-
Posts
832 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by sylwia i boksery
-
Moja dostawała tabletki przeciw bólowe-w końcu sama,jak mnie łeb boli to po nie sięgam,a psu nie dam po operacji :o No i szwem się nie interesowała-interesował się za to pies i ...kot :o Trzeba było pilnować obwiesiów,co by suńce krzywdy nie zrobili. Aga-pisz,co z sunią,bo tak nie powinno być. Moja miała bardzo głębokie,długie cięcie-to było ratowanie życia-po wszystkim dłuuugo była słabiutka,ale aż takich objawów bólu nie miała. Siusiu robiła dużo,kupkę chyba dopiero po 2 dniach-dostawała oczywiście lekkie posiłki,żeby nie było zaparcia :oops:
-
Elka-a jak w ramach układu tanecznego Brutus będzie robił slalom między Twoimi nogami-to jak nic pojedziesz na psie wierzchem :lol: Taniec chyba nadale się dla drobniejszych psich modeli :wink: :D
-
No pewnie,że wyrośnie-a łapówkarstwo świadczy o inteligencji-bo jaki jest sens robić coś za darmo,kiedy za to samo pancia daje chętnie nagródki? :wink:
-
Myślę,że najpierw warto,żeby szkoleniowiec pokazał,jak to się robi" tak na prawdę"-może okazać się,że malutka będzie robiła jednak wszystko slicznie i bez nagródek. Instruktorzy szkolą różne psiaki-a myślę,że teriery z racji swojej inteligencji poradzą sobie i bez nagródek :D i nie należa wcale do najtrudniej pracujących psiaków. Więcej wiary w Majkę :D i w siebie oczywiście ! Myślę,że na wystawach są takie rozmiary. Widziałam na prawdę piękne,malusie,drobne łańcuszki-więc chyba i na Majkę cosiksię znajdzie :wink:
-
Dlaczego od razu wszystkim wydaje się,że kundel,czy pies bez rodowodu=gorszy ???? Tego nie mogę pojąć. Nie gorszy,tylko inny-reszta to nomenklatura.
-
Bardzo często słabsze,mniej rozwinięte szczenięta doganiają większe rodzeństwo-jeżeli jeszcze nie w kojcu u hodowcy,to później,u właściciela. To często widać na wystawach-mój pies jest tego przykładem :wink: -nikt z ZKwP,kto odbierał miot nie poznał mojego szczynka na mini przeglądzie za dosłownie 2-3 miesiące.A byli to doświadczeni hodowcy-znający się na rzeczy. A później,już w kl.otwartej nikt ze znających nas wcześniej po psie nie doszedłby,że to ten cherlak,który został z miotu 7 szczeniąt. Co do duży,z wielką głową=najlepszy-też to przerabiałam. :D W moicie mojej suni urodziło się 11 szczeniąt-moja była największa,najlepiej zbudowana,najsilniejsza,najbardziej żarta na jedzenie,głowa duża,masywna,kaltka piersiowa super-po prostu najlepsze szczenię.Wzbudział zainteresowanie hodowcy i ZKwP. Sunia ładnie rosła-jako baby cudeńko-w młodzieży i dalej zaczęły się schody :wink: -grzbiet się nie związał,skóra pozostała luźna,kątowanie pozostawiało wiele do życzenia itd. dopiero natura zaczęła wyrównywać niedostatki urody po 4 roku życia :wink: Słabeuszki mogą wypięknieć i zostawić daleko za sobą te mocniejsze. Ja teraz wybierając szczenię nie patrzyłabym na wielkość i masywność,ale na cechy cenne u rasy,które już u malucha można wychwycić-chociaż szczątkowo-piękną,propoprcjonalną głowę,umaszczenie.
-
W imieniu moich psów błagam Leona,żeby nie mordował p.Luciaka :D :wink: Mam telefony i jesteśmy na forum molosy-więc myślę,że idzie się dogadać :wink:
-
Ja powiem tak. To może być niestety prawdziwe :evil: Rozmawiałam ze znajomym hodowcą(na bokserskim spacerku :D )-a hodowca,wiadomo,zna realia hodowlane(nie znaczy to,że u siebie stosuje-to super hodowca)-i rozmowa zeszła standardem na lewe mioty czy po prostu brak metryczek u "prawych" miotów. Dowiedziałam się,że standardem jest sprzedawani metryczkowych szczeniąt powyżej określonego wieku(4mies.)właśnie bez metryk-żeby sprzedać taniej :evil: -bo za pełną cenę nie sprzeda tak dużego psiaka ze względu na brak nabywców a z metryczką za tak małe pieniądze to mu "etyka" hodowcy nie pozwala :evil: :evil: :evil:
-
No dokładnei p.Marcin Luciak :D
-
Lepsze spacerki,niż nic :wink:
-
Przepraszam wszystkich czekających dzisiaj na nas :oops: Szlag mnie trafił po wczorajszym bokserskim spacerku w deszczu i jestem przeziębiona :evil: Dopiero o 15.00 zwlekłam się połamana z wyra :evil:
-
To ja wezmę tylko dziewuchę,co by chłopcy się na siebie krzywo nie patrzyli :wink:
-
Pati-byliśmy w odwiedzinach u znajomego hodowcy-na boksikowym spacerku :D Dzisiaj u nas była segregacja rasowa :wink: Od nas to kawał drogi,bo mieszkamu na Ursynowie. Elka-rozumiem,że będziesz z Brutusem? :wink: Postaram się być o 10.00 przy pomniku-ile jest pomników na PM-jak jeden,nie ma problemu,jak więcej-proszę o konkrety :wink: Czy chodzi o ten koło tej duużej fontanny,gdzie latem ludzie moczą sobie pupy? :D
-
ZDJĘCIA (prosimy zakladac oddzielne tematy)!
sylwia i boksery replied to Aireedhelien's topic in Galeria
Popatrz na zdjęcia bokserów(dobre oczywiście)-napakowany :wink: przód,wysoki kłąb-to właśnie przeniesienie ciężaru na przód,ustawienie "na paluszkach" powoduje taki efekt-wypięcia piersi i podwyższenia chłopaka. No i wtedy można w miarę łatwo korygować kątowanie tyłu. Praca zadem i jego obciążenie u konisia chyba jest pożądana podczas pracy :o -araby podczas treningu stoją mocno na nogach(szczególne zaparcie przednich) ale obciążają przy tym częścią ciężaru przód. U bokserów jest podobnie-nawet szyja jak u araba :wink: -powinna być "wyciągnięta". -
Dzięki dziewczyny-no ,to wszystko jasne-u p.Kamilli wiem,że bedzie miło(jestesmy nawet razem na grupie dyskusyjnej) i profesjonalnie-p.Kuśmierskiej osobiście nie znam,ale cenię Jej hodowlę z różnych względów :D Na Was zawsze można polegać-to mobilizuje :D Rozmawiałam dzisiaj jeszcze z kolegą(hodowca-właśnie odpoczywa po tatusiowaniu bokserskim szczeniaczkom-potworkom :wink: )-będziemy dojeżdzać jeszcze na specjalne lekcje-spotkania do Łodzi do przewodniczącego Klubu Boksera-w Łodzi są wspaniałe szkolenia z bokserami.Raz na jakiś czas,ale cyklicznie. Szkolenie oczywiście będzie zbiorowe-dzisiaj-słuchajcie-DWA-razy zatrzymałamna odległość mojego agresora-nos w nos z innym psem. Chwalę się wszystkim :wink: -ale Mokka na pewno zrozumie,co to znaczy. Jestem więc dobrej nadziei-sporo jednak nad tym pracuję. Mokka-pewnie,że powinnaś się chwalić Leonem. Pomijam już to,że dla mnie to wyjątkowo piękny psiak-ale to bardzo inteligentny chłopak-z pasją do pracy i nauki. Życzyłabym sobie,żeby moje" szlachetnie urodzone ":wink: kundelki dorównału mu pasją i osiągnięciami. Zawsze gniewa mnie tylko fakt,że psy bez rodowodów nie są dopuszczane do zawodów-bo pewnie nie raz przetrzepałyby skórę swoim rasowym kumplom. 8) No i w chwaleniu nie zapominaj o Moni,która nawet podczas przerwy pokonuje wspaniałymi skokami przeszkody(a jakie tempooo)i buszuje po tunelu :D O p.Chodzeń słyszałam też wiele dobrego :D -p.Luciak jest mi "rasowo "bliższy-bo hoduje i szkoli moloski-cane corso. :D I jeszcze Flaire :D Tak-ja też uważam,że najważniejszy jest rachunek sumienia-sama muszę wiedzieć,co umiemy perfekcyjnie a co zaliczyliśmy fuksem. A że tego drugiego sobie nie życzę-będę męczyła moje matołki intensywnie 8)
-
No to się fajowo bawiliście :D Jutro pewnie i my dołączymy-tylko o której godzinie i gdzie konkretnie? :hmmmm: Może jeszcze zabiorę chłopaka-dzisiaj biegał luzem w parku Skaryszewskim i dwa razy na rozkaz z odległości stanął w miejscu-przed OBCYM PSEM.Tego osiągnięcia nie da się opisać słowami :D
-
ZDJĘCIA (prosimy zakladac oddzielne tematy)!
sylwia i boksery replied to Aireedhelien's topic in Galeria
Graf potrafi bardzo ładnie,sam z siebie obciążać przód i na niego przenosić "całe ciało"-bardzo ładnie! Ma to po Tatusiu-Tongo też potrafi być "cały z przodu" :lol: -
PT zdamy zwyczajnie :wink:-czyba bym umarła z przerażenia na zawodach... Na wystawie zżera mnie trema-a co dopiero egzamin na zawodach... Raju-ale masz pomysły-Zachraniarko! Sylwia nie może zejśc na serce,bo ma dom,męża i trzy okropne boksery :wink:
-
A tam,głupsza od razu-sprytniejsza,Naya,sprytniejsza :wink:
-
No ładnie,Elka :wink: Jutro mój kawaler umówiony jest z pewną śliczną boksereczką z dobrego domu w celach towarzysko-zabawowych :wink: -więc nas jutro nie będzie na Polach na 100%. Może w niedzielę się skrobniemy. Elka-Twój Brutus to też kawał chłopa,więc zjadłyby się nawzajem :lol:
-
Dzięki-dzięki-dzięki stokrotne Prawie wszystko już wiem. Na razie delikatnie popracuję sama z psiakami,a od wiosny(chyba już od marca) pójdę po prostu na szkolenie ZKWP-tam na pewno znajdę osobę ze sporym doświadczeniem,która będzie potrafiła poradzić sobie z psem-agresorem w grupie. Teraz będziemy "rekreacyjnie"przerabiać regulamin i szlifować pewne niedociągnięcia-a w grupie zaczniemy prawdziwą naukę +rozsądną socjalizację. Przed szkoleniem,niezależnie-psiaki zostaną poddane testom psychicznym,bo badania na dysplazję mamy śliczniutkie! Flaire-ja mojego psiaka izoluję,bo wiem,że potrafi być niebezpieczny i nie wyobrażam sobie,żeby mógł zranić innego psa-a już tym bardziej na szkoleniu. Ale wiem-choćby faktycznie mamy tu dobry przykład Leona-że z trudnymi psami praca jest cięższa,ale na pewno efekty dają dużo satysfakcji. Moim wielkim życzeniem byłoby,żeby jego stosunki i innymi samcami były normalne-nie musi lubieć,ale ma tolerować. Od ataku odwołałam go 2 razy-był bez smyczy a na przeciw stał duży pies-samiec-zawrócił,chociaż z ociąganiem a drugi raz zatrzymałam go w miejscu-pozwolił się zapiąć na smyczy. Uważam to za wielki sukces wychowawczy-biorąc pod uwagę,że potrafi bez ostrzeżenia,od łapy zaatakować bezpardonowo,dla przyjemności. I jeszcze jedna prośba Flaire-nie kojarzę,która hodowczyni od boksików zajmuje się szkoleniem. Asystent to chyba Kamilla od hodowli "Dla Ciebie",ale hodowca-zabij mnie,ale nie zgadnę! Abi-nie chcę iśc na łatwiznę-to ma być prawdziwy,wyszlifowany egzamin! Przodkowie moich psów w większości były to boksery szkolone i egzaminowane na IPO,cięte,odważne,pewne siebie-mam nadzieję,ża moja praca i starania rozbudzą w moich psiakach prawdziwą pasję.
-
ZDJĘCIA (prosimy zakladac oddzielne tematy)!
sylwia i boksery replied to Aireedhelien's topic in Galeria
Marta-biegiem z Grafiskiem na wystawy!!!! Pięknie stoi,ustawia się-jestem dumna,że tak ładnie nam rodzinka wyrasta :D Ma zadatki na showmena-koniecznie podtrzymuj jego naturalną chęć ustawiani się w taki sposób! Graf jest jeszcze bardzo młody ale już widzę,że pięknie potrafi eksponować swoją sylwetkę-taki gnojek i już pokazuje kłąb :D Super. Proszę o więcej fotek :D -
Flaire :D Ja po prostu przeczytałam regulamin i wzięłam go poważnie-chciałabym tak nauczyć psiaki,żeby potrafiły robić to,czego od nich wymagam ze skupieniem i dokładnie. To będzie bardzo trudne(znasz Drachmę i wiesz o jakim motorku mówię :wink: ),ale skoro inne psiaki potrafią-ja chciałabym również. Chociaż spróbować-na ile się uda-nie wiem :o Cieszę się,że psiaki oceniane są łagodnie-to bardzo mobilizuje właściciela do dalszej systematycznej pracy :D Ja też postanowiłam uczyć aportu na jedną komendę-w razie czego dodając "do mnie" i wiedząc,że nawet bez tej komendy psiak i tak zaaportuje rzucony przedmiot :wink: :D Co do nauki-jeszcze nie wiem-chciałabym sama,ale zdaję sobie sprawę,że egzaminy odbywają się grupowo. Tu jest problem-dla mnie spory. Mój psiak nie jest zbyt przyjacielsko nastawiony do innych samców-boję się,że może któremuś zrobić krzywdę albo że pokaleczą się wzajemnie :evil: Z przyjacielskimi i bezkonfliktowymi psami typu Drachma fajne są grupowe szkolenia i wiem,że są one najcenniejsze dla psa i dla właściciela. Ale nie mam pojęcia,jak zabrać się do agresora :o Mokka-może coś poradzisz? :D To taki totolotek-chwyci albo nie-odwołam go albo nie. Myślałam też o indywidualnym PT z dwoma psiakami-ale znowu egzamin jest w grupie... Nie wiem,co mam robić :o I jeszcze jedno-chciałabym szkolenie rozpocząc trochę przed wiosną,może luty?-więc kursy ZKWP odpadają. Czy może warto poczekać na rozpoczęcie kursów w ZK? Muszę rozejrzeć się jeszcze za indywidualną pracą-może macie kogoś poleconego,kto potrafi dobrze szkolić psy inne niż owczarki-najchętniej psy z grupy molosów,do których należą i moje pociechy? Molosy troszkę innaczej pracują i wolałabym kogoś z doświadczeniem-bo boję się,że nieodpowiedni szkoleniowiec może zniechęcić psiaki :-? Trochę wydziwiam-wiem-ale zależy mi na czymś więcej,niż na samym ukończeniu kursu... Czy znacie może p.M.Luciaka albo p.T.Chodzenia? To nasi licencjonowani pozoranci-u któregoś z nich chciałabym przygotować psa do testów psychicznych na reproduktora,więc może i lekcje z PT? Tylko dwa psy-a wątpliwości mnóstwo :wink:
-
Nie omieszkam wysysać wiedzy z wszystkich praktyków :wink: :D Ponownie dziękuję :D
-
Za PT :drinking: Może mi się rozjaśni we łbie :wink: :drinking: :drinking: