Jump to content
Dogomania

xxxx52

Members
  • Posts

    11985
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Everything posted by xxxx52

  1. Czysami jest ciagle rozroznic milosnika zwierzat od zbieracza - Zbieracze(mesi)sa to osoby chore ,ktore powinny udac sie do lekarza specjalisty.
  2. [quote name='Jurek2050']Jest jeszcze wariant, że można pisać nie będąc udziałowcem. Wrażenia, to tylko wrażenia. W każdym razie to co wcześniej napisałem jest prawdziwe i de facto od dłuższego czasu nie dysponuję informacjami dot. co się w samym TOZ dzieje. Dowodem, choćby moje pytania skierowane na tym wątku. Są luźne kontakty, które są optymistyczne i tyle. Nie rozmawialiśmy w każdym razie o istotnych konkretach. Myślę, że w niedługim czasie z samego Zarządu otrzyma Pani informacje. Pozdrawiam, Jurek[/QUOTE] No to poczekam ,ale zwierzeta w potrzebie nie wiem czy wiedza co to cierpliwosc?
  3. [quote name='Jurek2050'][B]Jest podany nr telefonu, adres e-mail. Proszę tam zadzwonić lub napisać. Domniemam, że adres dla papierowej korespondencji to tymczasowo adres schroniska. W każdym razie zostanie adresatom doręczony. Z moich kontaktów z p. Krzysztofem Stawowym, mogę wysnuć że jest zaangażowany i chętny do zrobienia coś dobrego. [/B] [/QUOTE] jezeli Pan tak zaangazowany jest na tym watku ,to te moje pytania to dla pana powinny byc "malym piwem"zeby na nie odpowiedziec.Czemu mam gdzies tam dzwonic ,Pan mam wrazenie ,ze wszystko wie i jest pomostem miedzy TOZ .Nie chce slyszec blabla bla ,tylko o problemach zwiazanych ze zwierzatmi w schronisku i jak to widzi TOZ?
  4. [quote name='natalia.']Pan Krzysztof Stawowy, z którym i ja mam kontakt, jest osobą, która ma mnóstwo dobrych chęci... Oby tak zostało! :) Naprawdę leży mu na sercu los zwierząt![/QUOTE] Miec checi to troche jest za malo
  5. [quote name='_Aga_']Tak, pan podpisał zrzeczenie się kilku psów, wymieniał, które sobie możemy zabrać, a które mamy zostawić... Czyli nie wszystkie tak bardzo kochał... Wszystkie psy mają DT :) Dzięki Wam wszystkim :Rose:[/QUOTE] Dla tych w DT to sie poszczescilo,a co z pozostalymi?Ile ich jeszcze jest?czy beda kastrowane,zeby sie wiecej nie mnozyly?
  6. czy mozecie na rzecz zwierzat robic zbiorke pieniedzy np.za sprzedana np.kawe,czy przez siebie upieczone ciasto ,bazarkowe rzeczy?
  7. [quote name='ewunian']chyba na jakimś forum myśliwskim widziałam piękne naśmiewanie się z psiarzy, którzy sobie do ustawy o ochronie zwierząt dali powyższy zapis - właśnie cytowany art. 6, Że teraz to każdy z nich będzie mógł "do szczurołapa czy wilczura postrzelać dla sportu"...[/QUOTE] czy nie da sie zrobic z tym "fantem"?
  8. [quote name='Madzik34'][IMG]http://.tinypic.com/2qvxbmx.jpg[/IMG][IMG]http://i54.tinypic.com/2qvxbmx.jpg[/IMG] Mam złą wiadomość z Azorka - niestety Ali bardzo źle się czuje - strasznie wychudł przez ostatnie dni, w poniedziałek będzie miał robione badanie krwi i inne, ale już teraz z Cicią77 na gwałt poszukujemy DT dla Aliego, żeby w domowych warunkach dochodził do siebie. Pomimo swojej rasy jest to bardzo spokojny pies, wystarczy mu ciepły kąt i opieka człowieka.[IMG]http://i53.tinypic.com/2uym6bd.jpg[/IMG][/QUOTE] Czy schronisko zakupilo slome do bud,gdyz ida deszczowe zimne noce i dni a koce sie absolutnie nie nadaja do bud.Poza tym Ali moze miec problemy zaoladkowe moze powinien inny pokarm dostac ,no i z ta pokrywa wlosowa nie powinien siedziec w nieocieplanej budzie.moze miec zapalenie pluc? koniecznie idzcie do wet.Biedny pies widac ,ze cierpi
  9. jezeli dobrze rozumiem to Dingo byl adoptowany ,a pozniej mial u nowych opiekunow wypadek i trafil spowrotem po wypadku do schroniska? Na zdjeciu nie ma pies budy ,czy moze jej nie zauwazylam?
  10. czy odbedzie sie na terenie schroniska ten zaplanowany festyn ?
  11. czy na podstwie naruszania ustawy o ochronie zwierzat nie mozna psiakow zabrac? czy sa szczepione p/wsciekliznie?
  12. [quote name='Zyga']Jest coraz zimniej,Czy interesuje kogoś zabezpieczenie boksow na zime? A jak wygląda opieka weterynaryjna?Tak jal kiedys czy lepiej?Technikum weterynaryjne po zainteresowaniu zdrowiem psow wrzesińskich nie wyglada zeby kształcilo technikow wet ktorym zalezy na zdrowiu zwierzat.[/QUOTE] Zapomnij haryzm przyszlych technikow weterynaryjnych,oni juz teraz licza kase .Palcow jednej reki mozna policzyc technikow wet co czynia ten zawod z powolania.Gdyby tak bylo tto drzwi schroniska by sie nie zamykaly ,a psy mially by raj.Dyrektor z ta swiata tego technikum to tez tylko jest urzedasem siedzacym zza biurkiem. Wiem kiedy przyjda przedstwaiciele do schroniska wrzesinskiego ,przyjda po psy na eksperymenty doswiaczalne ,i zeby je pokazowo uspic.
  13. czy ciagle pracownicy robia te katogoryczne bledy i wezami nawet w tak zimne dni polewaja woda z kalem i moczem psy i budy.przeciez psy nie maja gdzie sie schronic ?Dlaczego nie sprzataja boksow jak nalezy ?Gdzie jest weterynarz powiatowy i sanepid?przeciez to nie jest sprzatanie to jest rozrowadzenie po calym schronisku bakteri i chorob.Nic nie dziwota ze zaden szczeniak prawie nie przezywa w tym schronisku.Moze tak dyrekcje z pracownikami wyslac na kurs sprzatania i nie tylko?karmienie psow to tez jest skandaliczne,przeciez wiadomo ,ze ziemniaki pies w calosci nie trawi,ze cebula ,przyprawy sa trucizna do psow, a co dostaja same obrzydliwe zlewki po ktorych psy moga i raka watroby dostac i zapalenie trzuski.Juz o smierci zwierzecia nie mowie.
  14. [quote name='Zyga']Masz rację,też mnie się przypomniało,ze czasem się tak zdarzy[/QUOTE] Pozyjemy zobaczymy
  15. Karrin ale masz sliczna psinke,mozna sie od razu zakochac A myslalas o psiej szkole,dobrzy by psu zrobila.
  16. Czy nowo wybrany zarzad ma juz ustalony program dzialania? Czy na ten numer telefonu mozna zatelefonowac w przypadku naruszania ustawy o ochronie zwierzat? Gdzie zwierzeta z interwencji beda umieszczane ,i czy dostana medyczna pomoc? Czy dyzury telefoniczne sa calodobowe?
  17. [quote name='sillann']zgadzam sie z tym, ale trzeba tez przyznac ze czesto ludzie jak patrza na osobe pomagajaca zwierzetem uwarzaja ja za lekka pokrecona delikatnie mowiac, ja mam takie wrazenie przynjamniej:)[/QUOTE] ach ,nalezy nie przejmowac sie ludzmi ,nalezy czynic co sie uwaza za sluszne
  18. [quote name='rottaska']Do urzędu idzie się już po zakupie psa,trzeba podać jaki,kiedy urodzony i nr tatuażu-tak więc bzdura totalna ,bo najpierw jest pies ,a potem pozwolenie na niego.[/QUOTE] a pozwolenie nalezy miec w rece?
  19. natalia dalas wspaniala propozycje ,i co dziewczyny z psem sie zglosily?
  20. jestem na zaproszenie. w czym moglabym pomoc kochane dziewczyny-ratowniczki .jestescie wspaniale osoby.
  21. [quote name='daga31081980']Cyt.z fb ''Wieś w Małopolsce. Niepozorny dom.. nieogrodzony.. "bałagan" w obejściu.. koza na łańcuchu na kawałku wypalonej trawy, przy drodze.. biegające dwa małe pieski.. A za domem.. ... Tragedia.. Samochody, które już dawno powinny na złom trafić, jakieś blaszaki, przyczepy, na ziemii walające się kości, czaszki i resztki kości w plastikowych pojemnikach.. A wśród tego klatki, bo boksami tego nazwać nie można.. A w nich.. psy różnych ras: cocker spaniel, jamniki, charty, wyżły, owczarki niemieckie, husky, sznaucer olbrzymi, a także koty.... Za prowizorycznym ogrodzeniem: drób, kozy i jeden lis (w klatce). Niektóre psy w klatkach dodatkowo upięte na krótkich łańcuchach.. Żadna buda nawet nie przypominała budy, prawie z każdego podestu wyrastała trawa, brakowało podłogi.. Psy: - wyżeł - suka, ok. 3 lata, na oko w dość dobrym stanie-[B]pojechała do Krakowa,DT[/B] - owczarek niemiecki długowłosy - pies, ok. 10 lat, w fatalnym stanie, sierść brudna, z dredami, wychudzony - owczarek niemiecki długowłosy - suka, ok. 4 lata, stan fatalny, bardzo wychudzona, sierść straszna - chart - suka, ok. 2 lata, osowiała, wychudzona, duży guz na brzuchu, przerośnięte pazury-[B]''Charty w potrzebie' chcą wziąć suke[/B] - bokser - pies, ok. 2 lata, bardzo wychudzony, żywy szkielet[B]-pojechał do p.Kariny z fb (chyba to fundacja)[/B] - jamnik (sierść ciemna/czarna) - suka, ok. 8 lat, na oko w dostatecznym stanie - spaniel - suka, ok. 10 lat, guz na podbrzuszu-[B]pojechała do p.Joli z fb[/B] - pointer - suka, ok. 1 roku, żywy szkielet-[B]ma jechać do hoteliku pod Wieliczką[/B] - sznaucer olbrzymi - suka, ok. 2 lata[B]-zabierana przez Malawaszkę[/B] - owczarek niemiecki - pies, ok. 5 lat - pekińczyk - pies, ok. 3 lata[B]-zabiera ją Koci Świat[/B] - jamnik czarny - suka, ok. 8 lat - jamnik brązowy - suka, ok. 3 lata[B]-[/B][B]z ten z pekinką w klatce[/B][B] pojechał do DT [/B] - husky - suka, ok. 2 lata - w dość dobrym stanie - jamnik czarny - ok. 1,5 roku, żywy szkielet -[B]ma jechać do DT w Tarnowie,potem do Warszawy[/B] - jamnik szorstkowłosy - ok. 2 lata - jamnik beżowy - ok. 2 lata- - spaniel - ciemnobrązowa suka, ok. 10 lat, osowiała-[B]pojechała do p.Joli z fb[/B] - dwa małe kundelki biegające luzem, ok. 2 lata - koty - 4[B]-zabierane przez Koci Świat[/B] Wiek zwierząt wg. oceny właściciela. Bardzo zdziwiła nas nieobecność szczeniaków. Będziemy interweniować z PIWem, może uda się to wyjaśnić.. Może sprzedane, może właściciel je gdzieś pochował.. Wg informacji uzyskanych od właściciela psy są karmione raz dziennie surowym mięsem. Że karmione surowym mięsem jesteśmy w stanie uwierzyć, wskazują na to porozrzucane wszędzie kości.. Ale że codziennie????? Spójrzcie na zdjęcia tych psiaków.. Pan twierdzi, że dostaje mięso z rzeźni. Inwentarz gospodarczy, czyli kozy, kury, indyki i kaczki oddzielone są siatką. Za schronienie przed deszczem i wiatrem służą psie budy, drewniane budki i zbita z desek i pokryta blachą rozwalająca się "szopka". Na pytanie: czym są karmione właściciel opowiedział, że tym co znajdą. Lis trzymany był w małej ciasnej klatce. Był tak oszołomiony, że przez całą naszą obecność miotał się w kółko. Nie dało mu się zrobić nawet zdjęcia. Pan stwierdził, że lis został mu podrzucony. Pan nie miał zastrzeżeń żadnych, ani do warunków w jakich trzyma zwierzęta, ani do stanu zdrowia. Na prośbę pokazania pokarmu dla psów, kotów i inwentarza odmówił. Przybyliśmy w porze karmienia, więc zaproponowaliśmy pomoc, odmówił twierdząc że nakarmi kiedy pojedziemy. Sami nakarmiliśmy psy i koty... Zjadłyby pewnie 3 razy tyle... W naszym odczuciu żaden pies i kot nie może tam pozostać.. Tak jak i reszta zwierząt.. Potrzebujemy Waszej pomocy.. Nie mamy domów tymczasowych.. Jesteśmy w stanie dowieść psa lub kota, jeśli zgłoszą się chętne osoby do adopcji. Prosimy także fundacje zajmujące się poszczególnymi rasami o pomoc!! Kontakt: [EMAIL="interwencje.animals.tarnow@wp.pl"]interwencje.animals.tarnow@wp.pl[/EMAIL] Telefon alarmowy: +48 604 203 337 [CENTER][IMG]http://img683.imageshack.us/img683/548/interez.jpg[/IMG] [IMG]http://img694.imageshack.us/img694/3397/inter2jq.jpg[/IMG] [CENTER] [IMG]http://img690.imageshack.us/img690/3474/inter3y.jpg[/IMG] [/CENTER] [/CENTER][/QUOTE] czy ta charcica otrzymala pomoc medyczna?
  22. [quote name='Leila52']Ja nie rozumiem po co zabierasz glos na tym watku, niewiadomo kim ty jestes Polka czy Niemka.Jestes osoba agresywna i prymitywna.Obrazasz piszacych komentarze i atakujesz wladze w Polsce,a to nie nalezy do tematu.Na takich osobach bazuje niestety DNH.Jezeli umiesz dobrze czytac po Niemiecku polecam ci Dyskusje na Forum SOS Galgos-net tam jest napisane dlaczego Hiszpania nie pozwala masowo wywozic psy do Niemiec.Wypowiedzi Ludzi z Hiszpanii pokrywaja sie calkowicie ze zdaniem wolnotariuszy z Polski.Hiszpanie tez nie mogli sie doprosic informacji co dzieje sie z psami masowo wywozonymi do Niemiec ,poza tym byli zdania ze pieniadze za psy powinny wrocic do miejsca skad psy byly zabrane zeby inne mialy na leki kastracje i karme. DNH nie jest dla mnie konkurencja ja nie utrzymuje sie z handlu psami i mam dosc pieniedzy zeby im pomagac nie zbierajac datkow.[/QUOTE] Dlaczego Ty zabierasz glos na tym watku,czyzby byli rowni i rowniejsi .Czy jestes kumpelka autostopowiczki,ktora i Hiszpanie musiala opuscic? Moze znajdziesz czas i przejzysz swoje posty ,i spojrzysz na siebie krytycznie.Oceniac ludzi najlatwiej stukajac w klawiature. ach to dobre to tylko dlatego nie "handlujesz psami ,bo masz dosc pieniedzy?ja myslalm ze pomaga sie psom niezaleznie od zawartosci kieszeni.Czyli idac tym twoim sladem szefowa to DNH musi chodzic pod kosciol bo zabrala z polski 68 psow? co napisalam o wladzy w Polsce? a co nie wolno krytykowac ,a gdzie demokracja? Nie interesuje mie adopcje hiszpanskich psow ,od adopcji hiszpanskich psow sa inne organizacje.jestem pragmatykiem i mnie nie interesuja ludzie ktorzy cos tam mowia ,ja musze sie naocznie przekonac.Ludzie jak swiat swiatem zawsze opowiadali ,tacy sa niestety ludzie. pozdrawiam co do Hiszpani ,cudownie ze Hiszpanie sie martwia o psy wyjezdzajace do Niemiec,zmartwienie nie jest czasochlonne ,ze martwia sie kiedy obcinaja po powieszane psy na drzewach i podczas uwalniania psow z Parrera.Ale i te czynnosci wykonuja milosnicy z calej Europy,ale nie Hiszpanie.Nie zapomnij ,ze nie Hiszpanie pomagaja zwierzetom w Hiszpani tylko Niemcy i Anglicy i ze niemcy sa w 90% wlascielami schronisk,nie zapomnij ,ze Niemcy ,austyjacy,Anglicy lecza ,kastruja psy jak i Niemcy na stale mieszkajacy w Hiszpani.to tak dla informacji. O narodowsci czlowieka nie swiadczy posiadanie paszportu z okreslanego krakju.jestem kosmopolityczna ,wystraczy tj moje psy.
  23. [quote name='Leila52']Ta cala dyskusja na tym watku nie mialaby miejsca i w stosunku do DNH nie byloby rzadnych zarzutow gdyby DNH spokojnie odpowiedziala na postawione pytania. Zamiast tego pytajach zignorowano i to natychmiast doprowadzilo do lawiny.Od mojej znajomej ze Szwajcarii dowiedzialam sie o E-mail ktory wyslala Pani Simone Hammer-Lippert osobiscie do niej.Cos takiego produkuje tylko osoba niezrownowazona i agresywna.Ludzie dzialajacy na rzecz ochrony zwierzat obojetnie czy to w Polsce czy w Niemczech sa czesto narazeni na ataki i musza wykazywac duzo cierpliwosci i zrozumienia nawet w bardzo skrajnych przypadkach.Jezeli ktos nie spelnia tych warunkow nie powinnien sie mieszac do organizacji ktore zajmuja sie pomoca dla zwierzat.Niestety coraz wiecej takich ktorzy nie bardzo wiedza jak pisze sie slowo kultura pchaja sie do organizacji pomocy dla zwierzat i proboja tam zablysnac.Agresja,ignorancja i chamstwo nie jest juz tolerowane wsrod cywilizowanych ludzi. Poraz ktorys z rzedu pytam; Po co DNH chce na sile pomagac w Polsce kiedy w Niemczech tyle psow czeka na domy? Zamiast pomagac krajom trzeciego swiata w stawianiu na nogi ich gospodarki najlepiej byloby przywezc wszystkich do Europy i ulokowac ich w lagrach.[/QUOTE] teraz to powoli zaczynam rozumiec ,ze sa to tylko porachunki osobiste i konkurencyjne.Mam nadzieje ,ze ta Twoja znajoma nie jest ta osoba co wedruje przez pol Europy na autostop z psami.
  24. [quote name='Anula']Oczywiście,że dyskusja odeszła trochę od tematu wątku.Ja mam ogromny żal,że nikt nie liczył się z naszą petycją i do tej pory nie ma nawet wyjaśnienia w tej sprawie.Niektórzy są szczęśliwi,że pozbyli się problemu w postaci psów a niektórzy są zbulwersowani co się teraz z tymi psami dzieje.Bo nie wiadomo gdzie teraz te nasze psy przebywają,na bank nie zostały rozwiezione do siedemdziesięciu domów stałych bo to jest nie możliwe przynajmniej w moim wyobrażeniu.[/QUOTE] jak nie wiesz gdzie psy z twojego schroniska pojechaly to wsiadaj w pociag to Ciebie oprowadze i co nieco pokaze,zebyc nie szukala dziury w calym. Poza tym ty i inni ,ani ja nie musza wiedziec gdzie psy mieleckie sa ,gdzie sa adoptowane.To jest sprawa miedzy szefostwem schroniska ,wladzami miasta i wet ,a DNH.Nie macie zaufania do wladz ,to byly wybory i co zostali na swoich stolkach? Ps nim pojedziecie do Niemiec na kontrole 68 psow z Mielca ,proponuje zboczyc z trasy i odwiedzic schronisko w Bialogardzie ,ktore jest pod kierownictwem p.Harlacza ,tam brakuje 300 psow i nie wiadomo kto je adoptowal ,gdzie sa?
  25. w postach powtarza sie modne slowo "handel".juz teraz wiem ,ze jest zly handel i dobry handel i wszystko obraca sie o pieniadze ,ale przeciez czemu tak sie przejmujecie ,martwicie ,czy moze zazdroscicie ,ze np.DNH zabral x pieskow,przeciez po pierwsze zabieral legalne ,chyba nie pod rabkiem spodnicy przemycala szefow,czy moze? po drugie te pieniadze co was tak kola , to przeciez kazda organizacja ma ksiegowosc ,wykonuje bilans.zapomnacie ze w Niemczech jest ciut inaczej,ze organizacje maja stale kontrole na kazdej plaszczyznie od wetrynari do finasowego wlacznie.Musza kazdy grosik udokumentowac,nie to jak u nas TOZ zamiast wydawac pieniadze przeznaczone na zwierzeta to wydawala szefowa na rozmowy do wrozki ,na sex rozmowy ,ze org.TOZ jest jak "panstwo w panstwie "robia co chca i do tego zbieraja pieniadze z 1 %,albo otrzymuja dzialki i domy w spadku ,ktore sa sprzedawane po cichu.To w Niemczech jest nie do pomyslenia.Tak wiec dochodze do wniosku ,"ze kazdy sadzi po sobie"
×
×
  • Create New...