Jump to content
Dogomania

xxxx52

Members
  • Posts

    11985
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Everything posted by xxxx52

  1. Zgloscie do organizacji ,przeciez po to sa organizacje prozwierzece zeby pomogly psom,je dokarmily i im dach nad glowa znalazly.
  2. [quote name='joaska8']Ty to masz powodzenie :D W miarę możliwości zaglądam sporadycznie co prawda ale na tyle mi siły pozwalają bo fatalnie się czuję :( a tu zdjecia Misia ale super facet z niego :) Tylko jakiś taki ruchliwy chyba adhd mu doskwiera :)[/QUOTE] moze powinien isc na dwor , swoja energie spozytkowac
  3. [quote name='Madź.']Nie mam pojęcia jak szczeniaki zachowywały się podczas szczepienia[/QUOTE] Bez sedalinu mysle ,ze nie da sie rady ,gdyz strach u nich tak ogromny ,ze moze sie cos im sie stac.Powinny dostac srodki na uciszenie oby nie stosowali petli zaciskowych i je sztrangulowali bo to moze byc przyczyna tragedi(niedotlenienie mozgu i urazu do konca psiego zycia)
  4. Moze tak nieladnie ,ale musze przekazac cos nieco,jezeli chodzi o dzikie psy gdyz sledzyc niektore watki na tym forum ludzie beztrosko podchodza do dzikich,lub lekilwych psow,co w efekcie konczy sie czesto ucieczkami ,a nawet tragediami. Stad dla przypomnienia : -pies dziki, lekliwy musi udac sie tylko do osoby majacej doswiadcezenie w socjalizacji psow -osoba ta nie moze miec innego dzikiego psa tylko psa bardzo socjalnego -musi posiadac dom z ogrodem bardzo dobrze zabezpieczonym przed podkopami ,odpowiedno wysoki, -dom nie moze sie znajdowac w centrum miasta i przy glownych ulicach obciazonach ruchem ulicznym -pies musi posiadac zawsze podwojne zabezpieczenie tzn.obroze i linke i rownoczesnie szelki i linke(ale to w pozniejszym etapie socjalizacji) -pies musi przebywac z ludzmi ,a nie w budzie czy kojcu i tylko godzine mialby kontakt z czlowiekiem -pies nie musi byc dotykany , wystrczy jemu kontakt ze wszystkim co nowe ,codziennym zycie w domu ,dzwiekami i obecnoscia tylko czlowieka i innego psa -osoby musza sie znac na socjalizacji ,albo musza sie doksztalcic u bahowiorystow.
  5. [quote name='Agnieszka K.']Równie dobrze może zachorowac od tego, co sie przynosi na ubraniu / butach do domu ....[/QUOTE] oczywiscie
  6. [quote name='nat.']Moja powiedziała, że w wyjątkowych sytuacjach można to zrobić. Szczególnie, jeśli szczeniak ma trafić do domu z innymi psami - lepiej zaszczepić, niż ryzykować.[/QUOTE] to nalezy podac surowice. Poza tym jedno szczepienie nie uodparnia psow ,to weterynarz o tym nie wie? Poza tym przeciewciala zaczynaja sie tworzyc po 14 od szczepienia. Pies moze po pierwszym szczepieniu zachorowac majac kontakt z innymi chorymi psami,moze powachac trawe,chodnik,klatke schodowa itd na ktorej jest wydzielina chorego psa Radzilabym zmienic weterynarza
  7. wg.naszych wet.szczepienie 5 tygodniowego szczeniaka jest niedopuszczalne.Mozna tylko surowice podac ,ale nie szczepic
  8. co tam nowego u Samiego ,jak on sobie radzi w psiej grupie?
  9. Sliczne masz zwierzaczki. Widac na podstawie zdjec ,ze piesek jest bardzo wystraszony ,musial byc bity. Tinner powinien opuszczac podworko i chodzic na spacery.Wpierw zawiaz mu cienka wstazeczke i kiedy zamierzasz isc z nim na spacer ,zamien wstazke na linke taka 10-15 m z tasmy lub sznurka(linka do cwiczen) Piesek czy chce czy nie musi isc na spacer,nie glaskaj go nie lituj sie nad nim jak lezy na ziemi , bo to wzmacia strach.Muszisz tylko uzbroic sie w cierpliwosc i nagradzac pieska smakolykiem jak do ciebie do reki przyjdzie na spacerze.Piesek musi poznac ,ze linka to jest nic waznego zlego ,ze jest elementem spacerow.Piesek potrzebuje cierpliwosci i czasu.
  10. Moze te osoby co chca linczowac praktykujacych milosnikow zwierzat zajma sie psami w potrzebie , sciganiem osob co lamia Usatwe o Ochronie Zwierzat i robia ogromne naduzycia finasowe w organizacjach prozwierzecych.Pieniadze zamiast dla psy ida do prywatnych kieszeni.jest jeden kierownik schroniska co pieniadze ktore mialy isc na psy schroniskowe zagarnal do kieszeni prywatnej 900 000 zl w ciagu jednego roku. Co robia inne spisuja duzo i to duzo umow z gminami i co psy gina ,pieniadze za psy za jednego 2000-3000 ida ,no gdzie?To widac golym okiem.Nie rejestruja psow przybyztach do schronisk ,podrabiaja pieczatki rachunkow,pieniadze na psy w wysokosci 20 ooo poszly do kieszeni -ostatnie odkrycie.O ilu naduzyciach na duza skale nie wiemy bo sie dobrze kamufluja org. Gdzie tylko spojrzec jest horor, a tu na tym watku buduje sie stos dla osoby co ratuje zwierzeta.mysle ,ze co niektorym sie w glowie sie pomieszalao.Czyzby to mialby byc odwrocenie uwagi od wlasciwych spraw ,przesteps na zwierzetach czy malwersacji schroniskowych. Moze tak zajrzec do Klembowa do nielegalnego schroniska -psy siedza w drewnianych skrzyniach itd lista jest jest bardzo dluga.Gdzie sa ci "madrzy" krytycy wszystko wiedzacy ?Czemu tam ich nie ma gdzie powinni byc bardzo aktywni?Czy wogole psy sie u nich licza?Czy sa tylko instrumentem zeby robic zadyme i kogos wybranego za lapalie , na stosie spalic i zniszczyc?jak tak dalej bedzie zostana na dogomani tylko pisarze od swietej bolesci .Gdzie jest wspolpraca,tolerancja ,zrozumienie.No tak jak mozna tych walorow szukac w kraju tak katolickim?
  11. [quote name='Hałabajówka']Jeżeli chcecie to możecie wpłacać na konto fundacji od razu... może najpierw niech dziewczyny się dowiedzą czy będzie możliwość zabrania jej na DT...mam tylko jedną prośbę żeby ją z tydzień przed przyjazdem szczepić na wirusówki bo u mnie są dzieci po parwo a lepiej dmuchać na zimne.[/QUOTE] jedno szczepienie nie wystrczy ,zeby psy uchronic od chorobsk i smierci.Musza wpierw dostac imunizacje bez wscieklizny ,a pozniej doszczepic p/wirosowkom z wscieklizna.Oczywiscie przed jakimkolwiek szczepieniem nalezy je dokladnie odrobaczyc.Po szczepieniach psy nabieraja odpornosci dopiero 0d 14 dnia od ostatniego szczepienia.
  12. kate_gore ojej jaki biedak ,jak on musial byc u ex opiekunow ta smycza bity,tak szybko nie zapomni zadanych ciosow . Mozna mu pomoc np. jak ma isc na spacer i stoi przy drzwiach ,jestes juz ubrana odwroc jego uwage czym innym i z kieszeni wyciagnij smycz ,zeby jej nie widzail i zapnij.Nie lituj sie nad nim tylko zapnij i idz na dwor.Smycz zawsze po spacerze niech wisi przed drzwiami ,niech mu sie zawsze kojarzy smycz -spacer W domu moze zamiast dlugiej 2 metrowej smyczy zawiarz wstazeczke metrowa i z nia niech biega po domu ,pozniej zamien ja jak macie isc na spacer na lunke,zapnij ja bardzo szybko i sprawnie .Na spacerze kozystaj z linki do cwiczen okolo 15-25metrow wtedy piesek moze sobie pobiegac,a ty mozesz z nim pocwiczyc ,zeby przychodzil na zawolanie no oczywiscie jak przyjdzie ma dostac zawsze smakolyk ,albo byc bardzo pochwalony.
  13. [quote name='wiktoriaaa15']a jeśli nic z tym nie zrobią?[/QUOTE] moze Ty zabierz pieska cioci do weterynarza na zdiagnozowanie. moze byc: -tluszczak -zmiana infekcyjna po skaleczeniu -zmiany rakowe
  14. uwazam ,ze wpierw nalezy dobrze dziecko wychowac ,z ktorym przez kilka lat jest tak czy tak duzo roboty,a potem pomyslec o zaadoptowaniu psa jako nawego czlonka rodziny.Co do alergi to z regoly alergia jest choroba dziedziczna,poza tym moze wystepowac u dzieci, ktoresa za bardzo chronione wychoywane sterylnie.Najmniej przypadkow alergi u dzieci wystepuje na wsiach ,u ludzi co posiadaja duzo zwierzat i gospodarstwa.
  15. [quote name='stzw']a o co jest "oskarżona"?[/quote] oskarzona????:hmmmm::angel:
  16. [quote name='magdyska25']wszystko dobrze?[/QUOTE] teraz tak,myslam ze nie przezyje takie dostal skurcze nie mogl wstac ,wszystko w nim drzalo,do tego jest jak zywy kosciotrupek Przy skorczach ma dostac pol czopka do pupy Diazepan.W czwartek ide nan kontrole ,gdyz wykonano badanie krwi.Piesek ma 4 latka. mam tez filmowac ten atak .Jezeli sie w ciagu miesiaca 4 x powtorza ataki bedzie dostawala stale lekarstwa. Co do padaczek to moga powodowac robaki ktore wedruja do mozgu.W czwartek zobaczymy co dalej,bo byla odrobaczona,ale moze to byly za slabe srodki.Obecnie i robaki sa rezystentne
  17. moj jeden piesek mial przed godzina atak padaczki ,i bylam na cito u wet.
  18. xxxx52

    Niszczyciele

    [quote name='Wasylek']a więc jeden to kundelek wielkości ok 50 cm w kłebie drugi to golden psy wyprowadzne sa 1 lub 2 razy dziennie zalezy jak koncze szkole płotek to raczej zły pomysł bo za duzo tego do ogradzania chodzi mi o jakas metode nagradzania czy skojarzen :)[/QUOTE] No to Twoj czworonozny czlonek rodziny kruszynka nie jest,moze w ogrodku zwalcowac wszystkie rabatki. Jedyna metoda to jest wymeczyc psa nim wysle sie go do ogrodu.Poza tym 2 xdziennie ten 50cm psiak za malo jest poza ogrodem.Moze biegaj z psem ,lub biez go do jazdy rowerem.Robienie ogrodzen ,niskich plotkow no to jest roznie z ta bariera.Moze z latwoscia 30 cm przejsc i ma fajna zabawe .ogrodzenie klombikow ale z siatki nierdzewnej tzw p/krolikom powinny byc od powyzej 30cm.Sa rozne ogrodzenia nawet bardzo dekaracyjne
  19. Z lekliwymi psami u nas sie pracuje(w znanych mnie org.prozwierzecych i schroniskach) ,a nie usypia.Szuka sie dla nich DT. Nie widze zadnego wytlumaczenia do usypienia psow dzikich, do tego mlodychTo sie w glowie nie miesci.Niech te schroniska ,co w weilu przypadkach pieniadze maja ,ale przeznaczaja nie wlasciwie(siedza d...zeby im same pod brame przyszly) albo biora na swoje prywatne cele ,przyznaczyliby na szczepienia i kastracje,leczenie socjalizacje .To po 10 latch widzielibysmy juz poprawe.Usypieniami nic sie nie uzyska ,bo przyjda nowe na ich miejsce.Schronisko jak sama nazwa swiadczy ma byc schronieniem dla psow ,a nie wyrokiem smierci.W schronisku pies POWINIEN oprocz pelnej miski ,otrzymac pomoc medyczna,byc zaszczepiony i byc przygotowany do adopcji.W przeciwnym przypadku to sa obozy koncentracyjne,psy maja tylko przetrwac,zostaja wyselekcjonowane,nie ma miejsca dla psow chorych ,starych czy lekliwych.Lepiej zeby takie miejsca zniknely z mamy kraju.Wiem ,ze nie znikna bo kasa splywa z umow z gminami Zwierzeta nie sa przedmiotem ,smieciem ,ktory jak ma kosztowac i sie nim zajac ,to sie morduje. ps ciagle od lat mam u siebie i moje znajome psy dzikie lub lekliwe.Socjalizacja trwa roznie czasami i lata jak pies gryzie ze strachu ,ma kilkoletnie nawyki.najlepsze efekty sa z psami mlodymi,ale takie psy nie moga znalesc sie w kojcach budach .Stad do schronisk ewentulnie moze trafic pies lekliwy ,ale nie dziki ,gdyz np.na 40 psow do popludna 2 pracownikow ,sprzatczka,popoludniu 2 pracownikow ,wolontaruisze ktorzy TYLKO moga wychodzic na spacery z swoim wyznaczonym psem.kazdy pies ma przyznaczonego wolontarusza ,ktory codziennie chodzi o jedenej godzinie na spacer.Schroniska mnie znane to jest budynek ocieplany w ktorym sa pokoje dla 3-6psow z mozliwoscia wyjcia do kojca 35m2 -zadaszonego .Do tego jest ogrodzony plac do cwiczen.Budy sa tylko na wybiegu tzw-letnie ,zeby psy chronily sie przed deszczem podczas cwiczen. Inna moja znajoma zawsze zabiera do siebie jednego dzikiego ,lub trudnego psa,jest kierowniczka schroniska ma 17 psow i 2 pracownikow,sprzataczke i mase wolontariuszy .taki lekliwy pies od rana do wieczora jest z moja znajowma.Znane mnie schroniska daja opieke psom 24 godzinna,i na terenie schroniska jest albo mieszkanie ,albo dom w ktorym mieszka kierownik lub pracownik.Tak wiec pies lekliwy szybko staje sie psem socjalnym. Zapomnialam dodac ,ze stare schtroniska sie modernizuje a nowe male buduje.Kolo mojej miejscowosci jest jedno stare i jedno bardzo nowoczesne.Nie ma wiecej jak 70 psow .W jednym sa 2 psy bardzo agresywne zupelnie niesocjalne ,nieadopcyjne jeszcze za czasow Ligoty czyli siedza 5-6 lat i nikt ich nie uspil.Maja swoj kojniec ,cieply pokoik i duzy wybieg na laczce.Nikt nie pomyslal zeby je uspic.Byly tez 10 lat agresywne staffordy ktory zabrala ich opiekunka -wolontaruszka do swojego domu.Byly jeszcze u niej 4 latai umarly ze starosci
  20. pojedynczo nalezy psy zabrac i je socjalizowac,ale tylko te osoby powinny je przejac co maja ,albo mialy doswiadczenie z dzikim psami tzn.musza miec dom z ogrodem dobrze zabezpieczony,posiadac psy tylko socjalne,umiec pracowac ze dzikimi psami,psy nie moga mieszkac w centrum miasta,albo tam gdzie duzy jest ruch uliczny i duze zageszczenie ludzi ,osoba pragnaca psa socjalizowac musi miec nie tylko kompetencje ,doswiadczenie ,ale musi miec czas.
  21. To skandal zeby po piersez szczepic tego samego dnia psa i odrobaczac.Zastanawiam sie kto wydaje takim matolom dyplomy weterynarzy ? Napisz gdzies np do Izby wet i podaj nazwisko takiego nieuka. Wpierw odrobaczamy nawet czasami wielokrotnie ,a po 10 dniach kiedy piesek ma 8 tygodni szczepimy czy podajemy tzwimunizacje bez wscieklizny tak z ciekawosci dlaczego 3 tygodniowy szczeniaczek nie jest ze swoja mama i rodzenstwem?
  22. [quote name='ysmay']kastrowany będzie pies[/QUOTE] No to nie jest tak niebezpieczny zabieg.nalezy po zabiegu nie dopuscic ,zeby pies lizal sie w miejscu szycia skory.Sa 2 metody zabiegu ,jedna polega na wyluskaniu jader z moszny ,a druga na usunieciu calej moszny z jadrami.ta druga ponoc daje mniejsze powiklania czyli nie dochadzi do obrzekpow moszny po usunieciu jader.
  23. wysledzilam ,ze to wskazuje na bydgoskie schronisko
  24. przeciez to sa szczeniaki ,mlode psy ,psie zycie jest przed nimi . Jak to wg.tych pseudomilosnikow zwierzat, szczeniakow nie da sie zsocjalizowac?To skandal,to po co sa ci ponoc milosnicy?Zeby usypiac zdrowe psy,bo sie nie chce ich zsocjalizowac.To horor !!!!!!!!!!!! Takie niecne zamiary sa ewidentnym lamaniem praw zwierzat.Przeciez te psy niczemu nie zawinily i maja byc zabite bo ludzie je rozmnozyli i ludzie nie chca sie teraz nimi zajac.Co za zakichani kartolicy sa w tym naszym kraju.Prawdziwi katolicy .Aborcja nie ,ale zabijanie juz zyjacych to tak? jak te czy inne teksty czytam to jestem szczesliwa ,ze mieszakm tak daleko i mam spokoj wew. przeciez te biedaki nalezy tylko rozdzielic i w pojedynczo wpierw umiescic ze socjalny,mi kochanymi psami.Idealnie by bylo znalesc im DT ale tylko z kompetentnymi ludzmi ,bo jak czytam watki gdzie takie psy daja to ciarki mnie przechodza.Nie dziwota ze psy uciekaja ,nawet gina bez sladu
  25. Boze ,gdzie my zyjemy,co za bezmyslni i nieodpowiedzialni ludzie sa ponoc opiekunami zywych ,myslacych czujacych istot
×
×
  • Create New...