Jump to content
Dogomania

AniaB

Members
  • Posts

    8271
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    14

Everything posted by AniaB

  1. z checia bysmy spotkali:loveu: , chociaz uczciwie mówiac, pomimo iz nie mamy bardzo daleko, to niestety zbyt daleko dla kregosłupa naszej leksy:-( ale moze Isabel i Tina zdecydują sie na skałki twardowskiego ?- bardzo niedaleko od nas..:lol:
  2. no o błoniach właśnie myślałam:lol:
  3. ale sliczna ta Tinka:loveu: mam nadzieje, ze kraków jej sie spodoba;) a mieszkac bedzie obok najwiekszego wybiegu dla psów całym miescie:lol: tak, ze na brak ruchu nie bedzie mogła narzekac!!
  4. krakers faktycznie tak sie zachowywał jakby był u siebie nie czuł sie prawie wcale skrepowany nowa sytuacją zachowywał spokój i pogode ducha, nawet gdy dyzio pyskował do niego:lol: agnieszko:Rose:, krakers wygrał los na loterii :loveu:
  5. no ty kiwi nic - pisałyśmy posta razem:lol: a moze patia cos bedzie hurtowo przegrywac - moze beata poczekaj jeszcze kilka dni.. albo napisz do paulusa pw
  6. ludzie - dajcież dziewczynie ten odcinek do jasnej ciasnej!!!:evil_lol: paulus ponoć nagrywał..
  7. no właśnie powiedzenie: "przez żołądek do serca" nie sprawdziło sie w tym przypadku ale nic, nie narzekam.. przynajmniej mnie nie nudzi o 23.00 zeby z nia wyjśc, hehe a innych na przykład lubi ponudzić, hehe tych, których bardzo kocha..na przykład..
  8. no cóż - była głodna i chciało sie jej sikac... więc sie ucieszyła:razz:
  9. tak! tak było! zdjęcia nie kłamią! :loveu: :loveu:
  10. anashar, a ja jeszcze poprosze o zdjecie koło fotela...:loveu:
  11. myśle, ze kiwi o ten całonocny dyzur przy głaskaniu chodziło:evil_lol:
  12. Pompisiu kochany:loveu: Teraz czekaja same dobre rzeczy:loveu:
  13. aga, napisz prosze - ten dom bedzie czekał na bzunie, tak? dobrze rozumiem?
  14. agnieszko, jak miło przeczytać że wszystko zmierza ku dobremu:loveu: :loveu: pompon to dobry chłopak, naprawde:loveu: a i z jazdą samochodem został juz przetestowany - ani sie zająknął:lol: no cóż, ja sie tylko zastanawiam, gdzie anashar i jego zdjęcia... nie ma..i nie ma... troche lipa, ze tak powiem..
  15. już popatrzyłam na plan mniej wiecej wiem która to ulica, tylko nie wiem jak tam z mozliwoscia wjazdu (jednokierunkowe) -ale to przetestuje jutro na miejscu no i nie wiem który numer ale to zadzwonie do was
  16. boże litosci..:shake: dlaczego jest na antybiotykach skoro nie wiadomo co jej jest? czy diagnozował ja ten weterynarz co zawsze?.. moze cos sobie po prostu wbiła w ta noge... i co teraz?
  17. nic sie nie martw, bedziemy Cie godnie reprezentować i nie becz!!:mad:
  18. dobrze, bede o 7.30 ale co mam robić jak skrece w kazimierza wielkiego od strony alej, która to jest przecznica? mam do was dzwonic rano jak juz bede na kazimierza??
  19. kiwi, telefon od agnieszki juz otrzymałam.. moze sie nie zgubimy - mam mape i jedziemy w dzien - a to juz połowa sukcesu:evil_lol: anashar - ja wiem, gdzie jest radio kraków, ale czy ja mam skrecić w Kazimierza wielkiego? umówimy sie jeszcze jak kiwi powie co i jak ma być jutro
  20. czy naprawde nikt nie pyta o bratanka???:-( zagladam tu stale - nic nie piszę, ale zawsze patrze.. i nic.. nie mówcie, zę po anonsach w gazetach i w portalach nie było ani JEDNEJ osoby, która by była nim zainteresowana:-( nie WIERZĘ:placz: :placz:
  21. PaulinaT - czyżbys sugerowała, ze masz trzy rece:evil_lol: bo rozumiem, zę brakuje Ci czwartej, ale co z trzecią, proszę pisz, co z trzecią:evil_lol:
  22. tak, tak Fuksio na pewno wszystko dobrze wie juz od dawna:lol: nic sie przed nimi nie ukryje.. niestety :shake: ja tylko nie rozuiem, dlaczego nie wie, ze wrócicie niedługo:razz:
  23. niektórzy nie maja stałego dostepu do komputera na przykłąd.. tym braiem info bym sie na razie nie martwiła ale chyba wszyscy bylibyśmy spokojniejsi, gdyby jednak kontrola sie odbyła... my miałyśmy taka historie tu w krakowie (wątek pompona) ze pani była bardzo zdecydowana, pompona przywozic juz natychmiast.. no i przywiozłysmy - z tym ze pani krzyczała do nas, ze ona do domu nikogo nie wpuszcza, ze sprawe adopcji załatwiamy przed brama (kamienica) i na informacje, ze pompon musi mieć amputowaną noge krzyknęła, ze ona nic amputowac nie bedzie oczywiscie pompona nie dałyśmy.. a pani przez telefon brzmiała sensownie i zdecydowanie nie chce tu straszyc, bron boze, ale wszystkie będziemy spały spokojniej gdy tę osobe ktos chociaż raz odwiedzi w domu...
  24. fajnie, ze domy dzwonią... szkoda, ze ja nie moge byc takim dzwoniacym domem...:-( a co z oczkiem w koncu? ja zrozumiałam, że da sie to wyleczyć farmakologicznie, czy tak?
  25. a pani roma juz powiadomiona o nalocie? bo to jakos tak super rano miało być co prawda anashar troche mi tu marudzi:diabloti: ale tylko troche dla sprawy da sie pokroic:lol: kiwi daj znak jak juz bedą konkrety chyba ze konkrety to to co ustaliłyśmy dziś telefonicznie - czyli 7.30? i gdzie, bo ja nawet nie wiem jak na tego biernackiego dojechac i który to jest numer..
×
×
  • Create New...