psy nie maja problemow zdrowtnach czy chorob skory
  17. nie wolno zakopywac zadnych martwych zwierzat na swoich dzialkach ,gdyz zachodzi obawa przed dostaniem sie do wod gruntowych roznych bakteri ,wirusow,czy chorob pozwierzecych.Mozna pochowac w ogrodzie urne metalowa zawierajaca prochy psa(ocynkowana blacha)
  18. widziales piec do utylizacji i na czym polega?
  19. GAJOS-z tego co dzisiaj sie dowiedzialam to piesek przybwa w pokoju ze suczka,skubie jej siersc ,ale nie ma sladu krwi.robi to noca,albo wieczorem,wtedy suczke jakby zapedzal do rogu pokoju i ja z grzbietu i karku wyskubuje wlosy.Wczesniej przybwal z inna suczka ,ale ona znalazla stalych opiekunow .W tym pokoju do tej pary dolaczyl senior tak okolo 3 tygodnie temu,seniora w nocy pogryzly (nie wiadomo ktory pogryzl,czy ten lekliwy piesek czy suczka) Wczesniej tzn 2 miesiace temu ten lekliwy piesek przybywal w schronisku z lekliwa suczka-siostra i innymi suczkami i bylo okey.rodzenstwo lekliwe zostalo rodzielone.On dostal sie do Dt w ktorym byla suczka socjalna i bylo okey.teraz to skubanie bezkrwawo ,bez warczenia ,bez przemocy kladzie ja na grzbiet czy gryzie karku.
  20. Krematotum jest bardzo dobrym rozwiazaniem,zeby psow nie musialy po smierci traktowane byc jak jak odpady z gabinetow wet u weterynarzyi trafiac do utylizacji.Na czym polega utylizacja to wiem stad zadnego zmarlego psa nigdy przenigdy bym nie dala do tzw.utylizacji Krematorum moze dzialac na zasadnie spalania zwlok pojedynczo lub zbiorowo.na terenie krematorow sa tzw."laczki kwiatowe",na ktorych na zyczenie opiekuna zmarlego pieska , rozsypuje sie popiol ze spalonego pieska ,albo mozna otrzymac pieska w urnie z drewna ,metalu (wtedy mozna ja zakopac w ziemi)albo z ceramiki i postwic w pokoju na polce i miec swojego ukochanego pieska w domu. Sa krematoria np.w Holandi co oprocz krematoriow, na zyczenie mogo prochy pieska rozsypac na morzu w obecnosci lub bez opiekunow zmarlego czworpoonoga. Z tego co wiem znane mnie krematoria nie maja cmentarzy na swoim terenie tylko laczki ,a cmentarze sa osobno utworzone. ja uwazam ,ze krematoria sa lepszym rozwiazaniem ,gdyz miejsce cmentarne jest tez na ograniczony czas i nalezy co pewien czas przedluzac.
  21. Piesek-plec meska , bardzo lekliwy ,obecnie na etapie socjalizacji wyskubuje siersc z grzbietu ,okolice karku innej suczce . Co moze byc przyczyna.Jedni mowia ,ze pies agresywny ,ale ja uwazam ze ma stress ,moze za malo otrzymuje zaiteresowania ze strony osob sie nim opiekujacych ,albo piesek ten prowokuje po przez skubanie suczki do zabaw. Mam zapytanie ,czy spotkaliscie sie z takim zachowanie psow i co jest przyczyna takowego zachowania?
  22. Trzymam mocno kciuki za jutrzejszy dzien.Musi byc wszystko dobrze. Jaka narkoze psince zastosuje?
  23. przypadek ,czy ktoras organizacja prozwierzeca pomogla psom?
  24. Czy na Misia ustawila sie koleja ,zeby go zabrac do domu DS?
  25. [quote name='unixena']Jak ktos jeszcze nie widzial ,a chce zobaczyc;)jak ta "znienawidzona" organizacja niemiecka Timo adoptuje psy ...i jacy ci ludzie sa szczesliwi ,ze znalezli przyjaciela -podaje bezposrednie linki z fotkami [URL]http://tino-ev.de/happy-2013.html[/URL] [URL="http://tino-ev.de/happy-2012.html"]http://tino-ev.de/happy-2012.htm[/URL][/QUOTE] Super ,ale sie pieskom udalo,tak sie ciesze! Zadyme robia tylko te osoby co nie potrafia sie takimi dobrymi adopcjami wykazac,mysle ,ze wogole zadnymi,tylko sieja niezgode, nienawisc i zamet z powodu zazdrosci,ze pieski nie tylko na zdjeciach wygladaja z opiekunami szczesliwe ,ale ze org wykonuje kontrole swoich podopiecznych w domach stalych opiekunow.
×
×
  • Create New...