Jump to content
Dogomania

sylwia i boksery

Members
  • Posts

    832
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by sylwia i boksery

  1. [quote name='TuathaDea']Hmmm... koniom podcina się ogony:hmmmm:[/quote] Tak-w Ameryce ze względów estetycznych podcina się jego nasadę ,żeby ogon unosił się wysoko. Nie pamiętam tylko jakich to dotyczy ras ;) Co do pytania w lecznicach o dane wetów,którzy cięli-spotkałam się z tym dwukrotnie. Pierwszy raz w przypadku psa ciętego a drugi raz w przypadku kota z wyciętymi pazurami-oba zabiegi są prawnie niedopuszczalne. Lekarz zdawał sobie sprawę,że odpowiedz nie padnie-a jednak zapytał-bez ceregieli,w obecności innych w poczekalni.
  2. [quote name='Bzikowa']Czyli pan Król ma dwa oblicza... Albo po prostu nie za bardzo zna się na niektórych rasach a na innych b.dobrze i tym pierwszym daje załosne opisy a tym drugim wyczerpujące...[/quote] Tak to wygląda.Ja znam to lepsze :lol:
  3. [quote name='boksiedwa']Lubi liczyć zęby, nawet u bokserów :D[/quote] Tak było zaraz po egzaminie rozszerzającym na boksery-później już nigdy p.Kozłowska tego nie powtórzyła :shake: Ogólnie fajna sędzina-jak będę miała możliwość pojechania do niej,to skorzystam z przyjemnością :lol:
  4. [quote name='TuathaDea']W Niemczech generalnie zakazane jest kopiowanie uszu i ogonów. Dozwolone jest kopiowanie ogonów u 5 ras psów myśliwskich używanych do polowań oraz u psów innych ras z powodów medycznych. Takie psy mogą brać udział w wystawach (na podstawie odpowiednich zaświadczeń).[/quote] W Berlinie dowiedziałam się od niemieckiego hodowcy,że w 2009r nie będą miały prawa wystawiania psy z ogonami kopiowanymi z powodów medycznych. Nie wiem jak to się ma do ras myśliwskich-wiem tylko o "powodach medycznych".
  5. [quote name='gops']ja np jak widzialam boksera z ogonem od boku to powiedzialam ze amstaf idzie :oops: no dla mnie to takie normalne sie zrobilo ze bokser,pudel czy doberman maja obciete ogony ;)[/quote] Chyba boksera nie widziałaś-tylko bokseropodobnego. Boksera z AST-em nie pomylisz za nic. Dla niektórych normalne jest,że obcianają psom ogony-a dla innych to już nie bardzo normalne.
  6. Nie mogę tylko ciągle zrozumieć co ma niekopiowanie do chorób psów :roll: Jaki jest związek między jednym za drugim ?:roll: Znam chore kopiowane i chore niekopiowane-i nie widzę związku przyczynowo skutkowego miedzy brakiem albo całym ogonem i uszami a chorobą.
  7. [quote name='ursa81']Uważam, że nie jest w porządku walczyć zaciekle o przestrzeganie zakazu kopiowania jednocześnie pożerając zwierzęta. To jest działanie od końca (od ogona). Jeśli ktoś uważa, że zjadanie mięsa jest koniecznością to nie jest przeciwnikiem zabijania zwierząt. Logiczne wydaje mi się, że ktoś kto walczy o dobro zwierząt będzie przeciwnikiem zabijania i pożerania ich, przeciwnikiem złego ich traktowania i m.in. kopiowania dla estetyki. [/quote] Jest bardzo dużo racji w tym co piszesz. Tylko tak się składa,że nasze psy to mięsożercy-z krwi i kości. Nie da się ich karmić trawa,sianem czy marchewką-potrzebują właśnie mięsa. O tym rzadko myślimy. Nie jest istotne czy jedzą naturalne pożywienie,czy gotowe karmy-i w jednym i w drugim będzie zawsze mięso. I naprawdę nie jest istotne czy my jesteśmy wegatarianami czy jemy mięso-nasze psy nie zmienia się w roślinożerców. To problem nie do rozwiązania.
  8. Nie ma żadnych nowości u bokserów z tymi łokciami,biodrami i sercem-tylko pojawiła się wreszcie [U]świadomość[/U],że trzeba badać hodowlane zwierzęta. Potrwa to lata całe,zanim z populacji psów hodowlanych wyeliminuje się osobniki chore,z zagrożonych linii,nosicieli chorób itp. Cała filozofia. Nie ma to nic do kopiowania czy niekopiowania ogonów i uszu. Wręcz przeciwnie-mam wrażenie(i doświadczenie)-że hodowle nastawione na show tną wszystko co się da uciąć w mojej rasie i nie badają swoich psów(albo badaja wybrane egzemplarze),żeby nie stracić super eksterierowego materiału hodowlanego. Hodowle z większym dystansem do wystaw i do przymusu kopiowania na show najczęściej badają swoje zwierzęta-dbają o ich zdrowie,charakter i eksterier. Większy luzik służy hodowli,jak widać. Taką zauważyłam prawidłowość. Jako właścicielka 2 ciężko chorych na serce psów,niekopiowanych-pochodzących z 2 róznych hodowli nastawionych na show i na kopiowanie. Wygląda na to,że nastawionych też na oszukiwanie przyszłych nabywców szczeniąt.
  9. Zwolennicy kopiowania zawsze mają na podorędziu trzy zastępcze tematy :sterylizacja,bezdomność i zwierzęta rzeźne. Zawsze pojawiają się one wtedy,gdy kończą się argumenty niezbędne do rzeczowej dyskusji nt kopiowania.
  10. [quote name='twiggy']nie widzę wśród nich nikogo,kto miałby psa uzytkowego.:cool3:[/quote] Bokser to rasa użytkowa-ma nawet próby pracy. Jeżeli nie znasz historii rasy i wzorca,lepiej nie pisz takich rzeczy.
  11. [quote name='LALUNA']Owszem ma. I wiesz akurat te osoby które ostatnio sie wypowiadały mają psy, które nie kopiowały. Mimo iż są to rasy które się kopiowało.[/quote] To prawda-ja mam 3 niekopiowane,piękne boksery :multi: Jestem dumna z tego,że nie okaleczyłam moich psów :multi:
  12. [quote name='twiggy'] Tacy mocni w gębie jesteście! Tyle piszecie o bólu i cierpieniu...to może zajmiecie się tymi,które tak naprawdę najbardziej cierpią...[/quote] Na nic się nie zdadzą żadne krucjaty,jeżeli sami nie potrafimy -na własnym podwórku -oddzielić okrucieństwa od przyjaźni do naszego czworonoga. Wszystkie walki i przewroty trzeba zacząć od siebie-to stara prawda.
  13. [quote name='twiggy'] I pewnie wsadzę teraz kij w mrowisko,ale co mi tam...Małego przywiozłam z długim ogonkiem...[/quote] To nie kwestia wsadzenia kija w mrowisko,tylko uprzedmiotowienia psa. Zrobienie z niego wycinanki. Zamiast otoczyć szczenię bezpieczeństwem i miłością-zabrałaś się za wycinanki,przycinanki i okaleczenie. To nie powód do dumy,tylko do wstydu.
  14. Być może jedna rasy czuje lepiej inne gorzej ;)
  15. Jest dokładny,lubi psy i suczki z wyrazem płci,dobrze chodzące,o wyrazistych,dobrze rzeźbionych głowach. Nie zawsze wpisuje o handlingu-czasami tylko upomina wystawce,że przegrał na własne życzenie kiepskim pokazaniem psa :evil_lol: Nie zwróciłam uwagi,żeby oceniał drugi koniec smyczy. W bokserach ma "swój" typ i tego się zawsze trzyma-zwycięzcy po prostu są w takim samym typie ;) Nie zwraca uwagi na kopiowanie lub jego brak-nie ma to znaczenia dla dalszej oceny i przy wyborach np BOB. Osobiście lubię p.Króla-chociaż nie zawsze u niego wygrywaliśmy,żeby nie było :evil_lol::evil_lol:
  16. My zdecydowanie skromniej -Jedna na Milion FLEUR & ENZO-oba w klasie championów V1+ VDH :multi: Nasza kuzyneczka PIOTRUSIA Głogosia w otwartej V1+VDH :multi: Boksery ofkors :evil_lol:
  17. Niesamowity :crazyeye: Jak od lwa :lol::lol: Pozostaje ogolić końcówkę :cool3:
  18. Dziękuje Procania . Niestety zaliczka poszła w gotówce-ale dziękuję za sam pomysł,być może faktycznie coś uda mi się z tym zrobić.;)
  19. [quote name='procania']Jeśli masz konkretne wyobrażenie o szczenięciu, które cię interesuje musisz się nastawić na dłuższe czekanie. Półroczne oczekiwanie nie uprawnia cię do zerwania umowy (jeśli taka była). Jak wiesz psy nie rodzą się codziennie. Jeśli hodowca uznał, że nie sprzeda ci szczeniaka, zrywa umowę. Masz prawo domagać się zwrotu wraz z ustawowymi (w danym kraju) odsetkami. Napisz do hodowcy (poleconym, nie mailem) żądając kategorycznie zwrotu i podając konkretny termin. Napisz, że po upływie tego terminu zwrócisz się do prokuratury lub policji kraju hodowcy w celu zgłoszenia oszustwa. Taki list z reguły czyni cuda. A propos. Nie upominanie się o dopełnienie umów nie jest dowodem kultury, lecz dowodem naiwności. Wybacz za szczerość :lol:.[/quote] Nie gniewam się Procania :lol: To nie mój pierwszy bokser-i nie ostatni-zawiłościami w rasie zajmuję się od ponad 9 lat,więc co nieco wiem ;) W chwili obecnej mam u siebie 5 bokserów,więc wiem trochę o czekaniu na super szczenięta :evil_lol: W tym czasie było w hodowli ok 6 miotów-ale na pewno wiesz,że starając się o szczenię w planach hodowlanych uwzględnia się też rodowód a nie tylko wygląd psa-więc ,widząc jakie plany ma hodowca-musiałam się wycofać. Zwyczajnie rodowodowo mi nie pasowało żadne ze skojarzeń-a po samcu,którego chciałam mieć córkę -urodziły się 2 martwe mioty,więc zdecydowałam,że wycofam się definitywnie. To bardzo skomplikowane i nie chciałabym wdawać się w szczegóły. Powiem tylko,że nasz umowa była ustna-mam jednak potwierdzenie w mailach,że była zaliczka,jaki mam wymaganie itp. Hodowca tez deklarował się,że jak chcemy to może nam zwrócić zaliczkę. Może to niezły pomysł z tym listem ;) muszę to jeszcze rozważyć :diabloti: Nie wiem tylko,że zdziałam wiele nie mając oficjalnej umowy,tylko maile na podparcie. z hodowlą utrzymywaliśmy długo kontakt,zanim doszło do zapłacenia zaliczki. Napisałam to tylko jako przestrogę-żeby nie dawać dużych zaliczek i nie ufać do końca hodowcom. Ja się dałam zrobić w balona cwaniakowi i tyle :diabloti:
  20. [quote name='Błyskotka']A dlaczego wpłaciłaś im zaliczkę jak szczeniąt jeszcze nie było ?[/quote] Na świecie była już suczka,którą chciałam kupić-niestety,w wyniku zaniedbania zmarła dosłownie 3 dni po tym jak wpłaciłam zaliczkę. Zdecydowałam,że poczekam jeszcze trochę-na następne mioty-które jednak nie spełniały moich oczekiwań(jasno sprecyzowanych) i w związku z tym,że nie było(ani sie nie zapowiadały) już szczeniąt mnie interesujących-ani eksterierowi ani rodowodem-zdecydowałam,że wycofam zaliczkę. W dobrych hodowlach to bywa normą,jeżeli zależy na konkretnym kryciu-że płaci się zanim szczenięta przyjdą na świat. To znana hodowla :angryy:
  21. [quote name='procania']Zaliczka ma sens jedynie wtedy, gdy przepada w przypadku nie dotrzymania umowy. Także ustnej. W przypadku bezsprzecznego przypadku losowego można rozważyć zwrot zaliczki.[/quote] Ja wpłaciłam pokaźną zaliczkę do zagranicznej hodowli-i od wakacji nie uzyskałam żadnego info od hodowców na temat urodzonych miotów. Sama sobie musiałam sprawdzać na stronach :angryy: Zamawiałam konkretną suczkę-sprecyzowałam wymagania-i taka się nie urodziła od września 2007. Niestety-w styczniu tego roku,ze względu na to,że nie rodziły sie tam psy na jakie czekałam-zwróciłam się z prośbą o zwrot zaliczki i rozwiązanie umowy. Oczywiście otrzymałam odpowiedz,żebym sie bujała i że mam problem :angryy: Zaliczki oczywiście nie dostałam-a hodowcy stwierdzili,że nie mają zamiaru mi sprzedać żadnego szczeniaka i przy okazji,mailowo-obrazili moje psy. No cóż-jak widać chamstwo jest wszędzie. Tylko mojej kulturze osobistej zawdzięczają,że nie rozgłośniłam sprawy-ale zdecydowałam,że wykażę się większa kulturą niż "moi " hodowcy i puszczę sprawę w niepamięć :angryy:
  22. [quote name='ara']A ja myślę, że jeszcze lepsze miny będą mieli ci, którzy tną kiepskie psy, żeby ukrywać wady:evil_lol: a byliby bezkonkurencyjni...:evil_lol:[/quote] Co racja to racją :diabloti:
  23. Już podano na stronce ilościowe obsadzenie poszczególnych klas :diabloti:
  24. [quote name='Azawakh']A wiesz, że wiele tych, którzy tej rewolucji jak to sama określasz nie chcą są albo zastraszeni i boją sie o swoje zdobyte w ZKwP stanowiska i tytuły albo są po prostu nieświadomi powagi sytuacji co się w tej organizacji złego dzieje... I, że mogą się skrzyknąć i zmienić coś na lepsze tak aby wszystkim było dobrze a nie tylko garstce fanatyków.[/quote] Ja tam nie jestem zastraszona ani wysoko usadowiona,nie boję się o utratę psich tytułów. Pasuje mi FCI i tyle ;) A "fanatyk" brzmi źle i zapowiada,że będzie obrażanie jak już nie ma argumentów :cool3:
  25. Naprawdę szkoda,żeby przez kopiowanie uszu i ogonów wiele pięknych psów straciło możliwość pokazania się na Crufts. Dla mnie-gdybym była zwolennikiem kopiowania-byłby to pierwszy poważny sygnał,żeby zacząć sie przyzwyczajać do wersji ekologicznych ;)
×
×
  • Create New...