Jump to content
Dogomania

AniaB

Members
  • Posts

    8271
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    14

Everything posted by AniaB

  1. vigen, tak po prostu jest w niektórych schroniskach, nie tylko w tym poznanskim dlatego często zbiera sie pieniądze nawet na wykup psa w elblagu za umierająca starą boksie z gnijacymi ranami kazano zapłacić jako za rasowego psa i dziewczyny zapłaciły, bo innego sposobu wyciagniecia zwierzaka po prostu nie było...:mad:
  2. nad jednym tylko sie zastanawiam, ze jak ona taka przegłodzona to zeby rozwolnienia po tym rosole nie dostała moze jej tylko troszke tego rosołu dac - moze tylko ze dwa małe skrzydełka kupić na próbe i z tego rosól ugotowac...
  3. agula, ja leksie kupuje tzw. podudzie z kurczaka (to jest udo+noga, nie wiem jak to nazwac - zreszta co kupisz bedzie dobrze)- mozesz kupić coś innego (np. piers - ale piersi sa drogie - na dłuzsza mete u mnie np. nie przejdzie, bo leksa takich piersi zje dwie dziennie oprócz suchej karmy:evil_lol: ) zreszta, jak będziesz gotować teraz na próbe to mozesz kupić nawet mniejszą porcje - nie wiedomo w koncu czy bzunia to lubi, chociaż mam wrazenie ze wszystkie psy to lubia..:evil_lol: gotujesz normalnie noge na rosół - mozesz dodac marchewke a ryz ja gotuje osobno potem ryż do michy, kurczak obrany z kosci - porwany na kawałki mniejsze,mieszam, polewam rosołem i juz... Dla grubasów mozna zdjać skóre z nogi, ale dla chudzielców moze chyba zostac (nie wiem - mam grubasa, wiec zdejmuje) leksa wcina az miło, a suche to niechetnie, oj niechetnie - no chyba ze tez polane rosołem...:shake: aga, dzieki:loveu:
  4. wiem, wiem, ze to nierealne ale bzunia na peeewno chetnie zjadłaby gotowanego ryzu z rosołkiem i kurczaczkiem:lol: po rosołku nabrałaby ciałka raz dwa.. tak se tylko gadam bo u nas dziewczyny psiakom w hotelu raz na czas wożą właśnie takie specjały:evil_lol:
  5. akucha, a jak tinka znalazła domek? i to az w krakowie? czy dlatego, ze sunia? moze trzeba bratanka ogłaszac do skutku az go ktoś wypatrzy no tak nie moze być, ze on nie będzie miał swojego pana... ej bratanek, nie mów,że czekasz az ciotka anka dom wybuduje...?:cool3:
  6. kurcze - jak sie widzi te coraz piekniejsze psiaki szukające domu to mam wrazenie, ze coraz łatwiej zostac taka drugą villas rece to sie az rwą do tego, do tego i tamtego psiaka...:-(
  7. płakać mi sie dosłownie chce:-( a juz jak czytam mądrosci o dobrych warunkach w schroniskach dla tego typu psów to rece mi opadaja niestety ja ciagle jestem bez warunków na nawet czasowe przetrzymanie:placz: ale widziałam, ze na molosach zgłosiła sie jedna osoba chętna przetrzymac psa na czas leczenia.. to i tak wiele...
  8. [quote name='KWL'] Sprawa właśnie została przedyskutowana telefonicznie z p. Beatą i psiak w zależności od dalszego rozwoju sytuacji trafi do mnie jutro lub w piątek.[/quote] :sweetCyb::sweetCyb::sweetCyb::Rose:
  9. ech KWL - tymczas dla takiego psa to juz połowa sukcesu:loveu: dobrze odzywiany, wyczesany będzie lux nowy a odzywionego, wyczesanego psa niejeden bedzie chciał:loveu:
  10. dziekujemy niufa no ale sama powiedz - przeciez to mordka nowofundlanda, czyz nie....?:lol::loveu:
  11. [quote name='Anashar']Ale Evelin ma rację... Ile już takich przypadków było, że po wyciągnięciu pies wracał do boksu, a za kilka dni już nie żył... Niestety taka jest nasza szara rzeczywistość... Kasza - czy nie lepiej wziąśćmamę do schroniska aby psine zobaczyła? Bo nie daj Boże by się nie udało, i musiałaby wrócić do boksu. Co dla niej byłoby w zasadzie wyrokiem śmierci...[/quote] podpisuje sie pod tym co napisał anashar pies po wyciagnieciu z boksu traci zapach stada i po wpuszczeniu go z powrotem moze zostac uznany za obcego i pogryziony/zagryziony dlatego m.in. powinno sie zabierac na spacer wszystkie psy z boksu - wtedy ryzyko jest zminimalizowane...
  12. takie psiaki z duzym futrem bardzo szybko pieknieją!!! gdyby była juz jesien tego roku, nie zastanawiałabym sie nad zabraniem go ale teraz, niestety...:-( to piękny, serdeczny pies a czy ktoś ma moze konto na nowofundlandach? on taki niufkowaty dosc mocno w krakowie był dionizos - z amputowanymi gałkami ocznymi - z wyglądu taki bardziej landseerowaty i wielkość tez do kolana włąsnie przez forum niufków znalazł dom a ten pies - widać po oczach - ufny, kochany... ja juz straciłam dla niego serce...!
  13. boze - jak tak dalej pójdzie to i ja doczekam jakiegos bordoga z odzysku...:-(
  14. aggie, oczywiscie, ze masz racje mnie chodziło jedynie o to, ze zdiagnozowany pies ma na pewno wieksze szanse - my nie wiemy czy to jest dysplazja, czy np. spondyloza czy jeszcze cos innego wiedzac co mu dolega mozemy lojalnie uprzedzic przyszłego chetnego bo nie kazdy - gdy mu pies np. przestanie wstawac - bedzie chciał sie zajac tym problemem - znajda sie pewnie tacy,którzy psa po prostu zwróca...
  15. laki jest taki troche podobny do nowofundlanda.... przynajmniej pysiorek tak wygląda:loveu: piekny pies.. i wygląda na młodziaka:lol:
  16. kiwi, ja wyczytałam w regulaminie dogo, że zdjecia, podpisy, banerki wolno kopiować tylko za zgodą autora dlatego wole zapytać autora o pozwolenie:lol:
  17. karusiap - przefaksuje we wtorek, jesli nie jest za późno jutro niestety nie będzie mnie w biurze...
  18. zaglądamy do ernesta, ale na razie nie mozemy mu za bardzo pomóc... bez badan a z kolei przy tym zalewie biedy na dogo czy ernest ma szanse z tym swoim niedomaganiem? on jest piekny, ale musi najpierw zostac zdiagnozowany bo dysplazja to jednak duze zobowiazanie dla ew. własciciela...
  19. no cóz agnieszko, teraz wszystko w Twoich rekach bo wraz z adopcją krakersa wzięłas na siebie bardzo poważny obowiazek relacjonowania nam wszystkiego na bieżaco:evil_lol: tak wiec: TY piszesz, piszesz, piszesz, a MY tylko czytamy, czytamy...:diabloti:
  20. ojej, w takim razie kiwi, czy moge? PS jesli to jest wersja anashara - to anashar - czy moge?
  21. Strasznie sie cieszę, że Kiara ma dom:loveu: ale przecież nie mogło być inaczej...:evil_lol: :loveu: chude górą !!!:)
  22. patia, czy banerek mozna odkopiować od ciebie?
  23. jesli trzeba wysyłać cos faksem to ja sie moge podjać.. mam faks w pracy - moge faksować i faksować:evil_lol:
  24. ja tez tak zrozumiałam, ze maluszki zostały uśpione jako slepy miot i ten fakt, ze Mamba ocalała własnie dlatego, zę urodziła sie po czasie jako ostatnia moze byc nawet atutem w jej watku...
  25. dziewczyny z krakowa - nie wiem czy pamietacie, ale był w schronisku krakowskim doberman ze srutem w nodze i Elso wtedy móiła mi, ze nawet znalazł sie jakis sponsor z niemiec, który chciał mu zapłacic za operacje - o ile byłaby w ogóle szansa na wyleczenie tego moze w schronisku są jeszcze jakies namiary na organizacje niemieckie, które mogłyby pomóc finansowo? koszt 3500 zł nie jakąś kosmiczna ceną jak za taki skomplikoany zabieg kiedy było podejrzenie dysplazji u leksy dowiedzielismy sie ze operacja (wszczepienie implantu) kosztuje ok. 2000 Euro - czyli +- 8000 zł 3500 zł to ok. 800 Euro - to naprawde dla organizacji niemieckiej nie są hiperduze pieniadze Jakby były namiary, to ja nawet list moge napisac...
×
×
  • Create New...