Monika3
Members-
Posts
179 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Monika3
-
Cześć Aniu Już się zastanwaiłam co się z Tobą dzieje. Fajnie, że będziesz znowu na necie. No i zapraszam na fora rottkowe i wyślij mi nowe fotki piechów to wstawię :lol:
-
Czy moglibyście mi opisać jak zachowują się rottweilery?
Monika3 replied to Czoko's topic in Rottweilery
Czoko To wyobraź sobie, że ja też mam kundelka, wziętego ze schroniska. Afra, moja rottka to tak naprawdę kundelek bez papierów zebrany ze schroniska 5 lat temu. Niestety często się zdarza, że tekst pisany odbiera się inaczej i można coś źle zrozumieć. Ja naprawdę nie miałam nic złego na myśli, ale zdarzają się tecy ludzie, że człowiekowi ręce opadają. Niedawno szłam z psami swoimi, onydwie na smyczach i w kagańcach i nagle podleciał do nich mały kundel z zębami. Kiedy grzecznie poprosiłam pana żeby zapiął psa na smycz zaczął się na mnie drzeć, ze mam sobie znaleźć inną drogę i żebym spieprzała z takimi psami i że on swoje na smycz zapinał nie będzie. Szlag mnie trafił natychmiast i naprwadę korciło mnie żeby puścić psy, tylko niestety to za faceta się powinny wziąć z nie za psa, bo cóż on winny, że ma głupiego właściciela. Psów nie puściłam, ale zadzwoniłam po straż miejską, niestety nie chciało im się przyjechać. Czoko i jak uważasz, jak ja się w takich sytuacjach czuję? To było ok. ze strony tego gościa? A co do kundli to nic do nich nie mam. Dla mnie słowo "kundel" nie jest słowem obraźliwym. Dla mnie to pies bez rodowodu o często ludziom mówię, że jedna rottka to rottka a druga to kundel i nie widzę w tym nic złego :) Magicneska. Wiem, że stosunki między hodowcami, wystawcami itp. są różne, ale w stosunku do mnie Sławek zawsze był i jest ok. nie mogę o nim powiedzieć nic złego więc nic złego nie mówię. Co więcej kiedy nie miałam jak jechać na klubówkę do Mysłakowic w zeszłym roku to jeden Sławek zaoferował się, że mnie i sunię weźmie z Wrocławia pomimo, że ja jechałam z Sosnowca a on z Poznania. Ja, powiem szczerze nawet nie wpadłabym na to, że kogoś gdzieś z północnej Polski można zebrać gdzieś po drodze :)) -
Czy moglibyście mi opisać jak zachowują się rottweilery?
Monika3 replied to Czoko's topic in Rottweilery
Czoko- właściciel rottka dał Ci wyraźnie do zrozumienia, że nie możesz dopuszczać do sytuacji, w których Twój pies podbiega do innego, oszczeka go i sobie pójdzie. Prowokuje w ten sposób innego psa do ataku. Jak uważasz, słusznie postąpiłaś nie pilnując własnego psa? Często też mam takie sytuacje, żeidę sobie spokojnie ze swoimi psami i nagle podlatuje jakiś mały szczekacz do nich z zebami albo szczeka na nie. Nie znoszę takich sytuacji i denerwuje mnie to, że ktoś inny olewa sobie wszystko i naraża raz swojego psa na pogryzienie przez innego, dwa inne psy na to, że muszą zachowywać się agresywnie. Przemyśl swoje zachowanie i spróbuj nauczyć psa chodzenia przy nodze i nie podbiegania do innych psów, bo poprostu inni ludzie mogą sobie nie życzyć takich sytuacji. Rottek to faktycznie ostoja spokoju, ale w sytuacji kiedy jest prowokowany przeważnie nie pozostaje obojętny. Sara- to wątek o rottkach, nie od dożkach :) Ale jeśli pomógł Ci w podjęciu decyzji i innych wątpliwościach to fajnie. Jak kupisz psa to się nim nam pochwal :) -
Piszesz "dawno tych oto dziewczynek nie było" i na 3 i kolejnych zdjęciach wklejasz Kinderka, który jest 100% facetem a nie dziewczynką, a potem się dziwisz, że malusi Kindruś na powitanie Ciebie warczy :diabloti:
-
Ale tygrys urosła :)) Fajna kotka z niej :)) No a Mecia i Roket jak zwykle cudni :)
-
Nie żartuj :-( Co mu się stało :-(
-
No tak, my też już wróciliśmy z urlopu :)) Widzę Ola, że i Ciebie przywiało na forum :)) Musimy się kiedyś na jakiś spacerek z psami umówić :)) W końcu Afra i Aisza jeszcze się z Paco nie poznały :)
-
No to witajcie spowrotem. Fotki super, okolica też, następnym razem napewno się z Wami wybieram :))
-
Kilka nowych fotek dziweczyn Aisza [IMG]http://img155.imageshack.us/img155/1029/dsc003797li.jpg[/IMG] [IMG]http://img209.imageshack.us/img209/9922/dsc003660cv.jpg[/IMG] Sierotką być :) [IMG]http://img155.imageshack.us/img155/7998/dsc003740xe.jpg[/IMG] Z kolegą Pimpkiem [IMG]http://img209.imageshack.us/img209/4774/dsc003964no.jpg[/IMG] [IMG]http://img155.imageshack.us/img155/8253/dsc003048we.jpg[/IMG] Afra [url]http://img209.imageshack.us/img209/79/dsc002800gb.jpg[/url] [url]http://img206.imageshack.us/img206/7684/dsc002882mk.jpg[/url] [url]http://img155.imageshack.us/img155/4098/dsc003001zv.jpg[/url] Ależ jestem niewyspana :) [url]http://img209.imageshack.us/img209/4154/dsc003528ib.jpg[/url] Tak pracowałam przy wykopywaniu drzewek w ogródku [url]http://img209.imageshack.us/img209/8969/dsc004342ox.jpg[/url]
-
Pobyt nad jeziorkiem udany i nawet Aisza zaczęła pływać jak zobaczyła pańcię w wodzie, tylko Afra jak kogokolwiek widzi w wodzie a ona jest na lądzie to drze japę cały czas aż zwariować idzie. Trzeba przyznać, ze najgrzeczniejsi dzisiaj byli chłopcy, którym wystarczało ich tylko towarzystwo. Była cisza i spokój i grzecznie pływali sobie Largo, Rysiu i Kinder, a my wiecznie szalałyśmy tzn. ja, Asik, Metka, Aisza i Afra :) Dziewczynki wiecznie biły się o piłkę, z której na końcu zabawy zostały dosłowinie zwłoki :)
-
Naprawdę dobra dycyzja, choć wiem, ze podjęta z ciężkim sercem. Ale każdy wie jak trudno znaleźć domek kotom i lepiej, że teraz zostały uśpione niż potem, albo co gorsza jak trzebaby je oddać do schroniska.
-
Cóż wy tak z tej chemii kulejecie, taki przyjemny przedmiot. Ja byłam na profilu chemicznym i przez pierwsze 2 lata miałam chemię po 6 godzin w tygodniu, z której na maturalnym mam piękne 5 a potem przez 3 lata po 5 godzin na laboratorium i też mam piękne 5. Coś się młodsze pokolenie nie stara uczyć tak pięknej nauki jak chemia :loveu:
-
Dostałam fotki wszystkich psiaków Ani (lapiovry) więc je wklejam: DAMA od Jancola [img]http://img481.imageshack.us/img481/1362/tinka3fb.png[/img] SZACH od Kuszetki [img]http://img115.imageshack.us/img115/1941/roma7bl.png[/img] Tina [img]http://img115.imageshack.us/img115/8196/rottek18wo.png[/img] Gera, Szach i Tina [img]http://img481.imageshack.us/img481/6940/rottki17jr.png[/img] [img]http://img250.imageshack.us/img250/6841/rottki9rp.png[/img] ROMA Marxel [img]http://img50.imageshack.us/img50/915/romaitinka1ow.jpg[/img] Margolcia [img]http://img221.imageshack.us/img221/2478/margola25gx.jpg[/img]
-
Ja Ci się Julia nie dziwę, że doznałaś szoku po takikim wstępie :lol: Jak ja bym coś takiego usłyszała to chyba bym już zeszła z ringu przed oceną :lol: A tu taki numer. Nieraz takie niedomówienia naprawdę potrafią czlowieka z równowagi wyprowadzić :) Opis Borg dostał fajny i jk widzisz pisze tam, ze ma zgryz nożycowy więc wszystko z nim w porządku. To startuj na następnych wystawach, życzę powodzenia :)
-
BORG Drink Bar bo tak nazywa się pies Julii jest po Evanderu Marstal i Riwa Justyna K:M czy jakoś tak. Julia popraw mnie jeśli błędnie matkę wpisałam :) Na wystawie dostał ocenę doskonałą i Zw.Mł. Julia jak możesz to to napisz jaki opis dostał pies. Dziękujemy też za relację fotgraficzną z wystawy :)
-
Co do poprawy sierści to kiedyś weterynarz mi powiedział, że najlepszą metodą nie są jakieś witaminy itp. tylko taka mieszanka, wymieszać szklankę oleju ze szklanką smalcu i dodawać psu 2 łyżki stołowe dziennie tego do jedzenia. Spróbuj może to pomoże :) Ja moim daję raz czasem chlebek ze smalcem i na sierść też nie narzekamy :) Do tego możesz dawać psu witaminy z Dolfosu z bityną, która też dobrze wpływa na sierść. Tylko w zależności od tego co Borg je jeśli suchą karmę to 1 pastylkę dziennie a jeśli gotowane to 1-2 pastylki dziennie naprzemiennie jeden dzień 1 drugi dzień 2 potem znów 1 itd. Te pastylki nie są drogie bo opakowanie 90 sztuk kosztuje 10 zł.
-
A my gratulujemy udanego debiutu. Jeszcze dwie wystawy i Mł.Ch. w kieszeni :) Jak widać psiak nie ma wady zgryzu, więc niepotrzebnie się denerwowałaś :) Cieszymy się, że nasze rady na coś się ci się przydały, w razie jeszcze jakichś pytań pytaj śmiało, odpowiemy napewno
-
Normalnie to by mi się nie chcialo wstać, ale jak widze tą radość Aiszy jak tylko otworzę jedno oko to od razu żyć się chce a że ona lubi chodzić na spacerki to robię jej tą przyjemność i ubieram się i wychodzimy do parku. Najbardziej niezadowolona z całego faktu jest Afra gdyż ona uważa, że odpowiednia godzina na pierwszy spacer to jest tak ok.12 a wcześniej to poprostu pańci się znęca nad psem, ale cóż czlapie za nami jakieś 20 m niemniej iść musi :)
-
Tym niemniej mi miło pisać :) Aniu odpisalam Ci na pw :) Co do spacerku to asik jakiś leniwy jest i nie chce o 6 rano na spacerek się dać wyciągnąć, a ja lubię o tej godzinie wyjść sobie na spacerek a potem przychodzimy do domku, jemy śniadanie i idziemy jeszcze sobie spać na 2,3 godzinki :) Ten balsam, którym smaruję łapę Afry naprawdę świetny jest, już ma spokojnie połowę tej rany zrośniętą i mam nadzieję, że już wszystko ok. będzie. Niemniej antybiotyki w zastrzykach dostaje caly czas coby infekcja się jakaś nie wdała. Jutro może porobimy jakieś nowe fotki dziweczynom i chłopakowi.
-
No to czekamy z niecierpliwością na wyniki. Dzisiaj psiury wcześniej wstały, dokładnie to o 5:40 rano, więc stwierdziłam, że idziemy na spacerek, a że była taka cisza i spokój na osiedlu więc postanowiłayśmy iść do parku, gdzie pochodziłyśmy godzinę. Przynajmniej Aisza się trochę wychodziła, bo ostatnio przez tą cieczkę to ma serwowane tylko krótkie spacerki :) Potem, po przyjściu, zjadłyśmy śniadanko i poszłyśmy spać :) Trzeba przyznać, że nie tylko my mamy takie mądre pomysly chodzić o tej godzinie do parku, bo jak wracalayśmy to spotkałyśmy w parku koleżankę z zaprzyjaźnionym psem. Asik musisz kiedyś dołączyć do nas do spacerku o 6 rano :evil_lol: .
-
Fajna kotecka, mam nadzieję, że Mecia się nią nie posili :lol:
-
Fotki z dzisijeszego spacerku [img]http://img211.imageshack.us/img211/4900/park2005060069ex.jpg[/img] [img]http://img211.imageshack.us/img211/9348/park2005060124fj.jpg[/img] [img]http://img210.imageshack.us/img210/1690/park2005060095pv.jpg[/img] [img]http://img215.imageshack.us/img215/6484/park2005060083vk.jpg[/img] [img]http://img210.imageshack.us/img210/1825/park2005060143lr.jpg[/img] [img]http://img211.imageshack.us/img211/7396/park2005060159uf.jpg[/img]
-
Bo Aisza chyba w poprzednim życiu była jakąś arystokratką i zostały jej tego typu zachowania :) Przecież przez kałużę też nie przejdzie tylko albo ominie albo przeskoczy, jak jest błoto po deszczu i niechcący w nie wdepnie to łapą trzepie jak nie wiem z obrzydzeniem :)
-
Kurcze, nie wiedziałam, że olejek waniliowy tak działa na meszki. Fajnie, a ja wanilię bardzo lubię, tzn. jej zapach :) Zresztą moja Aisza w odróżnieniu od innych psów też lubi zapach różnych fajnych rzeczy, zamiast tarzać się w czymś śmierdzącym to Aisza lubi się wytarzać w pronto albo sidoluksie, tym takim na kurze, jak pościeram meble to ona zawsze się o nie ociera, albo lubi się tarzać w truskawkach. Dobrze, że jej się tak ładne zapachy podobają, gorzej jak potem po tym jak dałam jej truskawki dywan wyglądał, porozcierała po całym, ale trzeba jej przyznać, że pachniała ładnie i owocowo :)
-
Witaj Rottik, witaj Lena :) Coraz wiecej nas tutaj, ale fajnie :) No ja ostatnio coś czasu na pisanie nie mam, ale obiecuję to nadrobić niebawem, a wcale na Julia nie straszysz zadawaniem pytań, pytaj, pytaj, zawsze chętnie odpowiemy :)