-
Posts
8271 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
14
Everything posted by AniaB
-
Sopocka Tina-Krakowianką. Nie ma juz Tinki ... [']
AniaB replied to brazowa1's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
z checia bysmy spotkali:loveu: , chociaz uczciwie mówiac, pomimo iz nie mamy bardzo daleko, to niestety zbyt daleko dla kregosłupa naszej leksy:-( ale moze Isabel i Tina zdecydują sie na skałki twardowskiego ?- bardzo niedaleko od nas..:lol: -
Sopocka Tina-Krakowianką. Nie ma juz Tinki ... [']
AniaB replied to brazowa1's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
no o błoniach właśnie myślałam:lol: -
Sopocka Tina-Krakowianką. Nie ma juz Tinki ... [']
AniaB replied to brazowa1's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
ale sliczna ta Tinka:loveu: mam nadzieje, ze kraków jej sie spodoba;) a mieszkac bedzie obok najwiekszego wybiegu dla psów całym miescie:lol: tak, ze na brak ruchu nie bedzie mogła narzekac!! -
Dog De Bordeaux :o) Sunia jest już gruba :o) a szczeniaki wielkie.
AniaB replied to 79beata's topic in Już w nowym domu
no ty kiwi nic - pisałyśmy posta razem:lol: a moze patia cos bedzie hurtowo przegrywac - moze beata poczekaj jeszcze kilka dni.. albo napisz do paulusa pw -
Dog De Bordeaux :o) Sunia jest już gruba :o) a szczeniaki wielkie.
AniaB replied to 79beata's topic in Już w nowym domu
ludzie - dajcież dziewczynie ten odcinek do jasnej ciasnej!!!:evil_lol: paulus ponoć nagrywał.. -
Nasza kochana Leksunia przeszła za TM, zostawiła nas samych..(*)
AniaB replied to Elso's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
no właśnie powiedzenie: "przez żołądek do serca" nie sprawdziło sie w tym przypadku ale nic, nie narzekam.. przynajmniej mnie nie nudzi o 23.00 zeby z nia wyjśc, hehe a innych na przykład lubi ponudzić, hehe tych, których bardzo kocha..na przykład.. -
Nasza kochana Leksunia przeszła za TM, zostawiła nas samych..(*)
AniaB replied to Elso's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
no cóż - była głodna i chciało sie jej sikac... więc sie ucieszyła:razz: -
Azunia w schronisku:( pan jej umarł, a pani jej nie chce;(
AniaB replied to Hailwyn_Hailwey's topic in Już w nowym domu
myśle, ze kiwi o ten całonocny dyzur przy głaskaniu chodziło:evil_lol: -
agnieszko, jak miło przeczytać że wszystko zmierza ku dobremu:loveu: :loveu: pompon to dobry chłopak, naprawde:loveu: a i z jazdą samochodem został juz przetestowany - ani sie zająknął:lol: no cóż, ja sie tylko zastanawiam, gdzie anashar i jego zdjęcia... nie ma..i nie ma... troche lipa, ze tak powiem..
-
Terierowaty,rudy,bardzo ladny Bratanek,od 6 lat czeka....MA DOM :)
AniaB replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
czy naprawde nikt nie pyta o bratanka???:-( zagladam tu stale - nic nie piszę, ale zawsze patrze.. i nic.. nie mówcie, zę po anonsach w gazetach i w portalach nie było ani JEDNEJ osoby, która by była nim zainteresowana:-( nie WIERZĘ:placz: :placz: -
tak, tak Fuksio na pewno wszystko dobrze wie juz od dawna:lol: nic sie przed nimi nie ukryje.. niestety :shake: ja tylko nie rozuiem, dlaczego nie wie, ze wrócicie niedługo:razz:
-
niektórzy nie maja stałego dostepu do komputera na przykłąd.. tym braiem info bym sie na razie nie martwiła ale chyba wszyscy bylibyśmy spokojniejsi, gdyby jednak kontrola sie odbyła... my miałyśmy taka historie tu w krakowie (wątek pompona) ze pani była bardzo zdecydowana, pompona przywozic juz natychmiast.. no i przywiozłysmy - z tym ze pani krzyczała do nas, ze ona do domu nikogo nie wpuszcza, ze sprawe adopcji załatwiamy przed brama (kamienica) i na informacje, ze pompon musi mieć amputowaną noge krzyknęła, ze ona nic amputowac nie bedzie oczywiscie pompona nie dałyśmy.. a pani przez telefon brzmiała sensownie i zdecydowanie nie chce tu straszyc, bron boze, ale wszystkie będziemy spały spokojniej gdy tę osobe ktos chociaż raz odwiedzi w domu...
-
Dog De Bordeaux :o) Sunia jest już gruba :o) a szczeniaki wielkie.
AniaB replied to 79beata's topic in Już w nowym domu
fajnie, ze domy dzwonią... szkoda, ze ja nie moge byc takim dzwoniacym domem...:-( a co z oczkiem w koncu? ja zrozumiałam, że da sie to wyleczyć farmakologicznie, czy tak? -
a pani roma juz powiadomiona o nalocie? bo to jakos tak super rano miało być co prawda anashar troche mi tu marudzi:diabloti: ale tylko troche dla sprawy da sie pokroic:lol: kiwi daj znak jak juz bedą konkrety chyba ze konkrety to to co ustaliłyśmy dziś telefonicznie - czyli 7.30? i gdzie, bo ja nawet nie wiem jak na tego biernackiego dojechac i który to jest numer..